Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Ekologia - EKOterroryści??

bebetka - 2004-07-25, 21:00
Temat postu: EKOterroryści??
W najbliższy wtorek, o godz. 22.15 w TVP pr I wyemitowany zostanie kolejna część programu ekonomicznego PLUS MINUS. Tym razem prowadzący zapowiada, ze zajmie się bardzo poważnym problemem polskiej codzienności gospodarczej - EKOTERRORYZMEM, który to, według niego, ma nastepujący schemat:
1. przedsiębiorca chce rozpocząć inwestycję (np. wysypisko śmieci, spalarnia śmieci, autostrada - itp.),
2. inwestycja blokowana jest przez organizacje ekologiczne, domagające się rezygnacji z inwestycji,
3. w ramach "kompromisu" inwestor zmuszany jest do wpłaty ogromnej kwoty na rzecz danej organizacji ekologicznej,
4. protestujący ustepują, inwestor, juz spokojny, kontunuuje swoje działania.

No, i co wy na to? Wyjście z takich założeń nie stawia naszych ekologów w najlepszym świetle juz na starcie...

frik??? - 2004-08-02, 21:35

Nie jest powiedziane że protestujący ekolodzy to odrazu ekoterroryści. Ekoterro to często ludzie ,którzy z ekologią mają niewiele wspólnego. W krajach w których króluje biurokracja, nieudolne prawo i leniwość urzędasów takie scenki są na porządku dziennym. Ma powstać kosztowna inwestycja a nagle niewiadomo z kąd zjawiają się "ekolodzy" z propozycją. 100k$ albo wysyłamy papierek że chcecie wykończyć unikalny ekosystem. Mało kto chciałby aby jego inwestycja opóźniła się o powiedzmy 2lata. Dużo pieniążków się straci zanim sądy stwierdzą że jednak że w okolicach pruszkowa wcale nie występują ślimaki syberyjskie. Pozaym w świecie biznesu ekolodzy nie są na ręke i nigdy nie byli, dla mnie ekoterroryści to ludzie wyciągający forse w kolejny nieuczciwy sposób terroryzując innych zwykłe szmaty nie mające nic wspólego z ekologią, dla nich zielone są tylko pieniądze i tyle...
CJWarlock - 2007-10-29, 13:01

frik??? napisał/a:
dla mnie ekoterroryści to ludzie wyciągający forse w kolejny nieuczciwy sposób terroryzując innych zwykłe szmaty nie mające nic wspólego z ekologią, dla nich zielone są tylko pieniądze i tyle...


Zdefiniuj więc kogo uważasz za ekoterrorystę, ponieważ nie ma takiego słowa i używasz tylko modnej etykietki wprowadzonej do obiegu przez USA, a konkretnie FBI, na okoliczność manipulowania umysłami tamtejszych obywateli (czyt. prania im mózgów, że to rząd i korporacje dbają o środowisko, a ci wszyscy protestujący i ELF to jeden worek, chuligani i "ekoterroryści" właśnie).

Zauważyłem ryzyko, że byś może nieświadomie przyjąłeś część takiego propagandowego rozumowania, więc zareagowałem.

Ja bynajmniej nie uważam "ekoterrorystów" za takich, jakimi opisujesz, bo wiem co pod tym modnym słówkiem sie kryje i kogo ono oryginalnie określa - ELF, a akurat podobnie uważam, że życie jest ważniejsze niż własność (przesadnie epatowana przez prawo USA przy jednoczesnym uwłaczaniu godności i życiu ludzi), i że szczególnie w Stanach ich działalność jest adekwatna do niesprawiedliwości, bezczelności i właśnie terroru rządu i korporacji (z definicji Benito Mussoliniego współpraca korporacji i rządu to faszyzm, jakby ktoś nie wiedział), mimo że prawdopodobnie sam bym wielu ich metod nie zastosował.

Tutaj, w tym wątku, jak mniemam, pod słowem "ekoterroryści" rozumie się "ekowyłudzaczy", co spostrzegłem i prostuję. Namawiam do używania słów i nazw, szczególnie etykietek, z dalece większą rozwagą i odpowiedzialnością. Ja kumam różnicę między pomylonym a oryginalnym pojęciem "ekoterroryści" i nie kłócę się z Tobą. Jestem jednak przekonany, że prędzej czy później trafiłby się ktoś, kto nie zrozumiałby o jakich "ekoterrorystów" Ci chodzi i zacząłby się sprzeczać na forum. A wszystko przez ważkie używanie etykietek i pojęć w ogóle. Dlatego podkreślam apel o rozważne używanie pojęć.

Wyłudzenie to wyłudzenie, nie żaden terroryzm. Ekoterroryzmem nazywane są zupełnie inne działania.

Jakub - 2007-10-29, 18:52

Zgadzam się w zupełności. Szanujmy język, bo tak, jak mówimy, tak też często myślimy. A jeśli mówimy nadużywając słów, to i na myśleniu często się to odbija i zamiast w rzeczywistości, zaczynamy żyć w jej krzywym, zwieciadlanym odbiciu.
CJWarlock - 2007-10-30, 20:24

Jakub napisał/a:
Zgadzam się w zupełności. (...)


A jednak w czymś się ze mną zgadzasz, hehe. OK.

Dodam, iż w kwestii nazewnictwa i etykietek nie należy ulegać dyktatowi mediów. Póki język mówiony jest pojęciowy, należy rozsądnie podchodzić do doboru tychże. Z chwilą przejścia w przyszłości na język myśli i uczuć (przekazywanych telepatycznie) problem doboru pojęć zniknie, gdyż dobór ów stanie się zbędny - po prostu od raz u odbierze się myśl lub uczucie takie, jaką nadał nadawca komunikatu. Póki co jednak, w kwestii języka pojęciowego, nie dajmy się wodzić za nos szafującym etykietkami mediom.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group