Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Wegetarianin wśród mięsiarzy - dlaczego my??

surawka - 2006-11-03, 15:28
Temat postu: dlaczego my??
wieć chodzi o to że to my musimy czytac miliony książek o jedzeniu i edukować się i kształcić i bronić przed atakami ludzi którzy o jedzeni wiedzą tylko ze widelcm ale tez nie zawsze tą wiedzę stosują lub jej nawet nie posiadają.
Kto mi powie dlaczego?
wiem ze to pytanie jest głupie ale ja poczytam chętnie co o tym myślicie.

bo ja czasem se myśle. nie to zęby często ale i tak czytam i bede czytał bo moje zycie jest już zrośniete z jedzeniem moja psychika nim przesiakła i mam obsesje i jestem fanatyczny
ale nie samobójczy:-) a tym bardziej nie zamachowiec no i kończe ale pomyślcie nad tym i dajcie za mnie na msze:-)

taffit - 2006-11-03, 20:02

surawka napisał/a:
wieć chodzi o to że to my musimy czytac miliony książek o jedzeniu i edukować się i kształcić i bronić przed atakami ludzi którzy o jedzeni wiedzą tylko ze widelcm ale tez nie zawsze tą wiedzę stosują lub jej nawet nie posiadają.
Kto mi powie dlaczego?


m.in. dlatego że my zazwyczaj zmieniamy sposób odżywiania, a do radykalnych kroków trzeba przemyśleń i wiedzy...

jeśli ktoś jest mięsożercą nie zastanawia się nad jedzeniem, gdyż jego sposób odżywiania wydaje mu się oczywisty jak oddychanie... wszyscy wokół to robią, więc jest to normalne i zgłębiać nie trzeba... w ogóle przeciętny Kowalski zglębiać nie lubi bo kojarzy mu się to z pochodnymi, całkami czy granicami ciągów ;)

surawka napisał/a:
dajcie za mnie na msze:-)


ale tylko na zieloną wegetariańską ku czci Wielkiego Soji peace

surawka - 2006-11-03, 22:50

no wege msza tez moze być z mantrami sojowymi:-)
Asiu - 2006-11-03, 23:04

surawka napisał/a:
dlaczego my??

A dlaczego nie?

Czy to znaczy, że rola "wybrańca losu" Cię męczy? Surawka pamiętaj: you may be The One :sloneczko:

Hate - 2006-11-04, 09:16

Asiu napisał/a:
you may be The One :sloneczko:
there is no spoon :lol:
surawka - 2006-11-05, 13:38

nie no mi nie przeszkadza lubie być "wybrańcem" ale ludzie czasem wkurzają ale nie za często

i matrixa lubie:-)

Asiu - 2006-11-05, 17:51

surawka napisał/a:
i matrixa lubie:-)

Ludzie czasem wkurzają, bo większość wychodzi z założenia, że ignorance is bliss;)

Czarna Niewdowa - 2006-11-05, 20:37

fanatyzm?
obsesja zywieniowa?
no, dlaczego?

aga_13 - 2009-05-04, 14:57

mi tam to pasuje :D
czytam sobie i dzięki temu mam kolejne argument przeciwko mięsożernym
a jak się pytają skąd to wiem albo mówią że to nie prawda ja im na to "czytałam o tym, tobie też polecam" :-) zazwyczaj nie wiedzą co na to powiedzieć :mrgreen:

triss14 - 2009-05-04, 17:52

czytanie ksiazek o zdrowiu zaliczam do hobby ;) wiec to jakos mnie nie kłopocze :)
Megana - 2009-05-04, 20:13

Ja też lubię poczytać. Nie, żebym stosowała...
To jak z książkami kucharskimi, pasjami czytam, pasjami zbieram, a gotować nie lubię... na ogół. Miewam zrywy kulinarne, powiedzmy.

zielarka - 2009-05-05, 07:56

ja tam przeciwko czytaniu nic nie mam, ale okropnie męczące jest to ciągłe tłumaczenie się, zwłaszcza "wszechwiedzącym" mięsożernym istotom, które tak na prawdę o niczym nie mają pojęcia, a do których żadne argumenty nie docierają...

myślałam przez jakiś czas, że Polacy stali sie trochę bardziej tolerancyjni i otwarci, ale przeprowadzka do łodzi rozwiała wszelkie moje wątpliwości... znów powtarza się to samo, znów trzeba się tłumaczyć, udowadniać, bronić przed atakami...

Squamish - 2009-05-05, 09:13

Niestety w większości siła!Popatrz na społeczeństwo XXI wieku-otyłe,powykręcane,odmóżdżone,skierowane na konsumpcje,chore niestety na ciele ,duszy i umyśle.Brak świadomości.Dopiero przechodząc na wyższy poziom swiadomości zaczynasz widziec inne perspektywy i rozumiec.Umysł budzi sie i chłonie wiedze.
'ONI' nie rozumieją sama byłam po tamtej stronie,nie widzą i nie chcą.Ale wymagają od innych.Widzisz moja dotychczasowe menu dzienne wyglądało tak od rana z 10 papierosów,syty obiad coś tam na kolacje,tony słodyczy,chipsów,alkoholu!Ojciec gadał o papierosach ze szkodzą ale ogólnie reszta otoczenia nie widziała w tym nic złego i nie martwiła sie o moje zdrowie.Teraz gdy moje myślenie zmieniło sie o 360 stopni i mówie o tym głosno o zmianie duchowej i zdrowotnej,o niesamowitych korzysciach-wysyłają mnie do lekarza!Mam sie badac żeby czasami nie brakowało mi jakiejś witaminki!A co z białkiem.Jak mówie o pozyiweniu organicznym to ostrzagają przed ortoreksją.Mieszkam w Anglii ,rodzice dzwonili do mnie ciągle teraz dzwonią raz na jakis czas bo nie mogą słuchac moich'herezji'.Ale mówie im-rzuciłam palenie,zdrowo sie odrżywiam czuje sie super.Oni-ale nas nie zmienisz!I wcale nie chce nie o to mi chodzi!
Nareszcie mam szacunek dla mojego ciała.Czesto sama sie głaszcze i mówie do siebie ,do mojego ciała-kocham cie.Ono teraz daje mi zdrowie i super samopoczucie.Czy jestem swirnięta?Sąsze ze światem i ludzmi jest coś nie halo!Brak świadomosci brak tego impulsu bez czego kloski puzzle widzisz każdy jak odzielny a przecież wszystkie tworzą całośc!Teraz to widze i jestem szczęśliwa.I wierze że to jest najważniejsze dbac o siebie i swoją energie wewnętrzną .Bo ja jestem czescią tego puzzle!
Ziemia to organizm a każda istota komórka.W tej chwili ziemia choruje,zdrowe komórki walczą o przetrwanie i harmonie.Ale jest nas coraz więcej.I ta nasza energia wierze że zmieni oblicze naszej ziemi!

Hikikomori - 2009-05-05, 10:37

Dobre;] Nie jesteś aby w jakiejś sekcie?

Ja czytam i zmieniam, żeby moja dieta była jak najlepsza, moja rodzina nie czyta, ale i tak wie, że "sie zabijam" (kiepsko mi idzie, już kilkanaście lat się zabijam i nic). W tym wypadku niewiedza jest błogosławieństwem: jeśli nie wiesz, szukasz i dowiadujesz się, ale gdy jesteś przekonany, że wiesz, możesz nigdy nie dowiedzieć się wielu ważnych rzeczy. Gdy mówię o piciu oleju lnianego, patrzą jakbym proponowała im arszenik.

Squamish - 2009-05-05, 10:54

heh to był zart czy na serio bo dużo ludzi mnie pyta?Ja odnalazłam siłe w sobie i w swoim umyśle i nie potrzebuje przynaleśnosci do grupy , sekty tymbardziej ani zadnej religii czy instytucji.
isiate - 2009-05-05, 14:28

Hikikomori napisał/a:
Dobre;] Nie jesteś aby w jakiejś sekcie?

Gdy mówię o piciu oleju lnianego, patrzą jakbym proponowała im arszenik.


mozesz wierzyc lub nie, ale o zaletach picia oleju lnianego powiedziala mi szescdziesiecioletnia mama :mrgreen:

tak czytam, czytam i oczom nie wierze. nie spotkalam sie nigdy z dezaprobata wegetarianizmu, czesciej z podziwem dla wytrwalosci, ktorego nie rozumiem z kolei ja. mieszkam od wielu lat w szkocji i jakos tu nikt nikomu do talerza nie zaglada. obserwuje znajomych wegetarian na wyspach i musze powiedziec, ze pomimo ogromnej dostepnosci produktow vege organicznych, jedza najczesciej bezwartosciowe gowno, ale to juz temat na inny watek.

Hikikomori - 2009-05-06, 10:21

Squamish napisał/a:
heh to był zart czy na serio bo dużo ludzi mnie pyta?Ja odnalazłam siłe w sobie i w swoim umyśle i nie potrzebuje przynaleśnosci do grupy , sekty tymbardziej ani zadnej religii czy instytucji.


Sory, nie mogłam się powstrzymać ;) Trąci świeżym "oświeceniem", a to mnie rozbawiło, bo przypomniało mi podobny etap w moim życiu. Niczego złego nie miałam na myśli. Ja byłam w sekcie, miałam pranie mózgu, bo według niektórych nie można ot tak zacząć inaczej myśleć, a znalezienie wewnętrznej siły to przecież podstawowy objaw, że ktoś wpływa na naszą psychikę;]

Co do porad rodzinnych: mi babka poradziła, żebym codziennie przed śniadaniem wypijała lampkę czerwonego wina, na poprawę krążenia :D

Łysica - 2012-08-19, 16:54

Szufla!
Ja dlatego,bo nie chcę oddać tego co najcenniejsze,czyli zdrowia,komuś w białym kitlu który mi mówi że Omega3 to tylko z ryb,a jak ja mówię że siemie lniane jest lepsze to robi gały jak rozjechana ropucha na drodze. :shock:
A pozatym jeśli dzieki mnie ucierpi mniej zwierząt,to tylko się cieszę. :mrgreen:
I chyba to też leży w ludzkim lenistwie,że mięsojady nie przejmują się niczym,a zwłaszcza swoim zdrowiem,a jak coś pójdzie nie tak to całą winę zwalają na lekarzy,nie biorą sami za siebie żadnej odpowiedzialności.Niech winny będzie ktoś inny,tylko nie ja.
I jak ja strzelę w kalendarz,to z tą myślą,że coś sam dla siebie zrobiłem. :lol:

marti - 2012-08-19, 19:45

Łysica napisał/a:
który mi mówi że Omega3 to tylko z ryb,a jak ja mówię że siemie lniane jest lepsze to robi gały jak rozjechana ropucha na drodze.

A najlepsze jest to, że nasza nowa Pani weterynarz poleca akurat te kapsuły z omega (mam psa alergika), które są na oleju lnianym i ogórecznikowym, a oleju z łososia (przez wszyyystkich polecanego) nie. czemu ludzcy lekarze tak często są niedoedukowani...

Ja szczerze mówiąc spotkałam się z większa niż się spodziewałam liczba ludzi podchodzących do tych kwestii z otwartym umysłem. Ale najbardziej mnie chyba denerwują tacy, co to niby wszystko rozumieją, przyznają rację, ale na wiedzy się kończy. I tu myślę ma znaczenie coś o czym pisała posądzona o sekciarstwo użytkowniczka :-) świadomość. Podobnie było z moim bratem, który wiedział, że palenie szkodzi itd., ale dopiero kiedy sobie uświadomil, że pali to gówno juz 4 lata, nie obejrzy się, okaże się, że to już 20 lat i będzie miał zniszczony organizm. Rzucił z dnia na dzień i go nie ciągnie, mimo że dziewczyna jego pali.

A do tematu: ja tez interesuję się jedzeniem (fajnie to brzmi ;) ) i lubię dawać ludziom jakieś wskazówki, a w międzyczasie uda się może kogoś przekabacić

Łysica - 2012-08-19, 21:21

Szufla Marti
marti napisał/a:
ja tez interesuję się jedzeniem (fajnie to brzmi )

Ja tak samo,a czasami to mi się wydaje że już trochę przesadzam,ale dobra i pożyteczna wiedza zawsze się przyda.
marti napisał/a:
i lubię dawać ludziom jakieś wskazówki, a w międzyczasie uda się może kogoś przekabacić

No mi się udało,szwagier od 2tygodni ciągnie na wege.
marti napisał/a:
A najlepsze jest to, że nasza nowa Pani weterynarz poleca akurat te kapsuły z omega (mam psa alergika), które są na oleju lnianym i ogórecznikowym, a oleju z łososia (przez wszyyystkich polecanego) nie. czemu ludzcy lekarze tak często są niedoedukowani

Za komuny w RSP i PGR dawali krowom i cielakom siemie lniane jak miały problem z trawieniem,a teraz to antybiotyki.A znam ludzi którzy to dawali,a sami teraz mają problemy z trawieniem i nie chcą sobie łyknąć siemienia.No dosłownie DEKLE,wolą do lekarza i łykać te chemiczne wynalazki.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group