Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Wegetarianin wśród mięsiarzy - Wege Boże Narodzenie

MoSSi - 2006-11-14, 13:01
Temat postu: Wege Boże Narodzenie
Co jedliście lub będzie jeść na święta Bożego Narodzenia? Moja mama mi powiedziała, że karpia nawet jeśli miała by użyć siły to i tak i tak zjem :-? pfff... Może wypróbowaliście już jakieś godne polecenia przepisy? Co jecie zamiast karpia?

Postanowiłam zamieścić tutaj ten temat, bo święta w wiekszości spędzimy z nie-wege rodzinkami...
Może ma ktoś jakiś sposób jak nie pokłocić sie z rodzina przy stole? Wiadomo, że chodzi o to, że nie jem tego bo na miesie i tego bo z miesem... a to ma żelatyne...

katrinko - 2006-11-14, 13:48

Coś było już tu na ten temat.

Nie muszę jeść nic zamiast karpia, bo na wigilię poza karpiem mamy same wege-potrawy i to w nadmiarze, więc nie narzekam. Pierogi ruskie, pierogi z kapustą i grzybami, barszcz na grzybkach, uszka z pieczrkami, kutia, kompot z suszu. Zadnych skwarek, mięsnych wywarów itp, tradycyjnie.
W pierwszy dzień świąt, ktory celebrujemy jedząc od rana do wieczora :P rodzina skupia się na wędlinach niestety, ja natomiast na sałatkach jarzynowych, ziemniaczanych, pasztecie z pieczarek i sosie chrzanowym. Po świątecznym śniadaniu jemy to, co zostało z wigilii :D

i jeszcze tu i tu .

MoSSi - 2006-11-14, 15:57

Administrator mnie w błąd wprowadził :nonono: Dzięki Katrinko :bye:
taffit - 2006-11-14, 17:56

MoSSi napisał/a:
Administrator mnie w błąd wprowadził :nonono:


nie ufaj nikomu :)

MoSSi napisał/a:
Może ma ktoś jakiś sposób jak nie pokłocić sie z rodzina przy stole?


podczas gdy rodzina będzie jadła karpia, zjeść coś przygotowanego przez siebie

Alispo - 2006-11-15, 15:28

Jesc swoje i tyle.Pociesz sie ze weganie maja jeszcze wielkanoc i jajka ;) ale tu tez wystarczy chciec :D trza byc stanowczym i tyle.Jak masz problem to zrob jakeis jedzonko w stylu"imitacji"czy cos,no nie wiem,albo po prostu cos dobrego dla wszystkich do zjedzenia,zeby sie wkupic w laski ;)
Czarna Niewdowa - 2006-11-15, 16:13

zapraszam do wątków z zeszłych lat: jeden i drugi .
mysle, ze znajdziesz wiele cennych wskazowek.

Tusia - 2006-11-17, 16:09

Mossi napisała:
Cytat:
Może ma ktoś jakiś sposób jak nie pokłocić sie z rodzina przy stole?


Ja mam już długą praktykę w odpieraniu ataków, rodzince nawet nie chce się już prowadzić dyskusji. Na słowa np. babci, cioci, bardzo rzadko rodziców:
-"Jak tak można żyć bez mięska?" odpowiadam: "Można".
-"I co nie spróbujesz nawet kotlecika?" odpowiadam: "Nie, dziękuję."
-"I co, naprawde nie tęsknisz za szyneczką?"odpowiadam: "Nie".
-"Zostawic ci troszke schabowego?" odpowiadam w zależności czy mi się chce żartować: " A odłóż, potem wyrzucę." lub "Nie dziękuję".

Ogólnie rozbijam ich chęć do przekonywania mnie, abym wróciła do ich diety niechęcią do rozmowy na ten temat. Po prostu wiem już że oni nie otworzą się na wegetarianizm i nie będę prowadzić z nimi dyskusji na temat zdrowe/niezdrowe naturalne/nienaturalne.... Ale na to potrzeba czasu, musza się wszyscy przyzwyczaić... I nie daj się zmusić do jedzenia karpia! Bądź konsekwentna i nie denerwuj się...

A żeby coś zjeść dobrego w święta- najlepiej samemu sobie coś przygotować- jak już dziewczyny i Taffit pisali wcześniej..

mia - 2006-11-17, 18:48

hihi a ja wprowadzam terror :mrgreen:
żadnego karpia!
nie chcą awantur, więc po cichu kupuja troche jakiejś ryby w puszkach i podjadają jak nie widzę :megapolew:
co z tego, że jestem w mniejszości, skoro mam racje. o! :sloneczko:

MoSSi - 2006-11-17, 20:35

mia napisał/a:
hihi a ja wprowadzam terror :mrgreen:
żadnego karpia!
nie chcą awantur, więc po cichu kupuja troche jakiejś ryby w puszkach i podjadają jak nie widzę :megapolew:
co z tego, że jestem w mniejszości, skoro mam racje. o! :sloneczko:
U mnie by nie przeszło!!! Nikt mnie podziela mojego zdania, wszyscy maja racje tylko nie ja (oni tak sądzą) :-?

Tusia wypróbuję Twoja metode mówienia mało ale konkretnie ;)

Asiu - 2006-11-18, 00:59

Ja mam to szczęście, że u mnie w rodzinie jest nas mniej więcej pół na pół, mięsożerców i wege. Siły więc wyrównane :-)

A w te święta mam zamiar zdezerterować. Wyjeżdżam, bojkotuję, nie obchodzę i będę jadła to co zwykle peace

crazylikeastrawberry - 2006-11-18, 11:25

Tusia napisał/a:
Ja mam już długą praktykę w odpieraniu ataków, rodzince nawet nie chce się już prowadzić dyskusji. Na słowa np. babci, cioci, bardzo rzadko rodziców:
-"Jak tak można żyć bez mięska?" odpowiadam: "Można".
-"I co nie spróbujesz nawet kotlecika?" odpowiadam: "Nie, dziękuję."
-"I co, naprawde nie tęsknisz za szyneczką?"odpowiadam: "Nie".
-"Zostawic ci troszke schabowego?" odpowiadam w zależności czy mi się chce żartować: " A odłóż, potem wyrzucę." lub "Nie dziękuję".


Oj najglupsze jest zdanie "Nawet w świeta karpika nie zjaesz? obrazasz boga!" [wymienne z wiekanocnym "nawet w swieta jajeczka nie zjesz?!"] ;)

Metada Tusi jest dobra... choc ja lubie im powiedziec cos, zeby sie musieli zastanowic nad wlasna glupota... i wtedy durne kometarze milkna :twisted:

wiec pamietaj MoSSi nie daj sie wrobic w jedzenie rybki! na swiete jest tyle wege przysamakow :P jestesmy z Toba!!

mitsu - 2006-11-18, 18:03

Trochę off top, ale muszę napisać, że podoba mi się wasze podejście, ponieważ też mam czasem kłopot z rodzinką, która niepotrzebnie wywołuje burzę zaczynając ze mną dyskusję, że powinnam jeść to a tamto, bo to dla zdrowia :-? Czasem już nie mam siły na tą 'walkę z wiatrakami' :( i ostatecznie niejednokrotnie kończę rozmowę, bo mam dość, a wtedy im wydaje się, że są górą :evil: i to mnie najbardziej wnerwia ;) Chyba więc wypróbuję metodę Tusi :D "nie bo nie" i "nie, dziękuję" i koniec tematu :)

Nie damy się tak łatwo :)

Sprawiedliwa - 2006-11-18, 20:41

ja w tym roku nie spedzam swiat z rodzina, nie bedzie widoku mordowanego karpia, bede jadla co bede chciala (no moze nie do konca bo uszek sama nie zrobie ;) ), nie bede sluchala docinkow.........a i tak troche smutno.............
defu - 2006-12-03, 22:26

http://www.wege-swieta.wegetarianie.pl/

juz dziala :D

sylwia - 2006-12-04, 12:56

defu napisał/a:
http://www.wege-swieta.wegetarianie.pl/

juz dziala :D


ale suuuper!!! peace

raill - 2006-12-23, 11:51

U mnie rodzina wysoko mięsożerna (oprócz mamy) jednakże wspierają mnie i w kwestii świątecznych potraw ułatwiają mi sprawę :) Jeszcze nie przeglądałam przepisów intrnetowych, ale już wiem,że z pewnością będą u mnie makiełki na mleku sojowym, potrawka na ryby po grecku ale w formie puree z soją lub z kotlecikami sojowymi, uszka i pierogi z kapusta i grzybami, i mandrynki, pomarańcze jak za dawnych lat :lol:
Taja - 2006-12-24, 09:48

U mnie nie ma większego problemu, bo to juz piąte święta wege i mam praktykę w świątecznych potrawach. Aż mi ślinka cieknie na myśl o tofu po grecku, które zrobiłam wczoraj. Barszcz i żurek będą wegańskie, bo zrobi je moja siostra weganka, a pierogi z kapustą też są bez jajka w cieście. Oprócz tego robię kutię, makowca i piernik z masą. Same pyszności.
va - 2006-12-27, 03:56

jedna wege wigilia calkowicie, druga jak zwykle czyli dla mnie osobno, poswiateczny rajd rodzinny tez obfity jakbym chciala, bo wszyscy w stresie "oj oj i co ona biedna bedzie jadla" i " specjalnie dla ciebie zrobilismy, koszerne". pheh.

dyskusji nie przewiduje, bo sie boja strajku glodowego.

crazylikeastrawberry - 2006-12-27, 21:12

spoko bylo, prawie wszystko przyrzadzone tak, ze moglam zjesc :)
mitsu - 2006-12-30, 14:25

a u mnie...
cóż. nie przejadłam się wyjątkowo. bo nie miałam czym :(
dobrze, że choć te pierożki z kapustą i moje naleśniczki ze szpinakiem...
no, ale nadzieja, że za rok będzie już lepiej czyt. dadzą mi większe pole do popisu w kuchni i wtedy będę mieć co jeść w święta :)

taffit - 2006-12-30, 15:05

ja pierwszy raz w życiu zrobiłem i w sumie to pierwszy raz w życiu jadłem KUTIĘ

i od cholery pierogów narobiłem :D

raill - 2006-12-30, 15:52

Nie ma to jak gotujący facet 8-) mmm ;)
leaf. - 2011-12-02, 18:43

Dzisiaj wpadła mi w ręce gazetka reklamowa supermarketu Kaufland. Na pierwszej stronie wielki napis "Boże Narodzenie", a pod spodem co? Łopatka wieprzowa, flaki, schab pieczony, golonka i boczek wędzony. Obok przepis na "Żeberka w miodowej glazurze". I podpis "Życzymy smacznego!" (jakoś do mnie nie przemawia...). To naprawdę pierwsze skojarzenie ludzi ze świętami?

A właśnie, macie już jakieś jedzeniowe plany na ten rok? Czy podczas Wigilii próbujecie nawracać bliskich na wege czy jecie warzywa patrząc spode łba na karpie na stole? ;)

Surri - 2011-12-03, 19:54

leaf. napisał/a:
Czy podczas Wigilii próbujecie nawracać bliskich na wege czy jecie warzywa patrząc spode łba na karpie na stole? ;)

Zakichana wigilia jest u nas więc ani kawałek ryby ni innego mięcha na stół nie zawita.
Ja ostatnio z każdej możliwej okazji robię słonecznikonez, więc tak zapewne będzie i tym razem, wytworzy się barszczyk. (Swoją drogą mama nigdy nie robiła na mięsie). Rzeczona mama przyniesie własnoręcznie klejone uszka z własnoręcznie zbieranymi i suszonymi grzybami, jakieś kapuśniaczki (bez trującego kminku).
Machnie się jaką sałatkę i będzie. I niech już po świętach będzie.
Niby niewierzące te moje rodziciele a tak się tej dorocznej szopki uczepili. A i opłatek gdzieś na targu może już nawet jutro kupię na zaś (najbardziej beznadziejna część wigilii).
Oprócz karpia nie będzie też takich cudowności jak kompot ze śliwek, ani nic słodkiego (chyba, że ktoś przywlecze, nawet niech przywleka byle mi nie wciskał).


Święta planuje jak zawsze odreagować Sylwestrem. A tegoroczny będzie fantastyczny!

yuka66 - 2011-12-03, 20:08

Ja lubię święta.U mnie taka mieszanka polsko- duńska czyli na przystawkę pierogi albo czerwony barszyk (albo jedno i drugie jak mi się chce), danie główne to tradycyjne duńskie potrawy w wersji wegańskiej czyli kartofle białe i w karmelu, surówka z czerwonej kapusty (wersja polska, bo duńska mi nie podchodzi), pasztet orzechowy ze śliwkami, borówki, sos tzw brązowy. Na deser ris a'la mande czyli puding ryżowy z sosem wiśniowym. Pasztet będę robić po raz pierwszy, bo w zeszłym roku jeszcze był camember.
light sensitive - 2011-12-03, 20:18

yuka66 napisał/a:
kartofle białe i w karmelu

Oh, opowiedz prosze co to za wynalazek - kartofle w karmelu!

Milia - 2011-12-03, 20:54

U mnie na swieta sa potrawy kujawskie, znaczy chyba kujawskie, bo mama z kujaw pochodzi, natomiast u rodziny taty (z warszawy) jada sie zupelnie co innego, ale tata nie gotuje.
Od stolu na pewno nie odejde glodna bo beda: prawdziwki w sosie wlasnym podane z peczakiem (czyli kasza jeczmienna), kapusta z grzybami, groch z kapusta, makielki (czyli kluski z makiem, rodzynkami i migdalami), pierogi, zupa z suszonych sliwek, zupa grzybowa, i co tam jeszcze...
Nie moge sie doczekac. :tupie:

Lawenda - 2011-12-04, 07:40

U mnie w Wigilię na stole mięsna jest zawsze ryba. Coś wegańskiego się zwykle znajdzie - barszcz, uszka, pierogi, jakieś sałatki, od biedy owoce też są wegan. :D Upiekę ciasto, żeby nie było, że się bez jajek nie da i git. Gorzej 25ego, ale na pewno babcia mi zrobi gołąbki. Odkąd jestem wege, mam je przy każdej możliwej okazji haha. Nie narzekam z tego powodu, są przepyszne. ^^

Nie lubię tylko, kiedy wszystkie oczy skierowane są na mój talerz. I 'zjedz coś, zjedz to, zjedz tamto, to chyba możesz'. No tak, bo do nich nie dociera, że jak będę miała ochotę, to zjem tak jak wszyscy inni i to, że jestem weganką nie jest na tyle fenomenalne, żeby się gapić w mój talerz z ironią/litością powtarzając 'co ty będziesz jadła, a takie dobre mięso..'. :roll: A teksty babci o tym, że "mogłabym w końcu zacząć jeść mięso" raczej przemilczę, nie będę się nt. etyki, moralności albo rzeźni przy stole wypowiadać, jeszcze się ktoś kawałkiem mięsa udławi...

leaf. - 2011-12-04, 09:24

Ja planuję barszcz, razowe pierogi z kapustą, grzybami i soczewicą, babkę sojową z oliwkami, kluski z makiem i karobowe pierniczki. Jak dobrze pójdzie cała miesożerna rodzina będzie jadła w tym roku moje potrawy, także karpia brak peace
yuka66 - 2011-12-04, 16:31

light sensitive napisał/a:
yuka66 napisał/a:
kartofle białe i w karmelu

Oh, opowiedz prosze co to za wynalazek - kartofle w karmelu!


Typowa swiateczna dunska potrawa - na patelni robi sie karmel (normalnie maslo i cukier, ja robie z oleju kokosowego bezzapachowego), jak cukier sie roztopi i zarumieni to dorzuca sie powoli male ziemniaki (na wpół ugotowane i dobrze osuszone) Wygłąda to tak Brune kartofle

Martuśka - 2011-12-04, 17:34

A czy ktoś z Was ma w planach piec wege pasztet?
Ja zabieram się do tego po raz pierwszy, znalazłam na forum przepis, który podobno zawsze wychodzi :) , ale może macie jeszcze jakieś pomysły?

Oprócz tego zrobię prawie tradycyjną sałatkę jarzynową, dodaję minimum majonezu, za to kładę bardzo dużo musztary, sałatka jest przez to mokra i nie potrzebuje tyle majonezu, nie ocieka nim a poza tym ma bardzo wyrazisty smak, który dobrze się uzupełnia z dobrymi jabłkami, wszyscy zawsze takie rozwiązanie chwalą, chociaż nie zdradzam im jak to osiągam :)

No i dalej szukam pomysłów...może groch z kapustą (bez tłuszczy) soute taki jak mojej babci...

yuka66 - 2011-12-04, 17:43

Fajny majonez możesz zrobić miksując na krem awokado z sokiem z ogórków kiszonych. Pycha.
Ja będę piekła pasztet orzechowy ze sliwkami. Mam też gdzieś przepis z internetu na pasztet z selera. Jak Cię interesuje to poszukam i zalinkuję.

light sensitive - 2011-12-04, 19:25

Martuśka napisał/a:
może macie jeszcze jakieś pomysły?


pasztet sojowy z grzybami. Zawsze wychodzi.
Miksuje ugotowaną gotowana soje dodaje starte pieczarki (duuzo), namoczone i posiekane suszone grzyby lesne, cebula, czosnek, troche przypraw, - mieszam, wrzucam w forme i do piekarnika.

krzysztof - 2011-12-04, 21:05

WITAM :sloneczko:

Podobne tematy z forum:
VEGE ŚWIĘTA
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=410
Witariańskie święta : )
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=2753
wigilia,święta
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=1167


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

Martuśka - 2011-12-04, 21:50

O kurcze, taki majonez..a to ciekawe, do czego to można stosować? rozumiem, że do sałatki jarzynowej pasuje?
A o przepis na pasztet z selera poproszę, jeśli znajdziesz chwilkę, bo właśnie ciągnie mnie w stronę warzyw. Chyba przejadłam się ostatnio pieczarkami :D
Ale taki pieczarkowy też muszę w końcu spróbować upiec, bo wszyscy mówią, że wychodzi.
Ewidentnie pieczarki w diecie bezmięsnej wiele wnoszą w kwestii smaku i aromatu.

A tu znalazłam ciekawostkę na święta - dla tych którzy jeszcze tęsknią za śledziami:
http://vegeabc.blogspot.c...ieczarkowe.html

i wege ryba - wygląda jak po grecku
http://vegeabc.blogspot.c...-rybe-karp.html

dzięki za linki, kurczę muszę się w końcu wziąć do tego gotowania a nie tylko rozmyślam co by mi pasowało...

yuka66 - 2011-12-04, 22:11

Majonez z awokado możesz używać zamiast zwykłego majonezu, ja używam na przykład do surowki z pora i jabłka, do jarzynowej też będzie pasować.
A tu o pasztetach
Wątek o pasztetach

Surri - 2011-12-05, 11:36

Pasztet a'la Surri

http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=4109
8-)

yuka66 - 2011-12-05, 12:15

Ten pasztet chyba bedzie dobry, musze wyprobowac. Jajko mozna tez zastapic dwiema lyzkami maki ziemniaczanej.
Surri - 2011-12-05, 12:50

Ja zwyczajnie odstawiłam. Nie widać różnicy
Martuśka - 2011-12-05, 20:24

wszystko brzmi smacznie
a na taki właśnie warzywny pasztet mam ochotę w grudniu
teraz tylko zbieram odwagę!!

ayla - 2011-12-09, 18:49

Fajne pasztety wychodzą też z fasolki, czy innych strączkowych. Mieli się to to ugotowane z odrobiną oliwy i wody plus ulubione przyprawy, piecze i już. Ja zawsze jeszcze do masy wrzucam różne warzywa w kawałkach, wychodzi wtedy taki fajny, marmurkowy pasztet.

A na wigilię to zrobię pierogi (z kapustą i grzybami, oraz z kaszą gryczaną na ostro) i upiekę pełno ciastek. Mama pewnie też zrobi jakieś wegan potrawy dla mnie typu groch z kapustą. Babcinej kuchni nie ufam, bo dla niej na przykład "ta zupka bez mięsa jest tylko na skrzydełkach gotowałam"... ma już swoje lata i trudno jej pewne rzeczy wytłumaczyć... nie robi tego specjalnie, po prostu dla niej skrzydełka to nie mięso i już. Choć ostatnio mnie zaskoczyła tym, że dla samej siebie zrobiła naleśniki bez mleka i jajka i nawet mamie podsunęła pomysł by w ten sposób krokiety dla mnie sporządzić. Dlatego pierogi robię ja, bo wtedy będą na pewno wegańskie. I już. Nie walczę jakoś specjalnie z rodziną ani oni nie walczą ze mną. A mój mięsojedzący mężczyzna ubóstwia kuchnię wegańską!

Dlaczego kminek miałby być trujący?

leaf. - 2011-12-09, 19:08

Ayla, masz jakiś sprawdzony przepis na wegańskie wigilijne ciastka?Ja umiem tylko owsiane póki co :oops:
ayla - 2011-12-09, 20:05

Najbardziej wigilijne są pierniczki. Poza tym dają duże pole do popisu w kwestii przypraw. Dodaję dodatkowo do ciasta ok 50-70g mąki arachidowej, mają fajny posmak.

Nie wiem, czy są typowo wigilijne, ale doskonale sprawdzają się też takie.

Moją uwagę przykuły też te, chociaż nie wiem co będzie bo pierwszy raz będę robić kruche ciasto. I do tego jeszcze na oleju.

A co do owsianych to bardzo je lubię. Robię takie bez mąki zupełnie.

Ja to w ogóle w kuchni dużo kombinuję i eksperymentuję ;)

Surri - 2011-12-09, 20:07

ayla napisał/a:
Dlaczego kminek miałby być trujący?

Z tego samego powodu dla którego wierzę, że bez kawy umrę.
Ot takie moje subiektywne odczucia i małe wierzenia, bo jak ktoś kiedyś stwierdził w coś wierzyć trzeba ;)

Martuśka - 2011-12-09, 21:34

ja ciągle przygotowuję menu na wigilię i 2 dni świąt, na kartce wpisuję kolejne potrawy, potem wykreślam, zamieniam, na pewno zrobię:

SURRIstyczny pasztet (co to będzie co to będzie) :D
sałatkę jarzynową
kapustę z gorchem
barszcz czewrony do uszek teściowej z kapustą i grzybami
wege rybę po grecku zamawiam

ciasta zostawiam teściowej

i myślę dalej...

vanilya - 2011-12-10, 17:33

Trochę z opóźnieniem, ale z wegańskich majonezów ten robi bardzo dobrą robotę: http://puszka.pl/przepis/...g_andy_ego.html

Właśnie zrobiłam z nim sałatkę i jaram się.

ayla - 2011-12-11, 04:19

Surri napisał/a:
ayla napisał/a:
Dlaczego kminek miałby być trujący?

Z tego samego powodu dla którego wierzę, że bez kawy umrę.
Ot takie moje subiektywne odczucia i małe wierzenia, bo jak ktoś kiedyś stwierdził w coś wierzyć trzeba ;)


Aaaaaa bo już zdążyłam pomyśleć, że masz dostęp do wyników supertajnych eksperymentów nad wykorzystaniem kminku jako broni biologicznej ;)
Ja z kolei dodaję go gdzie się tylko da.

Martuśka - 2011-12-26, 12:28

OGŁASZAM wszem i wobec, że:

1. miałam wspaniałą rodzinną WIGILIĘ w 86,67% wegetariańską.
Z 15 potraw tylko 2 zawierały rybę, przy czym tylko ja i mąż jesteśmy wege.

2. Rodzina jadła wegerybę po grecku i wegepasztet, snakowało

3. SURRI jest królową pasztetów - pasztet wg jej przepisu wyszedł boski!

4. Pierwszego dnia Świąt pojechaliśmy do mega mięsozercy, zjadł nasz wegepasztet bez zachęcania, dość pozytywnie stwierdził, że jesteśmy po drugiej stronie mocy - nie uzupełniałam, że po tej jaśniejszej :) kolejna komórka rodzinna zobaczyła, że się da

5. Teściowa się wspaniale sprawiła - w te święta wyczyniała cuda z bakłażanem w roli głównej

6. U mamy i u teściowej na całe Święta została przygotowana jedna niewielka potrawa ze ssaka, żadnych ptaków, dla mnie to aż jedna, ale jednak biorąc pod uwagę okoliczności - to sukces

7. Wszyscy przeżyli bez wędlin

8. W bliższej i dalszej rodzinie nie było akcji zabić karpia, karp w wannie itp.

9. Przed Świętami obiecaliśmy z mężem jego mamie, że będziemy robić regularnie badania i pokazaliśmy jej najświeższe - świetne wyniki, wszystko pozytywnie, rzeczowo, uczciwie, nie chciałabym, żeby się marwtiła - chyba się udało, przy stole ani jednej rozmowy "nawracającej"

Można można można!
Życzę wszystkim zdrowia i pozytywnego nastawienia

ayla - 2011-12-26, 16:24

No i cudnie, Martuśko! Tak trzymać :)

Ja się teraz pochwalę, że moje wegan pierogi i wegan ciastka zrobiły furorę. Eksperymentalnie przyrządziłam pierogi z nadzieniem fasolkowym i wyszły super, chyba nawet lepiej niż kapustno-grzybowe i grzybowo-gryczane. Mama zrobiła dużo wegańskich dań. Ogólnie było sympatycznie i prawie bezmięsnie. Karpia nikt w wannie nie trzymał.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group