To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Wegetarianizm & Weganizm - kto się przyzna?

light sensitive - 2011-12-09, 22:48

jarkus napisał/a:
Obydwoje mamy prawo do swojego zdania i nie koniecznie takiego samego.

z tym zgodze sie w 100% :sloneczko:

asiaraf - 2012-03-29, 19:14

Ostatnio dowiedziałąm się, że żelatyna jest dodawana w cukierniach do bitej śmietany, aby mogła zachować swoją formę i nie rozpłynęła się, każdy zawsze się może na coś nadziać.
filifjonka - 2012-03-29, 20:06

Cóż, dobrze w takim razie, że nie lubię bitej śmietany.
Joshua - 2012-04-08, 17:20

To nie wiecie, że produkty odzwierzęce są prawie we wszystkim???? I to nie tylko w produktach spozywczych. Np. mąka kostna jest jednym ze składników...pasty do zębów.
Anonymous - 2012-04-08, 17:31

...istnieją też wege pasty :shep:
AreWeAllWeAre - 2013-11-08, 12:55

Tak, zjeść zdarzało się na początku.
Np. nie wiedziałam, że w czymś jest żelatyna, konkretnie w jakichś serkach. A najgorsze jest to, że ten kto mi to kupił, wiedział o tym dobrze, ale twierdził, że ja to jem. :shock: Ale szybko z tym skończyłam.

jarkus - 2013-11-08, 13:33

Dlatego powinno się bazować na produktach nieprzetworzonych by minimalizować to ryzyko. Trochę więcej roboty ale za to zdrowiej i wie się co je. Niestety, nasi producenci to niechluje i cwaniaki, lubią w składzie pomijać pewne składniki a oporów nie mają bo i żadnych kar za to nie ma. Chcemy czy nie, musimy sobie radzić sami i wszystko co wytwarzają producenci sami też możemy.
Nutaharion - 2013-11-08, 15:48

Często jak widzę jakieś nowe produkty to stoję pod lodówką i czytam skład. Dodając do tego moje odchylenie w postaci sprawdzania daty ważności każdego produktu czasem wydaje mi się, że pracownicy patrzą na mnie jak na pracownika sanepidu ;-/
AreWeAllWeAre - 2013-11-08, 15:56

Ja teraz też już zawsze sprawdzam skład. Zresztą już nie jem produktów mlecznych, więc nie ma ryzyka, że trafię na żelatynę w jakimś serku. peace
orzechova - 2013-11-08, 17:27

ale możesz trafić na laktozę w mleku sojowym.. trzeba być czujnym jak czujka. wszędzie czają się rozczłonkowane zwłoki! :evil:
AreWeAllWeAre - 2013-11-08, 18:33

Czytałam gdzieś już o tym, więc jestem czujna. ;)
D.M. - 2013-11-09, 22:53

jarkus napisał/a:
Niestety, nasi producenci to niechluje i cwaniaki, lubią w składzie pomijać pewne składniki a oporów nie mają bo i żadnych kar za to nie ma.

Skąd takie informacje? :shock: Oczywiście, czasem bywają oszustwa, ale rzadko, i zupełnie nie prawda, że "kar za to nie ma". Czytam skład i ufam temu, co tam napisano.

A co do pytania tego wątku, to, oczywiście, zdarzało się czasem, że coś nieprawidłowe zjadałem. Na bardziej konkretne opisywanie nie chcę poświęcać czasu. Chcę tylko napisać, że moja ścisła reguła o wegetarianizmie polega na tym, że nie jadam tego, o czym wiem, że nie jest wegetariańskie. Jeżeli zjadłem nie wiedząc, to więc nie złamałem reguły. Teoretycznie mogę nawet po prostu nie czytać składu i jeść, ale z reguły czytam skład, bo uczciwie chcę odżywiać się po wegetariańsku. Czasem jednak zdarzało się takie: nie wiem, co oznacza jakieś pewne E, i kupuję produkt z tym E mając zamiar potem poczytać w Wikipedii, co to jest; ale czytam, kiedy już zjem, bo inaczej wyjdzie, że, jeżeli dowiem się, że ono nie jest wegetariańskie, to, według swoich reguł, będę zmuszony go nie jeść, i będzie problem, co z nim robić (chociaż, o ile pamiętam, w takiego rodzaju przypadkach nigdy nie dochodziło do wyraźnej informacji, że zjadłem coś niewegetariańskie).

orzechova - 2013-11-12, 10:29

D.M. napisał/a:
jarkus napisał/a:
Niestety, nasi producenci to niechluje i cwaniaki, lubią w składzie pomijać pewne składniki a oporów nie mają bo i żadnych kar za to nie ma.

Skąd takie informacje? :shock: Oczywiście, czasem bywają oszustwa, ale rzadko, i zupełnie nie prawda, że "kar za to nie ma". Czytam skład i ufam temu, co tam napisano


jakiś czas temu wpadł mi w okno test konsumencki serków wiejskich, i przy okazji wyszło że sporo z nich miało w składzie konserwanty o których nie wspomniano w składzie, więcej soli, tłuszczu itp... także tego.. ja bym nie była tak ufna. no ale chyba nie mamy wyjścia niż wierzyć w to co piszą? chyba że ma ktoś w domu laboratorium dextera i może sobie wszystko sprawdzić sam :lewituje:

motyleqq - 2013-11-12, 14:09

mamy wyjście: kupować wyłącznie produkty nieprzetworzone. a najlepiej, mieć je z własnego ogródka :mrgreen:
orzechova - 2013-11-12, 14:44

zwłaszcza zimą :P ale masz rację, ja też staram się kupować jak najmniej przetworzonej żywności m. in. dlatego, że nie wierzę w 100% w to co piszą na etykietce. Tylko ta cholerna doba nie chcę się wydłużyć i nie zawsze mam czas na pieczenie chleba, robienie smarowideł i pędzenie tofu czy tempehu :evil:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group