Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Ekologia - Wywiad z Vaclavem Klausem

alan001 - 2007-07-05, 21:04
Temat postu: Wywiad z Vaclavem Klausem
Ja dzień zaczynam od gazety i tak czytam czytam aż natknąłem się na wywiad z Vaclavem Klausem ( prezydentem Czech). Wywiad nosi tytuł "Frustrują mnie zbyt ambitni unijni liderzy"
Pod koniec natknąłem si na słowa:
Dziennikarz: Czy uważa pan dzisiejszych ekologicznych fanatyków za większe zagrożenie od komunistów?
Vaclav Klaus: Nie mówię, że stanowią większe zagrożenie. Tyle, że komunizm nie stanowi dziś realnej groźby dla świata; zagrożeniem dlań jest ideologia ekologizmu. Napisałem książkę, której podtytuł brzmi "Co jest większym zagrożeniem: klimat czy wolność". I jestem coraz bardziej przekonany, że dla wielu środowisk zagrożeniem nie jest klimat, ale wolność. Ekologiczni fanatycy wykorzystują hasła ochrony środowiska, by nas kontrolować, by rządzić światem, wpływać na nasze życie w sposób, który jest dla nas absolutnie nie do przyjęcia dla wolnych ludzi. Trzeba zniszczyć tę ideologię.

Artykuł jest w "Rz"

Jak się zapatrujecie na te słowa. Bo ja mam do nich stosunek mieszany. Ale czekam na wasze opinie.

taffit - 2007-07-31, 11:45

typowa reakcja osoby, ktora chciałby robić co chce nie patrząc na konsekwencje

widać idee wolności też można zaprząc do własnych celów

tomek - 2007-08-01, 06:18

Gdyby nie ekolodzy być moze Klaus nie miałby okazji wypowiadać tych słów. Nie dziwią mnie jednak takie opinie z ust prawicowych polityków. Wystarczy posłuchać co np. niektórzy z nich mówia o obrońcach Doliny Rospudy.
sylwia - 2007-08-01, 11:23

Wacek stosuje typowa nomenklature, jaka kiedys komunistyczna wladza okreslala jego i jemu podobnych. przykre.
kika - 2007-08-01, 11:50

moim zdaniem bardzo dobrze ze są ekolodzy bo inaczej to w krótkim czasie szybko zostalibyśmy zabetonowani (ulicami, autostradami itp)
nie wiem czemu ale mi ta wypowiedź przypomina trochę- jeszcze podział ludzi na nadludzi i podludzi (wiadomo kto niegdyś owego podziału dokonał) w ujęciu pana Vaclava Klausa podludźmi są ekolodzy których trzeba zniszczyć. właśnie dlatego, ze żyjemy w czasach "wolności" każdy powinien mieć prawo do wyznawania takiej ideologii jaka mu odpowiada. zresztą co tu sie rozwodzić nad tym jest takie jedno mądre zdanie które zapamiętam do końca życia- przyroda poradzi sobie bez człowieka, ale człowiek bez przyrody zginie.

alan001 - 2007-08-01, 12:22

sylwia napisał/a:
typowa nomenklature


Jakby nie było przeszedł cała nomenklaturę komunistyczną.

Dla mnie świat dzieli się na fanatyków ekologicznych i ekologów. To pierwsza to samo zło w czystej postaci. Ślepo wierzą w rzucane hasła które nie do końca są konstruktywne. I oczywiście taka postawa może doprowadzić do skrajnej nietolerancji wobec innych poglądów . Ekolodzy w swoich działaniach kierują się kompromisem jeśli oczywiście taki istnieje. Są umiarkowani w swoich działaniach. I potrafią uszanować inne poglądy. Przy tym umieją obronić swoje stanowisko odpowiednimi argumentami. Pytaniem jest czy protest to już fanatyzm. Oczywiście, że nie wina leży po stronie zbiurokratyzowanej administracji. Co jest następną spuścizna PRL-u czyli papierologia.
I jakby nie było naszym obowiązkiem obywatelskim jest wszczęcie nieposłuszeństwa obywatelskiego.
Chciałbym przytoczyć przykład słynnej Rospudy. Unikatowa przyroda, skansen na miarę Polski i Europy, te czynniki zadecydowały o wdrążeniu programu Natura 2000. Czyli jakby nie było strefy martwej inwestycyjne. Czyli administracja sama podłożyła sobie kłody pod nogi. Bo nie UE ustala co ma należeć do Natury 2000 tylko administracja samorządowa. Administracja rządowa natomiast zrobiła wielki bałagan. W krajach UE najpierw budowano infrastrukturę później wdrążano program Natury 2000. A u nas wszystko na raz stąd te problemy. Gdyby robiona tak jak w innych krajach UE to przez Rospudę już dawno przechodziła by obwodnica Augustowa a ekolodzy nie mieli by nic do gadania. Wychodzi na to, że powinniśmy dziękować rządom za ich nie systematykę :sloneczko: Dlatego popieram protest ekologów i nie tylko za to.

Margot - 2007-08-01, 14:27

Słowa V. Klausa jedynie potwierdzają to, co powiedział Olaf Swolkień (i z czym się absolutnie zgadzam). A mianowicie, ze określenie "ekolog" odgrywa dzisiaj mniej więcej taką samą role, jak termin "reakcjonista" w czasach stalinowskich.

Dla zainteresowanych poglądami tego naprawdę myślącego człowieka polecam artykuł "Rozwój do tyłu", dot. m.in lobby autostradowego w Polsce i na Zachodzie:

http://www.obywatel.org.p...rticle&sid=8196

A w związku z wypowiedzią V.Klausa, dodam od siebie tylko tyle: niezależne myślenie (wogóle myślenie) jest niewygodne dla wielu osób w tym kraju.

luna - 2007-08-21, 20:56

alan001 napisał/a:
Ekologiczni fanatycy wykorzystują hasła ochrony środowiska, by nas kontrolować, by rządzić światem, wpływać na nasze życie w sposób, który jest dla nas absolutnie nie do przyjęcia dla wolnych ludzi. Trzeba zniszczyć tę ideologię.


:shock:

Jak na razie kontrolują nas i rzadzą nami anty-ekolodzy, wielkie korporacje i pieniądze dla których nic nie ma wartości. Czy ruch ekologiczny rzeczywiście jest tak silny i wpływowy, że należy go niszczyć?? Czy w ogóle jest niebezpieczny?? W jaki sposób? To też jest dla mnie niepojęte ...Niech ktoś mi to wytłumaczy, może ja nic nie rozumiem

flora - 2007-08-23, 01:12

luna napisał/a:
alan001 napisał/a:
Ekologiczni fanatycy wykorzystują hasła ochrony środowiska, by nas kontrolować, by rządzić światem, wpływać na nasze życie w sposób, który jest dla nas absolutnie nie do przyjęcia dla wolnych ludzi. Trzeba zniszczyć tę ideologię.


:shock:

Jak na razie kontrolują nas i rzadzą nami anty-ekolodzy, wielkie korporacje i pieniądze dla których nic nie ma wartości. Czy ruch ekologiczny rzeczywiście jest tak silny i wpływowy, że należy go niszczyć?? Czy w ogóle jest niebezpieczny?? W jaki sposób? To też jest dla mnie niepojęte ...Niech ktoś mi to wytłumaczy, może ja nic nie rozumiem


Uwierz mi, że dla bardzo wielu ruch ekologiczny jest skrajnie niewygodny... Nie dość, że ekolodzy blokują niektóre inwestycje (jak sama nazwa wskazuje działalność z perspektywą zysku - zazwyczaj wielkiego), krytykują nadmierne używanie pojazdów napędzanych ropą, paliwem (nie trzeba nic wyjasniać ani komentować) to jeszcze mocno dają się we znaki ogromnemu przemysłowi mięsnemu na całym świecie.
A że ekologizm jest jeszcze w fazie "młodzieńczej" można próbować go tłumić, dlatego widzimy i słyszymy takie a nie inne reakcje czy nawet działanie próbujące ośmieszyć ekologów i ich światopogląd.

Według mnie to właśnie często takie odgórne działanie wielkich tego świata ma zdecydowanie mniej wspólnego z wolnością jak kwestia, o którą martwi się Klaus.

Jakby się dobrze przyjrzeć ideologiczny komunizm oraz "fanatyczny" ekologizm mają cechy wspólne, niemniej jednak kompletną ignorancją jest porównywanie ich dla pokazania ewentualnych negatywnych skutów. To jest próba przekłamania rzeczywistości.

handitto - 2007-12-16, 21:50

Margot napisał/a:
Słowa V. Klausa jedynie potwierdzają to, co powiedział Olaf Swolkień (i z czym się absolutnie zgadzam). A mianowicie, ze określenie "ekolog" odgrywa dzisiaj mniej więcej taką samą role, jak termin "reakcjonista" w czasach stalinowskich.


dokładnie :( . Szkoda tylko że na starośc niektporzy zapominaja ze w mlodości walczyli o ideały, które niekoniecznie dla każdego musza byc takie same ehh


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group