To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

A ja jem zwierzęta - Najohydniejsze żarcie

taffit - 2008-10-20, 20:22
Temat postu: Najohydniejsze żarcie
Myślicie, że kaszanka, wątróbka i rosół to szczyt "fuj"? Mylicie się...

http://www.joemonster.org...kie_mozna_zjesc
http://www.joemonster.org...jedzenie_swiata

Rob - 2008-10-20, 20:37

Ale smakołyki :shock: aż ślinka cieknie. Apetyczne kacze jaja, bycze penisy i wino z młodych myszy. Coś mi podchodzi do gardła... oby tylko nie na klawiaturę!
A tak poważnie to człowiek chyba jest w stanie zjeść wszystko, a najgorsze jest to, że wmawia sobie i wszystkim w okół, że tak trzeba... :(

Surri - 2008-10-20, 21:57

Najbardziej ,,zjadliwa" to chyba ta kawa ;) . A tak w ogóle to kupa musi coś w sobie mieć- jak nie kobiety płacą w magicznych salonach odnowy za wysmarowanie takim ,,cudem" to ,,koneserzy" kawy przepłacają.

A taki np byczy penis robi na mnie takie samo wrażenie jak każde inne mięcho, czemu ma byc bardziej obrzydliwy niz kaszanka, łopatka, wątróbka?

taffit - 2008-10-21, 19:51

Surri napisał/a:
A taki np byczy penis robi na mnie takie samo wrażenie jak każde inne mięcho, czemu ma byc bardziej obrzydliwy niz kaszanka, łopatka, wątróbka?


Bo to pornografia prawie...

Surri - 2008-10-21, 20:03

Prawie jednak robi różnice ;)
Suyia - 2009-03-06, 09:57

Może jednak coś na osłodę? : P

http://www.joemonster.org...y_z_Petersburga

MoSSi - 2009-03-06, 10:04

mniam...
KleryK - 2009-03-06, 10:13

haha ! Jadłem swego czasu potrawę z pierwszej trójki :) . Dokładnie nr 2 :) , było to wprawdzie z 12 lat temu pomiędzy Guahaką a Veracruz w jakiejś knajpce na trasie , ale pamiętam że na tle potraw mięsnych było to na czele :) Oczywiście tyczy się pierwszego linku :)

Takie potrawy są dobrym argumentem w rozmowach z mięsnymi. Pytają sie dlaczego ja nie jem mięsa :) a dlaczego oni płodów kaczki, byczych penisów, grilowanych pająków itd. Czy wynika to z ich przemyśleń czy z tego że normy etyczne/śniadaniowe mają bezmyślnie wprogramowane :) ?

JAgniecha - 2009-03-06, 12:43

KleryK napisał/a:
a dlaczego oni płodów kaczki, byczych penisów, grilowanych pająków itd. Czy wynika to z ich przemyśleń czy z tego że normy etyczne/śniadaniowe mają bezmyślnie wprogramowane :) ?

Ja raczej spodziewalabym sie odpowiedzi, ze wspomniane powyzej nie sa tak latwo dostepne na naszym rynku.
Nie spotkalam sie jeszcze z miesozerca, ktory by sie zarzekal, ze gdyby urodzil sie przykladowo w chinach - nigdy by nie tknal tamtejszych 'frykasow'.
Ludzie raczej zdaja sobie sprawy z kulurowych uwarunkowan ich diety i po dluzszej dyskujsi zazwyczaj zgadzaja sie jednak, ze mieso to mieso - ale konkluzje pro-veganskie raczej za tym nie ida...

KleryK - 2009-03-06, 15:16

Uszy świńskie są do dostania a mimo to karmi się tym psy a nie ludzi. Płuca i inne części. To czy coś jest lokalne czy nie ma znaczenia. Ja jadam Longana z Azji to i mógłbym pająki jadać marynowane albo wina z myszy to również nie problem.

Mi chodzi tylko żeby im uzmysłowić, że to co robią jest bezmyślne, zresztą jak i całe życie 80% ludzi. :)

JAgniecha - 2009-03-06, 15:43

KleryK napisał/a:
Uszy świńskie są do dostania a mimo to karmi się tym psy

ale to ze wzgledow praktycznych raczej bo twarde takie - kto by to żul?; pluca natomiast wykorzystywane sa powszechnie; zazwyrzaj 'niesmaczne' czesci truchla maskuje sie tylko eleganckimi nazwami potraw...
no ale niewazne...

Walka z bezmyslnoscia- trudna rzecz zaiste...
coraz czesciej wydaje mi sie ze jedynym lekarstwem na nia bylyby elekrowstrzasy i inne takie ;)
8-)

KleryK - 2009-03-06, 16:26

Uszy świńskie są wykwintnym daniem na sąsiedniej Litwie :) , a cepeliny faszeruje się płucami. Uszy są konsystencji jak grzybki mung a ja te grzybki uwielbiam chociaż niestety jak je przegryzam to zawsze kojazą mi się z jedzeniem uszu.
Anonymous - 2009-03-07, 16:23

pamiętam jak moja babcia jadła kiedyś kurze mózgi i babrała się w świnkowej"głowiźnie".a mój brat cioteczny jadł jak był mały kurze serca.
mój hardcore to boczek i skrzydła jedzone na zmianę.i smalec.
ostatnio doleciał mnie z kuchni obrzydliwy smród,poszłam sprawdzić co to jest-okazało się że mama żre żołądki :shock:

fu - 2009-03-09, 11:05

ja jak byłam mała uwielbiałam 'serduszka' z kury. :)
spaceage - 2009-03-22, 10:34

A to widzieliście? http://thisiswhyyourefat.com/ - mnie kilka rzeczy jednak rozbawiło (np stadion z parówek! fantzaja!).


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group