Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

A ja jem zwierzęta - Okiem wędkarza [wydzielony]

DK1969 - 2009-10-13, 14:13

Witam wszystkich :piwo:
Miłe i wzruszające są te wyznania, powiedzcie mi jak osiągnąć tak wysoki stopień wtajemniczenia :twisted: Błądzę i grzeszę, łowię ryby, dalej nie mogę pisać, gdyż mogę przyprawic o zawał serca
DK1969 :bye:

sylwia - 2009-10-13, 14:22

Rob napisał/a:
Część wędkarzy uważa się za "etycznych" wypuszczając złowione ryby, tylko od czasu do czasu zabierając coś do domu. To, że ryba nie zawsze przeżyje hol, to że pomimo bólu i strachu walczy o życie, nikogo nie obchodzi, ważne że oni świetnie się bawią.

ano.

ostatnio kiedy kajakowaliśmy, koleś na brzegu rzucał złowioną rybę na brzeg, żeby się udusiła. nie odmówiłam sobie komentarza :/

DK1969 - 2009-10-13, 14:25

Alternatywa – cudna sprawa- można zaprzeczyć wszystkiemu; bierzesz zwykła, nudną rzecz, jak medycynę, naukę, czy edukację i tworzysz alternatywę, gdzie wszystko jest odwrotnie; normalna medycyna opiera się na badaniach, alternatywna na zgadywankach, przeczuciach i wewnętrznym głosie. To takie duchowe...

Pomóż mi osiągnąć taki piękny stan ducha...
DK1969 :idea:

[ Dodano: 2009-10-13, 14:46 ]
krzysztof napisał/a:
WITAM :sloneczko: !!!

Trafnie ujął "problem" "wędkarzy" i "wędkowania" Edward Jurewicz :

"HOMO ERECTUS

Stoją nad wodą pitekantropy
Wyprostowane i proste chłopy
Nie czują, ani nie myślą wcale
Tylko się patrzą na morskie fale...

Wyjęli kije, wyjęli haki
Ponabijali na nie robaki
Wrzucili w wodę i patrzą szklano
W wieczór, w południe, o świcie, rano...

Stoją jak strachy na to, co żyje
Każda się ryba przed nimi kryje
Bo kiedy złapią rybę za skrzela
Czy to powszedni dzień, czy niedziela

Łuski po rybie tylko zostaną
Pitekantropy patrzą się szklano
Na myśl i czucie brak im ochoty
Chcą tylko łowić – pitekantropy!...

.........................................................

Lecz tak naprawdę, łowi i łapie
Homo Sapiący - Człowiek, co Sapie
O wybaczenie praludzi proszę
Bo pitekantrop wszak był... jaroszem!..."


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:


Pitekantro mógł byc jaroszem, ale w tytule jest Homo Erectus :nonono:
Powiedzcie mi, jak to możliwe że człowiek rozwinął się w tym kierunku, wszak Homo Erectus jest po Pitekantropie :sloneczko:
Ma większy mózg, jest doskonalszym stadium ewolucji...
DK1969 :jestemgłupi: :jestemgłupi: :jestemgłupi: :jestemgłupi:

[ Dodano: 2009-10-13, 14:55 ]
Mały Weganek w mym mieście mieszka
Dobrą ma dietę ten nasz koleżka.
Uczy się pilnie przez całe ranki
swej empatycznej pierwszej czytanki.
A gdy do domu ze szkoły wraca ,
nigdy nie pije mleka na kaca
Aż żona krzyczy: "Wegi, łobuzie!"
Weganek z trawą nadyma buzię.
Żona powiada: "Zjedz choć rosołu"
A on swej żonie zmyka od stołu.

Żona powiada :"Myj się choć z gnoju",
A on się boi że mydło z łoju.
Lecz żona kocha swego łobuza.
Bo dobry chłopak i nie przynudza.
Szkoda że Wegan głodny, wesoły
nie chodzi razem z nami do szkoły.

DK1969 :jestemgłupi: :jestemgłupi: :jestemgłupi: :jestemgłupi:

sylwia - 2009-10-13, 15:01

Jeżeli FAKTYCZNIE chcesz się czegoś dowiedzieć, zapraszam do lektury forum w odpowiednich działach.

Wierszyki wrzucamy w temacie "nasze własne pisanie".

Nowych forumowiczów zapraszamy też do przedstawienia się w dziale "Powitania".

Proponuję też zapoznać się z Regulaminem forum - najlepiej od tego zacząć. ;)

A po pomoc w zmianie stanu ducha proponuję udać się do osób duchownych - księdza, guru, etc. to jest forum wegetariańskie.

onw - 2009-10-13, 15:01

DK1969 napisał/a:
powiedzcie mi jak osiągnąć tak wysoki stopień wtajemniczenia

Kiedyś zasłyszałem taką prostą historię porównującą kulturę zachodu i wschodu, która brzmi mniej więcej tak: gdy Japończyk spacerując po łące widzi piękny kwiat, zachwyca się nim, obserwuje i zapamiętuje, po czym odchodzi, radując się, że mógł go napotkać. Europejczyk natomiast zetnie go i triumfalnie wrzuci do wazonu po powrocie do domu, a 2 dni później wrzuci do śmietnika.
Myślę, że ta historia pasuje idealnie do wędkarstwa. Powyższym forumowiczom wystarczy obserwacja natury i zachwyt nią. ty musisz rybę zranić / zabić, żeby czuć satysfakcję.

DK1969 - 2009-10-13, 15:02

Weganek był chory i leżał w łóżeczku,
I przyszedł pan doktor: „Jak się masz, koteczku”!
— „Źle bardzo...” — i rękę wyciągnął do niego.
Wziął za puls pan doktor poważnie chorego,
I dziwy mu prawi: — „Zanadto się jadło,
Co gorsza, nie marchew, lecz szynki i sadło;
Źle bardzo... gorączka! źle bardzo, koteczku!
Oj! długo ty, długo poleżysz w łóżeczku,
I nic jeść nie będziesz, sałata i basta:
Broń Boże kiełbaski, słoninki lub ciasta!”
— „A serka nie można? — zapyta weganek —
Lub z ptaszka małego choć z parę udeczek?"
— „Broń Boże! Roślinki i dyjeta ścisła!
Od tego pomyślność w leczeniu zawisła”.
I leżał weganek; kiełbaski i serki
Nie tknięte, zdaleka pachniały mu nerki.
Patrzcie, jak złe łakomstwo! Wegan przebrał miarę;
Musiał więc nieboraczek srogą ponieść karę.
Tak się i z wami dziateczki stać może;
Od mięsiwa strzeż was Boże!

DK1969 :jestemgłupi: :jestemgłupi: :jestemgłupi: :jestemgłupi: :jestemgłupi: :jestemgłupi:

[ Dodano: 2009-10-13, 15:08 ]
onw napisał/a:
DK1969 napisał/a:
powiedzcie mi jak osiągnąć tak wysoki stopień wtajemniczenia

Kiedyś zasłyszałem taką prostą historię porównującą kulturę zachodu i wschodu, która brzmi mniej więcej tak: gdy Japończyk spacerując po łące widzi piękny kwiat, zachwyca się nim, obserwuje i zapamiętuje, po czym odchodzi, radując się, że mógł go napotkać. Europejczyk natomiast zetnie go i triumfalnie wrzuci do wazonu po powrocie do domu, a 2 dni później wrzuci do śmietnika.
Myślę, że ta historia pasuje idealnie do wędkarstwa. Powyższym forumowiczom wystarczy obserwacja natury i zachwyt nią. ty musisz rybę zranić / zabić, żeby czuć satysfakcję.


Pisze teraz poważnie. To musiała być jakaś bardzo prosta historia. Nie da się tak porównać :idea:
Filozofia wschodu jest bardzo ciekawa, natomiast bardzo ciekawa jest też filozofia zachodu :idea:
Arystoteles już pisał wszak o złotym srodku :idea:
Nie można zostawac na jednym biegunie, lecz trzeba je wypełniać :idea:
DK1969 :nonono:

[ Dodano: 2009-10-13, 15:26 ]
sylwia napisał/a:
Jeżeli FAKTYCZNIE chcesz się czegoś dowiedzieć, zapraszam do lektury forum w odpowiednich działach.

Wierszyki wrzucamy w temacie "nasze własne pisanie".

Nowych forumowiczów zapraszamy też do przedstawienia się w dziale "Powitania".

Proponuję też zapoznać się z Regulaminem forum - najlepiej od tego zacząć. ;)

A po pomoc w zmianie stanu ducha proponuję udać się do osób duchownych - księdza, guru, etc. to jest forum wegetariańskie.



Racja :!:
Powiedz mi tylko dlaczego żle piszecie o wędkarzach, a nie zaprosicie ich do dyskusji :mówięci:
Natomiast gdy jeden napisał, odsyłacie go w diabły :nonono:
Boicie się, że nie macie racji?
:mówięci: :!:
Wierszyk o wędkarzach, też był na forum, więc nie rozumiem :nonono:
DK1969 :jestemgłupi:

taffit - 2009-10-13, 16:08

DK1969, pierwsza fraszka nawet śmieszna, ale druga nielogiczna! Co to za weganek, co od mięsa choruje?

DK1969 napisał/a:
Powiedz mi tylko dlaczego żle piszecie o wędkarzach, a nie zaprosicie ich do dyskusji :mówięci:


No to zapraszam, ino prozą, prozą..!

sylwia - 2009-10-13, 16:53

DK1969 napisał/a:
Natomiast gdy jeden napisał, odsyłacie go w diabły

przepraszam, ale w którym miejscu?
DK1969 napisał/a:
Natomiast gdy jeden napisał, odsyłacie go w diabły

dla dobra dyskusji, pronuję sobie darować.

jeżeli chcesz dyskutować o wędkarzach, to czekam na jakieś wypowiedzi w temacie, bo na razie oprócz 2 wierszyków nie na temat i natłoku emotów nic z Twoich postów nie wyniknęło.

DK1969 - 2009-10-13, 19:33

sylwia napisał/a:
DK1969 napisał/a:
Natomiast gdy jeden napisał, odsyłacie go w diabły

przepraszam, ale w którym miejscu?
DK1969 napisał/a:
Natomiast gdy jeden napisał, odsyłacie go w diabły

dla dobra dyskusji, pronuję sobie darować.

jeżeli chcesz dyskutować o wędkarzach, to czekam na jakieś wypowiedzi w temacie, bo na razie oprócz 2 wierszyków nie na temat i natłoku emotów nic z Twoich postów nie wyniknęło.


Cieszę się niezmiernie :twisted:
Podobno trudniej jest pisać wierszen niż prozą :idea: , nie wiem co to natłok emotów :jestemgłupi:
Weganek, który od mięsa choruje to taki, co przez pomyłkę zamknął oczy i jednym wciągnięciem w płuca powietrza zabił miliony bakterii :twisted: Każdemu to się może zdarzyć, a potem żrą go wyrzuty sumienia :nonono:

Teraz do rzeczy, uważam, że patrzycie na wędkarzy tak jak chcecie patrzeć, widzicie w nich to, co chcecie widzieć :idea:
Czyli błąd z założenia :idea: :twisted:
Wcześniej napisałem o złotym środku :sloneczko:
Nie można udawać, że się nie jest człowiekiem :nonono: :sloneczko:
DK1969 :jestemgłupi:

[ Dodano: 2009-10-13, 19:45 ]
Rob napisał/a:
Jakub napisał/a:
Przykre to i smutne - byłem na rybach 1 raz w życiu i na swoje (nie)szczęście złapałem dużą płoć. Nie przyszło mi nawet do głowy, że coś w tym jest wątpliwego moralnie

Ja (wstyd się przyznać :oops: ) wędkowałem z 10 lat z czego 3 regularnie. Nie przyszło mi do głowy, że robię coś nie tak. Jadłem mięso, kochałem rybki a wędkowanie to najfajniejsze hobby na świecie. Teraz nie mogę w to uwierzyć :zdziwko: ale tak było :cry: . Można mieć klapki na oczach. Otoczenie w którym się znajdujemy wywiera na nas wpływ i nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Teraz próbuję nawracać zbłądzone duszyczki na dobrą drogę.


Muszę powiedzieć, że ta wypowiedż mnie natchnęła :idea:
Fantastyczne wyznanie :mówięci:
Toż to zamiana z Szawła na Pawła :idea: :twisted: (tu interweniował Bóg :idea: :twisted: )
Co powoduje takie głębokie wstrząsy psychiczne :twisted:
Umarł Gustaw, narodził się Konrad...
Wszak nie jedzenie marchewki :idea:

Spróbujcie nawrócić zbłąconą duszyczkę... :jestemgłupi:
Dk1969

Rob - 2009-10-13, 19:51

DK1969 napisał/a:
Weganek, który od mięsa choruje to taki, co przez pomyłkę zamknął oczy i jednym wciągnięciem w płuca powietrza zabił miliony bakterii Każdemu to się może zdarzyć, a potem żrą go wyrzuty sumienia

Piszesz to serio czy żartujesz?

DK1969 napisał/a:
uważam, że patrzycie na wędkarzy tak jak chcecie patrzeć, widzicie w nich to, co chcecie widzieć
Czyli błąd z założenia


A ja uważam, że patrzymy na nich tak jak należy patrzeć. Byłem po tamtej stronie i wiem co to wędkarstwo. Uwierz mi nie ma tu błędnego założenia. To są obiektywne fakty.

DK1969 napisał/a:

Nie można udawać, że się nie jest człowiekiem

Bycie człowiekiem nie uprawnia nas do robienia tych potwornych rzeczy. Tak, nie udajmy że nie jesteśmy ludźmi, pokażmy że mamy rozum, sumienie, honor i kierują nami wyższe uczucia. Pokażmy, że zasługujemy nazywać się ludźmi, istotami inteligentnymi.

[ Dodano: 2009-10-13, 19:54 ]
DK1969 napisał/a:
Muszę powiedzieć, że ta wypowiedż mnie natchnęła
Fantastyczne wyznanie
Toż to zamiana z Szawła na Pawła (tu interweniował Bóg )
Co powoduje takie głębokie wstrząsy psychiczne
Umarł Gustaw, narodził się Konrad...
Wszak nie jedzenie marchewki

Spróbujcie nawrócić zbłąconą duszyczkę...
Dk1969

Mam wrażenie, że siejesz ferment kolego, zaczynasz robić sobie żarty. Wielu już próbowało z marnym skutkiem.

DK1969 - 2009-10-13, 20:00

O bakteriach napisałem żartem, ale na serio :idea:
Zastanów się nad tym :idea:
Wszystko, co nas otacza nieskończenie przerasta nasze wyobrażenie o tym co nas otacza.
Skąd wiedza, że posiadło się wszystkie rozumy i wie się wszystko najlepiej :twisted:
Zabijasz bakterie i już, takie są fakty, choćbyś :twisted: był Superweganem lub Superkaczorem :twisted:

Ilu znasz wędkarzy, czy rozmawiasz z nimi?
Czy to są takie bestie z 7 wymiaru, mordercy i patałachy :cry:
Może jednak są normalnymi porządnymi ludżmi, którzy kochają świat, przyrodę i zwierzęta :twisted:
I dbają o środowisko naturalne :idea:
DK1969 :twisted:

[ Dodano: 2009-10-13, 20:02 ]
Mam wrażenie, że siejesz ferment kolego, zaczynasz robić sobie żarty. Wielu już próbowało z marnym skutkiem.

Nie robię tego :idea:
Nic nie próbuję, zadaję tylko pytania :idea:
Po co mam robić coś, co jest bez sensu? (wszak wynika to z waszych wypowiedzi :idea: )

Co w tym złego, że obok was mogą być jeszcze inni normalni ludzie?
DK1969 :twisted: :piwo:

sylwia - 2009-10-13, 20:08

Rob napisał/a:
Mam wrażenie, że siejesz ferment kolego, zaczynasz robić sobie żarty. Wielu już próbowało z marnym skutkiem.

racja.. tak więc - nie karmimy ;)

Rob - 2009-10-13, 20:09

DK1969 napisał/a:
Ilu znasz wędkarzy, czy rozmawiasz z nimi?

Sporo, wychowałem się w wędkarskiej rodzinie.
DK1969 napisał/a:
Czy to są takie bestie z 7 wymiaru, mordercy i patałachy

Różnie z tym bywa.
DK1969 napisał/a:
Może jednak są normalnymi porządnymi ludżmi, którzy kochają świat, przyrodę i zwierzęta

Tylko ta ich miłość jest zabójcza. Słyszałeś Love Kills?
DK1969 napisał/a:
I dbają o środowisko naturalne

No tym mnie rozbawiłeś. Chyba nie wędkujesz, przejdź wzdłuż rzeki to zobaczysz. Nie mówię, że każdy wędkarz śmieci ale spora ich część. Wstyd.

DK1969 - 2009-10-13, 20:17

:twisted:
dobrze więc, skoro nie tą drogą, spróbujemy inną zainicjować rzeczową dyskusję :twisted:
Napiszcie mi, czym tak naprawdę różnicie się ode mnie wędkarza, jedzącego mięso mężczyzny :twisted:
Co takiego może nastąpić, abym się zmienił :twisted:
Proszę o rzeczowe argumenty i nie obrażanie się :twisted: :idea:
Można zacząc od etyki, filozofii, doświadczenia itd.
Od czego chcecie, udowodnijcie mi, że macie rację :idea:
Logicznie bez nerwów i epitetów, można żartować :twisted:
DK1969 :twisted: :sloneczko:

Rob - 2009-10-13, 20:19

Wybacz, nie mam ochoty prowadzić z Tobą dalszej dyskusji. Miłego wieczoru.
DK1969 - 2009-10-13, 20:21

Oczywiśćie to WaSZE FORUM I Wy rozdajecie karty (czytaj reguły gry). :idea:
Nie mniej widząc ten temat i wasze przemyślenia w nim, myślę, że dacie radę :idea: :twisted:
DK1969 :twisted:

Rob - 2009-10-13, 20:27

DK1969 napisał/a:
Oczywiśćie to WaSZE FORUM I Wy rozdajecie karty (czytaj reguły gry).
Nie mniej widząc ten temat i wasze przemyślenia w nim, myślę, że dacie radę
DK1969

Słuchaj, miałem już nie pisać ale jakbyś nie stroił sobie żartów to moglibyśmy rzeczowo porozmawiać. A tak, to tylko zniechęciłeś (bynajmniej mnie). A reguły i karty zostaw w spokoju.

Hate - 2009-10-13, 21:07

DK1969 napisał/a:
Oczywiśćie to WaSZE FORUM I Wy rozdajecie karty (czytaj reguły gry).
Zgadza sie. To NASZE forum. Przez nas i dla nas oplacane - stad przywilej selekcji uzytkownikow. Mimo to, nie dyskryminujemy 'jedzacych i myslacych inaczej'. Pozwalamy im sie swobodnie szwedac po forum i wypowiadac. Przynajmniej do poki robia to w sposob czytelny, nieobrazliwy, merytoryczny i logiczny. Do czego tez goraco zachecam.

[ Dodano: 2009-10-13, 21:17 ]
DK1969 napisał/a:
Powiedz mi tylko dlaczego żle piszecie o wędkarzach, a nie zaprosicie ich do dyskusji :mówięci:
Gdy widzisz jak ktos zneca sie nad zwierzeciem (czlowiek tez jest zwierzeciem) to podchodzisz i pytasz czy ma ochote o tym porozmawiac?
- "Przepraszam bardzo, dlaczego pan kopie swoja zone?",
- "Dlaczego pan bije po glowie to dziecko?"
A moze interweniujesz zeby istota, ktora sama nie moze sie obronic nie cierpiala juz wiecej?
Oprawcow nie zaprasza sie do dyskusji. Oprawcy mozna co najwyzej wytlumaczyc dlatczego postepuje zle.

[ Dodano: 2009-10-13, 21:26 ]
DK1969 napisał/a:
Napiszcie mi, czym tak naprawdę różnicie się ode mnie wędkarza, jedzącego mięso mężczyzny
Nie jemy miesa i nie wedkujemy wiec jestesmy "Ci dobrzy". Ty jestes "ten zly" :twisted:
DK1969 napisał/a:
Co takiego może nastąpić, abym się zmienił
Nie wiem. Moze zawal? Moze ptasia grypa? Kielbasiany jad? Albo choroba wscieklych krow? Do wyboru do koloru :twisted:
DK1969 - 2009-10-13, 22:19

Słuchajcie Ostojo Wiedzy i Wegu do potęgi n-tej (jeżeli wogóle wiecie co to znaczy :idea: ).
Nie macie ze mną ochoty rozmawiać, to rozumiem.
Mieliśmy nie pisać wierszem, więc tego nie rozumiem, dlaczego piszecie wierszem i do tego nie dowcipnie lecz obrażliwie :idea:
Przeceniłem Was (piszę z dużej litery) :idea: , zabrałem głos w dyskusji o wędkarzach :idea: :shock:
Popełniłem błąd, widzę to po waszych (teraz z małej litery) :idea: odpowiedziach :cry:
Nie dorośliście do dyskusji o wędkarzach, dlatego zostawiam was Mędrcy Pańscy we własnym gronie, gdzie czujecie się najlepiej :evil:
Nie prowokujcie, to nie będziecie niepokojeni, o Was (teraz z dużej litery) nawet nikt nie wspomina na forach wędkarskich :twisted:
I dobrze, gdyż mało macie do powiedzenia, widzę to po tej krótkiej dyskusji :idea:
Czas odejść,
strzepuję sandały, :idea:
DK1969

Rob - 2009-10-13, 22:45

DK1969 napisał/a:
Przeceniłem Was (piszę z dużej litery) , zabrałem głos w dyskusji o wędkarzach
Popełniłem błąd, widzę to po waszych (teraz z małej litery) odpowiedziach

Twój błąd polegał na wyśmiewaniu się. Jakbyś rozmawiał normalnie, dyskusja by się rozwinęła. Zauważ, że tylko Ty sobie GŁUPIO żartowałeś.

DK1969 napisał/a:
Nie dorośliście do dyskusji o wędkarzach

Sądząc po sposobie Twoich wypowiedzi odnoszę takie wrażenie o Tobie.

DK1969 napisał/a:
o Was (teraz z dużej litery) nawet nikt nie wspomina na forach wędkarskich

No popatrz, ale porażka.

DK1969 napisał/a:
Czas odejść,
strzepuję sandały,


Żegnam.

Hate - 2009-10-13, 22:55

DK1969 napisał/a:
Mieliśmy nie pisać wierszem, więc tego nie rozumiem, dlaczego piszecie wierszem i do tego nie dowcipnie lecz obrażliwie :idea:
Oj Panie wedkarz, zdaje sie, ze omylkowo wzieliscie moja forumowa sygnature (wiersz Andrzeja Bursy) za czesc mojej wypowiedzi. Wyprowadzam wiec z bledu. A. Bursa to staly element kazdego mojego posta, nie odnoszacy sie do nikogo konkretnego.
sylwia - 2009-10-14, 10:56

Hate napisał/a:
Oj Panie wedkarz, zdaje sie, ze omylkowo wzieliscie moja forumowa sygnature (wiersz Andrzeja Bursy) za czesc mojej wypowiedzi.

hahahahaha, do mojego podpisu też się przyczepił.
no cóż, żeby korzystać z forum, trzeba najpierw nauczyć się to robić :lol:
DK1969 napisał/a:
zostawiam was Mędrcy Pańscy we własnym gronie, gdzie czujecie się najlepiej
Nie prowokujcie, to nie będziecie niepokojeni, o Was (teraz z dużej litery) nawet nikt nie wspomina na forach wędkarskich
I dobrze, gdyż mało macie do powiedzenia, widzę to po tej krótkiej dyskusji
Czas odejść,

super. dziękujemy! :megapolew:

tsohk - 2009-10-18, 19:39

O wędkarstwo jaki ciekawy temat!

http://w626.wrzuta.pl/aud...lowieka_1987_02

Hahaha!

paulaa - 2009-10-20, 16:00

Cytat:
ode mnie (...) mężczyzny

hahahahahahahaha

Przeczytalam ostatnio na jakiejstam stronie wedkarskiej:
ktoś opisuje jak to łowienie ryb jest najwazniejsza rzecza w jego zyciu
Cytat:
...Działam do dzisiaj, działać zamierzam, bo kocham ryby.

no dobra, kazdy moze inaczej okazywac swoja miłosć, ale potem:
Cytat:
Jednej rzeczy tylko nie cierpię. Krzywdy rybom czynionej.

...
a ciekawe czy rzeźnicy kochają krowy. :hmmm:

krzysztof - 2009-10-27, 18:16

WITAM :sloneczko: !!!

Pierwszy post - coś dla wędkarzy:
http://www.forumveg.pl/to...68,60.htm#42133

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

Pepin - 2011-04-19, 20:50

Ludzie dlaczego wy wrzucacie wszystkich do jednego wora?

Po
1. Gdyby nie PZW i wędkarze to by nie było już ryb w rzekach
2. Wędkarz (nie kotleciarz czy kłusownik) zachowuje umiar i bierze tyle ryb ile potrzebuje i tylko te tzw wymiarowe.
3. Ryba pierw dostaje młotkiem w głowę a potem ma podcięte gardło (i rdzeń kręgowy) więc jest zabijana w sposób jak najbardziej humanitarny.

I warto dodać że ryby są zdrowe i smaczne :P\


/oftopic

Cytat:
a ciekawe czy rzeźnicy kochają krowy.


Jeśli chodzi o formy hodowli jak najbardziej naturalnej lub ekologicznych, to taka krowa przed śmiercią ma leprze życie niż nie jeden człowiek.

Alispo - 2011-04-20, 11:14

To jest forum wegetariańskie,tu nikt nie bedzie pochwalal zabijania ,chocby w bialych rekawiczkach...
Tequilla - 2011-04-20, 11:36

formy hodowli naturalnych, czy ekologicznych to jedynie nikły promil całej hodowli.

U którychś Celtów bodajże wybierano człowieka, który miał zostać złożony w ofierze. Przez rok przed rytuałem żył, jak pączek w maśle - najlepsze żarcie, najlepsze kobiety itepe. Ciekawi mnie czy mimo wszystko zdecydowałbyś się na to, wiedząc, co stanie się po roku :)

Pepin - 2011-04-20, 19:51

Tequilla napisał/a:
formy hodowli naturalnych, czy ekologicznych to jedynie nikły promil całej hodowli.

U którychś Celtów bodajże wybierano człowieka, który miał zostać złożony w ofierze. Przez rok przed rytuałem żył, jak pączek w maśle - najlepsze żarcie, najlepsze kobiety itepe. Ciekawi mnie czy mimo wszystko zdecydowałbyś się na to, wiedząc, co stanie się po roku :)


czy tylko ja nie widzę sensu w tej wypowiedzi?

Pierwsza część o hodowli (domyśliłem się że ryb) w temacie o wędkarzach, którzy łowią ryby w naturalnym środowisku (czytaj ryby żyją na wolności, więc gdzie tu hodowla?)

a druga część o ofiarach z ludzi, (i dla twojej świadomości nie tylko cetlów) co ma związek z tym tematem fakt że w jakimś kręgu religijno-kulturowym dopuszczalne były ofiary z ludzi?

Tequilla - 2011-04-20, 21:06

Przepraszam, powinienem cytować twoje wypowiedzi zanim piszę swoje.

Odnosiłeś się do hodowli krów ( naturalne, ekologiczne) więc chodziło mi o hodowlę krów, nie ryb.

Co do drugiej części to była analogia: " krowa przed śmiercią ma lepsze życie, niż niejeden człowiek"
"wybraniec ofiarny Celtów miał lepsze, życie, niż przeciętny mieszkaniec"
co nie zmienia faktu, że kończył zabity. Podobnie, jak krowa. Zupełnie nie interesują mnie w tym przypadku ofiary z ludzi ( jak świat długi i szeroki niezwykle popularne oczywiście)itepe. tylko analogia. Sam fakt dobrego życia nie oznacza, że coś można usprawiedliwić.

To tyle gwoli wyjaśnienia owej pozornie bezsensownej wypowiedzi.

aeroplane616 - 2011-04-22, 08:58

Pepin napisał/a:


I warto dodać że ryby są zdrowe i smaczne :P\


Muszę rozwiać ten mit. Ryby są doskonałym źródłem, ale metali ciężkich. Jeśli zaś chodzi o omega-3, które zresztą znajduje się głównie w rybich wnętrznościach, o wiele lepsze jest zmielone siemię lniane.

taffit - 2011-04-23, 08:50

Pepin napisał/a:
1. Gdyby nie PZW i wędkarze to by nie było już ryb w rzekach


A gdyby nie myśliwi, nie byłoby w lasach wilków, saren i w ogóle nic by nie było parafrazując Kononowicza.

Ryb by nie było, gdyby nie odpowiednie formy ochrony wody jak i istot je zamieszkujących.

Pepin napisał/a:
2. Wędkarz (nie kotleciarz czy kłusownik) zachowuje umiar i bierze tyle ryb ile potrzebuje i tylko te tzw wymiarowe.


No, no pogratulować takiej precyzji. Dziękuję w imieniu wszystkich ryb niewymiarowych i ponadliczbowych. Reszta nie dziękuje.

Pepin napisał/a:
3. Ryba pierw dostaje młotkiem w głowę a potem ma podcięte gardło (i rdzeń kręgowy) więc jest zabijana w sposób jak najbardziej humanitarny.


To już wiem jak humanitarnie rozprawić się z moim sąsiadem, co nie mówi mi "dzień dobry". I jego psem co mi sra pod oknem.

krzysztof - 2011-04-23, 13:34

WITAM :sloneczko:

Pepin napisał/a:
...
I warto dodać że ryby są zdrowe i smaczne :P\
...


Ma pod warunkiem ,że "upolujesz" sobie dalekomorską i zjesz świeżą i SUROWĄ , która odżywiała się odpowiednim dla siebie pokarmem ( np.: prawdziwy łosoś mi.in. krylem, algami ) a nie hodowlaną rybę z marketu , barwioną astaksantyną , termicznie obrobioną , wystawioną na długotrwałe działanie światła i tlenu , wielokrotnie rozmrażaną i zamrażaną itd. - po omega 3 zostało już tylko echo i wspomnienia

Kilka słów o zanieczyszczenia rtęcią ryb i wpływie współczesnych ryb na zdrowie
Coś przeciwko jedzeniu ryb
http://www.forumveg.pl/vi...&start=45#94708
Także tym temacie
Siemie & Omega
http://www.forumveg.pl/vi...&start=90#63999
http://www.forumveg.pl/vi...&start=60#57694

Inny temat o zabijaniu ryb
WĘDKARZE - KTO TO TAKI ?
http://www.forumveg.pl/vi...&start=15#86565


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group