Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Wegetarianin wśród mięsiarzy - wikipedia mięso

psych - 2009-12-26, 02:40
Temat postu: wikipedia mięso
na wikipedii pod hasłem mięso http://pl.wikipedia.org/wiki/Mięso widnieje zdanie:
Cytat:
Obecnie obowiązująca definicja mięsa: "mięśnie szkieletowe ssaków i ptaków uznane za zdatne do spożycia przez człowieka wraz z przyległą tkanką, gdzie ogólna zawartość tłuszczu i tkanki łącznej nie przekracza przyjętych wartości, i kiedy to mięso stanowi składnik innego produktu spożywczego".


Nie wiem skąd mają tę definicję, ale po pierwsze nie obejmuje np. torbaczy, fok, ryb. Trudniej i tłumaczyć, że wegetarianin, to taki co nie je mięsa, skoro spokojnie mógłbym wtrąchnąć kangura... Czy możecie mi pomóc znaleźć oficjalna definicję, żeby można było w wikipedii ładnie zamienić?

Surri - 2009-12-26, 16:32

psych napisał/a:
Nie wiem skąd mają tę definicję,


To dyrektywa Unii Europejskiej z 2003 roku

krzysztof - 2009-12-26, 18:40

WITAJ Psych :sloneczko: !!!

Możesz też zerknąć na meat z ang. jęz. wiki. :
http://en.wikipedia.org/wiki/Meat
Jest tam też etymologia słowa "mięso".

flesh - oznacza ciało , ew. - miąższ , mięso, tuczny.....

możesz wykorzystać też :

padlinę - czyli zwłoki zwierzęce:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Padlina

zwłoki - martwe ciało ludzkie lub zwierzęce:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zw%C5%82oki

także :ścierwo martwe, rozkładające się ciało zwierzęcia:
http://pl.wiktionary.org/wiki/%C5%9Bcierwo

warto podlinkować w.w. w : " Zobacz też"

W zoologii - truchło to inaczej zwłoki; martwe ciało ludzkie lub zwierzęce.

W jakiejś części - tak na roboczo - mogłaby definicja wyglądać tak :

Mięso - czyli ciała , zwłoki , truchło , padlina różnych gatunków zwierząt ( ryb także) zabitych lub padłych ? ( ew. naturalnie umarłych - pot. zdechłych ) rzadko zjadane bezpośrednio po zabiciu - w naturalnej postaci ?- ( surowe i bez dodatków chemicznych ) najczęściej będące efektem ? , wynikiem ? przemysłowej hodowli różnych gatunków - tzw .: chów wielkoprzemysłowy , jak również zabitych ( upolowanych ? , pojmanych a następnie zabitych) w swoim naturalnym środowisku.

tutaj można by było też wstawić drugie zdanie z ang. jęz. wiki. dotyczące organów

Gdy chodzi o nazwy poszczególnych części ciał zabitych zwierząt to np.: w rozbiorze zasadniczym półtusz wołowych uzyskuje się następujące elementy:szyja, karkówka, rozbratel, antrykot, łopatka, szponder, mostek, ...
więcej:
www.semestr-x.za.pl/3/tppz%20-%20egzamin1.doc

To samo można pociągnąć dla innych zwierząt.

Dodać można by także , iż :

... natychmiast po zabiciu zwierzęcia w tkankach zaczyna się proces rozkładu , którego produkt końcowy określa się mianem PTOMAINY - jady trupie
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ptomainy
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kadaweryna
http://pl.wikipedia.org/wiki/Putrescyna

i "wsadzić" w.w pojęcia do: Zobacz też

warto wskazać , że - inaczej jady trupie to : putrescyna i kadaweryna - toksyczne aminy powstające w procesach gnilnych.

Dlatego do "mięsa" dodawane substancje chemiczne np.: poprzez spryskiwanie itp.

...ciało ( mięso) zabitego lub zdechłego zwierzęcia zaczyna bardzo szybko gnić, a po kilku dniach zaczyna zmieniać kolor na chorobliwie szaro-zielony. Przemysł mięsny maskuje to odbarwienie za pomocą m.in.: azotanów i azotynów oraz innych środków konserwujących – mieszanki wiadome tylko dla rzeźni - w ten sposób nadając mięsu jaskrawo-czerwony kolor - wiele z tych środków to substancje rakotwórcze - w tym przypadku , także PRAWO NIE WYMAGA aby były wyszczególniane na opakowaniach .

np.: azotan sodu saletra sodowa, saletra chilijska, nitronatryt - w przemyśle spożywczym do konserwowania mięsa ( przeciwdziała tworzeniu się JADU KIEŁBASIANEGO; symbol UE - E251) ,
azotan potasu - konserwant mięsa (E 252) ,itd.itp. - tu warto podlinkować w : " Zobacz też".

Można wspomnieć o najnowszym sposobie utrzymania czerwonej barwy peklowanego mięsa a mianowicie traktowanie (gazowanie) mięsa tlenkiem węgla (czadem)
animacja edukacyjna dotycząca Carbon Monoxide :
http://monomeat.advomation.com/no-co-meat/
http://www.foodandwaterwa...carbon-monoxide

więcej o skażeniu mięsa było tutaj:
http://www.forumveg.pl/to...iesa-vt4037.htm


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

spaceage - 2009-12-26, 20:09

A foki i torbacze to nie ssaki?
psych - 2009-12-26, 23:42

@Krzysztof... wielkie dzięki - o to właśnie michodziło.

@spaceage Fakt to wszystko ssaki - torbacze, nawet nie wiedziałem, a walenie - się zagalopowałem.

psych - 2010-02-17, 00:03

Wrzuciłem zmiany.
reptilia - 2010-02-19, 09:51

A wg tej definicji jak by to było z żabami? Albo ślimakami? Interesting.

Nooo, przecież od WIEKÓW wszyscy wiedzą, że RYBY TO NIE MIĘSO! Kościół tak mówi! -.- Zawsze mnie zastanawiało, skąd ten durny podział i czemu nadal ludzie w niego brną. :shock:

Shakefork - 2010-02-19, 13:53

A czemu tak się przejmujecie idiotami, którzy czepiają się słów? Myślicie, że zmiana definicji mięsa w encyklopedii coś da? Ja wątpię, przyczepią się do czegoś innego... oni po prostu nie chcą o nas i naszych ideach słyszeć.

btw. Podejrzewam, że tę edycję w końcu cofną...

psych - 2010-02-19, 19:02

język ma znaczenie. stety czy niestety. To co w tej chwili jest -- jest to w miarę wyważona propozycja - mniej radykalna niż Krzysztofa ale właśnie dzięki temu raczej ma szanse zostać.
Shakefork - 2010-02-19, 20:35

Znalazłem nawet artykuł w sieci o nikłym znaczeniu definicji słowa mięso ;p -> http://astral-projection....2,ID390626022,n

Uważam, że największym problemem wizerunku naszej ideologii jest to, że wielu z nas powołuje się na proste, lecz niestety mało trafne argumenty, które prosto podważyć/zanegować.

taffit - 2010-02-22, 09:59

reptilia napisał/a:
Nooo, przecież od WIEKÓW wszyscy wiedzą, że RYBY TO NIE MIĘSO! Kościół tak mówi! -.- Zawsze mnie zastanawiało, skąd ten durny podział i czemu nadal ludzie w niego brną.


Bo mięso pochodzi ze sklepu mięsnego, a ryby z rybnego. Proste ;)

anomaly - 2010-02-22, 19:38

Shakefork napisał/a:
(...) http://astral-projection....2,ID390626022,n


Tysiąc słów, zero treści.
Jak to zrobił, w głowie mi się nie mieści.

reptilia - 2010-02-22, 23:22

taffit napisał/a:
Bo mięso pochodzi ze sklepu mięsnego, a ryby z rybnego. Proste
Dzięki, taffit. Gdyby nie Ty, dalej błądziłabym w ciemności. :mrgreen:
sincerity - 2010-02-22, 23:24

reptilia napisał/a:
taffit napisał/a:
Bo mięso pochodzi ze sklepu mięsnego, a ryby z rybnego. Proste
Dzięki, taffit. Gdyby nie Ty, dalej błądziłabym w ciemności. :mrgreen:
Też poczułam to nagłe oświecenie 8-)
eliwinter - 2010-10-07, 22:32

może to nie o mięsie, ale...

mój ojciec we wczesnym dzieciństwie, gdy usłyszał, że ktoś pije mleko od krowy, przekonywał go, że oni piją "mleko od kobiety" 8-)

(w zamierzchłych wczesnych latach 50-tych bywało, że gospodynie wiejskie sprzedawały mleko umówionym rodzinom w mieście ;) )

Tomasz Makrela - 2011-06-21, 11:21
Temat postu: Akcja Wikipedia
Promować wegetarianizm w Internecie - fajna rzecz. Niejeden prozwierzak to robi, dyskutując na forach czy prowadząc bloga. Akcja szczytna, niemniej... bezsensowna?

Ile osób przeczyta artykulik zamieszczony na prywatnym blogasku? Ile osób prześledzi forumową dyskusję? Malutko, mocium państwo.

Co innego - Wikipedia!

Kluczem jest pozycjonowanie. Wpiszę w Google "wegetarianizm" - i na pierwszej pozycji będę miał artykuł z Wikipedii. Natomiast artykuł o wegetarianizmie z bloga szlachetnego Jurka czy Gosi? Będzie daleko, oj, daleko. I mało kto go przeczyta.

Google lubi Wikipedię. Faworyzuje ją podczas wyszukiwania. I należy z tego skorzystać. Jeśli chcemy upowszechnić jakiś problem związany z eksploatacją zwierząt czy poglądy jakiegoś prozwierzęcego myśliciela - to twórzmy hasła w tejże encyklopedii. Dotrzemy do tysiąca razy więcej osób niż w przypadku pisania na blogach czy nawet na zacnym portalu www.forumveg.pl

Rozbudujmy Wikipedię pod kątem praw zwierząt. Na razie sprawa wygląda po prostu żałośnie. Hasło "Tom Regan" ma sześć linijek. Hasło "Gary L. Francione" ma jeszcze mniej - a wczoraj w ogóle go nie było, dopiero w nocy niejaki Makrela skrobnął te parę zdanek.

No żenada. Co robią przy komputerach prozwierzęcy aktywiści? Grzeją w pasjansa? Tym raczej nie pomogą sprawie.

Jeśli komuś leży na sercu los zwierząt, to powinien przynajmniej godzinę w tygodniu poświęcić na rozbudowywanie Wikipedii. W żaden inny sposób nie dotrze do tak wielu odbiorców.

Gdyby znalazło się dwudziestu skorych do działania ideowców i przez wakacje dodawaliby dziennie po jednym artykule, to pod koniec sierpnia Wikipedia zyskałaby aż 1200 haseł! Wiecie, ile w sumie mogłyby one generować odwiedzin w ciągu roku? MILIONY.

Jeśli promować wegetarianizm w Internecie - to tylko za sprawą Wikipedii.

A to nawet wysiłku nie wymaga! Angielska Wikipedia ma przyzwoicie rozbudowany dział poświęcony prawom zwierząt. Wystarczy w luźny sposób tłumaczyć artykuły i wrzucać je po polsku. No to odpoczynek prawie.

Obecność problemu w Wikipedii sprawiłaby, że ludzie zaczęliby inaczej podchodzić do sprawy eksploatacji zwierząt. Zaczęliby ją w ogóle zauważać. A to poszerzyłoby grono wegetarian.

Jest tyle tematów do poruszenia. Wiwisekcja, przemysł skórzany, wielkoprzemysłowa hodowla zwierząt, najważniejsze postaci ruchu. To się samo nie napisze. A jeśli w ogóle się nie napisze, to nikt z szarych ludzi nie pozna przykrej prawdy.

Twórzmy tego typu hasła. Rozwiewajmy mity. Okraszajmy już istniejące artykuły o znanych osobistościach informacją, że są wegetarianami czy weganami. Poruszając te wszystkie zagadnienia w sposób bezstronny uświadomimy ludzi, na czym polega problem. Bo problem jest na tyle duży, że nawet przedstawiony bezstronnie zdrowo ryje psychę.

Przyłączacie się do frontu?

Lawenda - 2011-06-21, 13:52

Częściowo masz rację. Przydałoby się poszerzyć informacje znajdujące się w Wikipedii. Osobiście mogę coś potłumaczyć z angielskiego...

Jednak nie zgodzę się z tym, że rozmowy na forach, czy artykuły na blogach / stronach są bezsensowne. Nawet, jeśli da to do myślenia jednej osobie - to już dużo. Do tego, żeby coś przyniosło jakikolwiek efekt, nie potrzeba tysiąca czytelników. ;)

P.S. Dopiero zauważyłam Twój podpis - uważam, że "nawracanie" jest trochę.. głupie. Nie znoszę tego słowa. Można przedstawić swój punkt widzenia i spokojnie dobrać odpowiednie, dające do myślenia argumenty. Przekazać jakąś-tam wiedzę itd. Ale nawracanie samo w sobie? Nie...

Tomasz Makrela - 2011-06-21, 18:33

Czym się różni nawracanie od "przedstawiania własnego punktu widzenia i spokojnego dobierania odpowiednich, dających do myślenia argumentów"? Czyż to drugie nie ma na celu nawracania?

To jest to samo, tylko że słowo "nawracanie" ma ujemne nacechowanie. Różnica jak między kobietą a babą.

Spojrzysz na słowo "nawracanie" tak jak ja - z przymrużeniem oka - to przestanie cię ono mierzić.

No ale nie tego dotyczy temat.

Jakub - 2011-06-22, 07:45

Jak tam Makrelo szlachetna. Co ostatnio wrzuciłeś do Wiki zwierzęcego. Napisz kilka haseł, których nie ma, a które są potrzebne, a ja w wolnej chwili na pewno coś skrobnę.

Pozdrawiam.

PS Podpis fajny. Podpisuję się pod nim obiema rękami. Płetwami. Czymkolwiek... ;-)

psych - 2011-06-22, 08:46
Temat postu: @makrela
Super, że się zająłeś edycją... ja ruszałem wspomniane ,,mięso" i troszke petera singera... jakbyś miał jakieś problemy edycyjne, napisz, http://pl.wikipedia.org/w...ysta:Smykmaciek
Tomasz Makrela - 2011-06-22, 10:30

Jakub napisał/a:
Co ostatnio wrzuciłeś do Wiki zwierzęcego


Edytuję dopiero dzionek z hakiem, więc urobek lichusi. Zwłaszcza że jestem znacznie upośledzony informatycznie i anglicystycznie (co ma znaczenie, gdyż tłumaczę artykuły z angielskiej Wikipedii). Oto, com na razie wymodził:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Gary_L._Francione

http://pl.wikipedia.org/wiki/Richard_D._Ryder

Przy czym ten drugi artykulik chyba mi zaraz usuną :D No nic, uczę się powoli. Za miesiąc nabędę wikipediowego obycia i podszlifuję język, dzięki czemu praca będzie iść pierdyliard razy szybciej.

Dziś wrzucę nieco dłuższy artykuł o Projekcie Wielkich Małp, jutro wypichcę tekściora o Teście Draize'a. A pojutrze? Hm, może skrobnę coś o HSUS. W każdym razie pod koniec wakacji sekcja praw zwierząt w polskiej Wikipedii będzie trzy razy obszerniejsza niż obecnie.

To znaczy przy założeniu, że będę się mocował sam. Z waszą pomocą może być i dziesięć razy bardziej rozbudowana!

Sprawa jest prosta - wchodzicie do działu "animal rights" w angielskiej Wikipedii*, wybieracie jakiś artykuł - i tłumaczycie albo w całości, albo wyciągacie esencję. Dzięki Translatorowi Google nawet taki językowy łoś jak ja potrafi to zrobić. Można też oczywiście napisać tekst samemu - ale po co się na razie męczyć? Skopiujemy całą angielską Wikipedię, to będziemy tworzyć sami.

Do roboty, bracia szlachta!


* http://en.wikipedia.org/w...y:Animal_rights

Tequilla - 2011-06-22, 11:06

świetny pomysł, na pewno się dołączę.

edit: Ale teraz, żeby się bez sensu nie dublować, może warto, aby ktoś na początku tygodnia publikował listę haseł w tym właśnie wątku, a później te hasła zostałyby rozdzielone pomiędzy poszczególne osoby ( każdy zadeklarowałby się co chce napisać). Pod koniec tygodnia rozliczaliyśmy się z napisanych rzeczy?
Tomaszu M podjąłbyś się wyszukiwania haseł do przetłumaczenia i wpisywania ich tutaj z początkiem każdego tygodnia?

Jakub - 2011-06-22, 12:13

Tomasz Makrela napisał/a:
Jakub napisał/a:
Co ostatnio wrzuciłeś do Wiki zwierzęcego


Edytuję dopiero dzionek z hakiem, więc urobek lichusi. Zwłaszcza że jestem znacznie upośledzony informatycznie i anglicystycznie (co ma znaczenie, gdyż tłumaczę artykuły z angielskiej Wikipedii). Oto, com na razie wymodził:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Gary_L._Francione

http://pl.wikipedia.org/wiki/Richard_D._Ryder

Przy czym ten drugi artykulik chyba mi zaraz usuną :D No nic, uczę się powoli. Za miesiąc nabędę wikipediowego obycia i podszlifuję język, dzięki czemu praca będzie iść pierdyliard razy szybciej.

Dziś wrzucę nieco dłuższy artykuł o Projekcie Wielkich Małp, jutro wypichcę tekściora o Teście Draize'a. A pojutrze? Hm, może skrobnę coś o HSUS. W każdym razie pod koniec wakacji sekcja praw zwierząt w polskiej Wikipedii będzie trzy razy obszerniejsza niż obecnie.

To znaczy przy założeniu, że będę się mocował sam. Z waszą pomocą może być i dziesięć razy bardziej rozbudowana!

Sprawa jest prosta - wchodzicie do działu "animal rights" w angielskiej Wikipedii*, wybieracie jakiś artykuł - i tłumaczycie albo w całości, albo wyciągacie esencję. Dzięki Translatorowi Google nawet taki językowy łoś jak ja potrafi to zrobić. Można też oczywiście napisać tekst samemu - ale po co się na razie męczyć? Skopiujemy całą angielską Wikipedię, to będziemy tworzyć sami.

Do roboty, bracia szlachta!


* http://en.wikipedia.org/w...y:Animal_rights


Aha, jeśli mogę od strony językowej (jako dziennikarz z wykształcenia i wykonywanego zawodu.
"Piewca" nie jest najszczęśliwszym słowem - nacechowane jest w języku polskim raczej negatywnie i ma wydźwięk frywolny. Trudno kogoś, kto jest piewcą czegokolwiek traktować poważnie.

W Ryderze "zdecydowanego sprzeciwu wobec testów na zwierzętach" powinno być, a nie testom.

Tyle mogę na szybko z pracy...

Pozdrawiam,
kubek

Tomasz Makrela - 2011-06-22, 12:24

Tequilla:


Okej, spróbujmy.

Ja sobie zaklepuję niniejsze artykuły:

http://en.wikipedia.org/wiki/Live_export
http://en.wikipedia.org/wiki/Great_Ape_Project
http://en.wikipedia.org/w...e_United_States
http://en.wikipedia.org/wiki/Draize_test

Nie będę oczywiście tłumaczył całości, bo padłbym z wycieńczenia. Chodzi o to, żeby zawrzeć esencję. Żeby temat w ogóle istniał.

Artykuły dla chętnych:

http://en.wikipedia.org/wiki/Ethics_of_eating_meat (bardzo istotny temat)
http://en.wikipedia.org/w...e_%28animals%29
http://en.wikipedia.org/w..._animal_testing
http://en.wikipedia.org/wiki/Debeaking
http://en.wikipedia.org/wiki/Intensive_pig_farming
http://en.wikipedia.org/wiki/Poultry_farming

Ponadto rozbudowania wymagają hasła już istniejące: Tom Regan, Wiwisekcja, Gary L. Francione.

Powyższe artykuły zawierają sporo danych o anglosaskich krajach (w końcu angielska Wikipedia). Dobrze byłoby opisać też polskie realia.

No to do roboty. Pamiętajcie o źródłach i bezstronności (wstawki typu "ci pojebani mięsożercy" nie spełniają wymogów encyklopedyczności).


Jakub:


Racja, już poprawiam.

Jakub - 2011-06-22, 13:01

Już to zrobiłem - przynajmniej w Garym :)
Na Rydera nie miałem czasu :)

Jest jakiś fajny samouczek wikipediowy jeśli chodzi o edycję, bo ostatnie hasło pisałem tam chyba ze 4 lata temu u już nic nie pamiętam? :)

Ja biorę Ethics of Eating Meat. Moja działka, moje zainteresowania. Zrobię. Kiedy? Nie wiem - przez najbliższych kilka dni będę miał rzasko dostęp do netu.

Tomasz Makrela - 2011-06-22, 13:15

Jakub napisał/a:
Jest jakiś fajny samouczek wikipediowy jeśli chodzi o edycję, bo ostatnie hasło pisałem tam chyba ze 4 lata temu u już nic nie pamiętam?


http://pl.wikipedia.org/wiki/Pomoc:Spis_treści

Tequilla - 2011-06-22, 13:16

może być temat nr 2. Spróbuję do końca miesiąca. Prosze mnie ganić, gdybym się nie wyrobił :)

Podejmę się też opracowania alternatywnego tematu:

http://en.wikipedia.org/wiki/In_vitro_meat

Tomasz Makrela - 2011-06-22, 15:57

Okej, wypichciłem artykuł o Great Ape Project. Wszelkie korekty mile widziane.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Projekt_Wielkich_Małp

Tequilla - 2011-06-22, 16:14

A jak to jest dalej? Temat musi zostać zaakceptowany? Czy wtedy zostanie powiązany z tym samym hasłem w innych językach ( bo na razie nie widzę) ?
Tomasz Makrela - 2011-06-22, 16:20

A nie mam pojęcia. Jak stworzyłem hasło o Francione, to od razu zostało ono powiązane z tym samem hasłem w innych językach. Pewnie dlatego, że hasło brzmiało identycznie we wszystkich językach: "Gary L. Francione". Tutaj zaś mamy unikalne "Projekt Wielkich Małp". Pewnie da się to jakąś połączyć z tym samym hasłem w innych językach, ale jeszcze nie wiem jak.
Jakub - 2011-06-22, 23:06

Tomasz Makrela napisał/a:
A nie mam pojęcia. Jak stworzyłem hasło o Francione, to od razu zostało ono powiązane z tym samem hasłem w innych językach. Pewnie dlatego, że hasło brzmiało identycznie we wszystkich językach: "Gary L. Francione". Tutaj zaś mamy unikalne "Projekt Wielkich Małp". Pewnie da się to jakąś połączyć z tym samym hasłem w innych językach, ale jeszcze nie wiem jak.

Już mówię - podpatrzyłem sobie, jak to kilka lat temu zrobiłem z hasłem, które sam stworzyłem w obu językach. Wystarczy dodać oznaczenie języka i nazwę hasła, pod jakim w nim występuje. I tak na przykład pisząc hasło Carl Wilkens po polsku, żeby linkowało do angielskiej wersji (którą też sam stworzyłem) wpisałem na samym dole hasła.

Cytat:
[[en:Carl Wilkens]]



Ot i to wszystko. Podobnie jest z oznaczeniami w innych językach. I tak na przykład zestaw linków językowych do hasła Adwentyści Dnia Siódmego wyglądał tak





Cytat:
[[ar:أدفنتست]]
[[az:Yeddinci günün adventistləri]]
[[zh-min-nan:An-hioh-ji̍t Hōe]]
[[bg:Църква на адвентистите от седмия ден]]
[[ca:Església Adventista del Setè Dia]]
[[cs:Adventisté sedmého dne]]
[[da:Syvende Dags Adventistkirken]]
[[de:Siebenten-Tags-Adventisten]]
[[el:Εκκλησία Αντβεντιστών της Εβδόμης Ημέρας]]
[[en:Seventh-day Adventist Church]]
[[es:Iglesia Adventista del Séptimo Día]]
[[eu:Zazpigarren eguneko eliza adbentista]]
[[fr:Église adventiste du septième jour]]
[[hak:Ôn-sit-ngit-fi]]
[[ko:제7일 안식일 예수 재림교회]]
[[hr:Adventisti sedmog dana]]
[[id:Gereja Masehi Advent Hari Ketujuh]]
[[os:Æвдæм боны адвентисттæ]]
[[is:Kirkja sjöunda dags aðventista]]
[[it:Chiesa cristiana avventista del settimo giorno]]
[[la:Ecclesia Adventistarum Septimi Diei]]
[[lv:Septītās dienas adventisti]]
[[lt:Septintosios dienos adventistai]]
[[hu:Hetednapi Adventista Egyház]]
[[mk:Црква на Адвентистите од седмиот ден]]
[[mwl:Eigreija Adbentista de l Sétimo Die]]
[[nl:Zevendedagsadventisten]]
[[ja:セブンスデー・アドベンチスト教会]]
[[no:Syvendedagsadventister]]
[[pap:Adventista di Shete Dia]]
[[nds:Sövenden-Dags-Adventisten]]
[[pt:Igreja Adventista do Sétimo Dia]]
[[ro:Biserica Adventistă de Ziua a Șaptea]]
[[ru:Церковь адвентистов седьмого дня]]
[[scn:Cresia Abbintista]]
[[simple:Seventh-day Adventist Church]]
[[sk:Adventisti siedmeho dňa]]
[[sr:Хришћанска адвентистичка црква]]
[[sv:Sjundedagsadventisterna]]
[[zh:基督復臨安息日會]]

magda* - 2011-06-25, 15:47

"Projekt Wielkich Małp" świetny ;-)

Postaram się coś naskrobać na ten temat: http://en.wikipedia.org/wiki/Debeaking

Tomasz Makrela - 2011-06-25, 15:55

Jeśli nie chce ci się (lub komukolwiek innemu) wgryzać w tajniki umieszczania tekstów na Wikipedii, to możesz mi przesłać gotowy artykuł na priva, sam go wrzucę. Ważne jednak, żeby tekst zawierał źródła i miał wikipediową kompozycję: wstęp z krótką definicją zagadnienia i rozdziały poprzedzone nagłówkami. To oczywiście w przypadku dłuższych tekstów; tekst może być też króciutki.
Jakub - 2011-06-25, 16:55

Tomasz Makrela napisał/a:
Jeśli nie chce ci się (lub komukolwiek innemu) wgryzać w tajniki umieszczania tekstów na Wikipedii, to możesz mi przesłać gotowy artykuł na priva, sam go wrzucę. Ważne jednak, żeby tekst zawierał źródła i miał wikipediową kompozycję: wstęp z krótką definicją zagadnienia i rozdziały poprzedzone nagłówkami. To oczywiście w przypadku dłuższych tekstów; tekst może być też króciutki.

Nie nie, chętnie się wgłębię. Zawsze to jakaś wiedza, a przecież trzeba jakoś swoje szare komórki zmuszać do działania. :) )

magda* - 2011-06-25, 18:31

Tomasz Makrela napisał/a:
przesłać gotowy artykuł na priva, sam go wrzucę


A ja chętnie skorzystam, mały leniuch ze mnie :mrgreen:

Jakub - 2011-06-26, 00:53

Ok, przysiadłem wczoraj i zrobiłem to: (wszelkie uwagi, poprawki etc. mile widziane; jeśli walnąłem gdzieś jakiegoś babola, to strasznie przepraszam - napiszcie mi co i będę się bardziej pilnował na przyszłość)

http://pl.wikipedia.org/w...ania_mi%C4%99sa


Tak mi się nasunęła sugestia - nie piszmy artykułów po 3-4 linijki. Ja wiem, że nie zawsze jest czas, żeby napisać 5 akapitów, ale jako czytelnik czasem czuję się sfrustrowany, że klikam na coś w wiki i dostaję 3 zdania, które niczego nie wyjaśniają. Jeśli już napiszemy takiego króciaka, to starajmy się po jakimś czasie, sukcesywnie go uzupełniać. Bo chodzi nie tylko o ilość, ale zarówno o ilość jak i jakość haseł w Wikipedii.


Jeśli opisujemy samych filozofów/działaczy, to nie musimy walić biografią (w sumie to najmniej istotne), ale moim zdaniem musi być przynajmniej w 2-3 akapitach rekapitulacja poglądów. I tak na przykład jeśli wejdę na stronę Peter Singer i przeczytam "utylitarysta zajmujący się tematem stosunku człowieka do zwierząt" to mi nic nie powie. Ale jeśli dostanę wy-już-wiecie-co (czyli króciótkie streszczenie Wyzwolenia zwierząt np.), to już nie będę niemal automatycznie klikał na "pokaż w języku angielskim" i zlewał polskiej wersji wikipedii...

PS CZY KTOŚ RZUCIŁ JUŻ TĘ PROPOZYCJĘ (ZABRANIA SIĘ NA PORZĄDNIE ZA POLSKĄ WIKI) NA INNYCH FORACH WEGE?
KTO MÓGŁBY TO ZROBIĆ?

Bo w końcu jesteśmy najfajniejsi (ciiii), ale nie jesteśmy jedyni. ;-)

Tomasz Makrela - 2011-06-26, 01:24

Nie dodałeś kategoryj, wskutek czego artykuł wisiał w próżni. Kategorie dodajemy następująco: [[Kategoria:Nazwa kategoria]]. Na przykład: [[Kategoria:Prawa zwierząt]] Dodałem już do dwu kategoryj: wegetarianizm i właśnie prawa zwierząt.

Duużo literówek, to też już poprawiłem. Zalecam używanie Firefoxa z autokorektą, ogólnie fajna rzecz. Z treścią zaznajomię się potem.

Fajnie widzieć taki artykuł w polskiej Wikipedii.


Cytat:
Tak mi się nasunęła sugestia - nie piszmy artykułów po 3-4 linijki.


Oczywiście - im dłuższe, tym lepsze. Z drugiej strony lepiej potraktować temat po macoszemu niż w ogóle go olać.

Cytat:
PS CZY KTOŚ RZUCIŁ JUŻ TĘ PROPOZYCJĘ (ZABRANIA SIĘ NA PORZĄDNIE ZA POLSKĄ WIKI) NA INNYCH FORACH WEGE?


Na razie wrzuciłem ją na vegie.pl i na forum Empatii. Odzew mierny, co czyni twoje "w końcu jesteśmy najfajniejsi" jak najbardziej zasadnym. Wegedzieciaka olałem, bo kojarzy mi się z nastoletnimi oszołomkami wierzącymi we wszystkie możliwe paranaukowe bzdury. Jeśli się mylę co do tej społeczności, to proszę mnie uświadomić. Zostało też forum strony wegetarianie.pl, mam tam nawet konto. Wrzucę apel dzisiaj.

Pominąłem coś? Ogólnie jak ktoś chce, to może kopiować mój apel w całości, bez podania autora.

[ Dodano: 2011-06-26, 03:42 ]
Okej, przejrzałem twój artykuł. Wydaje się spoko. Skróciłem listę "zobacz też"; w artykułach na Wikipedii umieszcza się na ogół tylko parę tego typu odnośników, tutaj było paręnaście i do tego niekoniecznie mocno powiązanych z zagadnieniem. Sporo baboli interpunkcyjnych. Na przykład:

- przecinki przed spójnikami typu "niż" czy "jak" - na ogół zbędne,
- nie stawiamy przecinka w konstrukcji typu "wegetarianizm a etyka",

Krótko o zasadach interpunkcji: http://pl.wikipedia.org/wiki/Przecinek Dłużej: http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629769

Ale ogólnie fajnie. Oby więcej takich artykułów.

Jakub - 2011-06-26, 07:59

Dzięki. Pisałem w pracy (bo w domu nie mam czasu) jednocześnie odwalając pańszczyznę, penie stąd tyle baboli.
Oooo, nie wiedziałem/zapomniałem nawet o kategorii. Teraz mam nadzieję nie popełnić już takiej wpadki.

Tak sobie pomyślałem (co wy na ten temat sądzicie?) że najważniejsze w Wikipedii są tak naprawdę 3 hasła.
Prawa Zwierząt
Wegetarianizm
Weganizm
I z tych haseł powinniśmy postarać się zrobić prawdziwe eseje.
Dlaczego te 3? Ktoś, to pierwszy raz usłyszał o i zainteresował się wege nie wklepie od razu Tom Regan, bo nie będzie miał najmniejszego pojęcia, kto to. Podobnie z innymi pobocznymi hasłami, jak etyczny problem spożywania mięsa czy GAP. I tak sobie myślę, że jeśli przy tych trzech (może są jeszcze 2-3 inne kluczowe hasła) kogoś zaintrygujemy, pokażemy, że wege to nie zgraja oszołomów, ale światopogląd który jak najbardziej ma sens, to jesteśmy w połowie drogi do celu. Oczywiście super, jeśli działa wiki będzie miał kiedyś 1500 haseł, ale...
I tak sobie myślę, hasło wegetarianizm jest całkiem niezłe - ktoś włożył w to naprawdę sporo wysiłku. Można i powinno się dać rozbudować, ale na razie jest ok.
Za to prawa zwierząt i weganizm trochę kuleją. Zgadzacie się ze mną? Czy to co piszę w ogóle ma jakiś sens?

denat - 2011-06-26, 09:16

Tomasz Makrela napisał/a:
Wegedzieciaka olałem, bo kojarzy mi się z nastoletnimi oszołomkami wierzącymi we wszystkie możliwe paranaukowe bzdury. Jeśli się mylę co do tej społeczności, to proszę mnie uświadomić.


ee tam to chyba to same vege-rodzice siedzą, a nie vege-dzieci ;) . Więc jak najbardziej tam też trzeba wysłać.

Tequilla - 2011-06-26, 10:21

biorę sie od jutra. Promise :)
Bellis_perennis - 2011-06-26, 12:24

Chciałam zwrócić uwagę na język nie wiem jak to wszystko wyglądało przed i po... Ale język w chwili obecnej jest fatalny. Poza tym Jeśli już jest napisane, że jakieś organizacje dietetyczne są za wege i podaje się ich nazwę należy podać źródło tego raportu. To ważne.

Zobowiązałam się na forum wegetarianie rozbudować dział zdrowotny i do powodów wegetarianizmu dodam ochronę środowiska/wpływ chowu zwierząt gospodarskich na środowisko.

Jakub - 2011-06-26, 12:57

jak formatować tekst:

== rozdział 1 == - czyli dwa znaki równości przed i po tekście sprawiają, że staje się on rozdziałem

spisy treści - Wiki tworzy sama jeśli rozdziałów jest więcej niż 3 czy 4

jeśli chcemy dać przypis, to na samym dole musi być {{Przypisy}} a w miejscu, gdzie chcemy mieć numerek piszemy tak <ref> treść przypisu </ref>

Jeśli chcemy coś zlinkować w tekście do innego artykułu w wiki to:
- jeśli hasło brzmi identycznie (jeśli chodzi o przypadek), to wystarczy jest zamknąć w nawiasach kwadratowych np. [[Peter Singer]]
- jeśli brzmi inaczej np. Peterowi Singerowi to dajemy tak [[Peter Singer|Petreowi Singerowi]]

kolejność na dole:
- zobacz też
- przypisy
- źródła/bibliografia
- linki zewnętrzne

To takie podstawy podstaw. Sam na razie wiele więcej nie umiem, ale jak się dowiem, to się podzielę.

Tomasz Makrela - 2011-06-26, 15:22

Jakub napisał/a:
Tak sobie pomyślałem (co wy na ten temat sądzicie?) że najważniejsze w Wikipedii są tak naprawdę 3 hasła.
Prawa Zwierząt
Wegetarianizm
Weganizm


Tak.
Jeśli ktoś chce się skupić na właściwościach zdrowotnych diet wegetariańskich, to pomoże mu ten wątek: http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=2435

Ja sam na razie biorę się za hasła nie tyle najbardziej potrzebne, co najbardziej dla mnie wygodne. To jest łatwe do przetłumaczenia. Taki był na przykład GAP. Jak mówiłem, kiepski ze mnie poliglota.

Dziś skończę artykuł o teście Draize'a i skrobnę chyba coś o "Wyzwoleniu zwierząt". Czytałem tę książkę, więc nie będzie kłopotów.

Jeszcze co do tamtych trzech haseł - warto z nich zrobić artykuły na medal: http://pl.wikipedia.org/w...C5%82y_na_medal Takie artykuły są wyróżniane, więc więcej osób do nich dotrze. Tutaj też pomoże nam angielska Wikipedia - wszystkie trzy hasła są tam genialnie opracowane:

http://en.wikipedia.org/wiki/Vegetarianism
http://en.wikipedia.org/wiki/Veganism
http://en.wikipedia.org/wiki/Animal_rights

Zrzynanie z angielskiej Wikipedii jest jak najbardziej dopuszczalne. Można nawet zrzynać słowo w słowo. Tylko chyba trzeba gdzieś zaznaczyć, że się zerżnęło - przejrzę dziś regulamin Wikipedii, aby znaleźć ten punkt.

Jakub - 2011-06-26, 16:08

Tomasz Makrela napisał/a:
Jakub napisał/a:
Tak sobie pomyślałem (co wy na ten temat sądzicie?) że najważniejsze w Wikipedii są tak naprawdę 3 hasła.
Prawa Zwierząt
Wegetarianizm
Weganizm


Tak.
Jeśli ktoś chce się skupić na właściwościach zdrowotnych diet wegetariańskich, to pomoże mu ten wątek: http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=2435

Ja sam na razie biorę się za hasła nie tyle najbardziej potrzebne, co najbardziej mi wygodne. To jest łatwe do przetłumaczenia. Taki był na przykład GAP. Jak mówiłem, kiepski ze mnie poliglota.

Dziś skończę artykuł o teście Draize'a i skrobnę chyba coś o "Wyzwoleniu zwierząt". Czytałem tę książkę, więc nie będzie kłopotów.

Jeszcze co do tamtych trzech haseł - warto z nich zrobić artykuły na medal: http://pl.wikipedia.org/w...C5%82y_na_medal Takie artykuły są wyróżniane, więc więcej osób do nich dotrze. Tutaj też pomoże nam angielska Wikipedia: wszystkie trzy hasła są tam genialnie opracowane:

http://en.wikipedia.org/wiki/Vegetarianism
http://en.wikipedia.org/wiki/Veganism
http://en.wikipedia.org/wiki/Animal_rights

Zrzynanie z angielskiej Wikipedii jest jak najbardziej dopuszczalne. Można nawet zrzynać słowo w słowo. Tylko chyba trzeba gdzieś zaznaczyć, że się zerżnęło - przejrzę dziś regulamin Wikipedii, aby znaleźć ten punkt.

Super. Ja się zajmę stopniowym uzupełnieniem Praw Zwierząt, bo na tym (na stronie filozoficznej czy teologicznej) znam się znacznie lepiej niż na wegetarianizmie czy weganizmie...

Tomasz Makrela - 2011-06-26, 23:52

Okej, wypichciłem artykuł o teście Draize'a. Uf, syzyfowa to była praca. Dzieci, uczcie się w szkole angielskiego!

Muszę się brać za łatwiejsze teksty. Ale za miesiąc będę już mistrzunio.

Link: http://pl.wikipedia.org/wiki/Test_Draize%27a

Jeśli komuś jakiś fragment wyda się podejrzany, to może porównać z angielską wersją*, z której zrzynałem prawie słowo w słowo. W przypadku zauważenia chochlika, śmiało edytować. Ale myślę, że zgrzycików nie ma.



* http://en.wikipedia.org/wiki/Draize_test

[ Dodano: 2011-06-27, 02:14 ]
Jeszcze jedna uwaga, Jakubie - nie linkuje się w tekście do obcojęzycznych Wikipedyj. Tylko do polskich. Jakiś gość poprawił to już w twoim artykule.

Obok opcji "edytuj" jest przy każdym artykule zakładka "historia i autorzy", gdzie można zobaczyć historię poprawek.

[ Dodano: 2011-06-27, 02:45 ]
Okej, to teraz się biorę za artykuł "wegetarianizm w poszczególnych krajach"*. Łatwy do przetłumaczenia, a i użyteczny w szerzeniu wegetarianizmu - jeśli ludzie się przekonają, że trawożerców wcale nie jest tak mało, to prędzej zrezygnują z mięsa. Pamiętajmy bowiem o stadnej naturze człowieka. Jaś Kowalski odrzuci nawet najsłuszniejszą ideę, jeśli mało kto ją wyznaje.

* http://en.wikipedia.org/w...nism_by_country

arahja - 2011-06-27, 13:16

Można edytować wikipedię bez założenia tam konta? W czynie społecznym (sesja w pełni) mogę językowo sprawdzić i poprawić gotowe artykuły, jeśli autorzy nie wyrażą sprzeciwu.
Tomasz Makrela - 2011-06-27, 13:24

Jedną z zasad Wikipedii jest wyzbycie się praw autorskich. Wszyscy mogą edytować dowolny tekst. I jest to nawet wskazane. Tak więc śmiało. Niemniej nie spodziewałbym się wielu błędów językowych, zwłaszcza u mnie ;) Lepiej skrobnąć nowy tekst niż dopieszczać obecne.

Rejestracja nie jest konieczna.

Jakub - 2011-06-27, 13:56

Tomasz Makrela napisał/a:
Jedną z zasad Wikipedii jest wyzbycie się praw autorskich. Każdy tekst może każdy edytować. I jest to nawet wskazane. Tak więc śmiało. Niemniej nie spodziewałbym się wielu błędów językowych, zwłaszcza u mnie ;) Lepiej skrobnąć nowy tekst niż dopieszczać obecne.

Rejestracja nie jest konieczna.

Mnie się test Draize'a bardzo podobał. Poprawiłem tylko imię - na zachowanie oryginalnej pisowni. Skoro jest John Draize, to myślę, że powinien być Jacob Spines ;-)
Jakieś tam jeszcze drobnostki poprawiłem (linki, jakiś przypis)...

Ja ze swojej strony rozbudowałem wstęp do Praw zwierząt, ale wersja czeka wciąż na sprawdzenie (Tomek, masz takie uprawnienia?). Dalsze zmiany też zajdą w tym artykule.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_zwierz%C4%85t

Tomasz Makrela - 2011-06-27, 14:21

Niestety; akceptować teksty jako przejrzane mogą tylko redaktorzy, a jednym z warunków zostania tymże jest posiadanie konta od 90 dni. Ja mam od paru.
Jakub - 2011-06-27, 14:29

Tomasz Makrela napisał/a:
Niestety; akceptować teksty jako przejrzane mogą tylko redaktorzy, a jednym z warunków zostania tymże jest posiadanie konta od 90 dni. Ja mam od paru.

Oooo, ja mam od kilku lat. Jakie są jeszcze warunki i gdzie można je znaleźć?

arahja - 2011-06-27, 14:32

Tomasz Makrela napisał/a:
Lepiej skrobnąć nowy tekst niż dopieszczać obecne.


Na to trzeba mieć jakąkolwiek wiedzę.

Tomasz Makrela - 2011-06-27, 14:39

Nie trzeba. Wystarczy przetłumaczyć tekst z obcojęzycznej Wikipedii :)

Znasz angielski lub niemiecki?

Jakub napisał/a:

Oooo, ja mam od kilku lat. Jakie są jeszcze warunki i gdzie można je znaleźć?


http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Redaktorzy

[ Dodano: 2011-06-27, 17:10 ]
Poprosiłem leniuchów z Empatii, by wzięli się za hasło "weganizm". Ze wszystkich forów to oni są najbardziej obryci w tym temacie. Zobaczymy, jaki będzie odzew.

Jakub - 2011-06-27, 18:16

Dzięki.
Wziąłem się na poważnie za Prawa Zwierząt. Tłumaczę z angielskiej wikipedii z Animal Rights. I mam prośbę, bo sam nie dam rady -

czy ktoś w miarę szybko (kilka dni, góra tydzień) może przetłumaczyć z tego hasła XX wiek (20th century: Animal rights movement)?

Ja zrobię wcześniejszą historię i podstawowe podejścia filozoficzne.

Pozdrawiam i czekam na odpowiedź...
k.

Jakub - 2011-06-27, 20:33

Jakub napisał/a:
Dzięki.
Wziąłem się na poważnie za Prawa Zwierząt. Tłumaczę z angielskiej wikipedii z Animal Rights. I mam prośbę, bo sam nie dam rady -

czy ktoś w miarę szybko (kilka dni, góra tydzień) może przetłumaczyć z tego hasła XX wiek (20th century: Animal rights movement)?

Ja zrobię wcześniejszą historię i podstawowe podejścia filozoficzne.

Pozdrawiam i czekam na odpowiedź...
k.


Dobra, odezwała się do mnie bardzo miła osoba z wegetarianie.pl i zaoferowała pomoc. Zatem już nieaktualne. :)

Tomasz Makrela - 2011-06-28, 09:34

Okej, pospałem sobie troszkę (16 godzin) - biorę się za tłumaczenie.

I taka rada - angielska Wikipedia często powołuje się na internetowe źródła. Niekiedy owe strony przestały już działać. Czasem można coś z tym zrobić - wystarczy wpisać adres wygasłej strony w Internet Archive: Wayback Machine - i jeśli wyświetli się prawidłowa strona, to wklejamy adres, pod którym właśnie jesteśmy.

Warto wtedy poprawić także adres w owej angielskiej Wikipedii, żeby nie było tam pustych odnośników.

[ Dodano: 2011-06-28, 11:06 ]
Wpadłem na szalony pomysł - prowadzić akcję na obcojęzycznych forach wegetariańskich.

Dla zwierzęcia jest obojętne, czy nie zje go Niemiec, Polak czy Czech.

Jakie znacie języki? Fora angielskie i amerykańskie można sobie olać - anglojęzyczna Wikipedia jest świetnie rozbudowana. Natomiast średnio wygląda sprawa z naszymi sąsiadami zza Odry. Nie chce mi się teraz sprawdzać - ale pewnie kiepsko jest wszędzie poza angielską Wikipedią.

Zna ktoś niemiecki? Hiszpański? Rosyjski? Czeski?

Wystarczy napisać apel w obcym języku i poroznosić go po forach. Skoro w europejskiej stolicy gnuśników, Polsce, znalazło się paru chętnych - to czemu by się miało nie znaleźć w Niemczech? Tym bardziej że tam jest 10 razy więcej wegetarian!

Ja sam jestem zachwycony pomysłem, no ale mam tak ze wszystkimi swoimi ideami.

Są na forum jacyś poligloci?

[ Dodano: 2011-06-28, 11:23 ]
A może lepiej wrzucić apel napisany prostą angielszczyzną - językiem wszak międzynarodowym? Jak myślicie?

Myślę, że gdzie można napisać językiem ojczystym dla forumowiczów - tam należy to zrobić. Gdzie indziej pozostanie mowa Szekspira.

arahja - 2011-06-28, 18:22

Czeski internet w ogóle nie funkcjonuje w forach internetowych. Strony wegetariańskie - sporo ich - to tylko skupiska informacji. Niektóre pozwalają na wymianę informacji na zasadzie: wyślij mejl do autora strony, on go podepnie do wątku z pytaniami i odpowiedziami.
Np. http://www.vegetarian-vegan.cz/
http://www.vegetarian.cz/ (tu polecam zakładkę Diskuse - pokazuje, jak to przebiega).
http://cs.wikipedia.org/w...C3%A1nstv%C3%AD (nie jest źle)
Ps. Angielski też znam.

Tomasz Makrela - 2011-06-28, 19:35

Cytat:
Angielski też znam.


No to super.
Przetłumaczysz coś? W tym dziale jest bezlik tekstów błagających o przekład na polski. Nie widzisz po ich tytułach, jak tego pragną?
Albo zgadaj się z Jakubem co do rozbudowy artykułu "prawa zwierząt".

Jakub - 2011-06-28, 22:44

Tomasz Makrela napisał/a:
Cytat:
Angielski też znam.


No to super.
Przetłumaczysz coś? W tym dziale jest bezlik tekstów błagających o przekład na polski. Nie widzisz po ich tytułach, jak tego pragną?
Albo zgadaj się z Jakubem co do rozbudowy artykułu "prawa zwierząt".

Ja już jestem wyrobiony ze swoją działką praw zwierząt. Teraz czekam jeszcze na część kumpeli z wegetarian.pl, potem to wszystko sformatuję i omediuję, potem trzeba będzie zaczekać, aż ktoś to sprawdzi i na końcu przekleję, co z tego wyszło...
Czyli tak jakby jesteśmy na finiszu, ale zupełnie na początku ;-)

ipse_fecit - 2011-06-28, 23:21

Jesteście boscy, przysięgam!
peace
Ja niestety mam ostatnio problemy ze zredagowaniem smsa, więc jakbym się zabrała za artykuł w wiki, to jakiś koszmarny babol językowy mógłby wyjść...

Chyba by można zacząć myśleć o tłumaczeniu tego wątku: http://en.wikipedia.org/wiki/Animal_testing , tak sądzę...
Ale jest masakrycznie długi, więc jak ktoś się ze mną podzieli, mogę spróbować... :oops:

Macie inne pomysły na priorytetowe teksty?

Tomasz Makrela - 2011-06-29, 00:28

Artykuł "animal testing" jest genialny. Nawet otrzymał wyróżnienie w angielskiej wiki. W polskiej jak nic dostanie medal.
Myślę, że warto go pociachać jak tort. Ja biorę wstęp i dwa pierwsze rozdziały. Zastrzegam sobie jednak prawo do rezygnacji, jeśli uznam, że tłumaczenie przekracza moje zdolności translatorskie.

Weźmiesz, Ipsi, rozdział trzeci?

Rozdział czwarty - Tequilla?

Rozdział piąty, "etyka" - no któż inny, jeśli nie Jakub?

Ostatni rozdział to parę zdanek, więc obojętne, kto skrobnie.

ipse_fecit - 2011-06-29, 00:43

Mogę spróbować...
Zresztą, co za problem.... google.traslator i po sprawie :-) )

Tomasz Makrela - 2011-06-29, 00:58

No, nie zawsze. Korzystałem z ww. Translatora i internetowego słownika i napotykałem czasem na zdania, których za cholerę nie wiedziałem jak ugryźć.
Nieważne; tłumacz po swojemu, a jeśli będziesz miała jakieś wątpliwości, to podziel się z problemem na forum. Albo daj do przejrzenia gotowy tekst. Myślę, że nie brakuje tu poliglotów.

W sumie to samo dotyczy mnie. Cofam prawo, które sobie zastrzegłem. Zrobię wstęp i pierwsze dwa rozdziały, a jak będę miał jakieś wątpliwości, to poproszę was o pomoc.

ipse_fecit - 2011-06-29, 01:16

Żartowałam z tym translatorem.
Wrzucanie tam całych zdań, akapitów to upośledzanie znaczeń. Wychodzą z tego językowe koszmary, jak po Heine'm, i Medinim razem wziętymi...

Spróbuję jutro, najwyżej się poddam.

Tomasz Makrela - 2011-06-29, 01:43

Nie, esencję idzie z Translatora wycisnąć. Przydaje się w pierwszym etapie tłumaczenia, takim zapoznawczym. Ale potem tylko słownik.

Właśnie, a propos słownika - chyba najlepiej korzystać z Infobota na GG. Wtedy nie trzeba ciągle latać z jednego okna wyszukiwarki do drugiego. Otwieramy sobie okienko rozmowy w GG - i tłumaczymy, ciągle mając przed nosem artykuł z Wikipedii.

Znacznie mniej nerwów.

Infobota znajdziemy w katalogu GG pod numerem 100. Komenda tłumaczenia z angielskiego na polski to "ap". Na przykład chcemy sprawdzić, co znaczy wyraz "dog" - to piszemy "ap dog".

Żeby było estetyczniej, warto też unikać powtórzeń. Tutaj w sukurs nam przybywa słownik synonimów - albo również wspomniany Infobot. Komenda wyszukiwania bliskoznaczników to "swb".

Jakub - 2011-06-29, 08:52

Ja na razie zagrzebałem się w AR, ale chętnie się tym zajmę, jeśli będę miał czas...

Mam za to ważne pytanie:
pisałem w Wiki w pracy w brudnopisie, żeby mieć podgląd
wróciłem do domu, odpalam, a tam mnie przekierowuje do artykułu Etyczny problem spożywania mięsa (a powinny w podglądzie być prawa zwierząt)
Jak to możliwe? Czy każdy komputer traktowany jest osobno? Czy jestem ślepy i brudnopis ma wiele stron? (w tym, nad czym pracowałem nazwa nie brzmiała po prostu brudnopis, ale jeszcze jakies cyferki na końcu miała)
hmmmm, jestem skonfundowany odrobinę, albo nawet bardziej niż odrobinę

Tomasz Makrela - 2011-06-29, 09:57

Nie wiem. Ale podobno w Wikipedii nic nie ginie. Zadaj pytanie tutaj, powinni ci szybko odpowiedzieć.
Tomasz Makrela - 2011-06-29, 22:11

Otrzyj łzy, Jakubie. Kłopot przypadkiem się rozwiązał.

Wszedłem właśnie do kategorii "prawa zwierząt" z naiwną nadzieją, że ktoś dodał nowy artykuł. Patrzę - i cóż tam za dziwo pod literką L?



Toż to nasza zguba!

Czemu tak się zrobiło? Wydaje mi się, że czytałem gdzieś, aby nie dodawać w brudnopisie kategoryj, póki się nie skończy artykułu. Ty dodałeś i tekst z brudnopisu czmychnął do przypisanych kategoryj.

No nic, w każdym razie artykuł istnieje nadal. Cieszę się niezmiernie.

[ Dodano: 2011-06-29, 23:23 ]
Swoją drogą szybko ci idzie ten tekścior. Pogratulować.
Nie mogę być gorszy - dziś skończę ten chędożony "wegetarianizm na świecie"; mitrężę ostatnio.

Tomasz Makrela - 2011-06-30, 03:38

Krótki i przyjemny artykuł do przetłumaczenia dla jakiejś pani (albo pana, czemu nie): http://en.wikipedia.org/wiki/Meat_substitutes

O substytutach mięsa. Niech się mięsofile dowiedzą, że rezygnacja z mięsa nie oznacza konieczności jedzenia hamburgerów z samą sałatą.

Może ktoś nowy się tego podejmie? Projekt Wikipedia jest otwarty dla wszystkich.

Jakub - 2011-06-30, 05:48

Tomasz Makrela napisał/a:
Otrzyj łzy, Jakubie. Kłopot przypadkiem się rozwiązał.

Wszedłem właśnie do kategorii "prawa zwierząt" z naiwną nadzieją, że ktoś dodał nowy artykuł. Patrzę - i cóż tam za dziwo pod literką L?

Obrazek

Toż to nasza zguba!

Czemu tak się zrobiło? Wydaje mi się, że czytałem gdzieś, aby nie dodawać w brudnopisie kategoryj, póki się nie skończy artykułu. Ty dodałeś i tekst z brudnopisu czmychnął do przypisanych kategoryj.

No nic, w każdym razie artykuł istnieje nadal. Cieszę się niezmiernie.

Dzięki. No i się wydało. Tak, za 2 dni góra będzie gotowy. Jeszcze tylko na XX i XXI wiek czekam i muszę go omediować i voila. A potem dopiero będziemy się chwalić jak już zawiśnie. Na razie, cicho sza ;-)

arahja - 2011-06-30, 08:52

meat substitutes - zaklepane!
Gdybym się pogubiła w nawigacji wiki, będę Was spamować.

arahja - 2011-06-30, 16:31

arahja napisał/a:
meat substitutes - zaklepane!
Gdybym się pogubiła w nawigacji wiki, będę Was spamować.


Pierwsza godzina spędzona w 100% na rozkminianiu wikipedii za mną. Nie jestem bliżej umiejętności zredagowania hasła, aa!

Tomasz Makrela - 2011-06-30, 16:36

A bardzo ci zależy na nauce? Jeśli nie, to ją olej i prześlij mi na priva po prostu przetłumaczony tekst.
arahja - 2011-06-30, 18:30

Dzięki za ofertę. :) Zaczęło mnie to bawić, więc wygląda na to, ze będę kontynuować. ;)
Tomasz Makrela - 2011-06-30, 20:22

Wegetarianin, wegetarianie, wegetariański, wegetarianizm. Pełno przebrzydłych powtórzeń.

Chciałoby się wcisnąć gdzieniegdzie "jarosza", no ale wielu ludzi nie odbiera tych słów synonimicznie, więc nie będę mącić.

Dół.


Edit: W sensie, że tłumaczę teraz artykuł i mantruję tymi wegetarianami jak zacięta płyta.

arahja - 2011-06-30, 20:32

bezmięsny, niezawierający mięsa, roślinny, pochodzenia roślinnego, dieta wykluczająca z jadłospisu mięso ;) i zaś mięsne powtórzenia. trzeba balansować to jakoś.
Tomasz Makrela - 2011-06-30, 20:39

"Bezmięsnego" używam. "Roślinny" to raczej to weganizmu pasuje niż do wegetarianizmu :(

[ Dodano: 2011-06-30, 22:39 ]
Chociaż z tym "bezmięsnym" to też trochę kijowo. W społeczeństwie nadal pokutuje przekonanie, że ryby to nie mięso. MAŁO TEGO! Nawet sam Słownik Języka Polskiego PWN czyni tu pewne rozróżnienie:

Cytat:

wegetarianizm «sposób odżywiania się polegający na wyłączeniu z diety mięsa, ryb i wszystkich lub tylko niektórych produktów pochodzenia zwierzęcego»
• wegetariański • wegetarianin • wegetarianka


Wyłączenia z diety mięsa i ryb. Czyli ryby to nie mięso :D

Pewnie językoznawcy wiedzą, że ryby to jednak jest mięso, a takie dziwne rozróżnienie dokonali ze względu na klarowność przekazu. Niemniej fakt, że coś takiego w ogóle przyszło im do głowy dowodzi istnienia silnego zamętu definicyjnego w główkach Polaków.

I do tego nikt nie wie, kto to jest jarosz.

Groch z kapustą.

ipse_fecit - 2011-06-30, 23:44

Drodzy wikitarianie!

Z przykrością stwierdzam, że w ciągu najbliższych 3 dni nie będę miała czasu się tym zająć, raczej. Zwłaszcza, że zrobiłam pierwszy akapit (i to chyba jednak wykracza poza moje umiejętności translatorskie...) i zobaczyłam, że w moim przypadku to dość czasochłonne. Ale to nie to jest powód główny: przez najbliższe trzy dni będę zajęta testem kompetencyjnym, co być może zaowocuje pracą choć w 10% powiązaną z moim wykształceniem. Zatem na najbliższe parę dni mam inny priorytet. Wybaczcie!

Jeśli ktoś jest chętny na moją działkę tekstową, proszę się nie krępować.

radekdoe - 2011-07-01, 06:49

Zrobię lekki offtop, ale muszę to napisać. Wolę niezliczoną ilość razy usłyszeć lub przeczytać słowo wegetarianin, wegetarianizm, wegetariańskie etc etc niż jeden raz "jarosz". Gdy słyszę to określenie to mam ochotę odstrzelić sobie stopę. Albo dwie. "suside"
Jakub - 2011-07-01, 09:42

Ok, są prawa zwierząt.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_zwierz%C4%85t
Można oglądać, poprawiać i komentować.
Jeśli ktoś nie jest zalogowanym wikipedystą, może przesłać propozycję poprawek, a ja naniosę.

Pozdrawiam,
Jakub

PS A teraz mogę wrócić do żony, bo przez ostatnie 3 dni niewielki miała ze mnie pożytek. ;-)

Tomasz Makrela - 2011-07-01, 23:01

Dobra robota, zaraz sprawdzę.
Widzę, że przybył też artykuł o substytutach mięsa. A to wredna Arahja, nie pochwaliła się. Dorzucę tam jakieś zdjątka, żeby było ładniej.

[ Dodano: 2011-07-02, 00:58 ]
Troszkę pozmieniałem artykuł o substytutach.

Wyrzuciłem odnośnik do artykułu Małgosi Desmond jako średnio wiarygodny. Zamiast tego powołałem się na oświadczenie Amerykańskiego Stowarzyszenia Dietetycznego i Dietetyków Kanady.
Poprawiłem tautologiczne wyrażenia typu "nabiał i jaja". Jajka to tez nabiał.
Wywaliłem uwagę, że substytuty mięsa nazywa się czasem fałszywym mięsem. Google zna tylko parę użyć takiej konstrukcji; za mało.
Wywaliłem dyskusyjne stwierdzenie, że białko roślinne jest równie wartościowe jak zwierzęce. Gorszą proporcje aminokwasów można uznać za cechę jakościową.

Ale merytorycznie wydaje się spoko. Mam nadzieję, że nie poprzestaniesz na tym jednym haśle.

Tomasz Makrela - 2011-07-02, 01:15

Okej, przejrzałem "Prawa zwierząt" do XIX wieku. Jutro dokończę. Poprawiłem parę bzdurek. Wszystko wydaje się w porządku, ale parę zdań wzbudziło we mnie wątpliwości:

Cytat:
Zwolennicy filozofii praw zwierząt zakładają zrównanie ludzi ze zwierzętami, jednak nie we wszystkich dziedzinach życia


Nie za daleko idąca teza?

Cytat:
Taylor wziął argumenty Wollstonecraft i te zawarte w “Prawach człowieka” Thomasa Paine’a i wskazywał na ich podobieństwo. Miało to pokazać, jak są niedorzeczne


Porównanie ze sobą poglądów miało wykazać ich absurdalność? Czemu?

W ogóle akapit o Thomasie Taylorze wydaje się mało zrozumiały. Ja wiem, o co chodzi, bo Singer przytaczał tę historię. Ale myślę, że przeciętny odbiorca może nie skumać. Trzeba by napisać, czego domagała się Wollonstonecraft i czego domagał się Paine, bo sama informacja, że napisali to i tamto, nic nie mówi. Nie wiadomo, na jakiej podstawie Taylor porównał ze sobą postulaty ww. postaci i postulaty obrońców zwierząt.



I jeszcze co do substytutów mięsa - dobrze byłoby powołać się na źródła wymieniające wypisane w artykule rodzaje zamienników. Jakiś wikipedysta może się przyczepić, że hasło jest nieencyklopedyczne.

Jakub - 2011-07-02, 08:17

Tomasz Makrela napisał/a:
Okej, przejrzałem "Prawa zwierząt" do XIX wieku. Jutro dokończę. Poprawiłem parę bzdurek. Wszystko wydaje się w porządku, ale parę zdań wzbudziło we mnie wątpliwości:

Cytat:
Zwolennicy filozofii praw zwierząt zakładają zrównanie ludzi ze zwierzętami, jednak nie we wszystkich dziedzinach życia


Nie za daleko idąca teza?

Taaaak, niefortunnie, powinno być raczej "zrównanie w podstawowych prawach (np. prawo do życia)ludzi i zwierząt"... Poprawię.


Cytat:
Cytat:
Taylor wziął argumenty Wollstonecraft i te zawarte w “Prawach człowieka” Thomasa Paine’a i wskazywał na ich podobieństwo. Miało to pokazać, jak są niedorzeczne


Porównanie ze sobą poglądów miało wykazać ich absurdalność? Czemu?


Bo z obu tych dokumentów można było wysnuć wnioski dotyczące praw zwierząt. Jeszcze w wolnej chwili przejrzę i uczynię to bardziej zrozumiałym.

magda* - 2011-07-02, 10:12

Wzięłam się w końcu za swój tekst :D
I.... mam pytanie, czy wiedzę mogę czerpać ze swoich materiałów ze studiów? (Hodowla zwierząt) Czy to ma być "stricte" tłumaczenie z angielskiej wikipedii? Z góry dziękuję za odpowiedź :bye:

Jakub - 2011-07-02, 10:40

magda* napisał/a:
Wzięłam się w końcu za swój tekst :D
I.... mam pytanie, czy wiedzę mogę czerpać ze swoich materiałów ze studiów? (Hodowla zwierząt) Czy to ma być "stricte" tłumaczenie z angielskiej wikipedii? Z góry dziękuję za odpowiedź :bye:

Jak najbardziej możesz ze swoich studiów, ale pod warunkiem, że będzie to dobrze osadzone w przypisach, czyli jeśli powołasz się na konkretne książki, najlepiej z dokładnym odniesieniem jeśli to możliwe. Pisanie czegoś w Wikipedii i nie dawanie do tego źródeł na poparcie twierdzeń jest niekonstruktywne. W innym przypadku, im ciekawszą masz wiedzę ze studiów, tym lepiej.

Pozdrawiam,
j. :bye:

magda* - 2011-07-02, 11:58

Dzięki wielkie.
A myślałam, że te studia mi się na nic nie przydadzą :mrgreen:
Książkami dysponuję, więc źródła będą ;)

arahja - 2011-07-02, 14:26

Tomasz Makrela napisał/a:
Widzę, że przybył też artykuł o substytutach mięsa. A to wredna Arahja, nie pochwaliła się. Dorzucę tam jakieś zdjątka, żeby było ładniej.

[ Dodano: 2011-07-02, 00:58 ]
Troszkę pozmieniałem artykuł o substytutach.

Wyrzuciłem odnośnik do artykułu Małgosi Desmond jako średnio wiarygodny. Zamiast tego powołałem się na oświadczenie Amerykańskiego Stowarzyszenia Dietetycznego i Dietetyków Kanady.
Poprawiłem tautologiczne wyrażenia typu "nabiał i jaja". Jajka to tez nabiał.
Wywaliłem uwagę, że substytuty mięsa nazywa się czasem fałszywym mięsem. Google zna tylko parę użyć takiej konstrukcji; za mało.
Wywaliłem dyskusyjne stwierdzenie, że białko roślinne jest równie wartościowe jak zwierzęce. Gorszą proporcje aminokwasów można uznać za cechę jakościową.

Ale merytorycznie wydaje się spoko. Mam nadzieję, że nie poprzestaniesz na tym jednym haśle.


Dzięki za uwagi. Rzeczywiście zapomniałam dać znać, że brakuje zdjęć.
Odpowiedź Desmond jest naszpikowana odnośnikami do dalszych prac o wegetarianizmie i zredagowana bardzo przystępnie. I tak czekam najbardziej na jakąś publikację po polskich badaniach dzieci wegańskich w CZD, bo jej wyniki były rewolucyjne, a wykład podsumowujący w 10 odcinkach można znaleźć na youtube.
Sprawdziłam w słowniku nabiał - do dziś byłam przekonana, że to tylko produkty odmleczne. Zabawne.
Pooglądałam artykuły w angielskiej wiki, jest co robić. Moją bajką są rzeczy okołojedzeniowe, ale spodobał mi się też tekst o mięsie z próbówki. :)

Tomasz Makrela - 2011-07-02, 14:46

Mięso z probówki zaklepał sobie Tequilla, aczkolwiek facet nie grzeszy pracowitością ;) Mam nadzieję, że się za to weźmie; im więcej głów, tym lepiej.

Co do Małgosi Desmond - nie jestem przekonany co do jej rzetelności. Pisałem o tym na przykład tutaj. Inna sprawa, że zawsze lepiej dać odnośnik do jakiejś neutralnej strony/organizacji niż do portalu o nazwie Wegetarianie. Co sobie pomyśli przeciętny czytelnik, gdy zobaczy w przypisach stronę typu Wegetarianie? Nie uwierzy w obiektywność artykułu.
Zresztą w ogóle portal Wegetarianie to raczej kłamliwe guano jest. Na przykład w zakładce "sławni wegetarianie" wymienili Schopenhauera, który wegetarianinem nie był.
Trzeba nam się powoływać na jak najbardziej bezstronne źródła.

Cytat:
a wykład podsumowujący w 10 odcinkach można znaleźć na youtube.


Usunęła go ze wszystkich stron.

Tomasz Makrela - 2011-07-03, 18:31

Okej, już w zasadzie skończyłem się męczyć z nieszczęsnym "wegetarianizmem na świecie". Mam tylko wątpliwości a propos jednego zdania:


31% of Indians are vegetarians, while another 9% consumes eggs.


Co to znaczy?

1. 31 % Hindusów to wegetarianie, a 9 % (zaliczające się do tych wegetarian) żre jaja?
2. 31 % to wegetarianie, a 9 % (niezaliczające się do tych wegetarian) żre jaja (czyli laktoowo stanowią 40 %)?

Druga możliwość wydaje się bezsensowna, bo przecież wiadomo, że osoby jedzące jajka są wegetarianami. No nam wiadomo, ale Hindusom niekoniecznie; zacytuję:

In India, vegetarianism is usually synonymous with lacto vegetarianism

Może Hindusi mają inną definicję wegetarianizmu?

Tantra - 2011-07-03, 18:38

Tomasz Makrela napisał/a:
laktoowo stanowią 40 %

Nie, na mój rozum laktoowo stanowią 9 %.
31% to laktowegetarianie.
Jajko jest w swej istocie potencjalnie żywym organizmem, pamiętajmy ;)

Tomasz Makrela - 2011-07-03, 18:43

Cytat:
Jajko jest w swej istocie potencjalnie żywym organizmem


Czemu?

Tantra - 2011-07-03, 18:49

Piszę o zasadzie; podobno nie wszystkie jaja zawierają zarodek, ale istota jaja tkwi w tym, że wykluwa się z niego kurczak, prawda..? ;)
arahja - 2011-07-03, 19:17

Istotnie, wegetarianie zainspirowani wschodem najcześciej wybierają laktowegetarianizm, zatem te dodatkowe 9% trzeba doliczyć do 31%. Ale czemu?... Nie wiem, zaakceptowałam ten fakt dawno temu i nie drążyłam.
Tomasz Makrela - 2011-07-03, 19:36

Tantra napisał/a:
Piszę o zasadzie; podobno nie wszystkie jaja zawierają zarodek, ale istota jaja tkwi w tym, że wykluwa się z niego kurczak, prawda..?


Nie podobno, tylko na pewno. Aby w jajku powstał zarodek, kurę musi stuknąć kogut. Na kurzych fermach nie stuka, więc jajka ze sklepu to zbędne odpady fizjologii, odpowiedniki komórek jajowych wytwarzanych przez organizm kobiety 14 dni przed miesiączką.



A co do nieszczęsnego fragmentu z Wiki, to mam chyba odpowiedź. Zajrzałem do źródła statystyki. W Indiach wegetarian jest 40 %: 31 % to lakto, 9 % spożywa także jaja.

W sumie dobra wiadomość.

Tantra - 2011-07-03, 19:54

Tomasz Makrela napisał/a:
Aby w jajku powstał zarodek, kurę musi stuknąć kogut

A no tak, jasne. :-)
Ale skoro nie wszystkie kury stuka kogut, a raczej większa ich część (np. z fermy) na oczy koguta nie widziała, to po co znoszą jaja?
Po co, przecież to marnotrawstwo energii?

[ Dodano: 2011-07-03, 21:02 ]
A może pokazano im koguta? I uruchomił im się hormon, odpowiedzialny za "wytwarzanie" jaj :mrgreen: ?
(sorry, w mało poważym nastroju dziś jestem)

Tomasz Makrela - 2011-07-03, 20:02

A po co przechodzą owulację zakonnice?
yuka66 - 2011-07-03, 20:03

Zakonnice też mają owulację (przepraszam za porównanie)
Tomasz Makrela - 2011-07-03, 20:05

Yuka, jesteśmy chyba połączeni mentalną pępowiną, napisaliśmy to samo w jednym czasie.

Ale proponuję zakończyć off-topic.

Tantra - 2011-07-03, 20:10

Tomasz Makrela napisał/a:
A po przechodzą owulację zakonnice?

Ale owulacja to jedno... (o, kurczę, chyba macie rację)... a zniesienie jajka to inna sprawa.
Myślę, że zniesienie jaja to dla kury spory wydatek energii. Większy, niż dla zakonnicy, hmm. Zakup paczki tamponów.
PS. Wyjadałbyś jaja zakonnic, gdyby były dostępne w handlu? ;)

[ Dodano: 2011-07-03, 21:13 ]
OK, już nie będę kontynować offtopów :-)

Tomasz Makrela - 2011-07-03, 22:53

Okej, w końcu jest mój wegetarianizm na świecie. Proszę sprawdzać i śmiało poprawiać ewentualne zgrzyty. Artykuł w 95 % zerżnięty z angielskiej Wikipedii, więc w razie wątpliwości co do właściwej translacji można oba teksty porównać.

Dodam jeszcze dzisiaj (tzn. w nocy) zakładkę "wegetarianizm na świecie" do artykułu "wegetarianizm". Zawrę w tej zakładkę esencję z nowo powstałego tekstu i dam odnośnik do tegoż.

[ Dodano: 2011-07-04, 01:14 ]
Myślę, że dobrym zwyczajem będzie tłumaczenie artykułu w kilka osób. Człowiekowi głupiej jest się poddać demonowi lenistwa, kiedy pracuje w grupie.

Ipsi zasugerowała wcześniej wzięcie na warsztat artykułu o ]testach na zwierzętach. Długi - ale znakomity.

Podzielmy się pracą!

Ja sobie zaklepuję wstęp i dwa pierwsze rozdziały. I żeby dać dobry przykład, od razu biorę się do pracy.

Na tłumaczy czeka rozdział trzeci, czwarty i piąty. Kto chętny?

arahja - 2011-07-04, 08:57

Ja tego niet, unikam grozy.
arahja - 2011-07-04, 20:46

Nie mogę edytować poprzedniego - biorę się za to: http://en.wikipedia.org/wiki/Vegetarian_cuisine
an - 2011-07-05, 01:12

Tomasz Makrela napisał/a:
Wegetarianin, wegetarianie, wegetariański, wegetarianizm. Pełno przebrzydłych powtórzeń.

Chciałoby się wcisnąć gdzieniegdzie "jarosza", no ale wielu ludzi nie odbiera tych słów synonimicznie, więc nie będę mącić.

arahja napisał/a:
bezmięsny, niezawierający mięsa, roślinny, pochodzenia roślinnego, dieta wykluczająca z jadłospisu mięso ;) i zaś mięsne powtórzenia. trzeba balansować to jakoś

Tomasz Makrela napisał/a:
Chociaż z tym "bezmięsnym" to też trochę kijowo. W społeczeństwie nadal pokutuje przekonanie, że ryby to nie mięso. MAŁO TEGO! Nawet sam Słownik Języka Polskiego PWN czyni tu pewne rozróżnienie

Trochę o tym rozmyślałam, i takie mnie naszły refleksje:
Istnieje określenie dieta roślinna (inaczej bezmięsna) i jest ona w opozycji do mięsna - a skoro jest dieta roślinna to opozycją jest zwierzęca (teoretycznie, bo wiadomo, że prawie nikt z ludzi wyłącznie mięsem/zwierzętami się nie żywi, no ale już drapieżniki tak, przypuszczam, że o np antylopach mówi się, że odżywiają się roślinami, a o drapieżnikach najczęściej, że mięsem, a nie po prostu zwierzętami )
[na razie takie dywagacje, teraz sedno]

otóż zastanawiałam się co zrobić, żeby odróżnić "semi"wege - jedzących ryby, zwierzęta morskie, od nie jedzących żadnych zwierząt ...

gdyby takie określenie jak dieta "bezzwierzeca"się upowszechniło i utrwaliło? ? (wiem, że to może brzmieć na początku dziwnie ... ale to byłoby najlepsze wyjście
(Wystarczy powtórzyć słowo 100 razy i się utrwali ;) )
Bo inaczej nigdy nie będzie możliwe odcięcie "semi"wege od tych niejedzących zwierząt

A określenie semi... powinno się częściej tłumaczyć jako w połowie do wegetarianizmu ;p

ps
może piszę bzdury i wymyśliłam jakiegoś potwora słowotwórczego, ale późna pora, ja po kilku godzinach snu poprzedniej nocy i nie mogę się zdystansować wobec tej myśli ;p

Lawenda - 2011-07-05, 08:05

Tomasz Makrela napisał/a:
[ Dodano: 2011-07-04, 01:14 ]
Myślę, że dobrym zwyczajem będzie tłumaczenie artykułu w kilka osób. Człowiekowi głupiej jest się poddać demonowi lenistwa, kiedy pracuje w grupie.

Ipsi zasugerowała wcześniej wzięcie na warsztat artykułu o ]testach na zwierzętach. Długi - ale znakomity.

Podzielmy się pracą!

Ja sobie zaklepuję wstęp i dwa pierwsze rozdziały. I żeby dać dobry przykład, od razu biorę się do pracy.

Na tłumaczy czeka rozdział trzeci, czwarty i piąty. Kto chętny?


Wezmę trzeci rozdział, na rozgrzewkę, ale to może chwilkę potrwać, w końcu są wakacje. ;) Tylko na jakiej polskiej stronie to edytować? Pod "wiwisekcja"?

Tequilla - 2011-07-05, 09:49

Wziąłem się.
Do końca tygodnia powinienem napisać dwa wybrane wcześniej tematy

Tomasz Makrela - 2011-07-05, 13:18

Lawenda napisał/a:
Tylko na jakiej polskiej stronie to edytować? Pod "wiwisekcja"?


Chyba nową trzeba utworzyć. Na angielskiej wiki są osobno testy na zwierzętach i wiwisekcja. Wiwisekcja to zabieg operacyjny dokonywany na żywym zwierzęciu w celach naukowych lub doświadczalnych (SJP), czyli troszkę coś innego niż faszerowanie zwierzątka lekami czy rażenie go prądzikiem.

Żeby artykuł miał ręce i nogi, proponuję wrzucić go dopiero, gdy napiszemy wszystkie rozdziały.

Lawenda - 2011-07-08, 15:27

Tomasz Makrela napisał/a:
Żeby artykuł miał ręce i nogi, proponuję wrzucić go dopiero, gdy napiszemy wszystkie rozdziały.


pewnie, tak będzie najlepiej :)

Prawie skończyłam trzeci rozdział, wezmę jeszcze czwarty, oczywiście, jeśli nikt nie tłumaczy i powinnam się wyrobić do końca przyszłego tygodnia. ;)

Tomasz Makrela - 2011-07-08, 15:33

:shock:
Super.
Może poczekajmy do jutra; jak nikt się nie wyrwie z propozycją, to tłumacz.
Ja się dzisiaj porządnie wezmę do pracy, bo moje wcześniejsze I żeby dać dobry przykład, od razu biorę się do pracy napisałem głównie po to, aby zmotywować innych ;)
Ale teraz piszę poważnie; skoro pracowita Lawenda nie próżnuje, to ja też nie będę.

magda* - 2011-07-08, 21:47

Ale mi zeszło :oops: Widzę, że tu wszyscy pełną parą pracują :D

Skończyłam moje wyzwanie: http://en.wikipedia.org/wiki/Debeaking
Wysyłam na skrzynkę "szefa" :mrgreen:
Wszelkie sugestie i krytyka - mile widziane.
Ja wrzucać na wiki nie umiem, więc pozostaje czekać na wrzucenie ;)

Tomasz Makrela - 2011-07-08, 22:27

Okej, Madziu, przejrzałem pobieżnie artykuł. Wydaje się spoko. Wrzucę go dziś w nocy.

Jeślibyś jeszcze znalazła jakieś statystyki, zwłaszcza dotyczące Polski, to w ogóle byłoby super. W jakich rodzajach chowu przycina się dzioby? Jak często?

Ale to można potem dokleić do artykułu.

Tomasz Makrela - 2011-07-09, 06:12

Okej, jest już artykuł Magdy. Zaleca się przejrzeć i nanieść ewentualne poprawki.

Dobrze by było znaleźć źródła odnośnie do dwu pierwszych akapitów tekstu. Na czym się opierałaś podczas ich pisania? Na Grodzkim?

Uprasza się kolejne osoby do przetłumaczenia jakiegoś tekstu. Jak widać umiejętność edytowania Wikipedii nie jest wymagana ;)

magda* - 2011-07-09, 07:16

Tomasz Makrela napisał/a:
Jak widać umiejętność edytowania Wikipedii nie jest wymagana ;)


O tak, dziękuję Tomaszu za wrzucenie :D

Tak, pierwsze dwa akapity, też są z książki Grodzkiego.
Jeśli chodzi o statystyki postaram się czegoś poszukać i Ci prześlę ;)
Pozdrawiam :bye:

P.S. Ochłonę i szukam kolejnego łupu do tłumaczenia :mrgreen:

an - 2011-07-10, 21:34

Podziwiam za energię (i zazdroszczę) oraz za zaangażowanie (ja nie mogę się z niczym wyrobić).

a jeszcze tylko nadmienię, że okazało się, że nie jestem wynalazczynią ;) określenia "bezzwierzęca/y/e" itp nawet tylko w tym wege zakresie :roll:

Jakub - 2011-07-26, 07:37

Co się stało z testami na zwierzętach i wiwisekcją. Czyżby temat umarł śmiercią naturalną?
Trzeba by też ruszyć z weganizmem, bo trochę wciąż kuleje. (ja postaram się tym w wolnej chwili sukcesywnie zająć; chyba, że ktoś chce pomóc)

Lawenda - 2011-07-26, 08:34

Jakub napisał/a:
Co się stało z testami na zwierzętach i wiwisekcją. Czyżby temat umarł śmiercią naturalną?
Trzeba by też ruszyć z weganizmem, bo trochę wciąż kuleje. (ja postaram się tym w wolnej chwili sukcesywnie zająć; chyba, że ktoś chce pomóc)


Testy na zwierzętach miały zostać dodane, kiedy będą przetłumaczone już wszystkie rozdziały. Nikt nie napisał, że się bierze za ostatnią część...

arahja - 2011-07-30, 21:17

Dziś wrzuciłam
http://pl.wikipedia.org/w...etaria%C5%84ska

Wersja w 90% przetłumaczona z angielskiego, czujcie się swobodni w poprawianiu, dodawaniu, zmienianiu i tak dalej.
Brakuje przypisów i źródeł, w wolnej chwili będę uzupełniać. I może czerwone strony poszczególnych potraw.

polena - 2011-09-02, 08:30

reptilia napisał/a:


przecież od WIEKÓW wszyscy wiedzą, że RYBY TO NIE MIĘSO! Kościół tak mówi! -.-


Kościół tak mówi, bo wynika to z tradycji żydowskiej. Żydzi nie uznają w swojej kuchni zwierząt zimnokrwistych za zwierzęta. To nie jest pomysł katolików :) Ponadto taki podział to podział tradycyjny a niekoniecznie naukowy :) Warto na to zwrócić uwagę.

czerwony_autobus - 2012-06-05, 23:42

Wiem, ze temat umarł. Jak skończe sesję chcę zająć się tłumaczeniem, niestety moj polski leży i kwiczy więc bardzo chętnie bym tłumaczyła i przesyłała komuś do edycji.

Co jest z tematem "Animal testing" ? Uważam go za najważniejszy z wyżej wymienionych (obok wiwisekcji, ale ona po angielsku nie jest bardzo rozbudowana) i bardzo chętnie cały bym przetłumaczyła. Czy ktoś się nim zajmuje?

Tomasz Makrela - 2012-06-05, 23:51

czerwony_ autobus napisał/a:
Wiem, ze temat umarł. Jak skończe sesję chcę zająć się tłumaczeniem, niestety moj polski leży i kwiczy więc bardzo chętnie bym tłumaczyła i przesyłała komuś do edycji.


To mnie.

czerwony_autobus napisał/a:
Co jest z tematem "Animal testing" ? Uważam go za najważniejszy z wyżej wymienionych (obok wiwisekcji, ale ona po angielsku nie jest bardzo rozbudowana) i bardzo chętnie cały bym przetłumaczyła. Czy ktoś się nim zajmuje?


Lawenda przetłumaczyła kiedyś fragment. Pewnie gdzieś go jeszcze ma.

Tłumacz, tłumacz. I jak będziesz miała jakieś problemy z obsługą Wikipedii, to napisz o nich w tym wątku.

Bellis_perennis - 2012-12-07, 15:04

Teraz jak się wpisze w google "wegetarianizm" to pierwsza strona jaka się wyświetla to: POGROMCY MITÓW MEDYCZNYCH
Wprawdzie w ogólnym rozliczeniu wychodzi na to, że wegetarianizm jest ok ale kilka ripost w kierunku co bardziej opornych nie zaszkodzi a pomoże, tym bardziej że mamy tutaj taki fajny temat jak "cytaty za". Ja już swoje trzy grosze do pogromców wtrąciłam, zachęcam też Was :sloneczko:

taffit - 2012-12-07, 21:19

Cytat:
Teraz jak się wpisze w google "wegetarianizm" to pierwsza strona jaka się wyświetla to: POGROMCY MITÓW MEDYCZNYCH


Na szczęście tak nie jest. Możliwe, że często tę stronę odwiedzałaś i wyszukujesz będąc zalogowana na swoje konto google.

Nr jeden to cały czas wikipedia.

Tequilla - 2012-12-08, 01:26

hmm nie wiem o co chodzi, ale jak wpisałem wegetarianizm to też mi wyskoczyło na pierwszym miejscu pogromcy mitów medycznych - mimo, że nigdy na tę stronę nie wchodziłem ( do czasu przeczytania waszych postów nawet nie wiedziałam, że taka strona istnieje)

edit: nadal przeraża mnie pod hasłem "wegetarianizm" w wikipedii to zdjęcie pt:" smażone warzywa, przykładowy posiłek wegetariański". Wyglądają, jak dla stołujących się na śmietniku :lol:

taffit - 2012-12-08, 08:07

a, już widzę
ten wynik wyszukiwania to reklama
pewnie za jakiś czas zniknie
nie ma to nic wspólnego z dobrze wypozycjonowaną stroną

vanilla - 2012-12-08, 08:39

Tequilla napisał/a:
nadal przeraża mnie pod hasłem "wegetarianizm" w wikipedii to zdjęcie pt:" smażone warzywa, przykładowy posiłek wegetariański". Wyglądają, jak dla stołujących się na śmietniku


:megapolew:

Fakt, to zdjęcie jest straszne. Ale uśmiałam się jak nigdy :mrgreen:

Tomasz Makrela - 2013-02-01, 01:33

Dodałem dwa skromne artykuły.

Pierwszy o błędzie naturalistycznym. 99 % etycznych argumentów mięsnych idiotów to wariacje na temat tego debilnego błędu. Jak ktoś wam znowu wyskoczy z 'przeca zwierzontka jedzom zwierzontka' czy 'buehehehehe, no ale prawo natury, nie?', to odesłanie go do tego artykułu może być pomocne. Choć niestety nawet na tym forum będę do niego często linkował... ('Nie biorę tabletek, bo to nienaturalne, czyli niezdrowe. Leczę się własnymi szczynami').

A drugi o Patriku Baboumianie, najbardziej utytułowanym strongmanie niemieckim, od 2005 roku wegetarianinie, od 2009 weganinie. No wiecie, 'chłop musi jeść mięso, bez kiełbasy nie ma siły, ciekawe, ile byś wytrzymał na budowie, jadąc na samej trawie'.

Mak - 2013-02-01, 18:02

A propos odwoływania do natury, to znalazłem kiedyś w odmętach tumblra mema nawiązującego doń oraz weganizmu - http://25.media.tumblr.co...heok5o1_500.jpg

A jeśli już jesteśmy przy błędach w rozumowaniu, to jest świetna stronka, która w fajny sposób je opisuje http://yourlogicalfallacyis.com/ [ang.]

powsinoga - 2013-12-29, 02:48

Leciutko zaktualizowałem artykuł nt. odwołania do natury, dodając tam stanowisko Komitetu Biologii Ewolucyjnej i Teoretycznej PAN.

A ten artykuł istnieje po to, byście doń linkowali w odpowiedzi na pierdololo o naturze jako etycznym uzasadnieniu dla wciągania schabowych. 70 % argumentów mięsiuśków opiera się na tym błędzie. Człowiek jest z natury mięsożercą! Po co nam kły?! Zwierzęta też zabijają zwierzęta! Silniejszy zjada słabszego - takie jest prawo natury!

Reszta argumentów opiera się głównie na ignoranckim bajdurzeniu nt. szkodliwości wegetarianizmu. Wówczas dobrze zalinkować do tej podstrony bądź do tej w przypadku weganizmu. Przy czym obie te podstrony zamierzam kiedyś wzbogacić o stanowiska innych instytucji przychylnych wegetarianizmowi i weganizmowi, z dziesięć już ich mam.

PS Wiem, że człowiek jest wszystkożercą, a nie mięsożercą - powielam tylko typową gadkę mięsiuśków.

Degon - 2013-12-29, 09:00

Na argument, że człowiek ma kły lepsza moim zdaniem odpowiedź, że: „wielbłąd też ma kły”, niż takie filozofowanie (no, ale to zależy też od rozmówcy pewnie).

I nie wiem czy podtrzymywanie opinii , że człowiek "z natury jest mięsożercą" jest słuszne, w całym tym przekonywaniu do bycia wege (i czy nie lepiej dawać argumenty, ze. np. jelita człowieka są długie, a nie krótkie jak u drapieżników)
No i dobrze przytoczyć tę złotą myśl (chyba autorstwa Harvey Diamonda, amerykańskego dietetyka, a przytaczny też na wykładach przez Gary'ego Yourofskiego):
„Daj dziecku jabłko i królika. Jeśli zje królika i zacznie bawić się jabłkiem, kupię ci nowy samochód.”

powsinoga - 2013-12-29, 09:27

Degon napisał/a:
Na argument, że człowiek ma kły lepsza moim zdaniem odpowiedź, że: „wielbłąd też ma kły”, niż takie filozofowanie


Pewnie tak.

W dyskusji nt. kłów można się pobawić takimi obrazkami:







Ale może to zostać odczytane jako forsowanie tezy, iż ludzie są z natury roślinożercami - co jest bzdurą. Należy podkreślić wszystkożerną naturę ludzi, która umożliwia im kwitnięcie zarówno na diecie wegetariańskiej, jak i tradycyjnej - co potwierdzają badania.

Degon napisał/a:
I nie wiem czy podtrzymywanie opinii , że człowiek "z natury jest mięsożercą" jest słuszne, w całym tym przekonywaniu do bycia wege


Mniemam, że chodzi o podtrzymywanie opinii, iż człowiek jest wszystkożercą. (Wszak nie optowałem za głoszeniem tez o rzekomym mięsożerstwie!) Jest to na pewno słuszne w sensie zgodności ze stanem faktycznym. A że na ignorantów lepiej może działać zaklinanie rzeczywistości bujdami o roślinożernej naturze człowieka; cóż. Po pierwsze, parafrazując Arystotelesa, wielkim przyjacielem jest mi wegetarianizm, ale większą przyjaciółką prawda. A po drugie - jakkolwiek przeciętnemu Januszowi argument o roślinożerności człowieka może się wydać kuszący, to należy się zastanowić, czy wyścielenie propagandy kłamstewkami w dłuższym terminie nie zaszkodzi środowisku. Łatka pseudonauki to ostatnia rzecz, jakiej wegetarianizmowi potrzeba.

Degon - 2013-12-29, 10:16

Ponieważ jesteśmy najbliżej spokrewnieni z obecnie żyjącymi szympansami, możemy na tej podstawie nieco wnioskować czym żywili się nasi praprzodkowie (np. australopiteki).
A więc mniemam, że podstawą diety był pokarm roślinny (głownie owoce, ale też zapewne np. korzonki) oraz pewne owady (w tym mrówki, termity).
A wiec bardzo blisko jest tu do wegetarianizmu (być może, pod względem etycznym, takie zjadanie tylko owadów, przy niejedzeniu/zabijaniu innych, o wyższym stopniu świadomości (rozwoju układu nerwowego /poziomu czucia bólu) zwierząt jest bardziej etyczne niż spożywanie nabiału przez wegetarian).
Oczywiście mogli zjadać też mniejsze kręgowce, ale lubię myśleć, że tak nie było (są tez np. teorie, ze za pomocą kamieni dostawali się do szpiku kostnego martwych znalezionych zwierząt).

Oczywiście w miarę udoskonalania technik łowieckich udział mięsa w diecie stawał się większy.

Surri - 2013-12-30, 10:36

Dzięki za kawał dobrej roboty. Na pewno znajdzie się wiele okazji do wykorzystania.
krzysztof - 2014-05-04, 11:13

cześć :sloneczko:

Zostały zatwierdzone zmiany-nowe ciekawe informacje,przypisy .
Z czasem zostaną wprowadzone nowe oraz podświetlone odp. pojęcia .
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99so
Cytat:
Zwierzęta rzeźne
...
Na jakość mięsa np.: wieprzowego ma wpływa szereg czynników np.: sposób obchodzenia się ze zwierzętami w poszczególnych etapach hodowli zwierząt - obrót przedubojowy np.: transport , poganianie, przepędzanie zwierząt,bicie oraz sam ubój świń i jego warunki. Popędzanie , transport , przetrzymywanie zwierząt w bazach zbiorczych , niesprzyjające warunki atmosferyczne ,zmiana środowiska, kontakt z nieznanymi osobnikami oraz hałas zaliczane są do najważniejszych czynników stresogennych powodujących m.in.: złamania, wybroczyny, pogryzienia [10]. Silny stres powoduje utraty masy ciała świń a nieprawidłowe działanie układu hormonalnego pociąga za sobą liczne wady mięsa. U zwierząt wydzielają się duże ilości amin katecholowych np.: adrenalina, noradrenalina i dopamina, dochodzi do wazodylatacji naczyń krwionośnych, wzrostu ilości uderzeń serca oraz ciśnienia krwi, następuje wzrost glukozy we krwi oraz zwiększa się zużycie tlenu. Czynniki wpływające na wydzielanie się amin katecholowych to : czynniki natury emocjonalnej ( przeciwstawienia się grożącemu niebezpieczeństwu ), szoki różnego typu, jak również zmniejszenie całkowitej objętości krwi, niedotlenienie organizmu, spadek temperatury ciała, obniżenie poziomu glukozy we krwi, wysiłek fizyczny, narkoza. Wzrost poziomu amin katecholowych wpływa poważnie na jakość mięsa i dochodzi do nadmiernego wzrostu : glukozy , kwasu mlekowego ,wolnych kwasów tłuszczowych ,cytrynianów i cholesterolu we krwi, a także nasila się lipoliza w tkance tłuszczowej. Następuje spadek pH oraz silne zakwaszenie mięśni po uboju[11].

Powyższe niepożądane czynniki doprowadzają do szeregu wad mięsa i nazywane są tzw.: wadami mięsa. Wyróżnia się następujące wady mięsa:PSE -wodniste, jasne, miękkie, DFD - suche ,ciemne, twarde, RSE -cieknące ,czerwono-różowe, miękkie, ASE -cieknące ,kwaśne, miękkie, PFN - o normalnym wycieku,jasne, twarde. Mięso normalne oznaczone skrótem-RFN – nie cieknące, czerwono-różowe, jędrne [12] [13].

Cytat:
Wpływ na środowisko
...
W raporcie opublikowanym w 2003 r. w American Society for Clinical Nutrition autorzy analizy podkreślają ,że aby wyprodukować kilogram wołowiny potrzeba aż 100 razy więcej wody niż po to, aby wyprodukować kilogram białka zbożowego. Olbrzymia wodochłonność produkcji zwierzęcej wynika z faktu,że podczas tuczu zwierząt zużywa się ogromne ilości ziarna, a uprawa zbóż wymaga dużo wody np.: produkcja jednego kilograma świeżej wołowiny może wymagać ok.13 kg i 30 kg siana[15]. Bydło tylko w samych Stanach Zjednoczonych konsumuje siedem razy więcej ziarna niż cała ludność tego kraju[16].

Raport Agencji Ochrony środowiska (United States Environmental Protection Agency - EPA czasami USEPA) na temat amerykańskiej produkcji roślinnej z roku 2000 stwierdza,że według danych Krajowego Stowarzyszenia Plantatorów Kukurydzy około 80% całej kukurydzy uprawianej w USA zjadają zwierzęta w hodowlach krajowych i zagranicznych [17].

Cytat:
Przypisy
...
10. Tadeusz Barowicz "Dobrostan zwierząt a transport oraz postępowanie przed ubojem" ,Instytut Zootechniki PIB w Krakowie ,Hodowca Trzody Chlewnej 6/2010 ,http://www.portalhodowcy.pl/hodowca-trzody-chlewnej/206-numer-62010/1869-dobrostan-zwierzat-a-transport-oraz-postepowanie-przed-ubojem , http://www.portalhodowcy....206-numer-62010
11. Andrzej Janik, Tadeusz Barowicz "JAKOŚĆ MIĘSA.Jakość mięsa wieprzowego - wpływ stresu związanego z obrotem przedubojowym oraz ubojem świń", Instytut Zootechniki – Państwowy Instytut Badawczy w Krakowie , Trzoda Chlewna (2001) Vol. 39, nr 11, str.72-74 http://www.trzoda-chlewna...02001-11-72.pdf
12.WIESŁAW PRZYBYLSKI, DANUTA JAWORSKA, KINGA BORUSZEWSKA,MAGDALENA BOREJKO, WOJCIECH PODSIADŁY"JAKOŚĆ TECHNOLOGICZNA I SENSORYCZNA WADLIWEGO MIĘSA WIEPRZOWEGO ŻYWNOŚĆ" , Nauka. Technologia. Jakość, 2012, 1 (80), 116 – 127 http://www.pttz.org/zyw/w...Przybylski.pdf.
13.TOMASZ STRZYŻEWSKI, AGNIESZKA BILSKA, KRYSTYNA KRYSZTOFIAK ZALEŻNOŚĆ POMIĘDZY WARTOŚCIĄ pH MIĘSA A JEGO BARWĄ Instytut Technologii Mięsa,Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu , Nauka Przyroda Technologie 2008,Tom 2,Zeszyt 2 http://www.npt.up-poznan.net/pub/art_2_12.pdf.
...
15. David Pimentel and Marcia Pimentel Sustainability of meat-based and plant-based diets and the environment.Am J Clin Nutr. 2003 Sep;78(3 Suppl):660S-663S ,Full text http://ajcn.nutrition.org...pubmed/12936963
16. US Department of Agriculture. Agricultural statistics. Washington, DC: US Department of Agriculture, 2001 w:David Pimentel and Marcia Pimentel Sustainability of meat-based and plant-based diets and the environment.Am J Clin Nutr. 2003 Sep;78(3 Suppl):660S-663S ,Full text http://ajcn.nutrition.org...pubmed/12936963
17. US Environmental Protection Agency ,Major Crops Grown in the United States http://www.epa.gov/oecaagct/ag101/cropmajor.html


pzdr.

krzysztof - 2015-02-10, 13:15

:sloneczko:

W dziale Wpływ na środowisko ponownie zostały zatwierdzone zmiany - nowe ciekawe informacje, przypisy, szereg pojęć jest podświetlona - przekierowują do innych działów tematycznych
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99so#Wp.C5.82yw_na_.C5.9Brodowisko
Również w Hodowla laboratoryjna nowe informacje z przypisami
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99so#Hodowla_laboratoryjn
Z czasem zostaną wprowadzone kolejne zmiany.
Cytat:
Hodowla laboratoryjna
...
Pożywka dla komórek macierzystych na laboratoryjnym szkiełku to tzw.:serum płodowe z cieląt ( z ang. Fetal bovine serum - FBS lub fetal calf serum). Serum jest produktem ubocznym w przemyśle mięsnym i pozyskuje się poprzez odciągniecie krwi z usuniętego płodu zabitej krowy. Igłę wbija się wprost do serca płodu aby zminimalizować zanieczyszczenie serum. Krew zbiera się do aseptycznego pojemnika lub torebki na krew i pozostawia się aby skrzepła. Następnie odwirowuje się w celu usunięcia skrzepów w fibryny. Serum jest zamrażane co jet koniecznym etapem w dalszym przetwarzaniu dla potrzeb hodowli komórkowej[15]. W 2008 r. sprzedano na świecie ok. ok.700 tysięcy litrów FBS [16].

W Londynie dnia 5 sierpnia 2013 r. po raz pierwszy zdegustowano sztuczne mięso w postaci hamburgera tzw.Frankenburgera. Twórcą jest holenderski genetyk prof. Mark Post z współpracownikami z uniwersytetu w Maastrich , który wyhodował w laboratorium 3 tysiące miniaturowych włókien wołowiny z komórek macierzystych krów a koszt eksperymentu wyniósł ok. 250 tyś. euro za 140 g. mięsa[17][18]. Za sztuczną wołowinę wyhodowaną z komórek macierzystych otrzymał 15 listopada 2013 r. w Nowym Jorku na the World Technology Award Gala, prestiżową nagrodę World Technology Award for Environment[19].

Wpływ na środowisko
...
W raporcie opublikowanym w 2003 r. w American Society for Clinical Nutrition autorzy analizy podkreślają, że aby wyprodukować kilogram wołowiny potrzeba aż 100 razy więcej wody niż po to, aby wyprodukować kilogram białka zbożowego. Olbrzymia wodochłonność produkcji zwierzęcej wynika z faktu, że podczas tuczu zwierząt zużywa się ogromne ilości ziarna, a uprawa zbóż wymaga dużo wody np.: produkcja jednego kilograma świeżej wołowiny może wymagać ok. 13 kg ziarna i 30 kg siana[20]. Bydło tylko w samych Stanach Zjednoczonych konsumuje siedem razy więcej ziarna niż cała ludność tego kraju[21].

Produkcja 1 kg wołowiny wymaga 100 tyś. litrów wody ( dla porównania 1 kg pszenicy 900 l, 1kg ziemniaków 500 l ). Wszystkie zwierzęta hodowlane w USA spożywają 5 razy więcej ziaren niż wszyscy Amerykanie a produkcja białka zwierzęcego wymaga wykorzystania 8 razy więcej ilości paliw kopalnych niż w przypadku białka roślinnego[22].

Raport Environmental Protection Agency na temat amerykańskiej produkcji roślinnej z roku 2000 stwierdza, że według danych Krajowego Stowarzyszenia Plantatorów Kukurydzy około 80% całej kukurydzy uprawianej w USA zjadają zwierzęta w hodowlach krajowych i zagranicznych [23].

Raport ONZ-Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) "Livestock's long shadow: environmental issues and options" ("Długi cień żywego inwentarza”) będący dogłębnym studium i analizą szkodliwego oddziaływania produkcji zwierzęcej na środowisko oszacował, że hodowla żywego inwentarza zużywa 8% wód naszej planety i znacząco przyczynia się do wyczerpywania zasobów wody oraz ich zanieczyszczania. Gospodarka hodowlana odpowiada za 18% światowej emisji gazów cieplarnianych, czym przewyższa udział sektora transportowego. Dla stworzenia pastwisk dla bydła wycięto aż 70% Lasów Amazońskich i w wyniku ich zniszczenia do atmosfery dostają się ogromne ilości dwutlenku węgla, które przedtem były magazynowane w drzewach. Produkcja mięsa i nabiału jest także odpowiedzialna za dwie trzecie powodowanej przez człowieka emisji amoniaku, który z kolei odgrywa rolę w powstawaniu kwaśnych deszczów i zakwaszenia ekosystemu. Raport kończy się konkluzją, że nagartywany wpływ hodowli na środowisko jest kolosalny i wymaga pilnego przeciwdziałania a chów przemysłowy jest najważniejszym źródłem problemów ochrony środowiska. Hodowla zwierząt na mięso zarówno na farmach jak i zakładach chowu przemysłowego jest jedną z głównych przyczyn współczesnych globalnych i lokalnych problemów ekologicznych. Podczas badań, analiz oraz rozważań nad rozwiązywaniem kwestii zanieczyszczenia powietrza, zaniku bioróżnorodności , erozji gleby , zanieczyszczenia i niedoboru wody oraz zmiany klimatu należy brać pod uwagę hodowlę zwierząt[24].

Natomiast raport Worldwatch Institute stwierdza, że wyliczenia FAO dotyczące emisji gazów cieplarnianych są znacznie zaniżone, i że hodowla zwierząt jest odpowiedzialna za ponad 51 % całkowitej światowej emisji gazów cieplarnianych wydzielając ekwiwalent ponad 32,6 miliardów ton dwutlenku węgla w czym przewyższa udział sektora transportowego (13,5%) i wszystkich elektrowni węglowych razem wziętych. FAO nie włączyło do statystyk gazów powstających przy transporcie zwierząt. Z ferm pochodzi 65% podtlenku azotu pochodzenia ludzkiego o wskaźniku potencjału tworzenia efektu cieplarnianego - GWP ok.296 razy wyższego niż dwutlenku węgla oraz 37% metanu o charakterze antropogenicznym, którego GWP jest ok.23 razy silniejsze niż CO2[25][26].

W 2006 r. około 200 ekspertów na warsztatach zorganizowanych i prowadzonych przez FAO - Ramowa konwencja Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (United Nations Framework Convention on Climate Change - UNFCCC) w Rzymie uznało, że 80 % wylesień w strefach tropikalnych jest spowodowane potrzebą tworzenia nowych terenów pod hodowlę zwierząt wykorzystywanych jako pastwiska lub służących do produkcji pasz[27].

Raport FDA podaje, że 80 % wszystkich sprzedanych antybiotyków w 2009 r. w USA zostało podane zwierzętom hodowlanym i większość z antybiotyków stosowanych w hodowli jest identyczna lub podobna do leków stosowanych w leczeniu chorób u ludzi. Powoduje to brak skuteczności w ich działaniu i rozwój lekoodpornych bakterii. Całkowite koszty opieki zdrowotnej związane z zakażeniami lekoopornymi bakteriami pochłaniają rocznie w USA od 16.6$ mld do 26$[28].


pzdr.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group