Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Moja historia - rozum a świadomość

gregus - 2010-01-31, 08:48
Temat postu: rozum a świadomość
Jak się decydowałem na wegetarianizm to się kierowałem głownie tym, że nie lubiłem mięsa, trochę mnie obrzydzało, poza tym czułem się lepiej jak nie musiałem przygotowywać mięsnych potraw. Na początku jakoś czułem się osłabiony, ale wydaje mi się, że przyczyną tego osłabienia była sama świadomość ze się odłożyło spożywanie mięsa (Jak, wiemy w rodzinach mięsożerców ciągle się mówi jedz mięso to będziesz miał siłę)[nawiasem mówiąc jak byłem bardzo mały to strasznie nie lubiłem jeść mięsa, ale się przyzwyczaiłem w końcu]
Od roku nie spożywam mięsa , z małymi wpadkami, no ale nic. Dopiero teraz leżę sobie w nocy i doszło do mnie takie dziwne uczucie... Kurde co my robimy.. Zabijamy sobie zwierzątko i zjadamy jego nogę. Zwierze które, czuje , potrafi się porozumiewać, które wie że zginie i się tym martwi. Rozumienie, że się robi coś złego , a wewnętrzne poczucie tego to są różne rzeczy. Teraz mam ochotę przejść na weganizm...Zobaczymy.

Hikikomori - 2010-01-31, 10:16

Nie wiem, po co zakładasz nowy temat, ale owszem, co innego rozum, co innego świadomość, to wiadomo od dawna. Świadomość umożliwia wykształcenie w sobie prawdziwego współczucia, pomaga wytrwać w postanowieniu. Rozum pozwala nam na wpadki, zawsze je dobrze tłumacząc. Przejdź na weganizm, szkoda marnować "kensio" ;)
gregus - 2010-01-31, 11:14

Jest to dział dlaczego Vege?, to sobie napisałem ;) Niby każdy rozróżnia rozum i świadomość, ale nie ma pojęcia czym to tak naprawdę się różni. A tą różnice trzeba poczuć, co właśnie miało miejsce w moim przypadku jeśli chodzi o nie jedzenie mięsa. Ciekawe uczucie :sloneczko:
JAgniecha - 2010-02-03, 01:40

gregus napisał/a:
Jest to dział dlaczego Vege?, to sobie napisałem

:lol:

gregus - 2010-02-12, 17:59

Kurcze ... cały czas sie zastanawiam jak można by było w ludziach pobudzić wrażliwość, żeby mogli zrozumieć że zabijanie zwierząt to barbarzyństwo... ostatni czytałem ciekawe cytaty wielkich ludzi co nie jedli mięsa... dają do myślenia... takie prawdziwe.. Wracając do tematu.. to jedynie przekaz obrazkowy byłby chyba sugestywny... czyli film z kontrastami... gdzie sa pokazane zwierzęta na wolności .... zadowolone ... okazujące sobie czułość ... n i następnie zwierzęta w rzeźniach..:/ mam do dupy charakter... chciałbym zmienić świat.. a nie mam takich możliwości... smutne trochę...
taffit - 2010-02-12, 19:18

gregus napisał/a:
czyli film z kontrastami... gdzie sa pokazane zwierzęta na wolności .... zadowolone ... okazujące sobie czułość ... n i następnie zwierzęta w rzeźniach..:/


To polecam swój filmik. Dorobił się już 395 komentarzy na YouTube. Niestety niekoniecznie wszystkich przychylnych..

http://www.forumveg.pl/to...ebie-vt1669.htm

gregus - 2010-02-13, 20:23

Zdecydowanie bardziej podobała mi się pierwsza część filmu... Bardzo fajne te sielskie klimaty... Uspokajające... Szkoda, że cała prawda była w drugiej części filmu..
raman - 2010-02-19, 21:17

gregus napisał/a:
cały czas sie zastanawiam jak można by było w ludziach pobudzić wrażliwość, żeby mogli zrozumieć że zabijanie zwierząt to barbarzyństwo...


codziennie z pustym brzuchem kładzie się prawie miliard ludzi

pozostałe dwa żyją poniżej 2$ na dzień

rocznie pięć milionów dzieci w wieku do lat pięciu umiera z głodu- nie jestem dobry z matmy, ale to chyba jedno na trzy, a może pięć sekund...

takie dane podaje ONZ

a Ty gregus piszesz o wrażliwości... rozumiem Cię, ale otwórz oczy...

ludzie ludzi mają w dupie, o zwierzętach nie wspomnę...

wiesz czasem wydaje mi się, że więcej zdziałałbyś modląc się o oświecenie wszystkich istot, niż... niż próbując komuś coś unaocznić.

tonglen?

ale czy bezwyznaniowiec może podawać tego typu porady?

Hikikomori - 2010-02-20, 10:50

Być może jest nadzieja na poprawę;]
Za dwa lata koniec świata peace

anomaly - 2010-02-20, 15:57

Hikikomori napisał/a:
Za dwa lata koniec świata

Nie no, nie przesadzaj. Nasi piłkarze nie grają tak źle.

Tequilla - 2010-03-03, 08:17

Hikikomori napisał/a:
Być może jest nadzieja na poprawę;]
Za dwa lata koniec świata peace


ja się tak nie bawię. Już dwa, czy trzy razy mówili, że koniec, a potem odwoływali. Czeka człowiek na fajerwerki, a tu znowu słyszysz tylko: " niestety przepraszamy, ale koniec świata odwołany. Prosimy przyjść w następnym terminie". Mam nadzieję, że Majowie są dokładniejsi, niż Nostradamus. ;)

sincerity - 2010-03-03, 12:08

anomaly napisał/a:
Nie no, nie przesadzaj. Nasi piłkarze nie grają aż tak źle.
Właśnie że grają :lol:

Tequilla napisał/a:
ja się tak nie bawię. Już dwa, czy trzy razy mówili, że koniec, a potem odwoływali. Czeka człowiek na fajerwerki, a tu znowu słyszysz tylko: " niestety przepraszamy, ale koniec świata odwołany. Prosimy przyjść w następnym terminie". Mam nadzieję, że Majowie są dokładniejsi, niż Nostradamus. ;)
O to, to właśnie. Rozdmuchują nadzieję i nic. Może tym razem.. Już za cztery lata, już za cztery lata.. A nie, to nie ta śpiewka ;)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group