Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Wegetarianizm & Weganizm - Dyskredytowanie wegetarian na bioslone "mistrza" S

an - 2010-08-20, 13:14
Temat postu: Dyskredytowanie wegetarian na bioslone "mistrza" S
Poczytalam sobie wiecej wypowiedzi "mistrza" Sloneckiego i innych - jego zwolennikow o wegetarianizmie i wegetarianach / weganach i oto na jakie wypowiedzi "mistrza" trafilam
http://www.bioslone.pl/fo...p?topic=3810.40

Dawno nie czytalam takich for (kiedys dawno cos na forum optymalnych, ewentualnie na wp), okazuje sie, ze wiekszosc tych przeciwnikow wegetarianizmu, zna osobiscie lub od lekarza ... historie tylko takich wege, ktorzy zle wyszli na wegetarinizmie lub krzywdza dzieci ...
Podobno komus tam chirurg powiedzial, ze jak operuje wegetarian, to mu sie w rekach rozpadaja ...
Wyglada na to, ze wegetarianie czesto musza byc przez tego chirurga operowani ...


Kontynuuje tu watek poruszony tam przez Lukrecje (zeby nie bylo oskarzen o offtopic). Nie mam nic przeciwko, zeby inne posty informujace o bioslone polaczyc z moimi

Tempeh-Starter - 2010-08-20, 17:38

nie rozumiem o co hałas
forum cynicznych oszustów, absolutny nonsens i margines
kto się tym w ogóle przejmuje ;-)

pao - 2010-08-25, 08:44

szkoda czasu i energii na takie jałowe dysputy. Im nic się nie wytłumaczy, a ja wolę kreatywniej czas spożytkować :) niemniej kilka definicji mnie rozbawiło (przyrównanie diety Ghandiego do tego co Kwaśniewski wymyślił czy tez uznanie ze wegetarianie jedzą ryby - nawiasem napisał to ktoś o nicku Einstein chyba nie wiedząc, że TEN Einstein był wege ;) )
an - 2010-08-25, 15:18

Nawet nie chodzi o dyskusje z nimi, ale zastanawialam sié czy sá jakies inne sposoby na takie sytuacje
taffit - 2010-08-25, 15:50

an napisał/a:
Nawet nie chodzi o dyskusje z nimi, ale zastanawialam sié czy sá jakies inne sposoby na takie sytuacje


Nie ma.

Forów w internecie jest tysiące i na wielu pewnie temat wegetarianizmu się pojawia, tak jak pojawia się temat aborcji, homoseksualizmu etc. Można całe życie spędzić na dyskutowaniu z autochtonami określonych społeczności internetowych. Wynik będzie taki, że człowiek się zdenerwuje i poświęci na pisanie mnóstwo czasu.

Jeżeli teraz mam się włączyć w taką dyskusję to tylko sarkastyczno-ironicznie. I z przytupem :sejtan:

Tempeh-Starter - 2010-08-25, 16:34

an napisał/a:
Nawet nie chodzi o dyskusje z nimi, ale zastanawialam sié czy sá jakies inne sposoby na takie sytuacje


masz na myśli tzw. akcję bezpośrednią? :D

jak pisał taffit forów są setki, modowe, wróżbiarski, też łowieckie, faszystowskie, pedofilskie i jakie tylko dusza zapragnie. mam absolutnie gdzieś co wypisują na nich o wegetarianizmie ;-)

policzyłem dziś (statystycznie oczywiście - nie palcem ;-) że w samych tylko Iniach gdzie ok 70% osób z całą starannością i przejęciem praktykuje na co dzień hinduizm musi być ok 800 milionów wegetarian :) W dodatku od urodzenia do śmierci i od dziesiątek pokoleń.
Ciekaw jestem jak bardzo rozłażą im się mięśnie :mrgreen:

Nawiasem to sporo więcej niż ludzi w całej Europie!
Wyobraźcie sobie - wychodzicie na ulice a tam tylko sami wegetarianie, jedziecie na lotnisko, tam też i w samolocie. Lądujecie w Madrycie, Londynie, Berlinie, Moskwie, od Portugalii po Ural, w żadnym mieście, miasteczku w żadnej wiosce i osadzie nie ma ani jednej osoby która jadła kiedykolwiek mięso.... niezłe co ? ;)

pao - 2010-08-26, 08:12

Tempeh, ładne porównanie...

a przeciwnicy wege w takich sytuacjach mówią "ale to inny klimat, oni nie muszą" ;)

Tempeh-Starter - 2010-08-26, 08:59

nie muszą? muszą?
to bez znaczenia
najważniejsze jest że nie chcą ! :D

pao - 2010-08-26, 10:38

no cóż, to co dla nas oczywiste niekoniecznie oczywistym dla tych, co to bez kurczaka na talerzu obiadu nie wyobrażają sobie ;)

zresztą "czy chcą" też jest kwestią względną. Ot taki model mają i tak żyją, no i nade wszystko nie widzą w tym nic dziwnego :) jak to ładnie mój kolega stwierdził wracając z Indii "tam nie znają słowa wegetarianizm" :)

Tempeh-Starter - 2010-08-26, 14:49

wracając do tematu.
800 mln wegetarian od pokoleń wiodących swoje skromne życie to przykład który miażdży dywagacje forumowych ekspertów pokroju "mistrza" S ;-)
tylko że nie ma to żadnego znaczenia

większość przeciwników wegetarianizmu jest po prostu przeciwnikami inności
ich nieustanna potrzeba "naukowych dowodów" to nic innego jak potrzeba zracjonalizowania swojego szowinizmu i wrogiego nastawienia do ludzi o odmiennych poglądach

tęczowa - 2010-08-27, 10:02

:mrgreen:
klimaty prawie jak u mnie na wiosce.
kiedyś jedna kolesiówa(katoliczka ;) ) dręczyła mnie pytaniami czemu jestem weganką to jej powiedziałam po katolicku że zwierzęta mają duszę,tak,jak ona.
dziewczę się wzburzyło i powiedziało że to nieprawda bo TRUTUTU ona nigdy nie słyszała by ludzie byli opętywani przez dusze zwierząt.
:lol:

pao - 2010-08-27, 11:44

Cytat:
ona nigdy nie słyszała by ludzie byli opętywani przez dusze zwierząt.


no to by się zdziwiła, gdyby widziała to co ja ;)

an - 2010-08-27, 11:53

Tempeh-Starter napisał/a:
an napisał/a:
Nawet nie chodzi o dyskusje z nimi, ale zastanawialam sié czy sá jakies inne sposoby na takie sytuacje


masz na myśli tzw. akcję bezpośrednią? :D
Nic konkretnego nie mialam na mysli, dlatego chcialam poznac opinie innych :p

Tempeh-Starter napisał/a:
jak pisał taffit forów są setki, modowe, wróżbiarski, też łowieckie, faszystowskie, pedofilskie i jakie tylko dusza zapragnie. mam absolutnie gdzieś co wypisują na nich o wegetarianizmie ;-)
Ale fora (stronki, artykuly, ksiazki itd) dotyczace zdrowia i odzywiania niestety najbardziej wplywaja na przekonania, a tam dosyc sporo ludzi zaglada.
I generalnie nie podoba mi sie, ze jest ogolne przyzwolenie na takie zachowania :(

pao - 2010-08-27, 12:24

an, ale to kwestia indywidualnych przekonań. Jeśli mamy fora tematyczne skupiające się wokoło jakiejś idei to siłą rzeczy determinuje to postrzeganie tej grupy danego tematu. Tutaj "mistrz" uważa tak a nie inaczej to reszta niezdecydowana wyrabia sobie opinie wg jego zdania.

Zwróć uwagę, że for jest wiele, ale to my decydujemy które jest dla nas wiarygodne, które lubimy czy gdzie się czujemy dobrze. Małe prawdopodobieństwo by pośród userów np forumveg był jakiś myśliwy, prawda? Może i jakiś zajrzy, ale czy zostanie? czy wpisze się w społeczność? wątpię.

podobnie tam. negują wegetarianizm - ich prawo :) nie wiedzą co tracą;)

an - 2010-08-27, 12:33

http://www.forumveg.pl/mo...t4467.htm#70886
dalej wypowiedz Doriski
Cytat:
Ogólnie polecam forum bioslone, otwiera oczy na wiele spraw.
...
pao - 2010-08-27, 13:28

an, ale to osoba co wpadła i wypadła :) takie meteory wszędzie się zdarzają. Choćby wegetarianie broniący wege w omawianym temacie czy obrońcy praw zwierząt na forach myśliwskich ;)
an - 2010-08-27, 13:39

pao napisał/a:
an, ale to osoba co wpadła i wypadła :) takie meteory wszędzie się zdarzają. Choćby wegetarianie broniący wege w omawianym temacie czy obrońcy praw zwierząt na forach myśliwskich ;)
Mysle, ze sie mylisz :) (Doriska zaglada na forum)

I zebym nie byla zle zrozumiana - nikogo z wegetarian o ktorych bylo wyzej nie potepiam, chce jedynie pokazac, ze nawet wsrod wegetarian (jak wsrod wszystkich grup ludzi) znajda sie ludzie ktorzy zafascynuja sie jakimis ideami - w tym prezentowanymi przez samozwanczego mistrza, a co dopiero wsrod osob ktore nie maja wiekszej wiedzy o wegetarianizmie i zdrowiu,
i moze sie zdarzyc z wielkim prawdopodobienswiem, ze beda powielaly przeczytane tam absurdalne poglady na temat wegetarianzmu i rozpadajacych sie cialach wegetarian ...

Lukrecja - 2010-08-27, 13:55

an napisał/a:
chce jedynie pokazac, ze nawet wsrod wegetarian (jak wsrod wszystkich grup ludzi) znajda sie ludzie ktorzy zafascynuja sie jakimis ideami - w tym prezentowanymi przez samozwanczego mistrza, a co dopiero wsrod osob ktore nie maja wiekszej wiedzy o wegetarianizmie i zdrowiu,
i moze sie zdarzyc z wielkim prawdopodobienswiem, ze beda powielaly przeczytane tam absurdalne poglady na temat wegetarianzmu i rozpadajacych sie cialach wegetarian ...

No właśnie, jedna z moich znajomych od pewnego czasu interesuje się forum bioslone ( to od niej dostałam linka na to, rzekomo o zdrowiu, forum). Kiedyś jadła mięso rzadko i niewiele, natomiast teraz odżywia się tak, jak guru Słonecki nakazuje.

pao - 2010-08-27, 14:01

an, może się i mylę, ale nie o konkretną osobę mi chodzi lecz o zjawisko.

a to, ze jakaś idea komuś odpowiada to kwestia różnorodności. przecież nie wszyscy wege kierują się tymi samymi ideami. Wystarczy wegetarianin z przymusu (znak dwie osoby które nie jedzą mięsa bo nie mogą ze względów zdrowotnych) i już wszelkie aspekty etyczne, ponoć tak bliskie wegom, stają się odległe ;)

niemniej to wciąż mniejszość, tak samo jak mniejszością są wegetarianie na np łowieckich porach ;)

Doriska - 2010-08-27, 21:08

Na teorie "mistrza" (ale to brzmi:P) trafiłam kilka lat temu w jego książce "Zdrowie na własne życzenie" i to właśnie ona otwarła mi oczy na istotę naszego zdrowia. Tłumaczy w niej co jest prawdziwą przyczyną chorób cywilizacyjnych i nie tylko. Medycyna konwencjonalna skupia się na usunięciu objawów a nie na wyleczeniu przyczyn. W książce nie ma słowa o wegetarianiźmie, o jego podejściu do wegetarian dowiedzialam się dopiero niedawno z forum i byłam bardzo zaskoczona, bo niektóre wypowiedzi sa conajmniej żałosne. Co jednak nie zmienia faktu że w innych sprawach dotyczących zdrowia ma dużo racji. Już się przyzwyczaiłam do ataków na wegetarian, zwłaszcza w internecie i jakoś nie przejęłam się szczególnie tym że pojawiły się one tez i na tamtym forum.
Tempeh-Starter - 2010-08-27, 23:06

an ma też o tyle rację że spory odsetek wege z jakiegoś powodu ma pociąg do wszelkich czarów-narów i guślarzy typu "mistrzu" s ;)
no ale z drugiej strony czy zna ktoś osobę wege nawróconą do jedzenia mięsa za pomocą internetu?

aeroplane616 - 2010-08-28, 10:08

Doriska napisał/a:
Na teorie "mistrza" (ale to brzmi:P) trafiłam kilka lat temu w jego książce "Zdrowie na własne życzenie" i to właśnie ona otwarła mi oczy na istotę naszego zdrowia. Tłumaczy w niej co jest prawdziwą przyczyną chorób cywilizacyjnych i nie tylko. Medycyna konwencjonalna skupia się na usunięciu objawów a nie na wyleczeniu przyczyn.


To nie jest odkrycie "miszcza", już starożytni chińczycy o tym wiedzieli.
Zresztą, większość naturalnych metod leczenia opiera się na leczeniu przyczyn choroby, Gerson, Budwig... Arogancja tego pana i wymóg, by zwracano się do niego per mistzu wydaje mi się co najmniej podejrzana.

an - 2010-08-28, 15:04

Tempeh-Starter napisał/a:
an ma też o tyle rację że spory odsetek wege z jakiegoś powodu ma pociąg do wszelkich czarów-narów i guślarzy typu "mistrzu" s ;)
no ale z drugiej strony czy zna ktoś osobę wege nawróconą do jedzenia mięsa za pomocą internetu?
Szczerze mówiac, akurat tego zadnym wegetarianom do ktorych nawiazywalam nie zarzucalam.
Ogólnie jak wspomniala aeroplane, w "teoriach" pseudo mistrza jest wymieszanych wiele naturalnych metod leczenia, czésto istniejácych juz od wieków, czasami bardziej wspolczesnych ale znanych z terapii naturalnych, niektóre dziwnie zmodyfikowane przez rzekomego ich autora, jak chocby mikstura oczyszczajaca ... (o oleju mozna bylo czytac chocby u Tombaka) , czasami dodane sá jakies dziwaczne "teorie" jak z testem buraczanym itd

Zdázylam wylapac okropná literówké :p

Ripley - 2010-08-28, 17:23

Cytat:
Dieta wegańska to dieta niewolników. Elity rządzące wiedziały o tym zawsze.

Ten tekst jakoś nieciekawie mi się kojarzy. Taaak! Mięso jest wspaniałe! Mięso nas wyzwoli!

Cytat:
Chłopi na nich pracujący jedli "pokarm bydła" czyli zboża.

Ciekawe, czy autor tego posta je chleb. Równie dobrze można powiedzieć 'pokarm sępów i hien, czyli padlina'.

Cytat:
Tylko w tłuszczu rozpuszcza się kluczowa dla rozwoju i zdrowia witamina A, która znajduje się w wątrobie.

Prowitamina A znajduje się też w pomidorach i marchewce...

Cytat:
Dlatego król i kapłani jedli wątrobę, podroby i tłuszcz, rycerze - mięso, a poddani - owsiankę.

A ja jestem rycerzem i jem owsiankę. peace

Cytat:
Usunąłem ten temat jako szkodliwy, szczególnie dla nastolatków, u których najpierw wzbudza się obrzydzenie do jedzenia mięsa i poczucie winy za zabijanie zwierząt, a następnie werbuje do sekt.

Damn! Dlaczego wszyscy wiedzą o wegetariańskich sektach - oprócz samych wegetarian? Może mi ktoś powiedzieć, do jakiej sekty należymy?

Cytat:
Kiedy jeszcze zajmowałem się bioenergoterapią, pacjentów wegetarian potrafiłem rozpoznać na węch po charakterystycznym mysim zapachu skóry.

'Miszcz' tego forum wącha myyszyy (i wegetarian)! Chyba że chodzi o mysz od kompa, której straszliwą wonią mogłam przesiąknąć przez tak długie przesiadywanie przy laptopie.

Cytat:
Np człowiek z grupą krwi 0, potomek myśliwych będzie się czuł zle a na weganizmie a po roku zniszczy organizm doszczętnie.

Hmmm... kwiecień, maj... o nie, zostało mi jeszcze 7 miesięcy życia! Jakbym w kwietniu 2011 nie pojawiła się na forum, to wiecie... ;)

Cytat:
Ot, i mamy cały paradygmat wegetarianizmu - fanatyzm religijny.

A co z wegetarianami-ateistami?

Cytat:
Może żyjąc na Florydzie dałoby się obejść bez mięsa, ale u nas…

Dla odmiany na poprzedniej (drugiej) stronie tego tematu można znaleźć post (autor nie jest ten sam, ale i tak śmiesznie to brzmi):

Cytat:
Powiedzmy, że mieszkając tutaj, ze sklepami wegetariańskimi pod ręką, możesz sobie pozwolić na taką dietę. Ale jakbyś się przeprowadziła bardziej na północ, to szybko taka dieta by się na Tobie zemściła

Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby przybyli kosmici i zabrali mnie blah blah blah

Cytat:
Gdyby odrzucić "zabijanie biednych zwierzątek" i zupełnie obcą nam kulturę Hindusów, to wegetarianie nie mają żadnych argumentów, prócz własnej próżności.

Powiedział ktoś tytułujący się 'miszczem'. Ciekawe, czy po rzeźni chodziłoby mu się tak miło. Zresztą poza argumentami etycznymi (dla mnie wystarczającymi) oraz zdrowotnymi (które by ich raczej nie przekonały), mamy jeszcze ekologiczny.

Cytat:
na jakim paliwie szybciej pojedzie lokomotywa? Na weglu czy na drewnie? ? ? Drewno tak jak jarzynki, warzywka i owoce sa dobre ale jako dodatek a wegiel jako bialko daje energie, pare czyli sile i dlugi czas trzyma cieplo , czyli odzywia kazda komorke. Jezeli zas chodzi o dlugosc trasy do pokonania, to na drewnie daleko nie zajedziesz napewno, natomiast na weglu tak.

?! Ona to serio napisała? Przecież węgiel jest z drewna. : p

Cytat:
Jest tez powiedzenie: JESTES TYM CO JESZ

W takim razie pozdrawiam,
orzeszek :mrgreen:

Tempeh-Starter - 2010-08-28, 22:48

było mi szkoda czasu na czytanie co takiego ma do powiedzenia światu "mistrzu" s
no i instynkt mnie nie zawiódł :)
z cytatów jasno wynika że to jakiś pospolity dureń
szkodliwość żadna - osobom które mogą przejąć się jego opiniami i chyba już i tak nic nie pomoże, żaden test burakowy ani olej :lol:

Ripley - 2010-08-29, 00:15

To są w sumie cytaty różnych osób, nie tylko 'miszcza',... co jest jeszcze bardziej dobijające :megapolew:
Pozdrawiam,
napar z pokrzywy

an - 2010-08-29, 19:38

Fajne riposty Ripley :D
pao - 2010-08-30, 08:15

cóż, ja dawno doszłam do wniosku, że każdy człowiek ma w sobie coś wartościowego. tak wiec ów "mistrz" może i niesie za sobą wiedzę i umie otworzyć oczy na pewne sprawy (to o czym piszesz Doriska też jest mi znane, choć zdecydowanie nie jest to jego osobiste odkrycie, bowiem niejedna osoba o tym mówi) Jednocześnie, choć w jakimś zakresie oczy ludziom otwiera to sam w innym ma je zamknięte. To jest bardzo częste zjawisko i występuje właściwie i u każdego. Kwestia tego, że na różnym gruncie.

dla porównania miałam kiedyś rozmowę z hodowcą kotów, który doskonale wiedział, że kota należy karmić najlepsza karmą (a nie whiskasami i innymi śmieciami) to wtedy jest zdrowszy, ma ładniejszą sierść, nie choruje, ma chęć do zabawy itp,ale ni cholery nie umiał zrozumieć, ze to samo tyczy się człowieka i on też nie powinien jeść fast foodów to bezie mu lepiej, zdrowiej itp. niby to takie oczywiste i człowiek ten na gruncie żywienia kotów naprawdę wiedzę miał niemałą, ale nie umiał zastosować tych samych założeń względem siebie, choć by się to wydawało logiczne.

Zatem skoro "mistrz" otwiera ludziom oczy na alternatywne rozwiązania, na dbałość o swoje ciało i inne tego typu, to chwała mu za to. Szkoda, ze pozostaje przy tym co zna, zamiast tematykę zgłębiać ;) Choć kto wie, może z czasem i on oczy otworzy. Czego mu z całego serca życzę:)

fair2003 - 2010-10-17, 11:05

Zajrzałem z ciekawości na tamto forum i nie będąc zaangażowanym w sprawę - nie jestem tu zwolennikiem czy przeciwnikiem i wszystkim dobrze życzę - stwierdzam, ze tamto forum nie różni się niczym od tego. Na tym forum również kasuje się posty, wyśmiewa, atakuje poglądy inaczej myślących. Nie można się dziwić, że to zniechęca osoby o odmiennych poglądach i w ten oto sposób forum to jest raczej kółkiem wzajemnej adoracji, propagującym tylko jedną prawdę, niż miejscem na swobodną dyskusję. To się rzuca w oczy na każdym kroku. Ale ponieważ jest to forum prywatne, grupy ludzi podobnie myślących i w regulaminie jest podobno napisane, że moderator ma prawo usuwać posty „nie wnoszące nic do dyskusji” więc nie mam do nikogo pretensji :-) . Pozdrawiam,
Hate - 2010-10-17, 11:29

fair2003 napisał/a:
moderator ma prawo usuwać posty „nie wnoszące nic do dyskusji”
To chyba wlasnie nalezalo by zrobic z Twoim postem, nie?


Rozmowy kontrolowane!
Znaleziono zagrożenie offtopikiem!
Proszę ewakuować się do tematu dyskusji!

Amadeusz - 2010-10-17, 16:14

Bardzo razi usuwanie niewygodnych wypowiedzi, na tamtejszym forum.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group