Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Wegetarianizm & Weganizm - vegan world

defu - 2005-02-24, 15:33
Temat postu: vegan world
macie jakies swoje teorie nt tego jak powinien wygladac lub wygladalby swiat gdyby nagle zapanowal globalny weganizm? jak przebiegalby proces przebudowy gospodarki etc? jakie bylyby pozytywne a jakie negatywne skutki, jakie zagorzenia itd? zostawmy na chwile z boku kwestie tego ze pewnie nigdy do tego nie dojdzie. ja napisze o tym pozniej bo narazie mi mam kazala obiad robic ;)
Jędruś - 2005-02-25, 01:56
Temat postu: Re: vegan world
defu napisał/a:
macie jakies swoje teorie nt tego jak powinien wygladac lub wygladalby swiat gdyby nagle zapanowal globalny weganizm? jak przebiegalby proces przebudowy gospodarki etc? jakie bylyby pozytywne a jakie negatywne skutki, jakie zagorzenia itd? zostawmy na chwile z boku kwestie tego ze pewnie nigdy do tego nie dojdzie. ja napisze o tym pozniej bo narazie mi mam kazala obiad robic ;)


Polecam artykuł recenzje: Pierwsze Prawo Natury
na stronce:
http://www.surawka.republika.pl

Pozdro.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty

P.S.
Jesz smażone mięso będziesz chory
http://www.das-wort.com/polski/s441pl.html
http://www.sas.aplus.pl/v...php?p=4954#4954

Surowe mięsiwo też nie jest zalecane
http://www.parazytologia.pl/
http://serwisy.gazeta.pl/...38,2541256.html
http://serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2420393.html
:bye:

defu - 2005-02-27, 12:24

recenzje przeczytalem ale mowi sie w niej malo o tym jak mialby wygladac witarianski swiat a raczej o tym ze taki swiat chca (wymusic?) autorzy.
aktualnie staram sie zdobyc ta ksiazke. jezeli ktos posiada w wersji komputerowej to bede wdzieczny. z podobnych pozycji, ale traktujacych raczej o ekologii niz diecie poleca ksiazke unabombera: spoleczenstwo pzemyslowe i jego rpzyszlosc. bardzo tendencyjna ale ciekawa ;)
swoja droga jak kiedys gadalem o tym ze znajomym to nie wiem skad nagle pojawil sie argument ze nastapiloby duzo szybsze niz obecnie wyjalawianie gleby i obaj sie z tym zgodzilismy. sam nie wiem dlaczego bo przeciez zeby wyzywic zwierzeta potrzebne jest wiecej paszy niz dla ludzi ktorzy jedza to mieso(gdyby karmic ich roslinami). mam nadzieje ze zrozumielisie o co mi chodzi :)
pozatym mysle ze gdyby weliminoac zwierzeta z wszelkich testow nauka ruszyłaby z kopyta, zeby nie poswiecac ludzi podczas testow.
to narazie chyba tyle

ramzi - 2005-04-10, 22:40

Pytanie to wymaga wielu przemyśleń.Myślę gdyby zdarzyło się coś takiego jak ŚWIATOWY WEGETARIANIZM po kilku latach narodziłby się nowy problem,a mianowicie przyrost naturalny zwierząt.
Michał - 2005-04-10, 23:15

ramzi napisał/a:
Pytanie to wymaga wielu przemyśleń.Myślę gdyby zdarzyło się coś takiego jak ŚWIATOWY WEGETARIANIZM po kilku latach narodziłby się nowy problem,a mianowicie przyrost naturalny zwierząt.


Nonsens. Wegetarianizm, a wlasciwie weganizm, polega wlasnie na dazeniu do zaprzestania hodowli zwierzat. Chodzi o to zeby ludzie nie sprowadzali zwierzat na ten swiat - dla miesa, mleka, jajek, skory, towarzystwa etc.

pacia - 2005-04-11, 01:56

dokladnie.. zgadzam sie z przedmowca.. przeciez zwierzeta ktore zjadaja ludzie nie biegaja po lasach i łakach.. tylko siedza stloczone na fermach.. głownie..
zamiast przyrostu zwierzat mozna by sie bylo raczej spodziewac zmniejszenia ilości zanieczyszczen spowodowanych przez fermy..
ps. przypominialo mi sie idiotyczne przerazenie pewnego miesozercy ktory stwierdzil ze jak swiat bylby wege to zjadly by nas zwierzeta ;) jeszcze co ciekawe mowil o tygrysach ktore maja ogromny zwiazek ze zwierzetami najczesciej zjadanymi przez ludzi i predzej one wygina niz nas zjedza 8-)

pao - 2005-04-11, 10:54

natura sam świetnie potrafi się uregulować :) takie pojęcia jak za duzo zwierząt czy za duzo lasu to absurd... nadmierny przyrost zwierząt wymyślili mysliwi, buy mieć powód do strzelania... myslę, że dużo lepiej regulacją zajęłyby sie wilki...
problemy zaczęły się gdy człowiek wyniósł się ponad naturę i stara sie nad nia zapanować, a przecież jesteśmy jej częścią i próby zabawy w Boga nic dobrego ani naturze ani samym ludziom nie przyniiosą...

dla mnie wege-świat to świat bez fanatyzmu, bez przerostu ego i związany z wzajemnym szacunkiem :) i myślę, że wbrew pozorom świat dąży ku temu tylko aż strach myśleć ile jeszcze pokoleń będzie żyło w kłamstwie i cierpieniu... to zmiana która następuje bardzo powoli, więc jeszcze troche ten świat będzie sie z ludzkim ego borykał

ramzi - 2005-04-11, 22:37

RAMZI CHCE COŚ SPROSTOWAĆ.
Jestem jak najbardziej za wolnośćą zwierząt!!!!!!Wiadomo,że każdy na tym forum je kocha.
Fajnie by było żyć gdyby wszystkie zwierzęta żyły z nami na wolności,ale pomyślcie realnie.
1.Czy my

ramzi - 2005-04-11, 22:52

RAMZI CHCE COŚ SPROSTOWAĆ.
Jestem jak najbardziej za wolnośćą zwierząt!!!!!!Wiadomo,że każdy na tym forum je kocha.
Fajnie by było żyć gdyby wszystkie zwierzęta żyły z nami na wolności,ale pomyślcie realnie.
1.Gdyby drapieżniki ogarnęły by w końcu cały świat?-nie twierdze że byłoby to negatywne,ale 2.czy potrafiłbyś zabić drapieżnika gdyby chciał Cię zjeść?
Weżcie pod uwage to, ze temat jest utopijny i w tym wymarzonym świecie nikt by nikogo nie jadł.Ja podszedłem do tego realistycznie,jeżeli kogoś uraziłem to sorki. :shock:

pacia - 2005-04-12, 01:26

jesli ktos mnie atakuje.. to logiczne ze bede sie bronic..
ale takie gdybanie moim zdaniem nie ma sensu.. to sytuacje totalnie wyrwane z rzeczywistosci..
i btw gdyby swiat byl weganski to wcale nie bylby z tego powodu opanowany przez dzikie zwierzaki..

stephanie - 2005-04-12, 11:40

ramzi napisał/a:
Wiadomo,że każdy na tym forum je kocha.

Nie zgadzam się z tym. Nie potrzebuję kochać zwierząt aby ich nie jeść.

ps. Taka mała uwaga. Proszę edytować swoje posty, a nie pisać jeden pod drugim. Z góry dziękuje.

XsebaX - 2005-04-12, 13:37
Temat postu: Re: vegan world
defu napisał/a:
macie jakies swoje teorie nt tego jak powinien wygladac lub wygladalby swiat gdyby nagle zapanowal globalny weganizm? jak przebiegalby proces przebudowy gospodarki etc? jakie bylyby pozytywne a jakie negatywne skutki, jakie zagorzenia itd? zostawmy na chwile z boku kwestie tego ze pewnie nigdy do tego nie dojdzie. ja napisze o tym pozniej bo narazie mi mam kazala obiad robic ;)



Hm....szczerze? Nie dożyję tych czasów... Nie raz takie mysli krążyły mi po głowie. Za każdym wniosek jeden. Wydaje mi się to po prostu mało realne.

Stephanie...czyżbyś nie lubiła zwierzętek? :twisted:
No widzę, że Pani sprzatączka jest na miejscu ;) hehe...

defu - 2005-04-12, 18:49

nie nastapi przezwierzecenie z ww juz powodow. a co do zabijania to wiadomo ze bede sie bronil bo w przypadku konktaktu czlowieka ze zwierzeciem na warunkach innych niz na talerzu albo na polowaniu na safari czy w rzeni walka to normalna rzecz. ramzi a co do drugiego pytania to traci troche antropocentryzmem. to pytanie brzmi jakby bylo pewnym "ale" w stosunku do takiego swiata. dla mnie to normalne-wygrywa silniejszy i to wcale nie muse byc ja. to bylby kolejny dowod na to jaka miernota jest czlowiek ;)
yarosh1980 - 2017-06-22, 19:24

stephanie napisał/a:
Nie potrzebuję kochać zwierząt aby ich nie jeść.

XsebaX napisał/a:
Stephanie...czyżbyś nie lubiła zwierzętek? :twisted:

I to jest jedna z wad konstrukcji języka polskiego. To, że ktoś nie lubi zwierząt, nie oznacza że nie lubi zwierząt. Pozorny brak logiki w tym, bowiem "nie lubić" / "nie kochać" może też oznaczać obojętny stosunek do zwierząt. To jest błąd, że gdy na pytanie "Lubisz zwierzęta?" ktoś odpowiada "Nie", to odrazu jest pomyślany jako ten co nie znosi zwierząt lub czuje do nich wstręt. A przecież może być tak, że ani je lubi, ani nienawidzi. Po prostu żadne z tych możliwości, tylko pośrodku. To, że nie ma się do czegoś sympatii, nie oznacza że czuje się do tego niechęć. Dlaczego zanegowanie jakiegoś czasownika oznacza dla wszystkich jego przeciwieństwo? To tak, jakby zapytać kogoś, czy uratuje osobę w wodzie, a gdy ten odpowie "Nie", to odczytać to jako stwierdzenie że podpłynie i utopi tę osobę. Albo gdy ktoś zapyta kogoś, czy nagrzeje mu posiłek, a ten mu odpowie że nie, to pytający pomyśli że mu go schłodzi. Absurd z tą budową języka, nie tylko polskiego.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group