Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

A ja jem zwierzęta - Handel organami do pożarcia.

Tosiek - 2012-03-20, 19:01
Temat postu: Handel organami do pożarcia.
Inne spojrzenie na zwierzożerstwo.
Temat nielegalnego handlu organami ludzkimi skojarzył mi się z legalnym handlem organami zwierząt.
Porównując te dwa problemy z punktu widzenia wege a szczególnie vegan widzę jakieś podobieństwo. Wątpię aby wege/vegan był(a) w stanie zająć się nawet legalnym pobieraniem narządów z martwych ludzi lub uśmiercaniem i ćwiartowaniem zwierząt.
Odczuwam, że zwierzożercy są mniej wrażliwi i bardziej okrutni i agresywni niż wege/vegan.

Rzeźnie, przetwórnie zwierzęcych ciał ich transport oraz sprzedaż proponuję porównywać do (nie)ludzkiego nielegalnego handlu i pozyskiwania organów ludzkich. Nie podoba mi się ustawowe zezwolenie na pobieranie narządów od osób, które nie wyraziły pisemnego sprzeciwu wobec tego typu podejrzanych zabiegów pseudomedycznych.

Kredqa - 2015-05-03, 21:29

Ja nie widzę problemu w pobieraniu narządów od osób, które umrą. To może uratować komuś życie, a osobie zmarłej jest to do niczego nie potrzebne już.
Degon - 2015-05-03, 21:54

Nie widzisz bo zapewne myślisz (jak pewnie 95 procent społeczeństwa), że pobiera się narządy od zimnych trupów z kostnicy. Błogosławieni którzy nie widzą problemu, a wiedzą czym jest definicja śmierci obecnie (ogólnie mówiąc komisja stwierdza u pacjenta śmierć pnia mózgu).

„Lekarz wysuwa podejrzenie śmierci pnia mózgu, gdy chory jest w śpiączce, której przyczyna jest znana, nie oddycha samodzielnie. Na podstawie tych danych lekarz może podejrzewać, że doszło do nieodwracalnego uszkodzenia mózgu. Jednocześnie musi wykluczyć, że stan pacjenta wynika z zatrucia środkami farmakologicznymi, hipotermii, zaburzeń metabolicznych lub endokrynologicznych.
Czytaj: Eksperci: orzeczenie o śmierci pnia mózgu nie pozostawia wątpliwości
Po stwierdzeniu pierwszych klinicznych oznak śmierci mózgu lekarz zaczyna obserwację pacjenta, która trwa co najmniej 12 godzin. Obserwacja odbywa się zgodnie z zapisaną procedurą i musi być przeprowadzona dwukrotnie: w odstępie co najmniej 24 godzin przy wtórnym uszkodzeniu mózgu, 6 godzin przy pierwotnym uszkodzeniu mózgu albo 3 godzin, o ile śmierć mózgu zostanie potwierdzona badaniem instrumentalnym.”
http://www.rynekzdrowia.p...n,135349,2.html


Ale jakby tak pogrzebać w necie…

„Skandalem zakończyło się naukowe sympozjum anestezjologów w Poznaniu. Prof. Jan Talar, znany specjalista w dziedzinie rehabilitacji medycznej podczas konferencji, stwierdził, że nie istnieje coś takiego jak śmierć pnia mózgu, a lekarze nie ratują dostatecznie intensywnie pacjentów z takim podejrzeniem

Prof. Jan Talar przez wiele lat prowadził w szpitalu klinicznym w Bydgoszczy klinikę rehabilitacji. Środowisko lekarzy uznaje go za postać kontrowersyjną. Jest jednak faktem, że profesor ma ogromne sukcesy w wybudzaniu chorych w stanach apalicznych”
http://www.rynekzdrowia.p...a,134615,8.html


Tu katole, i dominikanin, no ale jednak doktor n. med. http://www.pch24.pl/horro...e-,11726,i.html


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group