To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Dieta i zdrowie - Kto pali ???

Hate - 2015-02-09, 16:31

Nigdy nie mów zawsze ;)
czteryigrek - 2015-02-09, 18:24

taffit, ja też, za którymś razem odechciało się okazjonalnego nawet i tak o to nie palę już... nie wiem, ale długo ; P
D.M. - 2018-11-22, 22:19

Odpowiadam we właściwym wątku na off-topic z innego wątku.

arahja napisał/a:
Tylko nie to!!! Nie da się odizolować tego paskudztwa, nosi się po całym ciapągu. Naprawdę nie chciałabym dostać miejsca stojącego w wagonie dla palących, bo wszystkie inne zajęte.

Jeżeli tak tego nie chcesz, to po prostu nie pojedziesz w takiej sytuacji, będziesz to traktować jako nieobecność miejsc. Za to ja nie chcę, by palący chowali się w toaletach, robiąc toalety trudno dostępnymi. Obserwowałem kiedyś takie; co prawda, to było w bardzo przepełnionym wagonie. Chyba właśnie to doświadczenie skłoniło mnie do preferowania I klasy.

Trzeba uwzględniać interesy palących. Rzucenie palenia nie jest prostą sprawą, i musimy zaakceptować, że palący są i mają swoje interesy. Dla palącego długa droga w pociągu bez możliwości palenia może być nie do wytrzymania. Nie można tak się znęcać z człowieka.

Hate - 2018-11-23, 00:35

D.M. napisał/a:
Nie można tak się znęcać z człowieka.

Nie można się tak nad człowiekiem znęcać*

arahja - 2018-11-23, 16:04

D.M. napisał/a:
Jeżeli tak tego nie chcesz, to po prostu nie pojedziesz w takiej sytuacji, będziesz to traktować jako nieobecność miejsc. Za to ja nie chcę, by palący chowali się w toaletach, robiąc toalety trudno dostępnymi. Obserwowałem kiedyś takie; co prawda, to było w bardzo przepełnionym wagonie. Chyba właśnie to doświadczenie skłoniło mnie do preferowania I klasy.

Trzeba uwzględniać interesy palących. Rzucenie palenia nie jest prostą sprawą, i musimy zaakceptować, że palący są i mają swoje interesy. Dla palącego długa droga w pociągu bez możliwości palenia może być nie do wytrzymania. Nie można tak się znęcać z człowieka.


1. Nie mogę przewidzieć z wyprzedzeniem, jakie miejsca będą dostępne w pociągu (który nie ma obowiązkowych miejscówek). Więc nie może się stać, że "po prostu nie pojadę", jeśli jadę konkretnym połączeniem z taktem np. co 4 godziny.

2. W toalecie człowiek - palacz czy niepalacz - spędza minimum czasu. I tak te miejsca są obrzydliwe, dym papierosowy nie pogarsza znacząco ich jakości, natomiast znacząco obniża jakość danego przedziału (wchodzi w elementy tekstylne, nie da się tego wywietrzyć etc.). Nadal jednak palenie jest zabronione, więc ten, kto wybiera się na dymka do kibla, musi liczyć się z ewentualnym problemem finansowym.

3. Palenie nie jest immanentną cechą człowieka. Niektórzy dobrowolnie wybrali ten sposób życia, który jest cholernie szkodliwy dla otoczenia. Szkodliwość dla otoczenia jest tu kluczem. Na czas podróży palacz może zaopatrzyć się w odpowiednie naklejki, gumy, papierosy elektroniczne i inne (nie znam pełnej gamy tych produktów), które stłumią głód nikotynowy i pozwolą przetrwać kilka godzin bez standardowego papierosa.

4. Znęcać się w ten sposób można nad każdym nałogowcem, niemniej uważam, że w sytuacjach, gdzie mamy do czynienia z małą przestrzenią, na której znajdują się setki ludzi, powinno się dążyć do jak największej neutralności tej przestrzeni, żeby była znośna dla większości. Jeden palacz/pijak/onanista sprawi, że kilkadziesiąt innych osób będzie miało nieprzyjemną podróż. Wygoda jednego jest w tym przypadku dla mnie mniej istotna od wygody kilkudziesięciu.

D.M. - 2018-11-23, 22:43

arahja napisał/a:
1. Nie mogę przewidzieć z wyprzedzeniem, jakie miejsca będą dostępne w pociągu (który nie ma obowiązkowych miejscówek). Więc nie może się stać, że "po prostu nie pojadę", jeśli jadę konkretnym połączeniem z taktem np. co 4 godziny.

Stąd wynika pomysł: robić wagony dla palących tylko w pociągach z obowiązkową rezerwacją miejsc.

arahja napisał/a:
Nadal jednak palenie jest zabronione, więc ten, kto wybiera się na dymka do kibla, musi liczyć się z ewentualnym problemem finansowym.

Tak, ale miałem wrażenie, że to martwy przepis.

arahja napisał/a:
Na czas podróży palacz może zaopatrzyć się w odpowiednie naklejki, gumy, papierosy elektroniczne i inne (nie znam pełnej gamy tych produktów), które stłumią głód nikotynowy i pozwolą przetrwać kilka godzin bez standardowego papierosa.

To ciekawy pomysł, jeżeli takie metody naprawdę istnieją. Jeżeli się nie mylę, papierosy elektroniczne są zabronione w tych samych okolicznościach, co te zwykłe. I jestem ciekaw, czy takie metody nie mogłyby służyć też jako metody rzucenia palenia.

arahja napisał/a:
Znęcać się w ten sposób można nad każdym nałogowcem, niemniej uważam, że w sytuacjach, gdzie mamy do czynienia z małą przestrzenią, na której znajdują się setki ludzi, powinno się dążyć do jak największej neutralności tej przestrzeni, żeby była znośna dla większości.

No, po prostu tą małą przestrzenią niech będzie wagon. A inny wagon niech będzie małą przestrzenią dla palących.

arahja napisał/a:
palacz/pijak/onanista

Pojawiają się różne myśli o tym, jakie jeszcze miałyby być specjalne wagony, by nad nikim się nie znęcać. :D Ale to raczej żartobliwe pomysły; bo trzeba uwzględniać czas, w ciągu którego można wytrzymać bez tej czy innej czynności nałogowej, oraz liczebność poszczególnych nałogowców.

D.M. - 2019-08-14, 20:26

Teraz palenie robi się coraz mniej modne. W Polsce palący stanowią jedynie 26% dorosłych (ciekawe byłoby dodatkowo poznać statystykę o paleniu wśród dzieci...). I w związku z tym znów przychodzi na myśl moja chwalebna powieść. :megapolew: Przewiduje ona, że pod koniec XXII wieku już nikt nie będzie palił, przemysł tytoniowy zniknie.
Krowa - 2019-08-14, 23:12

Philip Morris ma w planach całkowitą rezygnację z tradycyjnych papierosów w ciągu najbliższych 20 lat. Moja znajoma z PM już wszystkich przerzuciła na icosy, prócz mnie ;)
eliwinter - 2019-08-15, 07:01

Krowa, no, mnie już też parę osób namawiało... 8-)
orzechova - 2019-08-16, 08:24

wczoraj byłam z Tomkiem na spotkaniu z klientem, i pojawił się wątek fajek- koleś powiedział, że po jednym opakowaniu Desmoxanu faktycznie rzucił palenie, było to 3 lata temu i palił przez 15 lat :shock: nie jestem reklamowym botem! :lol:
Miła Gosia - 2019-08-17, 16:09

No to musiał być nieźle zmotywowany. Wielu ludzi nie tylko takie cuda żarło i nic z tego xd wszystko w łepetynie.
Surri - 2019-09-13, 19:15

Miła Gosia napisał/a:
wszystko w łepetynie.

Potwierdzam. Fajki są w łepetynie. Kochałam palić, paliłam jak smok, a rzuciłam bez wspomagaczy.

Krowa - 2019-09-14, 19:04

Surri napisał/a:
Miła Gosia napisał/a:
wszystko w łepetynie.

Potwierdzam. Fajki są w łepetynie. Kochałam palić, paliłam jak smok, a rzuciłam bez wspomagaczy.

Również potwierdzam. Rzuciłam bez wspomagaczy na parę lat i wróciłam do palenia również bez żadnej pomocy 8-)

orzechova - 2019-09-16, 12:56

gratulacje :lol:
Krowa - 2019-09-16, 14:50

orzechova napisał/a:
gratulacje :lol:

Dzięki! To jedno z bardziej spektakularnych osiągnięć w moim życiu :D



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group