To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Wegetarianizm & Weganizm - Katoliczka weganką?

Hikikomori - 2012-10-09, 20:32

taffit napisał/a:
Hikikomori napisał/a:
Bóg "powiedział": nie zabijaj


powinno być:

"Bóg powiedział": nie zabijaj ;)


Jak dla mnie może nawet być:

"Bóg" powiedział: nie zabijaj ;)

Nie podoba mi się jedynie, że ktoś to zinterpretował w taki a nie inny sposób i nie należy tego interpretować inaczej, bo przecież "Pismo mówi..." :roll: No ale mnie to właściwie nie dotyczy, bo do religii katolickiej już dawno straciłam cierpliwość;] Dla mnie "nie zabijaj" znaczy bardziej "nie zabijaj, lecz ochraniaj wszelkie życie" - wolno mi, jestem prostaczką, która nie czytała biblii;]

D.M. - 2012-10-09, 22:17

:offtopic:
Surri napisał/a:
Jeśli chcesz się bawić

http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=4959
i
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=6070

Widziałem te tematy. Ale bardziej mi się podoba ten:
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=7572

BartxEdge - 2012-10-24, 07:56

"Eco-book o eko-Bogu" Stanisław Jaromi, Michał Olszewski <-strony między 107 a 113, wyjaśnienie stosunku KK do wegetarianizmu.
antoni.dar - 2014-12-25, 01:14

Biblia mówi o tym że człowiek jest wolny i może wybierać, jeśli dobrze ci z twoim weganizmem to bądź nim. Św. Franciszek mówił o zwierzętach z miłością i nazywał ich braćmi mniejszymi.
tumor - 2014-12-25, 06:53

A Terlikowski mówi, że dbanie o prawa zwierząt to droga do aborcji i zabijania płodów, które będą zastępować laboratoryjne króliki. Tak w skrócie.
No i pojawia się pytanie, czy katolicyzm opiera się na książce, której nikt nie czyta, jak czyta to nie rozumie, a jak rozumie to nie pamięta, czy też na szeroko rozpowszechnionych poglądach terlikopodobnych. ;)

(że się upewnię, chodzi o tę samą biblię od miłowania nieprzyjaciół, od nieczystości miesiączki, od dręczenia bogatego wielbłąda igłami (tj, od bardzo wyraźnej wskazówki, że ubóstwo jest ważne), od wyraźnego potępienia jako obrzydliwości przywdziewania przez kobiety stroju męskiego i odwrotnie? chwilę Ci zajmie znalezienie ludzi, którzy w to wierzą i odpowiednio postępują)

misiu - 2014-12-25, 07:23

Z tymi "świętymi księgami" są zawsze problemy. Ile ludzi, tyle interpretacji. Chociaż tekst w zasadzie się nie zmienia, to w oparciu o niego można postępować na n-róznych sposobów. God bless atheism ;) .
tumor - 2014-12-25, 08:03

Ateizm też jest do kitu. :) Ale rzeczywiście, książka jest prosta, naiwna, więc się źle tłumaczy, przycina, wybiera fragmenty, które można przypisać Duchowi, a potem interpretuje się głębiej i głębiej. A to że ubóstwo to metafora, miłowanie nieprzyjaciół to metafora albo taka trudna miłość w rodzaju gestapo/CIA, a to że potępienie naszych wrogów to nie metafora i trzeba ich bić.

Dość jednak powiedzieć, że katolicyzm nie może, w ramach ucieczki przed śmiesznością, trzymać się litery biblii, zatem ryzykuje śmiesznością przy odejściu. Dziwi mnie, że można akurat w pytaniu o weganizm w katolicyzmie wracać znów do biblii, utrzymując mit, że ktoś się jeszcze tekstu trzyma.

Tequilla - 2014-12-25, 09:42

Terlikowski akuratnie sam sobie przeczy na poziomie logicznym.Ostatnio pisał, że zwierzęta nie są osobami więc nie należą im się prawa jak osobą... a przecież płód, czy tym bardziej jakaś tam zygota też nie jest osobą. Więc dlaczego ich praw broni?

99% katolików nie trzyma się wykładni wiary łamiąc ją często nieświadomie to tu, to tam. (czy przypadkiem onanizm i seks przedmałżeński nie jest grzechem?). Z drugiej strony wielu świętych nie jadało mięsa, są też dwa zakony (Kartuzi i Kameduli) którzy żyją według przykazów Testamentalnych, a jednak nie jedzą mięsa (to wegetarianizm, nie weganizm, ale zawsze coś)

Btw tumor cały czas byłem przekonany, że jesteś ateistą ;)

PolaOla - 2014-12-26, 14:14

Przeczytałam wątek z ciekawością, nie wiedziałam, że tak dużo wegan/wegetarian jest ateistami/agnostykami :) Nie przypuszczałam też, że kościół źle na to patrzy :megapolew:

Sama „Wiem, że nic nie wiem” dlatego agnostykiem jestem chyba od zawsze, nawet jak mnie rodzice do kościoła na religię wysyłali to zadawałam "niewygodne" pytania.

Hahah pamiętam jak miałam 13/14lat i tak wkurzyłam pytaniami księdza, że rzucił we mnie biblią przez całą klasę :)

Rację mają Ci co piszę, że jak ktoś wyjdzie poza "ramy" narzuconego przez kogoś (kościół. ludzi, reklamy, politykę, koncerny) życia, zawsze już będzie inaczej patrzył na wszystko.

tumor - 2014-12-28, 20:28

Tequilla, Ależ oczywiście, że Terlikowski sobie przeczy. Tylko nie zmienia to wcale faktu, że może być całkiem niezłym wyznacznikiem jakości katolicyzmu. Czyich praw broni - nie wiem. Jaki naród, tacy populiści, na tym się właściwie moja ocena kończy, rozwinięcie już by wiele nie wniosło.
Nie jestem ateistą.

PolaOla, jak osoba poszcząca raz w tygodniu, to jest jedząca rybę zamiast świni, miałaby patrzeć na osobę poszczącą siedem dni w tygodniu? :) Nienawiść jest oczywista, pewna i trwała.
A inna rzecz to polityka, gra w zdobywanie poparcia, między innymi za pomocą gry na emocjach. Choć to środowiska postępowe i antykościelne zaczęły wywlekać istnienie pedofilii i przemocy seksualnej na światło dnia, co skutkowało oskarżeniem o atak na tradycję i tożsamość, to jednak w wiadomym katolickim radiu można co chwilę posłuchać wyraźnych sugestii, że za przestępstwa seksualne odpowiadają gender, feministki, homoseksualiści pod jednym szyldem cywilizacji śmierci. Weganie się gdzieś tam zgubili, też są cywilizacją śmierci już, co redaktor Terlikowski raczył wyanalizować. Bo tak jest wygodnie połączyć, lewactwu przypisać hurtem przeróżne denerwujące rzeczy, od zabijania niemowląt na macę po wtrącanie się w to, co ktoś tradycyjnie i tożsamościowo je.

Milia - 2014-12-29, 06:26

tumor napisał/a:
od dręczenia bogatego wielbłąda igłami

:roll: :roll: :shock: :megapolew:
Moze tez poczytaj.

Milia - 2014-12-29, 13:02

W temacie: fajny rysunek :)
http://wiadomosci.gazeta....paign=FB_Gazeta

PolaOla - 2014-12-29, 13:10

Milia dziękuję za poprawienie humoru :mrgreen: a komentarze pod nim bezcenne ;)
vendea - 2014-12-29, 20:53

Co do wierzących wege ludzi polecam książkę "Głaskane, tuczone, zabijane" Antona Rotzettera. Dostałam "pod choinkę" i jestem pozytywnie zaskoczona.
Kapucyn, franciszkanin opowiada o tym jak według niego powinny być traktowane zwierzęta, i jakie działanie podejmuje w kierunku realizacji swojej wizji świata.
Pozytywnie nastrajająca lektura ;)

Degon - 2014-12-29, 21:09

Tu też Franiszkanie i jakoś to budujące nie jest („ciekawe jak smakuje schabowy (z krokodyla) he he”):


Za to ten koleś ciekawy, no ale już były ksiądz:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group