To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Domowe Wege Kosmetyki - Domowe kosmetyki do włosów

orzechova - 2013-08-12, 08:27

oo.. muszę sobie wyhodować aloesa.
czerwony_autobus - 2013-08-12, 08:30

Też chciałam ale jak to się robi? Ja umiem zasuszyć kaktusa nawet
highest-mountain - 2013-08-12, 14:06

Ja też mało roślinna jestem. Wszystko zielone, co mam w domu należy do mamy. Może nazwij tego aloesa Alek i wtedy głupio Ci będzie go ususzyć? Spójrz, jaki biedny spragniony Alek... Napój go :mrgreen:
orzechova - 2013-08-12, 14:45

dobra psychologiczna zagrywka :D
highest-mountain - 2013-08-12, 18:19

W życiu trzeba sobie jakoś radzić :lol:
kaa - 2014-03-12, 17:52

awodwanrazc napisał/a:
Ciekawie to brzmi, aż mam ochotę spróbować
http://ulicaekologiczna.p.../soda-czy-woda/


No dobrze. Przeczytałam, napaliłam się, eksperyment przeprowadziłam. Dwa razy: pierwszy i ostatni.

Włosy po sodzie są tragiczne. Zostaje na nich coś dziwnego, za cholerę nie daje się to spłukać, są matowe, "tępe", nieprzyjemne w dotyku. Druga sprawa, że jak żyję, to takiego kołtuna na łbie nie miałam. Nie do ruszenia, chyba, że kosiarką. Wyrwałam sobie jakąś niewyobrażalną ilość włosów, umyłam w końcu, pożyczyłam odżywkę, udało mi się rozdzielić włosy na trzy kołtuny, zaplotłam warkocz i tak poszłam do pracy. Wieczorem odmoczę, znów odżywka i jazda. Przygodę z sodą niniejszym uznaję za zakończoną, wracam do szamponu dla dzieci i płukanek z rumianku i cytryny.

A miało być tak pięknie :roll:

Gemma - 2014-03-13, 00:08

To ja mam całkowicie naprzeciwpołożne doświadczenie.
Masując skórę głowy papką sodową, czułam pod palcami jak włosy zmieniają się. Z pokrytych warstewką tłuszczu na "skrzypiace", niemal jak talerze po zmywaniu ;) . Po spłukaniu wodą i wysuszeniu były lekkie i puszyste, bez jakichkolwiek śladów sody. Rozczesywały się normalnie. Może tylko połysk był nieznacznie mniejszy, ale nie stosowałam jeszcze soku z cytryny. Nie zauważyłam istotnej różnicy z włosami mytymi w szamponie.
Jak dla mnie dobry, skuteczny sposób.

Surri - 2015-06-02, 10:15

Skończył mi się szampon do herów.
postanowiłam więc że to był mój ostatni szampon.
Teraz do akcji wkracza soda oczyszczona, a w weekendy mycie siemieniem z cytrynką.

Śmierć SLSom.

Jakieś odżyweczki ułatwiające rozczesywanie herów są u Was aktualnie na tapecie? Homemade ofc

[ Dodano: 2015-06-02, 11:22 ]
Znalazłam jeszcze takie cosik

Szampony naturalne:

Szampon uniwersalny I

– 2 łyżeczki sody oczyszczonej
– pół szklanki gorącej wody

Szampon uniwersalny II

– 2 łyżeczki soli Epsom
– pół szklanki gorącej wody
Włosy są po nim fantastycznie miękkie.

Szampon uniwersalny III

– 2 łyżeczki sody oczyszczonej lub soli Epsom
– 2 łyżki odżywki do włosów

Podgrzać i wymieszać do całkowitego rozpuszczenia.

Szampon miodowy

Szampon uniwersalny z glinką

– 1 łyżka glinki kosmetycznej
– woda do rozmieszania papki

Po użyciu szamponu z sodą lub glinką spłukujemy włosy wodą z dodatkiem octu jabłkowego lub winnego (2 łyżki octu na litr wody), żeby odzyskać właściwe pH skóry i włosów. Nie należy się obawiać, że włosy będą pachnieć octem – po wyschnięciu zapach octu znika.

Szampon do włosów suchych

– 1 dojrzałe awokado
– 1 łyżeczka soku z cytryny/limonki
– łyżeczka sody oczyszczonej
– pół szklanki gorącej wody

http://www.kaila.pl/jak-myc-wlosy-bez-szamponu/

orzechova - 2015-06-02, 14:07

próbowałam kiedyś raz sodą, ale nie mogłam jej zmyć, miałam sztywne włosy z których sypał się biały proszek, makabra :shock: aktualnie myję albo szamponami dziecinnymi z Rossmanna [Babydream, 5pln, wegańskie, bez syfów :) ] albo mam też takie śmieszne mydło w żelu babuszki agafii- cedrowe mydło do twarzy i ciała, jakoś tak się nazywa. Bardzo fajnie myje włosy, super zmywa makijaż, niestety nie wiem czy jest wegańskie [dostałam] i czy bez slsów- cza wyguglać.
czerwony_autobus - 2015-06-02, 17:40

orzechova napisał/a:
: aktualnie myję albo szamponami dziecinnymi z Rossmanna [Babydream, 5pln, wegańskie, bez syfów :) ]


Potwierdzam, że świetne. Tanie, dobrze myją, i nie śmierdzą.

orzechova - 2015-06-03, 08:52

a po umyciu jako rozczesywacz i odżywka- olej kokosowy. Maciupko, na opuszek palca, rozetrzeć i wmasować we włosy [tak od miejsca, gdzie się gumką związuje]. Lekko naolejoną ręką można się pogłaskać ;) ale lekko, żeby nie zrobić sobie tłustych włosów. Nie używam suszarki.
Surri - 2015-06-03, 11:29

Też jestem pokłócona z suszarką.
orzechova - 2015-06-03, 12:52

mi szkoda czasu ;)
filifjonka - 2015-06-04, 10:14

Suszarka zimny nawiew tylko. Szampon na głowie zostaje pol minuty, wiec nie jest istotny. Też używam Babydreama ale placze włosy. Przed umyciem olejuje. Po umyciu jakas maska - aktualnie Alterra. Czasem, jak mam dużo wolnego, płukanki ziołowe. Lipa (bo nawilża) rumianek i skrzyp. Oleju kokosowego moje włosy nie lubią specjalnie, u mnie działa lniany, teraz testuje oliwę z oliwek.
Miła Gosia - 2015-06-04, 11:13

a próbowała któraś łopianu (płukanki albo herbatki)?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group