Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Moja historia - Oto i moja historia

AreWeAllWeAre - 2013-11-08, 12:34
Temat postu: Oto i moja historia
Oto i moja historia:
Tak pod koniec zeszłego roku zaczęłam mieć przemyślenia co do zabijania zwierząt. No i mimo, że mi się to nie podobało, to jakoś dalej je jadłam.
Ale pewnego dnia, a mianowicie 01.01.2013 r. (pamiętam, bo był wtedy konkurs noworoczny w Ga-Pa) popadłam w dziwny nastrój (co niby u mnie nie jest niezwykłe, no ale...) i znowu miałam przemyślenia, i uznałam, że nie będę jeść już zwierząt. Próbowali mnie odwieść od tego pomysłu. Robili mi potrawy, które kiedyś lubiłam, ale ja ich nie chciałam jeść.
A jak już przyjęli do wiadomości, że nie jem mięsa, to nadal myśleli, że rybę, zupę na mięsie albo serek z żelatyną zjem. :lol:
No i na początku tak sobie myślałam: na weganizm przejdę jak będę po dwudziestce.
Ale za jakieś 3-4 (albo może to była inna liczba, niezbyt to ważne) miesiące uznałam, że wiek osiemnastu lat byłby już do tego odpowiedni.
Tak koło sierpnia uznałam, iż nawet w wieku siedemnastu lat dałoby radę (w międzyczasie zrezygnowałam z jajek, bo się ich brzydziłam).
A koło września, że nawet jak będę mieć lat szesnaście.
A na początku listopada uznałam, że mogę przejść na weganizm nawet teraz i nie jem żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego już ok. tygodnia. Zobaczymy jak to będzie. :lewituje:

I dochodzę do wniosku, że:
-teraz mam lepsze jedzenie niż kiedyś, bo wcześniej to miałam do wyboru i kilka niedobrych zup, na których wspomnienie teraz robi mi się niedobrze :paw: , niedobre sosy z mięsa i samo mięso, którego nie mogłam normalnie jeść, bo tam były żyły;
-czuję się lepiej niż kiedyś
-nawet trochę schudłam
-nie mam już wyrzutów sumienia, że przeze mnie zginęło zwierzę
-stałam się bardziej empatyczna i wrażliwa
-nikt mnie już nie zmusza, żebym zjadła coś czego nie lubię (tzn. w domu mnie nie zmuszają, chyba że czasem do jedzenia mleka, ale ja nie chcę mleka)

NIEKTÓRYCH ciężko było przekonać do mojej decyzji, ale to trudno i ja się cieszę, że tak zrobiłam.

Kasiula_Wro - 2013-11-08, 21:55

najważniejsze, żeś szczęśliwa :) tylko jedz dobrze i się suplementuj żeby rodzice się nie smucili i byli przekonani, że podjęłaś dobrą, zdrową decyzje
D.M. - 2013-11-09, 22:13

Kasiula_Wro napisał/a:
tylko jedz dobrze i się suplementuj żeby rodzice się nie smucili i byli przekonani, że podjęłaś dobrą, zdrową decyzje

To bardzo słuszna uwaga.
AreWeAllWeAre napisał/a:
nawet trochę schudłam

I jeszcze ważne jest, by nie schudnąć za bardzo. Jeżeli tak się stanie, od razu przemyśliwaj ten problem.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group