Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

A ja jem zwierzęta - Wege piloci

Łysica - 2014-08-03, 19:31
Temat postu: Wege piloci
Cytat:
Teraz wracając do samego wegetarianizmu i weganizmu. W czasie wojny w Wietnamie, Rosjanie zorganizowali przed przekazaniem Północnemu Wietnamowi najnowszych samolotów bojowych, chodziło o ówczesne Migi, nie pamiętam już czy typu 17 czy też 19, kurs pilotażu i walki za pomocą tychże samolotów. Szkolenie odbywało się w Rosji, a pilotom dostarczano to samo jedzenie jakie mieli w tamtym czasie piloci rosyjscy. Była to wysokokaloryczna dieta bogata zarówno w mięso jak i pokarm roślinny. Jednym słowem pokarm mieszany. Wyniki testów ćwiczebnych wskazywały na to , że ci wietnamscy piloci mogą nawiązywać równorzędne walki powietrzne z pilotami amerykańskimi.
Po powrocie do Wietnamu, na zorganizowanie nowego zaplecza dla nowych samolotów upłynął czas około bodajże dwóch miesięcy i doszło do pierwszych startów bojowych.
Jakież było zdziwienie Rosjan, gdy okazało się , że każda walka powietrzna do jakiej wtedy doszło, kończyła się niezmiennie zestrzeleniem samolotu wietnamskiego.
Po roku żmudnych badań i szukania przyczyn Rosjanie ustalili jedno:
Powodem tej porażki było przejście pilotów wietnamskich po powrocie do kraju na dietę głównie ryżową - roślinną.
Do dzisiaj w żadnej armii świata nie ma dla pilotów diety roślinnej, gdyż miedzy innymi powoduje ona znaczny spadek refleksu u człowieka i te dane nie stanowią tajemnicy. Były wyniki tych badań publikowane w sieci, ładnych parę lat temu. Pewnie są do odszukania do dzisiaj.

http://kodczasu.pl/viewto...1885b6dcb#62196
Czy to prawda?
Ja od siebie dodam że jak byłem na szamaniu wegańskim nic takiego mi się nie przytrafiało, jak brak refleksu, czy coś podobnego.
No ale nie można też porównywać pilota myśliwca do kierowcy ciężarówki.

powsinoga - 2014-08-03, 20:23

To na pewno prawda. Wszak mamy do czynienia z nieuźródłowioną anegdotką napisaną na forum o sprawach "dziwnych, nieznanych, niepokojących", takich jak "przepowiednie i mistycy", "telepatia", "huna*", "numerologia", "breatharianizm" i "transmigracja dusz".

Autor wypowiedzi w dalszej części dyskusji stwierdza, że osoby ciężko pracujące nie mogą zaspokoić swoich odżywczych potrzeb, jedząc produkty pochodzenia roślinnego, gdyż "w krótkim czasie nastąpi wygłodzenie organizmu i w efekcie śmierć", co dodatkowo wzmacnia jego wiarygodność.

Dziękujemy, że wrzucasz nam tak wartościowy kontent i reklamujesz tak wartościowe strony.


*Taki system magiczny.

Łysica - 2014-08-03, 22:08

"Dziękujemy", to ilu już Was Makreli jest, że piszesz w liczbie mnogiej?
Zapytałem się tylko czy to jest prawda co ten gość pisze, jak nie potrafisz Makrela odpowiedzieć to nie pisz kacapałowów i ubarwień w swoim stylu.
Ja nie twierdze że tak jest, ani nic takiego nie napisałem.
Jeśli cytowany gość podałby jakiś link do badań albo wiarygodnego źródła to wtedy miałbym pewność, a że nie mam, więc spytałem.

D.M. - 2014-08-03, 22:13

Powsinoga miał na myśli, że, jego zdaniem, to jest nieprawda.
Łysica - 2014-08-04, 17:56

D.M. napisał/a:
Powsinoga miał na myśli, że, jego zdaniem, to jest nieprawda.

Dzięki mecenasie DM, za podpowiedź.

Hate - 2014-08-05, 01:26

Chyba nie ma się co spinać. Zawsze milej się czyta taką odpowiedź niż 'nie, to nieprawda'. Także tego. Nie ma co się spinać.
an - 2014-08-06, 03:17

"na dietę głównie ryżową"
to chyba więcej wyjaśnia - monotonna, mało odżywcza dieta, a jeśli to był biały ryż, to już w ogóle bardzo nisko odżywcza,
http://nutritiondata.self...nd-pasta/5710/2 brązowy
http://nutritiondata.self...nd-pasta/5718/2 biały

Łysica - 2014-08-07, 09:30

Spoko Hate, bez żadnej spiny i takich tam 8-)
http://www.uwm.edu.pl/kmi...iałek-diety.pdf
W tym artykule jest napisane o wpływie aminokwasów na mózg, a zwłaszcza tryptofanu.
Porównanie jak działa na diecie wysokowęglowodanowej i wysokobiałkowej.
Z tym że autorka jest powiązana z przemysłem mleczarskim, także zawsze może to pozostawić jakieś ALE ;)

Łysica - 2014-11-01, 13:19

Makrela, a to wg. Ciebie jest wiarygodnym źródłem?
No i nie powinno się zapomnieć że w latach 50, 60 ubiegłego wieku, przed startem samolotów szpiegowskich ich pilotów karmiono jajkami na bekonie.
Tak armia USA dbała o powodzenie misji która trwała ok.8h.

powsinoga - 2014-11-01, 13:26

Nie wiem, bo:

Cytat:
You have been banned from this forum.
Please contact the webmaster or board administrator for more information.


Wklej.

Łysica - 2014-11-01, 13:43

Cytat:
Fakt znany dowódcom wszystkich armii świata od tysięcy lat,
opisywany już w eposach starogreckich, a ostatnio przez Aleksandra Lake.
http://www.dobradieta.pl/...p=239895#239895


Cytat:

http://www.dobradieta.pl/...p=231585#231585

Cytat:
Oba wykresy unaoczniają, że poziom tych aminokwasów obniża się w stresie, nadmiernym wysiłku fizycznym i niedoborach białkowych. Standardowe testy odporności na stres wykazują jednoznacznie, zarówno u ludzi, jak i u szczurów, że niski poziom tryptofanu, a także tyrozyny, zmniejsza z kolei odporność na stres, nasila apatię, drażliwość, agresywne zachowania, pogarsza refleks, orientację przestrzenną i zdolności umysłowe. Wyzwala, bądź nasila depresję i stany lękowe.


Piśmiennictwo:
[1] A.Kępiński Melancholia PZWL 1985
[2] Biochemia Harpera PZWL 1995
[3] Michael J. Rennie rozdz.11, Harris R. Lieberman rozdz.14
The Role of Protein and Amino Acids in Sustaining
and Enhancing Performance (1999)
http://www.nap.edu/books/0309063469/html
[4] Walter J. Freeman University of California at Berkeley
http://sulcus.berkeley.ed...scripts/_9.html
[5] Julia Ross from Well Being Journal Vol. 11, No. 5
Mental Health and Protein Nutrition
[6] Pnina Green i in. Increased arachidonic acid concentration
in the brain of FSL rats, an animal model of depression
http://www.jlr.org/cgi/co...500003-JLR200v1

Spytałem na tamtym forum o to samo co tutaj.
Zbanowali Cię tam? :shock:

szynka-szynka - 2014-11-01, 14:30

Na pewno obrażał innych współużytkowników.
powsinoga - 2014-11-01, 14:44

Chyba nigdy tam nie pisałem. Niektóre fora wypluwają taki błąd. Na Forumveg też byłem zbanowany przed rejestracją. Może pomogłoby wyczyszczenie ciasteczek. Ale ja lubię swoje ciasteczka.

Co do meritum; zadałeś mu pytanie o wegepilotów. Odpowiedział, że jużci, prawda to. I dał parę linków. Jest w którymś z nich coś o wegepilotach? Coś na przykład potwierdzającego tezę, że:

Cytat:
Do dzisiaj w żadnej armii świata nie ma dla pilotów diety roślinnej, gdyż miedzy innymi powoduje ona znaczny spadek refleksu u człowieka i te dane nie stanowią tajemnicy


Bo ja tak patrzę pobieżnie i nie widzę. Kolo chyba odpowiedział ci obok tematu. Stwierdził, że niski poziom tryptofanu i tyrozyny wpływa ujemnie na koncentrację. Co chyba nie jest kontrowersyjne. No ale nie o tym jest mowa. Co z tymi wegepilotami?

filifjonka - 2014-11-01, 14:58

O wegepilotach nic tam nie ma, pierwszy link prowadzi do tematu o myśliwych, autor postu odnosi się do tekstu tego A. Lake. Drugi link prowadzi do tematu o Kępińskim, o melancholii i depresji.
Łysica - 2014-11-01, 18:20

Zapytałem ponownie, zobaczymy co odpiszą, bo naprawdę sam jestem tego ciekaw.
Wegepiloci mogą być, z tym że nie nadają się do walki spowodu bardzo słabych wyników w walce.
Tak z tego wszystkiego wychodzi.

powsinoga - 2014-11-01, 18:40

Z czego wszystkiego tak wychodzi? Zbadano wegepilotów i tak wyszło? Ewentualnie zbadano wegetarian jako ogół i wyszło, że mają słabszy refleks i co tam jeszcze pilotowi trzeba? Bo to jest sedno.

Na razie to jakiś kolo na forum o wróżkach pisze, że wegepiloci to dupa są i w ogóle wszyscy to wiedzą. Ja mówię, że ja o tym nie wiem. No to ty pytasz jakiegoś innego kola na innym forum. On mówi, że tak, tak, tak, to rzecz znana od dawna - i podaje badania zupełnie na inny temat. Ja więc nadal nic nie wiem. A dla ciebie coś z tego wszystkiego wychodzi.

Łysica - 2014-11-01, 21:02

Wychodzi tyle że dostawali w dupe od amerykanów. Ruskie trenery ryły i szukały rok co jest tego powodem i doszli do wniosku że pożywienie roślinno-ryżowe.
To nie wystarczy? Dla mnie też to trochę mało info.
Zaklepałem siè na forum lotnicze i tam ich spytam, pewnie coś więcej powiedzą(czekam na aktywacje konta u nich).

powsinoga - 2014-11-01, 21:08

Ale skąd to tyle wychodzi, gdzie jest źródło tej ciekawostki? Czy jest nią pozbawiona odnośników anegdota tamtego gościa z ezoterycznego forum (który w kolejnej wypowiedzi stwierdził, że weganizm dla osoby ciężko pracującej oznacza rychłą śmierć)?
Łysica - 2014-11-02, 09:41

No nie moja wina że wyrzucili oddziały rosyjskie z Polski. W miejscowości Brzeg (25km od mojej wiochy), było jedno z największych lotnisk wojskowych za komuny, jakby tam byli jeszcze to bym zadzwonił lub podjechał, spytał i byłoby info z pierwszej ręki.
Niestety teraz muszę czekać na info od gości lotników z innego forum.
Co do reszty co pisze ten gość, że weganin po kilku godzinach ciężkiej pracy wykorkuje to mnie nie interesuje w tym temacie.
Jak chcesz to mu tam odpisz.

Łysica - 2014-11-09, 18:59

Tyle co mi odpisano stąd
http://lotnictwo.net.pl/forum/

Cytat:
Za Istvanem Toperczerem:
1. Partia MiGów-17 dla nowo formowanego 921 plm (pierwsza jednostka lotnictwa myśliwskiego DRW) została dostarczona do Wietnamu w lutym 1964 r., tj. jeszcze przed rozpoczęciem wojny. Personel latający był w tym czasie szkolony w ZSRR i Chinach. Pierwsze pary dyżurne lotnictwa wietnamskiego na MiG-17 zostały wystawione z dniem 6 sierpnia 1964 r., czyli dwa dni po incydencie w Zatoce Tonkińskiej, który zapoczątkował działania wojenne. Pierwsze użycie bojowe czterech MiGów-17 miało miejsce 3 kwietnia 1965 r. Wynik walki wg strony wietnamskiej: 1 F-8 zestrzelony i 1 F-8 uszkodzony, straty własne - jeden samolot przymusowo lądował na plaży z powodu braku paliwa, pilot przeżył. Strona amerykańska potwierdza tego dnia przymusowe lądowanie silnie uszkodzonego F-8 (pilot ppłk Thomas). Następnego dnia w walce dwóch par MiG-17 z czterema F-105D zostały zestrzelone 2 F-105D - piloci mjr Bennett i kpt. Magnusson zginęli. Straty wietnamskie - 4 samoloty i 3 pilotów, jednak Amerykanie tego dnia nie zgłosili żadnych zestrzeleń, co prowadzi autora do wniosku, że 3 samoloty wietnamskie prawdopodobnie zostały zestrzelone w drodze powrotnej przez własną artylerię przeciwlotniczą. Jeden MiG lądował przymusowo z powodu braku paliwa, pilot przeżył. ("MiG-17 and MiG-19 Units of the Vietnam War")

2. Wdrożenie do służby liniowej MiGów-21 F-13 nastąpiło z początkiem 1966 r. W kwietniu tego samego roku Wietnam otrzymał samoloty wersji PF. Pierwsze bojowe użycie MiGów-21 miało miejsce 4 marca 1966 r., kiedy to pilot z 921 plm zestrzelił BSL "Firebee". Do pierwszej walki powietrznej doszło 23.04.1966 r., gdy para MiG-21 zaatakowała klucz "Phantomów", wprawdzie bezskutecznie, ale też bez strat własnych. W kolejnych walkach załogi wietnamskich MiGów-21 nie odnosiły sukcesów i ponosiły straty, których przyczyny strona wietnamska (jak również późniejsze analizy publikowane przez ZSRR) upatrywała w niewystarczającym opanowaniu przez personel nowego sprzętu (szczególnie pracy ze stacjami radiolokacyjnymi i rakietami kierowanymi), a także braku doświadczenia bojowego oraz niedostatkach dowodzenia i taktyki. Mimo tych słabości w pierwszych miesiącach piloci MiGów-21 odnotowali zestrzelenia samolotów USA, np. potwierdzone przez stronę amerykańską dwa F-105D (piloci Tomes i McClelland) 7 i 11 lipca 1966 roku. ("MiG-21 Units of the Vietnam War")

Później było różnie, raz lepiej, kiedy indziej gorzej, ale już chociażby przytoczone wyżej fakty nakazują sceptycznie podchodzić do anonimowej wypowiedzi o diecie ryżowej jako rzekomej przyczynie rzekomych ekstremalnych porażek lotnictwa wietnamskiego, a jeszcze bardziej sceptycznie do tego, że jakoby Rosjanie aż rok potrzebowali na dojście do takiego niezwykle odkrywczego wniosku. Z daleka pachnie to opowieściami z mchu i paproci.

Jakieś ziarno prawdy zapewne w tej historii jest. Niewątpliwą prawdą jest to, że lotnicy wietnamscy ogólnie byli dość mikrej postury. Według dostępnych relacji (raczej z drugiej, trzeciej i czwartej niż z pierwszej ręki) miało to - zwłaszcza na początkowym etapie szkolenia na nowych typach samolotów - prowadzić do problemów np. w zakresie wytrzymywania dużych przeciążeń albo niedopasowania do gabarytów kabin samolotów, skonstruowanych pod przeciętny wzrost wschodniego i środkowego Europejczyka. Jak jednak powszechnie wiadomo, trening czyni mistrza. Stosując się do tej zasady wietnamscy piloci już po kilku miesiącach działań bojowych całkiem przyzwoicie sobie radzili w walce z wielokrotnie silniejszym przeciwnikiem. Czy można ich problemy sprowadzać do takiego albo innego wyżywienia, a w szczególności do jarskiej diety, w dodatku stosowanej - o ile rzeczywiście była stosowana - raczej z konieczności niż z wrodzonego zamiłowania do wegetarianizmu? Ja byłbym ostrożny w wyciąganiu tak daleko idących wniosków. Na kondycję psychofizyczną pilota bojowego niewątpliwie składa się także wyżywienie, ale przecież nie tylko i nie samo wyżywienie. A z kolei jakość personelu latającego jest ważnym, ale też nie jedynym czynnikiem decydującym o wartości bojowej lotnictwa.


Tyle miał do powiedzenia moderator z tamtego forum. Przez tydzień tylko jedna odpowiedź, jeśli byłoby to prawda że wege-piloci to lipa pewnie ktoś jeszcze by się odezwał.
Choć ponoć dr.J.Kwaśniewski (ten od optymalnych), w swoich książkach coś tam wspomina na ten temat.
Jednak ja tych książek nie czytałem, i nie wiem czy przeczytam.
P.S. tłusty druk w cytacie to moje dzieło.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group