Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Moja historia - Why veg[etari]an?

orzechova - 2014-09-25, 13:19
Temat postu: Why veg[etari]an?
Co odpowiadacie, kiedy ktoś was pyta dlaczego jesteście wege/wega? Ciekawam :)
Poliannaaa - 2014-09-25, 13:37

W tej chwili odpowiadam na pytanie dlaczego nie jem miesa? Bo nie. Na pytanie czemu jestem wege odpowiadam bo tak. Kiedys tłumaczyłam, ze dla zdrowia, ze względu na moje przekonania i wielkie zamiłowanie do zwierzat, potem przyszła odpowiedz bo nie wyobrażam sobie leczyc zwierzat i jednocześnie swoich pacjentów jesc, ale nie ma co wchodzić w dyskusje... Zawsze znajdzie sie jakis debil, ktory powie, ze niszcze swój organizm, a człowiek od zawsze jadł mieso, albo tez miłosierny katolik, ktory uważa, ze Bóg kazał składać sobie ofiary z baranka i dał nam zwierzeta i nad nimi władze, zeby je jesc :shock: dlatego, zeby sie nie denerwować i niczego nie tłumaczyć imbecylowi nie tłumacze :D
filifjonka - 2014-09-25, 14:54

Zawsze mówię to samo, o dziwo ludziom chce się słuchać. I w ogóle to że pytają, też mnie zaskakuje.
No a nie jem, bo najpierw się naoglądałam filmów o tym, jak to strasznie się te zwierzęta traktuje i im współczułam. Potem się naczytałam i doszły jeszcze pobudki moralne, że zjadanie i wykorzystywanie istoty żywej jest odrażające. A kolejny argument anty to niszczenie środowiska. I o tym zazwyczaj mówię. Albo krótko - smutna minka i "bo ja nie chcę jeść zwieerząąąt...!" :<
Ale w restauracjach mi się nie chce tłumaczyć, jak pytam o vegan opcje więc wykręcam się nietolerancją laktozy i uczuleniem na jajko. Bardziej serio to traktują.

orzechova - 2014-09-25, 15:02

Isaac Bashevis Singer [albo któraś z postaci z jego książki-nie pamiętam! :hmmm: ] poczęstowany kurczakiem odpowiedział, że nie je mięsa ze względu na zdrowie. Tego kurczaka.

ja najczęściej mówię: bo mogę [nie jeść mięsa]. Albo: bo nie muszę [jeść mięsa]. Zależy jak jest pytanie sformułowane ;) jak ktoś drąży to bardziej niż za zdrowiu czy środowisku skupiam się na tym, że zwierzęta są katowane w imię ludzkich fanaberii, a ja się temu sprzeciwiam.

albo jak ktoś mówi: oh ty biedna, nie możesz jeść tego i tego! To zawsze mówię: pewnie, że mogę. Tylko nie chcę.

seb - 2014-09-25, 15:56

dawno tego nie słyszałem
prowadzić zacząłem życie niczym rudy SxE :lol:

Surri - 2014-09-25, 18:50

Prawdę im mówię. Cała ta gadka o empatii, oraz o tym dlaczego żadne jajka i mleko nie są ok. (nie muszę tu pisać czemu nie są ok? ;) ).
Chociaż dawno nikt nie pytał.

Bellis_perennis - 2014-09-26, 20:20

Opowiadam, że z wszystkich możliwych powodów i zwykle widzę zmieszanie na twarzy drugiej osoby ;)
seb - 2014-09-26, 20:35

z dzisiejszej słuchawki telefonicznej:

- byłam na obiedzie u jego rodziców, matka w kotletach, kurczakach - pyta się co zjem
a ja, że nie jem mięsa.
na to jego matka:
- o.. tak.. widziałam w telewizji, że są tacy ludzie, ale nie myślałam, że mnie to w życiu spotka.



;)

vendea - 2014-09-26, 22:32

Jeśli pyta ktoś "normalny" (czyli nie żaden krzykacz i internetowy troll) to mówię "tylko prawdę i całą prawdę", czyli o względach etycznych i moralnych (które były głównym motywatorem zmiany), o dodatkowych aspektach zdrowotnych i trosce o środowisko :)
aniolasty - 2014-09-27, 19:35

vendea napisał/a:
Jeśli pyta ktoś "normalny" (czyli nie żaden krzykacz i internetowy troll) to mówię "tylko prawdę i całą prawdę", czyli o względach etycznych i moralnych (które były głównym motywatorem zmiany), o dodatkowych aspektach zdrowotnych i trosce o środowisko :)


W takich przypadkach czasami tak robię. Agresywni dostają jakieś historie typu "nie jem zwierząt, bo ich nienawidzę" :D

Ale teraz zazwyczaj już odpowiadam "po co?". Jak usłyszę "bo jest niezbędne dla zdrowia/rozwoju/kondycji" itp. to rzucam "od 20 lat nie jem mięsa i nie mam żadnych problemów z tego powodu" - mój wege staż pozwala zrobić taki szach mat :-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group