Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Katoliczka weganką?
Autor Wiadomość
BartxEdge 
Veg Niebanalny


Wiek: 32
Posty: 78
Wysłany: 2012-10-05, 07:13   

D.M. napisał/a:

Z tym wnioskiem nie zgadzam się. Równie można byłoby powiedzieć: "tyczy się ono bardziej relacji w rodzinie". Z dodatkowego wymagania nie gniewać się na brata nic nie można wnioskować o treści pierwotnego wymagania. (Chociaż ja też sądzę, że autor Starego Testamentu miał na myśli tylko ludzi mówiąc "nie zabijaj".)

Swoją interpretację opieram na brzmieniu przykazania 10
Cytat:
17 Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony (Wj 20, 17 - Por. Pwt 5,21, gdzie żonę traktuje się jako osobę nie wchodzącą w pojęcie własności (domu) jej męża. Ta właśnie redakcja jest prawdopodobnie pierwotna.) bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego».

Znaczenie słowa bliźni i brat w ST odnosi się do ludzi wielbiących Jahwe:
Znamy na pamięć zdanie ze Starego Testamentu: „Miłuj bliźniego swego jak siebie samego”. Bliźni to ktoś, z kim nie jesteśmy związani więzami pokrewieństwa, kto jednak jest nam bliski jako członek tej samej wspólnoty plemiennej oraz religijnej. Należy mu się nasza pomoc - czego szczegółowym przypadkiem jest zakaz lichwiarskich pożyczek bliźniemu
https://biblia.wiara.pl/doc/1185184.Blizni
D.M. napisał/a:
Dalej idą cytaty przedstawiające punkt widzenia tylko katolików, i to bardzo kanonicznych.

Ale o tym jest ten temat to raz a dwa nie ma bardzo kanonicznych katolików albo przyjmujesz naukę KK i jesteś katolikiem albo jej nie przyjmujesz trafiasz do worka chrześcijaństwo wtedy ;]
D.M. napisał/a:
Jeśli wierzący bardzo nie lubi religii Wschodu, to być może tak. Ale nie musi on tak aż bardzo ich nie lubić. Moim zdaniem, chrześcijaństwo wynikło właśnie jako próba wprowadzić elementy buddyzmu do wspólnoty żydowskiej.

Odsyłam do wykładu siostry o której wcześniej wspominałem.
D.M. napisał/a:
A frazy ze Starego Testamentu nie zawsze oznaczają punkt widzenia chrześcijaństwa, bo Stary Testament traktuje się jako częściowo skasowany, a inaczej wynikają rażące sprzeczności z Nowym.

Bóg jest nieomylny kim jest człowiek by kasować słowa Boga ;) a z bardziej oficjalnego stanowiska KK Dei Verbum:
KO 15. Ekonomia zbawienia w Starym Testamencie na to była przede wszystkim nastawiona, by przygotować, proroczo zapowiedzieć (por. Łk 24,44, J 5,39, 1 P 1,10) i rozmaitymi obrazami typicznymi oznaczyć (por. 1 Kor 10,11) nadejście Chrystusa Odkupiciela wszystkich oraz Królestwa mesjańskiego. A księgi Starego Testamentu, stosownie do położenia rodzaju ludzkiego przed dokonanym przez Chrystusa zbawieniem, udostępniają wszystkim znajomość Boga i człowieka oraz sposobów działania Boga sprawiedliwego i miłosiernego w stosunku do ludzi. Jakkolwiek księgi te zawierają także sprawy niedoskonałe i przemijające, pokazują jednak prawdziwą pedagogię Bożą. Stąd też owe księgi, które przecież wyrażają żywy zmysł Boży, w których kryją się wzniosłe o Bogu nauki oraz zbawienna mądrość co do życia człowieka i przedziwny skarbiec modlitw, w którym wreszcie utajona jest tajemnica naszego zbawienia – powinny być przez wiernych chrześcijan ze czcią przyjmowane.

KO 16. Bóg, sprawca natchnienia i autor ksiąg obydwu Testamentów, mądrze postanowił, by Nowy Testament był ukryty w Starym, a Stary w Nowym znalazł wyjaśnienie. Bo choć Chrystus ustanowił Nowe Przymierze we krwi swojej (por. Łk 22,20, 1 Kor 11,25), wszakże księgi Starego Testamentu, przyjęte w całości do nauki ewangelicznej, w Nowym Testamencie uzyskują i ujawniają swój pełny sens (por. Mt 5,17, Łk 24,27, Rz 16,25-26, 2 Kor 3,14-16) i nawzajem oświetlają i wyjaśniają Nowy Testament.
 
 
 
D.M. 
Guru Veg
weg liberalny



Pomógł: 15 razy
Wiek: 48
Posty: 5012
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-10-05, 22:44   

Można byłoby przedyskutować niektóre twierdzenia BartxEdge, ale to nie bardzo ciekawie. Tak wąsko traktowany katolicyzm rzeczywiście ciężko połączyć z weganizmem. Ale chyba wciąż można, przynajmniej z częściowym weganizmem. Twierdzenie, że zwierzęta mają służyć człowiekowi do jego potrzeb, nie jest sprzeczne z dążeniem do niedopuszczenia cierpienia i zabijania zwierząt. Katolik może do tego dążyć, odpowiednio do swego punktu widzenia. Czyż naruszy on tym jakiś przepis KKK?
 
 
BartxEdge 
Veg Niebanalny


Wiek: 32
Posty: 78
Wysłany: 2012-10-08, 14:21   

Cytat:
Czyż naruszy on tym jakiś przepis KKK?

Chyba tak ;]
Cytat:
Chociaż moralność wzywa do poszanowania życia fizycznego, nie czyni z niego wartości absolutnej.

Zwierzę nie ma duszy a więc walka o życie zwierząt, przyznawanie im praw itd. raczej nie idzie w parze z nauką KK raczej jakimś "pogaństwem".

Dwa katolicyzm to nie chrześcijaństwo z którym w moim odczuciu weganizm połączyć się da pewnie bez zgrzytów.
 
 
 
czerwony_autobus 
Veg przez duże V



Pomogła: 17 razy
Wiek: 28
Posty: 1686
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2012-10-08, 14:51   

A ja nie rozumiem jak rezygnacja z jedzenia jakiejś rzeczy może być sprzeczna z jakąkolwiek religią (oczywiście poza tymi gdzie jedzenie czegoś jest waznym obrzedem)
_________________
"Kto oburza się na Hitlera, że traktował narody, które chciało mu się nazwać ''minderwertig'', tak jak my traktujemy zwierzęta, niech nie traktuje sam zwierząt tak jak Hitler ludzi!" - Hugo Steinhaus
 
 
Megana 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 2 razy
Posty: 290
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-10-08, 20:41   

czerwony_autobus napisał/a:
A ja nie rozumiem jak rezygnacja z jedzenia jakiejś rzeczy może być sprzeczna z jakąkolwiek religią (oczywiście poza tymi gdzie jedzenie czegoś jest waznym obrzedem)

Niefortunne stwierdzenie. Czyż nie dążymy do tego, by ludzie uświadomili sobie, że zwierzę właśnie nie jest rzeczą?
A tak poza tym - co tu ma do tego dusza? W ogóle mnie nie interesuje, czy zwierzęta ją mają, czy nie, interesuje mnie czy cierpią. A chyba nawet najbardziej katolicki katolik nie zaprzeczy, że jak okłada psa kijem, albo podrzyna mu gardło to ten pies czuje ból, hm?
Słowo daję, naprawdę nie wiem, jakim cudem św. Franciszek został świętym. :roll:
_________________
Nasza geriatria...
http://oddzialgeriatryczny.blog.pl/
poprzednie:
http://forum.miau.pl/view...p?f=21&t=142176
 
 
czerwony_autobus 
Veg przez duże V



Pomogła: 17 razy
Wiek: 28
Posty: 1686
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2012-10-08, 21:06   

Miałam na myśli, ogół nie tylko jedzenie zwierząt.

Do lat 70tych czy 80tych w USA uczyli weterynarzy, że zwierze nie czuje i nie dawali znieczulenia więc czego wymagać od KK
_________________
"Kto oburza się na Hitlera, że traktował narody, które chciało mu się nazwać ''minderwertig'', tak jak my traktujemy zwierzęta, niech nie traktuje sam zwierząt tak jak Hitler ludzi!" - Hugo Steinhaus
 
 
Megana 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 2 razy
Posty: 290
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-10-08, 21:23   

Nie załamuj mnie, pliz. :evil:
_________________
Nasza geriatria...
http://oddzialgeriatryczny.blog.pl/
poprzednie:
http://forum.miau.pl/view...p?f=21&t=142176
 
 
Hikikomori 
Ostoja Wiedzy



Pomogła: 2 razy
Posty: 563
Skąd: z szafy
Wysłany: 2012-10-08, 21:37   

Franciszek został świętym po znajomości, papież był jego przyjacielem ;) No i miał stygmaty;]

Bóg "powiedział": nie zabijaj. A nie: nie zabijaj brata swego. Nie kradnij, to nie kradnij, a nie "sąsiada, którego nie lubisz, możesz okraść". Cała reszta to takie pitolenie facetów, którym się wydawało, że wiedzą, co bóg chciał powiedzieć przez to co powiedział.

(w najnowszym sezonie True Blood pada cytat z wampirzej biblii, że bóg uczynił człowieka, żeby był pożywieniem dla wampirów - jaki prorok taka biblia;)
 
 
czerwony_autobus 
Veg przez duże V



Pomogła: 17 razy
Wiek: 28
Posty: 1686
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2012-10-08, 21:40   

Cytat:
Bernard Rollin of Colorado State University, the principal author of two U.S. federal laws regulating pain relief for animals,[95] writes that researchers remained unsure into the 1980s as to whether animals experience pain, and that veterinarians trained in the U.S. before 1989 were simply taught to ignore animal pain.


źródło

Jak w końuc będę mieć więcej czasu wrzucę tłumaczenei tego artykułu
_________________
"Kto oburza się na Hitlera, że traktował narody, które chciało mu się nazwać ''minderwertig'', tak jak my traktujemy zwierzęta, niech nie traktuje sam zwierząt tak jak Hitler ludzi!" - Hugo Steinhaus
 
 
D.M. 
Guru Veg
weg liberalny



Pomógł: 15 razy
Wiek: 48
Posty: 5012
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-10-08, 22:24   

Megana napisał/a:
A tak poza tym - co tu ma do tego dusza? W ogóle mnie nie interesuje, czy zwierzęta ją mają, czy nie, interesuje mnie czy cierpią.

Właśnie tak. Żeby używać pojęcia "dusza", trzeba jeszcze najpierw wyjaśnić, co to jest; może ono być po różnemu rozumiane.
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 35
Posty: 11327
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-10-09, 06:10   

D.M. napisał/a:
eby używać pojęcia "dusza", trzeba jeszcze najpierw wyjaśnić

Jeśli chcesz się bawić

http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=4959
i
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=6070
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
BartxEdge 
Veg Niebanalny


Wiek: 32
Posty: 78
Wysłany: 2012-10-09, 08:00   

Hikikomori napisał/a:
Bóg "powiedział": nie zabijaj.

Bóg mówił wiele rzeczy tylko nie wiem czy jest istotą wystarczająco konsekwentną:

Cytat:
2 Tak mówi Pan Zastępów: Ukarzę Amaleka za to, co uczynił Izraelitom, jak stanął przeciw nim na drodze, gdy szli z Egiptu. 3 Dlatego teraz idź, pobijesz Amaleka i obłożysz klątwą wszystko, co jest jego własnością; nie lituj się nad nim, lecz zabijaj tak mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i dzieci, woły i owce, wielbłądy i osły».

(1 Sm 15, 2-3)
 
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 39
Posty: 6770
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2012-10-09, 13:54   

Hikikomori napisał/a:
Bóg "powiedział": nie zabijaj


powinno być:

"Bóg powiedział": nie zabijaj ;)

A tak serio serio to owo" nie zabijaj" powiedział człowiek i przypisał autorstwo wymyślonemu bogu. W czasach kiedy to powiedział odnosiło się to tylko i wyłącznie do ziomków z plemienia.
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 40
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-10-09, 17:17   

"ziomkow z plemienia"! hihihi! :lol:
 
 
Neferet 
Mały Veg



Wiek: 32
Posty: 18
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-10-09, 20:16   

Może i śmieszne ale prawdziwe -kategoria "bliźni" odnosiła się tylko do swojaków ,w dodatku ludzi wolnych i co oczywiste wyłącznie mężczyzn.

Co do tematu dyskusji, choć wiara w jakiekolwiek istoty nadprzyrodzone jest mi obca , nie wydaje mi się ,żeby wegetarianizm czy weganizm stały w sprzecznści z doktryną katolicką.Owszem - zwierzęta mają służyć człowiekowi i przedmiotowe ich traktowanie nie jest grzechem [ choć to całkiem zabawne ,że bóg dykryminuje większą część swojego stworzenia na rzecz ludzi] ale nic o obowiązku jedzenia mięsa sobie nie przypominam.

Niektórzy chrześcijanie zresztą ,z biblii wywodzą wywodzą swój wegetarianizm- podejścia jak widać są rozmaite.
_________________
Niech nas bór broni przed głupcami i konserwantami w żywności.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group