Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
co dziś ćwiczyliśmy?
Autor Wiadomość
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 48 razy
Posty: 2427
Skąd: brrrr
Wysłany: 2020-06-08, 08:30   

Miła Gosia napisał/a:
Jeszcze w kwestii przełamywania, zaczęłam przygodę z ćwiczeniami oddechowymi i zimnymi prysznicami (metoda Wima Hofa). Jeśli tu jeszcze (lub znów) będę, dam znać czy są efekty.


Brzmi strasznie :D Daj znać koniecznie.
 
 
Miła Gosia 
Veg Do Potęgi
eko pedał



Pomogła: 28 razy
Posty: 2362
Skąd: Lubuska Ziemia
Wysłany: 2020-06-09, 09:49   

Z krótkofalowych efektów w sumie już mogę coś powiedzieć. Jeśli chodzi o lodowaty prysznic to na pewno puszcza stres, zastąpiony wyrzutem endorfin. Cieszę się jak głupia i tańczę, ale na pewno niemały udział ma w tym to, że dodatkowo puszczam sobie ulubioną muzykę. A jak jeszcze przedtem machnę trening to już w ogóle jest ekstaza xd Po tych paru dniach spokojnie mogę powiedzieć, że jest to punkt dnia, którego wyczekuję, bo czuję się potem świetnie.
Oddechy - póki co na pewno relaks. Myślę, że lepiej dostrzegalne efekty miałabym wykonując oddechy rano. No i prawdopodobnie efekt długofalowy będzie wypadkową działania jednego i drugiego. Z tego co czytałam powinno to być przede wszystkim działanie redukujące stres i przeciwlękowe. Ale to muszę się jeszcze trochę poobserwować.
_________________
kłujemy jakiegoś ziponga?
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 81 razy
Wiek: 31
Posty: 5698
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2020-06-15, 10:50   

o, też kiedyś miałam zajawkę na Wima Hofa po obejrzeniu jakiegoś filmu o nim- i przez jakiś czas te zimne prysznice i oddechy robiłam, a potem jakoś się to rozmaśliło w moim natłoku innych zajawek :D
powodzenia!
u nas siłka już otwarta. Byliśmy dwa razy, po czym Tomkowi coś dupło w plecach i dzisiaj rano jechaliśmy na SOR ;/
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 48 razy
Posty: 2427
Skąd: brrrr
Wysłany: 2020-06-15, 22:08   

Miła Gosia napisał/a:
Jeśli chodzi o lodowaty prysznic to na pewno puszcza stres, zastąpiony wyrzutem endorfin. Cieszę się jak głupia i tańczę, ale na pewno niemały udział ma w tym to, że dodatkowo puszczam sobie ulubioną muzykę. A jak jeszcze przedtem machnę trening to już w ogóle jest ekstaza xd Po tych paru dniach spokojnie mogę powiedzieć, że jest to punkt dnia, którego wyczekuję, bo czuję się potem świetnie.


Prawie mnie przekonałaś, żeby spróbować ;)

U mnie statystyki sportowe wyglądają różowo. Przechodzę przez etap nooba i w końcu nadążam z oddechem na kardio. Na siłowych odwrotnie - jakby para ze mnie uszła i po okresie wzrostów w wynikach co nieco spadło. Może powinnam lepiej planować przerwy, a nie tak, że w weekend 25 km po górach, a w poniedziałek ciśnięcie na macie.
I chociaż wagę mam życiowo rekordową, to w porównaniu z zeszłym rokiem 9 cm w pasie w dół.
 
 
Miła Gosia 
Veg Do Potęgi
eko pedał



Pomogła: 28 razy
Posty: 2362
Skąd: Lubuska Ziemia
Wysłany: 2020-06-16, 21:13   

orzechova napisał/a:
o, też kiedyś miałam zajawkę na Wima Hofa po obejrzeniu jakiegoś filmu o nim- i przez jakiś czas te zimne prysznice i oddechy robiłam, a potem jakoś się to rozmaśliło w moim natłoku innych zajawek
powodzenia!
ooo no co Ty, a długo się trzymałaś? Jakie zauważyłaś u siebie efekty?

orzechova napisał/a:
u nas siłka już otwarta. Byliśmy dwa razy, po czym Tomkowi coś dupło w plecach i dzisiaj rano jechaliśmy na SOR ;/

o fuck, i co, żyje jakoś?

arahja napisał/a:
Prawie mnie przekonałaś, żeby spróbować

ok, to zbieram materiał, żeby przekonać całkiem :D
_________________
kłujemy jakiegoś ziponga?
 
 
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 48 razy
Posty: 2427
Skąd: brrrr
Wysłany: 2020-06-17, 08:44   

orzechova napisał/a:
u nas siłka już otwarta. Byliśmy dwa razy, po czym Tomkowi coś dupło w plecach i dzisiaj rano jechaliśmy na SOR ;/


OMG, mam nadzieję, że już wsio dobrze? Sorry, nie zauważyłam tego posta wcześniej :(
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 81 razy
Wiek: 31
Posty: 5698
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2020-06-24, 10:01   

spoczko, Muro żyje, nawet już wrócił do treningów ;) spędził na SORze prawie dobę, zrobili mu tomokomputer, ma zwyrodnione kilka kręgów -> opuchlizna -> ucisk na nerwy. Dostał leki na stan zapalny, pomogły, kolega z osiedla jest fizjolem więc zrobił mu kilka zabiegów, pokazał ćwiczenia, na razie jest dobrze. Oby tak dalej. Dziękuję :*

jeśli chodzi o zimne prysznice, to efektów jakichś spektakularnych nie widziałam- ale nie byłam super rygorystyczna, po prostu każdy prysznic kończyłam zimną wodą aż mi skóra drętwiała ;) efekt był taki, że po wyjściu z wanny było mi bardzo ciepło [no bo świat jest cieplejszy niż woda którą się polewałam], pojawiają się endorfiny rzeczywiście, ale też z drugiej strony nie mam dolegliwości które miałyby te prysznice wyleczyć.. więc nie wiem :P

generalnie forma spoko 8-)
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group