Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ekologia a wegetarianizm
Autor Wiadomość
tomek 
Wyższy Stan Ducha



Pomógł: 1 raz
Wiek: 46
Posty: 700
Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-09-26, 11:18   Ekologia a wegetarianizm

Dla mnie wegetarianizm jest częścią szerszej troski o stan środowiska naturalnego, dlatego staram się, w miarę możliwości, prowadzić ekologiczny sposó życia: nie mam samochodu, jeżdżę rowerem, sortuję śmieci i generalnie wyznaję niekonsumpcyjną filozofię życiową.
Naturalnym środowiskiem zwierząt jest dzika przyroda, a więc ktoś wrażliwy na ich krzywdę i cierpienie w sposób naturalny jest sojusznikiem zielonych. Tymczasem zauważam, że spora część forumowiczów np. jeżdzi samochodem i to mnie skłoniło do założenia tego tematu i postawienia paru pytań. Czy bycie wege jest tożsame z byciem zielonym? Co robicie by nie niszczyć przyrody? Co sądzicie o konsumeryżmie, jedynej, moim zdaniem, liczącej się religii naszych czasów? I wreszcie, gdzie widzicie granicę kompromisu z tą sztuczną, dewastującą Ziemię, cywilizacją?
_________________
http://meteo7.wordpress.com - blog pogodowy
Ostatnio zmieniony przez tomek 2005-09-26, 11:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kttk 
Veg nad Vegami


Wiek: 41
Posty: 158
Skąd: warszawa
Wysłany: 2005-09-26, 11:27   .

pomiedzy ideologia a czystym szalenstwem jest cienka granica, a kazdy czlowiek ma ja w troche innym miejscu

do mnie nie przemawia weganizm mimo ze ideologie weganow uwazam za sluszna, jednak do zastapienia

weganie nie chca ciepienia zwierzat na fermach jajecznych, mlecznych ktore sa ogniwem w przemysle miesnym

ale weganie mogliby uzywac jajek, mleka z gospodarstw agroturystycznych w ktorych zwierzetom zyje sie juz dobrze

ale z drugiej strony jestem juz o wlos od weganizmu,wiec pewnie niedlugo nim zostane

wszystko kwestia czasu i ilosci przemyslen popartych mocnymi argumentami

:)
 
 
 
Alispo 
Veg Do Potęgi


Pomogła: 16 razy
Wiek: 38
Posty: 3461
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-09-26, 11:51   

Cytat:
ale weganie mogliby uzywac jajek, mleka z gospodarstw agroturystycznych w ktorych zwierzetom zyje sie juz dobrze


to jeszcze chyba malo wiesz...po pierwsze-powiazania tych zwierzat z przemyslem(one nie biora sie znikad,sa kupowane,wspierajac tamtych hodowcow),po drugie-po jakims czasie tez trafiaja na rzez,a np.male koguciki sa zawsze zabijane,krowy rodza cielaki,ktore trafiaja potem na stoly,a musza rodzic,zeby mleka starczalo..no i jest jedynie lepiej,na pewno nie jest dobrze.Ale oczywiscie lepsze produkty"rolnictwa ekologicznego"niz fermowe...
ale to OT

co do postu Tomka-nie wiemjak maja vegusi ;) maja bardzo roznie,tak mysle..niektorzy pija Cole i jezdza autem nawet 2 ulice dalej..ludzie sa rozni.

Jesli o mnie chodzi to staram sie byc jak najbardziej eko i antykonsumpcyjna.nawet sie udaje,tak mysle..
_________________
http://onlyonesolution.org
 
 
Trop 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 2 razy
Wiek: 45
Posty: 353
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-09-26, 12:54   

W moim przypadku wegetarianizm stal się swoistą furtką do innych tematów ekologicznych, które staram się wdrażać w życie. Nie powiem, żeby mi to szybko szlo, ale staram się. ;)
 
 
 
defu 
Veg przez duże V
wedżi pedżi



Pomógł: 1 raz
Posty: 1074
Wysłany: 2005-09-26, 14:09   

u mnie to samo-najpierw wege dopiero niedawno zwiekszenie ekoswiadomosci ale obie rzeczy sa rownie wazne. nie musi sie to laczyc bo niektorzy wege/wegan sprzeciwiaja sie np poprostu chowowi przemyslowemu i ogolnie przemyslowi smierci i nie interesuja ich inne aspekty bycia wege/wegan.
_________________
= ćwicz to czym by to nie było =
 
 
 
shoamin 
Natchniony Veg



Wiek: 29
Posty: 111
Skąd: Leluchów
Wysłany: 2005-09-26, 16:09   

Ja staram się w życiu codziennym dbać o ekologię. W pewnym sensie wiąże się to z byciem wege. Decydując się na wegetarianizm kierowałam się też dobrem zwierząt, wykluczeniem ich cierpienia. Zarówno one, jak i my żyjemy w świecie, w którym zanieczyszczenia itp. najwyczajniej szkodzą. Wolimy wdychać świeże powietrze, spacerować czystym chodnikiem, oglądać zielone lasy a nie- wypalone przez bezmyślnie zostawione szklane odpadki.

Nie mam samochodu-z racji wieku, ale na dzień dzisiejszy nie marzę, aby go mieć, wręcz przeciwnie. Ale jak wiadomo- róznie bywa. Segreguję śmieci, na zakupy staram się chodzić z plecakiem, torbą, a nie plastykową siateczką. Takich przykładów mogłabym pewnei jeszcze kilka wymienić, co nie zmienia faktu, że każdego dnia w jakiś sposób przyczyniam się do niszczenia środowiska.
_________________
Samotnie lub parami
Ci, którzy naprawdę go kochają
Chodzą teraz wzdłuż muru.
A kiedy dadzą z siebie wszystko- odejdą.
Bo jak długo można tłuc sercem w ścianę za którą skrył się szaleniec?

[Out Side The Wall- Pink Floyd]
 
 
 
alinA 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 29
Posty: 557
Skąd: Bytów
Wysłany: 2005-09-26, 21:12   

zanim przszlam na wege bylam okropnie przeczulona na punkcie ekologi, a raczej ochrony srodowiska, bo ze swojej definicji to byloby lepsze okreslenie na to, na co bylam przeczulona [ ;) ]. zarzadzilam jzu kilka lat temu w domu sortowanie smieci, zaopatrzylam mame w plocienne torby na zakupy:) podobnie jak moja przedmwoczyni [ ;o) ] nie spieszy mi sie do kupna samochodu, [jak juz to bym traktor chciala :roll: ] zdecydowanie wolalabym aby w miestach bylo wiecej drog rowerowych, chociaz -co musze przyznac, w moim miescie pod tym wzgledem nei jest az tak zle. reasumujac- miasto dla rowerow, nie dla samochodow;)

wiem ze sie powtarzam, ale jakos ze tym razem idealnie pod temat pasuej: polecam baardzo film, ktory mozna sciagnac z vege niezbednika pt. DEVOUR THE EARTH ! , jest nie tyle propagandowy, co 'edukujacy'
polecam takze, rowniez baardzo piosenke zespolu Włochaty, z plyty 'wojna przeciwko Ziemii' , piosenka 'Ziemii poswiecone' a tutaj tekst tej piosenki, nawet bez scizki dzwiekowej, ktora za bardzo skomplikowana instrumentalnie tak wlasciwie nie jest, WARTO PRZECZYTAC.

a wracajac do tematu jeszcze na chwile, zarowno EKOLOGIA jak i OCHRONA SRODOWISKA w swojej definicji ma >edukacja< . daje do myslenia troche, aby nie ograniczac sie jedynie do prostych w zastosowaniu sposobow na zaspokojenie sumienia, jako ze sie dba o srodowisko, a warto wybiec ze swoimi dazeniami troche dalej. chyba.
_________________
The Bears' Island
 
 
 
kttk 
Veg nad Vegami


Wiek: 41
Posty: 158
Skąd: warszawa
Wysłany: 2005-09-27, 10:57   .

ostatnio nasz planeta zaczela sie sama calkiem sprawnie bronic przed niszczacymi ja ludzmi, tutaj male tsunami tam tajfunik jeden , drugi, troche pozarow w innym miejscu, albo potopik :sloneczko:
 
 
 
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Posty: 3100
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2005-09-27, 11:07   

No po prostu swietnie, przynajmniej wytlucze troche tej cholernej zarazy, jaka sa czlonkowie Twojego gatunku,nie?
 
 
 
kttk 
Veg nad Vegami


Wiek: 41
Posty: 158
Skąd: warszawa
Wysłany: 2005-09-27, 14:50   .

wiem ze to chore ale uwazam ludzkosc za chorobe niszczaca nasza planete, nie podoba mi sie obecny styl zycia ziemian i mam nadzieje ze te wszystkie kataklizmy doprowadza do zmian na lepsze

tylko zachwianie swiatowa gospodarka moze zmusic rzady do wprowadzenia alternatywnych zrodel energii/alternatywnych technologii

obecna gospodarka oparta na ropie i przemysle ciezkim doprowadzla do tego ze od kilkudziesieciu lat trwa na swiecie nieustanna wojna
 
 
 
defu 
Veg przez duże V
wedżi pedżi



Pomógł: 1 raz
Posty: 1074
Wysłany: 2005-09-27, 14:53   

no nie powiem sylwia ja sie ciesze ze przez ostatnie miesiace ludzie zostali tak dotkliwie potraktowani przez ziemie. dla mnie to wlasnie pewnego rodzaju kara. zmian to raczej nie spowoduje bo dla normalnego czlowieka zadnego zwiazku miedzy katatlizmami a samochodem czy kotletem nie ma. a alternatywne źrodla energii sa jeszcze bardziej szkodliwe i mniej wydajne niz konwencjonalne. w wakacje byl o tym artykul w polityce wproscie albo jakims innym tygodniku
_________________
= ćwicz to czym by to nie było =
 
 
 
kttk 
Veg nad Vegami


Wiek: 41
Posty: 158
Skąd: warszawa
Wysłany: 2005-09-27, 15:13   .

uczono mnie ze energia sloneczna, energia wiatru, energia wody, a nawt energia jadrowa jest ekologiczna i przyjazna ochronie srodowiska naturalnego


pojecia nie mam o czym byl artykul w wprost ale brzmi conajmniej "dziwnie"
 
 
 
defu 
Veg przez duże V
wedżi pedżi



Pomógł: 1 raz
Posty: 1074
Wysłany: 2005-09-27, 21:00   

mnie w podstawowce uczono ze mieso jest zdrowe :lol:

chodzi o straty energii niewydajnosc takich metod jak i spustoszenie jakie sieja w otaczajacym je srodowisku.probowalem znalezc ten numer ale mi nie wyszlo-watpie zbeym go wyrzucil pozniej poszukam jeszcze i jak znajde to napisze co tam ciekawego jest

edit:
to coprawda tyle co pamietam bo nie znalazlem tego czego szukalem ale:

nie energia sama w sobie jest zla a sposob jej pozyskiwania:

wiatraki-nie pamietam dokladnie ale chodzi o zaburzanie ekosystemu i costam jeszcze

woda-najlepszy przyklad to tama trzech przelomow-miliony ludzi zostaly przesiedlone zeby mozna bylo "bezpiecznie" zmienic bieg rzeki-zgina miliony zwierzat i zupelnie zmieni sie ekosystem lokalny

energia sloneczna-panele/baterie sa wykonywane z jakichs otksycznych czy szkodliwych materialow

energia jadrowa-nie wiem czy to to samo co atomowa i czy w czarnobylu byla jadrowa czy atomowa, ale wydaje mi sie ze to najlepszy przyklad
_________________
= ćwicz to czym by to nie było =
 
 
 
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Posty: 3100
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2005-09-27, 21:44   

Wiatraki emituja fale (nie pamietam, czy dzwiekowe, czy elektromagnetyczne) ktore zaburzaja w znacznym stopniu tory migracji ptakow i powoduja kompletny zanik biomasy w okolicy (czyli owady, pylki, etc.). Sa tez niebezpieczne dla ptakow-moga zabic.

Kataklizmy... Nie chce juz sie klocic, ale nie wydaje mi sie, zebyscie byli tacy zadowoleni mieszkajac np. w Luizjanie. Ale jak mowi madrosc ludowa, "punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia".... :(
 
 
 
defu 
Veg przez duże V
wedżi pedżi



Pomógł: 1 raz
Posty: 1074
Wysłany: 2005-09-27, 23:17   

jasne sylwia ze glupioby bylo jakbym stracil dom, ale nie mowie ze mam radoche z tego ze ludzie stracili dach nad glowa, tylko poporstu uwazam ze naszej cywilizacji sie to nalezy a ci ludzie ktorzy tam mieszkali jak i kazdy i kazda z nas swoja cegielke do degradacji ziemi doklada
_________________
= ćwicz to czym by to nie było =
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group