Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
mój weganizm
Autor Wiadomość
hatiffnatka 
Natchniony Veg



Wiek: 30
Posty: 108
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-08-06, 15:53   mój weganizm

Może to głupie, ale postaram sie tu opisać mój "weganizm" o ile w ogóle można tak nazwać okres, który trwał zaledwie nieco ponad 3 miesiące.
Właściwie od dawna próbowałam wyrzucić ze swej diety przetwory mleczne i jajka.
Aż w końcu mi się udało. Jednak z każdym dniem wydawało mi się to coraz bardziej bezsensowne, nie mówię tu w żadnym wypadku o reakcji otoczenia (co było czasem zabawne, a czasem irytujące)
Po pierwsze- ta nieszczęsna B12- zaczynałam mieć poważne obawy, czy aby na pewno dieta, na której trzeba łykać tabletki jest tak zdrowa i naturalna. Zaczęłam więc brać vigor. Ze zdrowiem nie miałam właściwie większych problemów, ale coraz bardziej uciążliwe było przygotowywanie posiłków. To jakos też zniosłam.
Na pewnym wyjeździe stwierdziłam jednak, że właściwie nie widzę głębszego sensu w tym co robię- piję alkohol, palę papierosy, zapewne sporo moich kosmetyków jest testowanych na zwierzętach, choć sama o tym nie wiem. Zaczęłam spowrotem jeść nabiał- bylo to o tyle ciężkie, że mój organizm nie bardzo chciał to białko przyjmować :/ Po tygodniu wszystko wróciło do normy, ale ja miałam, hmmm, wyrzuty sumienia.
Od czasu gdy znów jem nabiał minął juz ponad miesiąc i czuję się dobrze.
Może stwierdzicie, że jestem niedojrzałą panienką, która nie wie czego chce- ale ja spróbowałam, wiem jak jest i nie chcę na razie nic zmieniać.
 
 
stephanie 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Posty: 827
Skąd: Piekary Śl./Posen
Wysłany: 2006-08-06, 18:49   Re: mój weganizm

hatiffnatka napisał/a:
Po pierwsze- ta nieszczęsna B12- zaczynałam mieć poważne obawy, czy aby na pewno dieta, na której trzeba łykać tabletki jest tak zdrowa i naturalna.

Zdrowa - owszem może być, ale ten kto Ci powiedział, że naturalna, to się mylił ;)
Jakieś wątpliwości co do diety? Zadawać pytania i szukać odpowiedzi. Po to m. in. jest to forum :)

hatiffnatka napisał/a:
...coraz bardziej uciążliwe było przygotowywanie posiłków. To jakos też zniosłam.

I trzeba było się tak męczyć 3 miesiące? Jeśli od początku nie sprawia Ci to przyjemności, to raczej już nie będzie.

hatiffnatka napisał/a:
Po tygodniu wszystko wróciło do normy, ale ja miałam, hmmm, wyrzuty sumienia.

Czym były spowodowane te wyrzuty sumienia: powrotem do nabiału?
Jak to czytam, to mam wrażenie, że próbujesz się wytłumaczyć (przed sobą, nami - nieważne), bo chyba nadal masz te wyrzuty sumienia.
 
 
 
hatiffnatka 
Natchniony Veg



Wiek: 30
Posty: 108
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-08-06, 18:57   

Nie, teraz nie mam. I nie próbuję się przed nikim tłumaczyć, po prostu piszę, jak to miało miejsce, zaraz po powrocie do nabiału. Może kiedyś jeszcze spróbuję- ale nie chcę robić nic wbrew sobie.
 
 
Alispo 
Veg Do Potęgi


Pomogła: 16 razy
Wiek: 36
Posty: 3461
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-06, 21:42   

tak tylko dodam,ze vigor to chyba i vege nie jest(?)
co do twojej proby-kazdy to odczuwa indywidualnie,jesli to nie dla ciebie to nie ma co sie zmuszac.tak mysle.idz wlasna sciezka,sama wiesz najlepiej:)musisz tylko sie przygotowac na to,ze veganboy bedzie cie nazywal morderca;)
_________________
http://onlyonesolution.org
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1621
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2006-08-06, 22:59   

Witaj Hatiffnatka;

Mnie sam weganizm nie zadawalał natomast witarianizm to było to.
Jak widzisz każdy ma inne podejście. Polecam zapoznać się z artykułem (link poniżej)
http://www.surawka.republika.pl/KIW.html

Trzeba mieć taki zapał jak Charlie wtedy się uda.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
:sloneczko:
 
 
hatiffnatka 
Natchniony Veg



Wiek: 30
Posty: 108
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-08-07, 11:34   

Jędruś napisał/a:
Witaj Hatiffnatka;

Mnie sam weganizm nie zadawalał natomast witarianizm to było to.
Jak widzisz każdy ma inne podejście. Polecam zapoznać się z artykułem (link poniżej)
http://www.surawka.republika.pl/KIW.html

Trzeba mieć taki zapał jak Charlie wtedy się uda.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
:sloneczko:


Przczytałam Twojego posta, wczoraj jednak nie miałam siły wczoraj czytać całego artykułu, przejrzałam więc go tylko pobierznie. Dzisiaj postaram się go w całości przeczytać.
Wiesz, myślę, że witarianizm jest zbyt restrukcyjną dietą i nie sądzę bym się na nią zdecydowała. Podziwiam ludzi, którzy są witarianami, jednak to chyba nie dla mnie. Sama decyzja o przejściu na weganizm wynikała u mie prawdopodobnie z chęci "pójścia dalej", ale nie chciałabym by prowadziła do zupełnej eliminacji wszelkich potrzebnych mi składników(czy też samodestrukcji-choć to chyba zbyt przesadzone słowo). Na razie więc dalej jestem "tylko" wegetarianką, jednak podświadomie ograniczam znów nabiał.Myślę, że aby podjąć jakąkolwiek decyzje, potrzebuję czasu i muszę być w pełni zdecydowana, że chcę zrobić ten krok (tak jak mialo to miejsce w przypadku przejścia na wegetarianizm, który nie sprawia mi żadnych problemów od ponad 4 lat). Widocznie nie była to jeszcze odpowiednia pora.

Co do Veganboja- no cóż, jakoś mnie to nie przeraża, ale nie lubię ludzi na siłe usiłujących kogokolwiek do czegoś przekonać. Ale nie chcę tutaj rozpoczynać kłótni :) O ile nikt mnie nie będzie bezpodstawnie krytykował, wszystko będzie ok :D
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1621
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2006-08-08, 00:24   

Witam Hatiffnatka;

Podałem namiary na ten artykuł który wyraźnie podkreśla, że żadna dieta w oparciu o uzdatnianą kranówkę komercyjne potrawy wypełnione konserwantami nie pomogą w utrzymaniu zdrowia. To jest podkreślone wyraźnie przez autora. Teraz widzisz, cały ten spór o weganizm czy wegetarianizm nie ma podstaw zdrowotnych dopóki dopóty składniki diety są słabej jakości. Dlatego wybrałem witarianizm w oparciu o podkiełkowane organiczne nasiona i moczone orzechy a owoce są do smaku, nie mam dostępu do wysokiej jakości owoców, nawet te organiczne (chociaż są lepsze od komercyjnych) ale im też sporo brakuje. Przekonałem się o tym kupując refraktometr
Link poniżej:
http://www.surawka.republika.pl/O6.htm

Teraz widzisz pojęcie dieta restrykcyjna, wg. mnie pojęcie względne!?
Refraktometr to sprawdzi nie ma sprawy.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
:sloneczko:
 
 
Trop 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 2 razy
Wiek: 44
Posty: 353
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-08-08, 09:29   

cześć hatiffnatka, z Twojego postu wyczytałam, może się mylę, że od samego początku weganizm Ci nie leżał, jakgdybyś sama się do niego zmusiła. Jeśli miałaś takie podejście, to te trzy miesiące musiały być dla Ciebie jak samodzielne zakucie się w kajdany. Nie dziwota, że im dalej tym było gorzej.

Ja przeszłam na weganizm dopiero jak poczułam, że tego chcę i potrafię. Pewnie gdybym tego nie poczuła, to bym tego nie zrobiła.

Tak czy owak, dla dobra siebie i zwierząt lepiej być szczęśliwym wegetarianinem niż zmarudzonym weganinem ;)

Co nie znaczy, że nie ma zadowolonych z życia wegan :)
 
 
 
spydziu 
Mały Veg
Fwz



Wiek: 107
Posty: 2
Skąd: BB
Wysłany: 2006-08-28, 11:53   Re: mój weganizm

stephanie napisał/a:

Zdrowa - owszem może być, ale ten kto Ci powiedział, że naturalna, to się mylił ;)


A ja jednak myśle że naturalna
 
 
madzi7
Mały Veg


Posty: 3
Wysłany: 2007-01-14, 17:58   

Ten problem miałaś dosyć dawno ale jestm nowa więc napisze coś od siebie.
Ja jestm weterarianka ponad 5 lat, a wege od roku. Tak jak Ty miałam duże trudności tzn. przejście na wegetarianizm niestanowiło wogóle problemu wegan to co innego. Przedewszystkim przez 4 lata uważałam, żę niema przeszkód w jedzeniu jogurtów, serów itp.
Jednak jak poczytałam o jajkach to zmieniłam zdanie, gdy zobaczyłam te biedne krowy to zrezygnowałam z mleka. Po roku czuje się dobrze. Nieciągnie mnie do tego jedzenia jednak ubolewam nad tym co jem. Mój organizm woła o pomoc a ja niewiem co mam zrobić, nic mi niesmakuje, owoce niemaja teraz smaku a warzywa też niesą lepsze. Jem tylko nerkowca i to też przestaje mi smakować. Ubolewam nad tym jak ugobi jest nasz kraj w zamienniki. Obecnie marze o jogurcie sojowym naturalnym który najbliżej jest, uwaga, ze Francji.
Jednak ja czuje, że nieumiem cofnąć się i sięgnąć po normanly deserek. Jeśli Ty czujesz inaczej to żyj tak by było Ci dobrze, zawsze dbając o środowisko i kupując jajka np u staruszki na bazarku możesz mieć swój wkład w ekonoliczną stronę tego świata.
 
 
raill
[Usunięty]

Wysłany: 2007-01-14, 18:04   

Alispo napisał/a:
musisz tylko sie przygotowac na to,ze veganboy bedzie cie nazywal morderca;)


o mamo, gdyby tak to wyglądało to podziękowałabym wszystkim veganboyom :-?
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1621
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2007-01-15, 01:39   

madzi7 napisał/a:
Nieciągnie mnie do tego jedzenia jednak ubolewam nad tym co jem. Mój organizm woła o pomoc a ja niewiem co mam zrobić, nic mi niesmakuje, owoce niemaja teraz smaku a warzywa też niesą lepsze. Jem tylko nerkowca i to też przestaje mi smakować. Ubolewam nad tym jak ugobi jest nasz kraj w zamienniki. Obecnie marze o jogurcie sojowym naturalnym który najbliżej jest, uwaga, ze Francji.
Jednak ja czuje, że nieumiem cofnąć się i sięgnąć po normanly deserek. Jeśli Ty czujesz inaczej to żyj tak by było Ci dobrze, zawsze dbając o środowisko i kupując jajka np u staruszki na bazarku możesz mieć swój wkład w ekonoliczną stronę tego świata.


Witam Madzi
Ja postawiłem na podkiełkowane nasiona. Polecam stronkę
http://www.surawka.republika.pl

Zacznij od działu Pytanka i odpowiedzi.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty

NO spam
 
 
wruszka 
Łamacz Klawiatur



Wiek: 34
Posty: 398
Wysłany: 2007-01-19, 13:33   

Dla mnie przejście na weganizm było jedną z najlepszych decyzji jakie podjęłam w swoim życiu. Zrezygnowanie z nabiału okazało się rozwiązaniem większości moich problemów. Nie tylko zmieniłam swój jadłospis, ale i cały styl życia. :mrgreen:
_________________
www.weganie.blogspot.com
 
 
hasz2k 
Veg nad Vegami



Wiek: 37
Posty: 212
Skąd: Głogów
Wysłany: 2007-01-20, 18:15   

U mnie poszło to dość szybko z tego co pamiętam. Po przejściu na weganizm zniknęło uczulenie na metalowe klamry, bransolety w zegarkach i tym podobne sprawy, także wyszło mi to tylko na zdrowie :) . Jedyny mały problem jaki miałem to jak zwiększyć masę mięśniową , bo doszedłem do 94 kg i nie chciało ruszyć wyżej, ale z tym też sobie poradziłem :) .
_________________

 
 
 
Franka 
Natchniony Veg



Posty: 100
Skąd: Sopot
Wysłany: 2007-03-22, 20:43   

:( a ja mam problem, bo mam skazę białkową (jak się okazało niedawno) ale po 4 tyg diety wegańskiej zaczęły sie dziać dziwne rzeczy z zębami, oczywiście to moja wina bo nie myślałam o tym co jem ale raczej o tym czego mi nie wolno no i mam skutki
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga