Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
wege dzieciaki [wydzielony]
Autor Wiadomość
dawid_
NieVeg

Posty: 34
Wysłany: 2006-09-22, 12:36   wege dzieciaki [wydzielony]

taffit napisał/a:
oni chyba naprawdę myślą, że my będziemy szkodzić dzieciakom... nie wiem w tym momecie nawet czy to kwestia tolerancji


Ciakawe, jak ta dzidzia prawidłowo urośnie bez białka zwierzęcego. Nawet mleko jest takim białkiem. Może nie chesz karmić piersią i od razu przestawić go na sojowe? tak jest może naturalniej? Czekam na odpowiedź.
 
 
katrinko 
Wyższy Stan Ducha
jamioł



Pomogła: 3 razy
Wiek: 45
Posty: 621
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2006-09-22, 13:01   

No, nie sądzę żeby taffit miał karmić piersią, chociaż podobno taki przypadek miał kiedyś miejsce :> A poważniej - żadna normalna, rozsądna weganka nie odstawi niemowlęcia od piersi z powodów ideologicznych.
 
 
 
dawid_
NieVeg

Posty: 34
Wysłany: 2006-09-22, 13:05   

Rozumiem. Poprostu zastanawiam mnie jedna rzecz:

Skoro wszystkie, nawet tr roślinożerne ssaki karmią swoje małe pokarmem zwierzęcym, to można wywniosokować że jest on lepiej pzyswajalny i ogólnie lepszy niż pokarm roślinny.

W takim razie po co ludzie przestawiają się na zdecydowanie gorszy rodzaj pokarmu - zieleninę. Czy nie robią na złośc swojemu organizmow? Skoro coś jest lepsze dla delikatnego organizmu dziecka, to dlaczego w bardziej konkretnej formir nie miało by być lepsze dla nas :?:
_________________
..nie wegetarianin.
forum.oallegro.pl
 
 
katrinko 
Wyższy Stan Ducha
jamioł



Pomogła: 3 razy
Wiek: 45
Posty: 621
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2006-09-22, 13:18   

Nie przekombinuj złotko :/ Mleko matki to nie to samo co mięso, czy nawet mleko innych gatunków zwierząt. Nawet zwierzęta karmią swoje młode tylko przez ściśle okreslony czas, a te roślinożerne przestawiają się na ten tak kiepski <rotfl> pokarm roślinny.
 
 
 
dawid_
NieVeg

Posty: 34
Wysłany: 2006-09-22, 13:29   

katrinko napisał/a:
Nie przekombinuj złotko :/ Mleko matki to nie to samo co mięso, czy nawet mleko innych gatunków zwierząt.


Skoro ktoś próbuje ludziom wmawiać, że mleko sojowe jest jak mięso, to proszę Cię, nie broń mi tak mówić o prawdziwym mleku.

Analizujac budowę układów pokarmowych zwierząt mięsożernych i roślinożernych można łatwo wysnuć wniosek, że pokarm zwierzęcy jest ow iele bardziej lekkostrawny.

Nawet krowa tak naprawdę odżywia się bakteriami które rozmnażają się w jej żołądku żywiąc się zjadanąprzez nią trawą.

Dziwne, że krowa je białko zwierzęce, a człowiek wegetarianin je roślinne.
Ssaki nie trawią głównego składnika pokarmów roślinnych - celulozy. Krowa jednak przystosowała się do tego, a próbujacy ją naśladować człowiek nie. Ktoś tu padł ofiarą nieporozumienia :)

Jedyna przewaga pokarmu roślinnego to bogactwo występowania i łatwośc pozyskania, stąd przystosowanie wielu organizmów do żywienia się nim. Nie ma to jednak znaczenia w przypadku człowieka :)


ROZUMIEM wegetarianizm z przyczyn ideologicznych, ale nie wciągajmy w ideologiczne gierki małych dzieci. BŁAGAM...

Proponuję wydzielić post i stworzyc temat "fakty naukowe" 8-)
_________________
..nie wegetarianin.
forum.oallegro.pl
 
 
katrinko 
Wyższy Stan Ducha
jamioł



Pomogła: 3 razy
Wiek: 45
Posty: 621
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2006-09-22, 13:48   

Cytat:
Skoro ktoś próbuje ludziom wmawiać, że mleko sojowe jest jak mięso, to proszę Cię, nie broń mi tak mówić o prawdziwym mleku.

Tak ci ktoś wmawial? Biedactwo :lol: Rozumiem, że wszystko to piszesz z troski o nasze dzieci?
Jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, więc otwórz sam nowy temat pt. fakty naukowe, przypomnę tylko przedtem, że nie tylko krowy są roslinożerne, nie wszystkie roślinożerne to przeżuwacze, a bakterie to nie zwierzęta ;)
 
 
 
dawid_
NieVeg

Posty: 34
Wysłany: 2006-09-22, 13:52   

katrinko napisał/a:

Tak ci ktoś wmawial? Biedactwo :lol: Rozumiem, że wszystko to piszesz z troski o nasze dzieci?
Jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, więc otwórz sam nowy temat pt. fakty naukowe, przypomnę tylko przedtem, że nie tylko krowy są roslinożerne, nie wszystkie roślinożerne to przeżuwacze, a bakterie to nie zwierzęta ;)


Nie napisałem, że tylko krowy. Chciałem zauważyć, że krowa pomimo wielu ewolucyjnych przystosowań dalej nie potrafi swtorzyć tkanek własnego ciała z białek roślinnych, a kompletnie nieprzystosowany do tego człowiek twierdzi, że da radę. Paranoja.
_________________
..nie wegetarianin.
forum.oallegro.pl
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6755
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2006-09-22, 16:38   

dawid_ napisał/a:
Ciakawe, jak ta dzidzia prawidłowo urośnie bez białka zwierzęcego.


pewnie masz tu na myśli mleko z piersi kobiety.. nikt dzieciakowi go nie broni

dawid_ napisał/a:
Może nie chesz karmić piersią i od razu przestawić go na sojowe?


no faktycznie nie chcę karmić piersią ;) ale na sojowym też nie chcę wychowywać

dawid_ napisał/a:
Skoro wszystkie, nawet tr roślinożerne ssaki karmią swoje małe pokarmem zwierzęcym, to można wywniosokować że jest on lepiej pzyswajalny i ogólnie lepszy niż pokarm roślinny.


zły wniosek
każdy ssak karmi swoje małe przystosowanym dla danego gatunku mlekiem - ono jest najlepsze dla małego na danym etapie rozwoju
nie można jednak na tej podstawie twierdzić, że pokarm roślinny jest gorszy od mięsnego
roślinożercy po odstawieniu od piersi jedzą roślinki, mięsożercy - mięso


dawid_ napisał/a:
Analizujac budowę układów pokarmowych zwierząt mięsożernych i roślinożernych można łatwo wysnuć wniosek, że pokarm zwierzęcy jest ow iele bardziej lekkostrawny.


jest lekkostrawny, dlatego drapieżniki mają odpowiednio krótki przewód pokarmowy, by go szybko wydalić
my mamy dłuższy niż drapieżniki przewód pokarmowy

dawid_ napisał/a:
Ssaki nie trawią głównego składnika pokarmów roślinnych - celulozy. Krowa jednak przystosowała się do tego, a próbujacy ją naśladować człowiek nie. Ktoś tu padł ofiarą nieporozumienia


człowiek nie musi trawić celulozy, pełni u niego inną funkcję
człowiek nie chce naśladować krowy - wegetarianizm to nie jedzenie trawy (trzeba zaznajomić się z grupami pokarmowymi)

dawid_ napisał/a:
nie wciągajmy w ideologiczne gierki małych dzieci. BŁAGAM...


czemu chcesz, żeby nasze dzieci jadły zwierzęta?


dawid_ napisał/a:
Chciałem zauważyć, że krowa pomimo wielu ewolucyjnych przystosowań dalej nie potrafi swtorzyć tkanek własnego ciała z białek roślinnych, a kompletnie nieprzystosowany do tego człowiek twierdzi, że da radę. Paranoja.


tzn. że niby wegetarianie czym budują swoje ciala? potajemnie zjadanymi kotletami?
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
renka 
Ostoja Wiedzy


Pomogła: 3 razy
Wiek: 39
Posty: 566
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-09-22, 21:17   

A ja Ciebie, drogi Dawidzie, odsylam do innego forum glownie poswieconego tej tematyce, a mianowicie :
wege.dzieciak.pl

Tam znajdziesz odpowiedzi na wszelkie nurtujace Ciebie pytania odnosnie zywienia i rozwoju wege dzieci i kto wie, moze sam w przyszlosci zdobyta tam wiedze odniesiesz z korzyscia do swoich dziatek?
 
 
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Posty: 3100
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2006-09-23, 00:03   

Dawid, ale o co Ci wlasciwie chodzi? :-?

Moze dla Ciebie wegetarianizm jest "ideologiczna gierka", dla wiekszosci ludzi tutaj jest jedna z podstawowych wartosci, ktora chca wpoic rowniez swoim dzieciom, jako ze rodzice zazwyczaj chca dla swoich dzieci jak najlepiej i pragna nauczyc je wrazliwosci.

Rzeczywiscie fajnie byb bylo, gdybys zajal sie tematem "faktow naukowych", bo jak widac na razie to niewiele wiesz na ten temat...

Proponuje sie tez zastanowic nad faktem, jak to jest, ze wegedzieciaki pozbawione tego niezbednego do zycia bialka zwierzecego rosna, dojrzewaja, rozmnazaja sie i nawet dozywaja wieku sedziwego.

Polecam dyskusje z wegerodzicami na forum podanym przez Rene. Mozna sie duuuuuzo nauczyc. 8-)
 
 
 
dawid_
NieVeg

Posty: 34
Wysłany: 2006-09-23, 00:32   

taffit napisał/a:
tzn. że niby wegetarianie czym budują swoje ciala? potajemnie zjadanymi kotletami?


Właśnie nie wiem. Skoro nawet krowa nie może.


taffit napisał/a:
człowiek nie musi trawić celulozy, pełni u niego inną funkcję
człowiek nie chce naśladować krowy - wegetarianizm to nie jedzenie trawy (trzeba zaznajomić się z grupami pokarmowymi)


Dobrze, ale skoro ścianki komurek są z niej złożone, to jak nasze żołądki dobiorą się do treści komurek, skoro nie przebrną przez sciankę?


Cytat:
Moze dla Ciebie wegetarianizm jest "ideologiczna gierka", dla wiekszosci ludzi tutaj jest jedna z podstawowych wartosci, ktora chca wpoic rowniez swoim dzieciom, jako ze rodzice zazwyczaj chca dla swoich dzieci jak najlepiej i pragna nauczyc je wrazliwosci.


Chodzi mi o to, że ma on podłoże o wiele bardziej filozoficzne niż zdrowotne.


Nie uważam, aby soba zabijająca zwierzęta była niewrażliwa lub postępowała źle. Większość ludzi odwykła od zabijania zwierząt, dlatego że przez lata ktoś ich wyręczał w tym obowiązku, aż z czasem nabrali do tego wstrętu.

Wyobraźmy sobie sytuację, że mieszkam z kobietą i dwójką 10 letnich dzieci w górach. Nie utrzymujemy kontaktów z cywilizacją i żywimy się tym co znajdziemy lub upolujemy. Mówicie, że zabijanie zwierząt jest złe, ale jak wyżywić rodzinę w tak, jeszcze do niedawna, częstych warunkach? Przecież to naturalne, że zabijając coś, jednocześnie dajemy życie, bo pozwalam przeżyć i rozwijać się naszym dzieciom. Wychowany w takim (zdrowym!) przekonaniu zabijałbym zwierzęta bez zbędnych skrupułów, bo takie jest prawo natury.

Dziś ludzie są zmanierowani i wygodni. Nie chcą pobrudzić sobie rączek. Wolą wyręczać się innymi w tym niezbyt wesołym obowiązku. Jeśli dalej męczy ich ta myśl, próbują uspokoic swoje sumienia przestajac jeść mięso. Jednak czy można mieć wyrzuty sumienia, że robi się coś, co jest w zgodzie z naturą?

Gorzej, kiedy własne sumienia próbujemy uciszać za pomocą naszych dzieci. To już jest karygodne. Niektórzy posuwają się nawet dalej. Słyszałem nawet o kobiecie, która przestawiła na dietę wegetariańską swojego psa (przypominam-pochodzi od wilka). Kto tu się znęca nad zwierzętami..

Nie sposób tu pominąc kwestji niehumanitarnych sposobów hodowli, transportu i zabijania zwierząt. Jednak znęcanie się nad zwierzętami pomimo tego, że niehumanitarne, nie jest w zgodzie z naturą.
_________________
..nie wegetarianin.
forum.oallegro.pl
 
 
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Posty: 3100
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2006-09-23, 09:03   

dawid_ napisał/a:

Chodzi mi o to, że ma on podłoże o wiele bardziej filozoficzne niż zdrowotne..


Ty faktycznie nie wiesz NIC o wegetarianizmie... :shock:

dawid_ napisał/a:
Jednak czy można mieć wyrzuty sumienia, że robi się coś, co jest w zgodzie z naturą?.


Naturalne wsrod wielu gatunkuch zwierzat sa: kaprofagia, kazirodztwo, gwalty, zabijanie starych i chorych osobnikow. Uwazasz, ze powinnismy to robic? Przeciez to "naturalne"...


dawid_ napisał/a:
Nie sposób tu pominąc kwestji niehumanitarnych sposobów hodowli, transportu i zabijania zwierząt. Jednak znęcanie się nad zwierzętami pomimo tego, że niehumanitarne, nie jest w zgodzie z naturą.


Czy ktos widzi ssens w tym zdaniu? Czytam je po raz 5 i dalej brzmi co najmniej paradoksalnie. :roll:

dawid_ napisał/a:
Gorzej, kiedy własne sumienia próbujemy uciszać za pomocą naszych dzieci. To już jest karygodne..


sluchaj, jezeli masz do powiedzenia cos z sensem, to prosze bardzo, ale nie piernicz tyakich glupot, BLAGAM :evil: Nie podoba Ci sie idea wegedzieci, to Twoj problewm. oszczedz sobie bezczelnych komentarzy.
 
 
 
alinA 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 29
Posty: 557
Skąd: Bytów
Wysłany: 2006-09-23, 10:35   

sylwia napisał/a:
nie piernicz

Sylwio, nie bluzgaj ;) :D


dawid_ napisał/a:
Gorzej, kiedy własne sumienia próbujemy uciszać za pomocą naszych dzieci. To już jest karygodne.

a moze to, ze istnieja weganskie maluchy , jest wynikiem troski ich rodzicow o nie?
dawid_ napisał/a:
Może nie chesz karmić piersią i od razu przestawić go na sojowe? tak jest może naturalniej?

(za)duzo sarkazmu. wiesz przciez, zapewne, ze mleko z piersi matki zawiera duzo wiecej, niz bialko. antyciala, naprzyklad [ chyba ].a moze ty myslisz, ze my myslimy, ze podoawanie niemowleciu mleka od jego mamy jest nieweganskie? sa dobre, ale nie ma poki co lepszej alternatywy dla niemowleca, niz mleko mamy.
_________________
The Bears' Island
 
 
 
MoSSi 
Veg przez duże V
Master :)



Wiek: 31
Posty: 1132
Wysłany: 2006-09-23, 12:45   

btw. Dawid podbuzowałeś forumowiczów troszke :D Zażarte dyskusje się tworzą. :D
_________________
Choć droga jest bez końca
Pozornie bez znaczenia
Mniemam, że mam powody
By drogi swej nie zmieniać
Nie zmieniać...
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6755
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2006-09-23, 13:00   

dawid_ napisał/a:
skoro ścianki komurek są z niej złożone, to jak nasze żołądki dobiorą się do treści komurek, skoro nie przebrną przez sciankę?


tak jak u wielu roślinożerców czy wszystkożerców
pamietaj, że podczas gryzienia czy przygotowywania roślinnego posiłku ściana komórkowa zostaje naruszona

dawid_ napisał/a:
Nie uważam, aby soba zabijająca zwierzęta była niewrażliwa lub postępowała źle. Większość ludzi odwykła od zabijania zwierząt, dlatego że przez lata ktoś ich wyręczał w tym obowiązku, aż z czasem nabrali do tego wstrętu.


my patrzymy od drugiej strony: gdyby każdy miał przygotowywać posiłek mięsny, procent wegetarian by wzrósł

dawid_ napisał/a:
Wyobraźmy sobie sytuację, że mieszkam z kobietą i dwójką 10 letnich dzieci w górach. Nie utrzymujemy kontaktów z cywilizacją i żywimy się tym co znajdziemy lub upolujemy. Mówicie, że zabijanie zwierząt jest złe, ale jak wyżywić rodzinę w tak, jeszcze do niedawna, częstych warunkach? Przecież to naturalne, że zabijając coś, jednocześnie dajemy życie, bo pozwalam przeżyć i rozwijać się naszym dzieciom. Wychowany w takim (zdrowym!) przekonaniu zabijałbym zwierzęta bez zbędnych skrupułów, bo takie jest prawo natury.


tyle, że tak już nie jest - żyjemy w społeczeństwie, które umożliwia czerpanie z całego bogactwa roślinnego pokarmu

dawid_ napisał/a:
Jednak czy można mieć wyrzuty sumienia, że robi się coś, co jest w zgodzie z naturą?

naturalność nie jest czynnikiem etycznym (człowiek nie ma skrzydeł, więc powinniśmy go potępiać za latanie samolotem)
a jeśli chcesz się na nią powoływać (naturę), to z miejsca powinieneś odrzucić hodowlę masową - wóz albo przewóz

dawid_ napisał/a:
Gorzej, kiedy własne sumienia próbujemy uciszać za pomocą naszych dzieci.


nie rozumiem

dawid_ napisał/a:
Słyszałem nawet o kobiecie, która przestawiła na dietę wegetariańską swojego psa (przypominam-pochodzi od wilka). Kto tu się znęca nad zwierzętami..


heh, poczekaj na Alispo, ona studiuje weterynarię ;)

dawid_ napisał/a:
Jednak znęcanie się nad zwierzętami pomimo tego, że niehumanitarne, nie jest w zgodzie z naturą.


czy widzialeś chociaż raz co kot robi z ofiarą przed zjedzeniem?
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga