Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: taffit
2007-09-16, 21:44
DOBRE przepisy
Autor Wiadomość
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 33 razy
Wiek: 41
Posty: 8392
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2004-07-08, 00:38   

nasty_girl napisał/a:

ps. hate-zdajesz sobie sprawe ze cytujesz sapkowskiego nawet w rozmowie o jedzeniu? :D

heh byc moze rzeczywiscie , w krew to wchodzi od tego calego RPG :D
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
Ania D. 
Veg Dojrzały
Lubię żyć


Wiek: 49
Posty: 54
Skąd: Lublin
Wysłany: 2004-07-08, 09:14   Ciasto bez pieczenia + tort warzywny wegański

Stefania

wersja wegańska:
1 l mleka kokosowego
1 szkl kaszy manny (bez 1 łyżki)
1 paczka daktyli lub więcej jak ktoś lubi słodkie
kakao (łyżka lub więcej w zależności od upodobań)
6 paczek herbatników (można dostać petit beury wegańskie, mi się udało w Stokrotce)
pół gorzkiej czekolady (Goplany)
4 łyżki oliwy z pestek winogron
wiórki kokosowe - opakowanie 10 dag

Harbatniki układamy na blaszce. 1 szkl mleka miksujemy z daktylami (jeśli ktoś nie ma malaksera, to może je po prostu rozgotować w mleku). Gotujemy 2 szkl mleka, dodajemy mleko z daktylami, oliwę. Gdy się zagotuje wlewamy kaszę wymieszaną z pozostałym mlekiem, gotujemy przez chwilę, dodajemy kakao i połowę wiórków. Jeśli pojawią się grudki to można wymieszać mikserem, masa będzie gładsza. Gorącą masę wlewamy na herbatniki, wyrównujemy i przykrywamy herbanikami.
Czekoladę łamiemy na kawałki, wkładamy do garnuszka i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Ja dodaję zawsze do takiej czekolady jeszcze gorącej wody, łatwiej jest ją potem smarować. Gorącą czekoladę wylewamy na ciasto, posypujemy wiórkami.
Wariant z czekoladą nie jest obowiązkowy, u mnie jest to rozwiązanie dla gości.
Ciasto schładzamy, trzymamy w lodówce. Gotowe, jak tylko herbatniki trochę zmiękną.

wersja wegetariańska
1 l mleka
1 masło
1 szkl cukru
1 szkl kaszy manny
wiórki kokosowe
6 paczek herbatników
kakao

3 szkl mleka gotujemy z masłem i cukrem, na gotujące wlewamy kaszę wymieszaną z pozostałym mlekiem. Pozostałe czynności jak wyżej.

Polewa:
1 jajo
3 łyżki cukru
0,5 masła
cukier waniliowy
2 łyżki kakao
Masło rozpuszczany, jajko ubijamy z cukrem, cukrem waniliowym, dodajemy kakao i ciągle ubijając zalewamy gorący masłem. Polewa gotowa. Ja kiedyś dodawałam do niej jeszcze cappuccino lub kawę, ale to opcjonalnie.
Ciasto schładzamy.

Jest to super przepis na gorące dni, nie trzeba się męczyć przy piecyku.
Można oczywiście połaczyć oba przepisy, dodając do wersji wegańskiej cukier zamiast daktyli, jak kto ma ochotę.

[ Dodano: 2004-07-08, 09:38 ]
Ostatnio zrobiłam dla znajomych tort warzywny, zrobił furorę. Jego zaletą jest to, że w ostatnim momencie, jak przychodzą goście ja nie muszę być w kuchni, tylko siedzę z nimi. Nie jest b. pracowity (jak się ma dobrą organizację pracy).

Tort warzywny wegański
naleśniki:
3 szkl mąki razowej pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
można dodać nieco białej mąki lub jak ktoś chce zrobić tylko z białej mąki, ale w torcie nie nie można poznać, że to była razowa
nieco kurkumy
sól
majeranek
bazylia
woda
3 łyżki oliwy

Składniki miksujemy, odstawiamy na co najmniej kilkanaście minut. Smażymy jak największe, średniej grubości naleśniki na rozgrzanej patelni, nie ma potrzeby podlewania oliwy na patelnię.

Farsz:
1. Brokuł
Kroimy go na płaskie różyczki, obgotowujemy w posolonej wodzie (nie może być twardy ani rozpadający się)
2. Kapusta
Całe liście kapusty (wycinamy grube części) gotujemy do miękkości w osolonej wodzie z pomidorami.
3. Soczewica (można ją zrobić dzień wcześniej)
Gotujemy soczewicę. Podsmażamy cebulkę na patelni, dodajemy ją do soczewicy, do tego majeranek, sól, bazylię, nieco olliwki i miksujemy (najlepsza jest końcówka miksera, która służy do przecierania, najlepiej rozdrabnia).
4. Cebulka (lepszy będzie por, ale na razie go nie ma)
Kroimy na plastry, smażymy delikatnie na patelni (ma być mocno zeszklona, nie zrumieniona). Dodajemy do niej dużą ilość przecieru pomidorowego.
5. Słonecznik - 6 łyżek, czosnek 3-4 ząbki, oliwa
Słonecznik rumienimy lekko na oliwie, dodajemy wyciśnięty czosnek, przez moment trzymamy na ogniu.

Sos:
przecier pomidorowy ze słoiczka
2-3 ząbki czosnku
majeranek
oregano
bazylia
sól
pieprz ziołowy
Przecier gotujemy, dodajemy czosnek i przyprawy.

Na okrągłą, wysmarowaną oliwą blaszkę układamy:
naleśnik
warstwę soczewicy
naleśnik
kapustę, na nią sporo sosu
naleśnik
brokuł, na niego kładziemy słonecznik z czosnkiem
naleśnik
cebulę z pomidorami
naleśnik
warstwę soczewicy
naleśnik
kapustę z sosem
naleśnik
Wierzch polewamy sosem lub oliwą w czosnkiem (w tej drugiej wersji góra będzie nieco spieczona, ale moim znajomym właśnie ta wersja bardziej odpowiadała).
Wkładamy do b. nagrzanego piekarnika na 30 min.
Podajemy gorące, kroimy jak tort (duże kawałki) ostrym nożem.

Można dowolnie modyfikować dobór składników, ja jadłam ze szpinakiem, pieczarkami, papryką.
Wegetarianie mogą posypać wierzch serem.
Ważne jest to, by było dużo ziół, to jest cały urok tortu.
Ostatnio zmieniony przez Ania D. 2004-07-12, 11:52, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
bebetka 
Pilny Veg


Posty: 40
Skąd: WLKP
Wysłany: 2004-07-08, 11:58   

Ciekawe przepisy, Aniu, naprawdę, zwłaszcza ten torcik... chyba spróbuję.

Ja z kolei usmażyłam wczoraj taaaaaaaką furę placków ziemniaczanych, że nie mogłam wstać od stołu :oops: Ale co tam...
_________________
I'm the lizard king, I can do anything
 
 
XsebaX 
Wyższy Stan Ducha



Wiek: 41
Posty: 749
Skąd: Śrem/Warszawa
Wysłany: 2004-07-13, 18:57   

Aniu, wielkie dzięki za przepisy. Właśnie wróciłem z podróży więc pewnie już za dni kilka przetestuję wszystkie powyższe smakołyki ;)
_________________
Zapraszam na najlepsze forum mlodziezowe www.nedds.pl
 
 
 
Ania D. 
Veg Dojrzały
Lubię żyć


Wiek: 49
Posty: 54
Skąd: Lublin
Wysłany: 2004-07-14, 10:26   Masełka wegańskie

Masło słonecznikowe:
3 części słonecznika
1 część siemienia lnianego
oliwa z oliwek lub olej z pestek winogron (lub inny)
majeranek (spora ilość)
bazylia

Ziarna mielimy w młynku do kawy, dodajemy zioła, oliwę (do momentu uzyskania pożądanej konsystencji).
Ma doskonałe proporcje jeśli chodzi o stosunek kwasów omega 3 do omega 6.

Masło sezamowe:
3 części słonecznika
1 część sezamu
oliwa lub olej z pestek winogron
majeranek
bazylia

Sezam podgrzać na patelni, mieszać, żeby się nie przypalił. Ostudzić. Ziarna zemleć w maszynce do kawy, dodać zioła i oliwę.


Oba rodzaje masła można przechowywać w lodówce kilka tygodni.
W obu rodzajach masła można zastąpić oliwę (olej) wodą. Jest mniej tłuste, można go przechowywać w lodówce 4-5 dni.
 
 
odiga 
Veg nad Vegami



Pomogła: 1 raz
Posty: 156
Skąd: znad morza
Wysłany: 2004-07-14, 19:44   

:offtopic:
przyznam się bez bicia, że nie lubię czytać przepisów... :(
najlepiej do mnie przemawiają książki z dużymi kolorowymi zdjęciami. jak mi się jakiś obrazek spodoba, to gotuję, nie wczytując sie zbyt dogłębnie w składniki...
 
 
 
parasolnik 
Veg nad Vegami



Wiek: 23
Posty: 217
Skąd: poniemieckie zadupie
Wysłany: 2004-07-21, 23:32   

ciasto Łaciaczek przechrzczone na Łaciata;>

Składniki:
3 szklanki maki/ szklanka cukru/ szklanka oleju/ 2 lyz. proszku do pieczenia/ 4 jajka/ 4 lyz kako/ aromat waniliowy

Make wmieszac z proszkiem, dodac jaja utarte z cukrem, olej i aromat i wszystko starannie utrzec. Polowe ciasta wymieszac z kakao. Do wysmarowanej tluszczem i posypanej maka formy wkladac na przemian ciemne i jasne ciasto. Piec ok. 45 min. [wlasciwie po 40 min. juz jest dobre, a po 45 peka w niektorych miejsach, a nawet zwegla sie na krancach] w temp. 190C

Calosc posypac cukrem pudrem lub polurowac [ostudzone]

ps. Najlepiej zjesc jzu tego samego dnia, bo nastepnego moze byc leko suche;> A juz w ogole najlepiej smakuje z mlekiem [0,5;]

dla odigi:


_________________
"Łakniesz krwi? - bądź pchłą."
S.J. Lec
 
 
XsebaX 
Wyższy Stan Ducha



Wiek: 41
Posty: 749
Skąd: Śrem/Warszawa
Wysłany: 2004-07-22, 10:26   

Eeeee przepis nie dla mnie. NIe dosyć, że są jaja to jeszcze mleko. A fe :P
Czy kako to nowa odmiana kakao? :-P
Proponuję ułatwiać zadanie odidze i wrzucać posty rysunkowe specjalnie dla niej ;) Po co ma sie staruszka przemęczać na forum :D
_________________
Zapraszam na najlepsze forum mlodziezowe www.nedds.pl
 
 
 
parasolnik 
Veg nad Vegami



Wiek: 23
Posty: 217
Skąd: poniemieckie zadupie
Wysłany: 2004-07-22, 12:21   

Seba- nikt Ci nie kaze robic tego ciasta, zreszta to nie byl przepis tylko dla Ciebie...
a kako to skrot od kakao;P
_________________
"Łakniesz krwi? - bądź pchłą."
S.J. Lec
 
 
odiga 
Veg nad Vegami



Pomogła: 1 raz
Posty: 156
Skąd: znad morza
Wysłany: 2004-07-22, 20:17   

@parasolnik - dziękuję za zdjęcie, od razu inaczej się czyta :D niestety jajek też nie jadam (mam alergię)
@seba - czyżbyś przechodził PMS? ostatnio czepiasz się wszystkich i wszystkiego... :mrgreen: :hitem:
 
 
 
XsebaX 
Wyższy Stan Ducha



Wiek: 41
Posty: 749
Skąd: Śrem/Warszawa
Wysłany: 2004-07-22, 20:22   

Odi - ja przechodzę PMS średnio 30 razy na miesiąc :D
_________________
Zapraszam na najlepsze forum mlodziezowe www.nedds.pl
 
 
 
xkaśkax 
Veg Niebanalny



Wiek: 36
Posty: 90
Wysłany: 2004-07-27, 15:16   cos z wisni

zna ktos moze jakis przepis na vegan dzem/powidla (?)... zeby z wisni to bylo i dalo sie na chleb dac ;) thx z gory
_________________
*** We eat to stay alive ,but it's their lives we steal..***
 
 
 
Koyaanisqatsi 
Veg Dojrzały



Wiek: 40
Posty: 51
Wysłany: 2004-07-28, 13:02   Re: cos z wisni

xkaśkax napisał/a:
zna ktos moze jakis przepis na vegan dzem/powidla (?)... zeby z wisni to bylo i dalo sie na chleb dac ;) thx z gory




1 kg wiśni,
1 kg cukru
Owoce umyć, osączyć, wydrylować. Włożyć do rondla, posypać cukrem i zostawić do natsępnego dnia. Wiśnie z cukrem doprowadzić do wrzenia i smażyć na małym ogniu 5 min, nie mieszając. Zdjąć szumowiny. Odstawić z ognia i wystudzić. Smażenie i studzenie powtórzyć 5 razy - w sumie konfitury powinny się gotować 25 min. Gorące wkładać do wyparzonych słoików i od razu zamykać.
 
 
PoZiOmKa 
Mały Veg



Wiek: 31
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-07-31, 23:22   

nie lepiej smietane zastapic jogurtem? mniej kcal;P
_________________
live and let live, go vegetarian!!!
 
 
 
Lara 
Natchniony Veg



Wiek: 32
Posty: 121
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2004-08-06, 11:55   

W tym co napisaliscie nie znalazlam nic dla siebie...wszystko wydaje sie albo skomplikowane albo niedobre . Ja moge wam polecic przepis na moje ulubione sniadanie:
musli zalane cieplym mlekiem sojowym o smaku waniliowym albo bulka z maselkiem kremowym i serem wedzonym peace
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group