Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wegetarianie z powołania zaczynają wcześnie...
Autor Wiadomość
nikita_chruszczow
Pilny Veg


Wiek: 29
Posty: 37
Wysłany: 2007-05-10, 20:34   Wegetarianie z powołania zaczynają wcześnie...

Nie wiem czy zauwazyliscie, ale wiekszosc "wegetarian z powolania" (czyli takich, ktorzy umieja wytrwac z tym wiele lat i dla których jest to przyjemność, a nie wyrzeczenie w imie czegoś tam) miała zadatki juz we wczesnym dziecinstwie i od "małego" było po nich widac, ze są INNI 8-)
 
 
Asiu 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 3 razy
Wiek: 44
Posty: 741
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-05-10, 21:49   

Chyba coś w tym faktycznie jest, że ma się te tendencje już w dzieciństwie. Chociaż pewnie są i tacy, którzy później zaczęli, a wytrwają jako wege do końca życia...
_________________

 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6755
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2007-05-11, 00:17   

ja wege zacząłem być późno w porównaniu z innymi tutaj..


ale do lasu zawsze mnie ciągnęło :sloneczko:
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Vegan For Life 
Veg nad Vegami


Wiek: 34
Posty: 223
Wysłany: 2007-05-11, 05:55   

fakt faktem cos w tym jest ...

Zaczelam bardzo wczesnie ;) a i przed tym oficjalnym vege miesa praktycznie nie jadlam ,zawsze byly z tego powodu cyrki , potrafilam siedziec pare godzin przy stole ,zjadlam ziemniaczki, surowke ,a miesko nie ruszone i tak siedzialam az mi w koncu odpuszczali ,chociaz bywalo ciezkawo i niekiedy rodzina ze skory wychodzila 8-)
_________________

 
 
 
wiola 
Veg nad Vegami
:-)



Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Posty: 154
Skąd: kraków
Wysłany: 2007-05-11, 09:38   

ja w dzieciństwie uwielbiałam mięso
w liceum mialam kolezanke,ktora nie jadala miesa i wydawała mi sie przez to dziwna
na pierwszym roku studiów tez "wysmiewalam" sie z kolegi wege i nie moglam sie nadziwic jak mozna najesc się marchewką :lol:

no!
jak widać ja nie miałam zadatków na wege ;)
a obecnie moj weganizm stoi pod znakiem zapytania :-?
 
 
 
Vegan For Life 
Veg nad Vegami


Wiek: 34
Posty: 223
Wysłany: 2007-05-11, 10:39   

wiola napisał/a:
a obecnie moj weganizm stoi pod znakiem zapytania :-?


z jakich powodow ? jesli mozna wiedziec oczywiscie ;)
_________________

 
 
 
cassandra 
Veg przez duże V
empatyczna dusza



Pomogła: 6 razy
Wiek: 34
Posty: 1023
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-05-11, 10:50   

bo niektorzy sa wrazliwi z natury a inni moga ta wrazliwosc nabyc jesli zycie pozwoli.
_________________
wegańskie, eko kosmetyki i suplementy - http://sweetpiggy.com.pl
 
 
 
biedroniastaaaa 
Veg nad Vegami


Wiek: 31
Posty: 230
Skąd: leszno/poznań
Wysłany: 2007-05-11, 12:17   

taffit napisał/a:
ale do lasu zawsze mnie ciągnęło

osz ty haahah a ja kolo lasu mieszkam.

ja nie lubilam miesa jak bylam mała.cos w tym jest
_________________
biedronaczki sa w kropeczki lalalalala
 
 
 
wruszka 
Łamacz Klawiatur



Wiek: 35
Posty: 398
Wysłany: 2007-05-11, 12:47   

Vegan For Life napisał/a:
fakt faktem cos w tym jest ...

Zaczelam bardzo wczesnie ;) a i przed tym oficjalnym vege miesa praktycznie nie jadlam ,zawsze byly z tego powodu cyrki , potrafilam siedziec pare godzin przy stole ,zjadlam ziemniaczki, surowke ,a miesko nie ruszone i tak siedzialam az mi w koncu odpuszczali ,chociaz bywalo ciezkawo i niekiedy rodzina ze skory wychodzila 8-)


tak samo było ze mną :)
_________________
www.weganie.blogspot.com
 
 
ina 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 1 raz
Posty: 273
Wysłany: 2007-05-11, 13:38   

wruszka napisał/a:
Vegan For Life napisał/a:
fakt faktem cos w tym jest ...

Zaczelam bardzo wczesnie ;) a i przed tym oficjalnym vege miesa praktycznie nie jadlam ,zawsze byly z tego powodu cyrki , potrafilam siedziec pare godzin przy stole ,zjadlam ziemniaczki, surowke ,a miesko nie ruszone i tak siedzialam az mi w koncu odpuszczali ,chociaz bywalo ciezkawo i niekiedy rodzina ze skory wychodzila 8-)


tak samo było ze mną :)


U mnie tak samo. Już od dziecka miałam vege-skłonności. Niecierpiałam mięsa, bo wszędzie widziałam żyłki. A moim ulubionym daniem były ziemniaczki ze szpinakiem i chleb z pomidorem :mrgreen:
 
 
 
Kajcia 
Ostoja Wiedzy
SxE



Wiek: 30
Posty: 454
Skąd: że znowu :P (Reszel)
Wysłany: 2007-05-11, 15:09   

Większość wege nie lubiła mięsa i dla nich weg(etari)anizm jest przyjemnością. Dla padlinożerców, którzy lubią mięso ciężko z niego zrezygnować.
_________________
buduję oddzielną egzystencję.




:shep:
 
 
 
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Posty: 3100
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2007-05-11, 15:55   

ina napisał/a:

U mnie tak samo. Już od dziecka miałam vege-skłonności. Niecierpiałam mięsa, bo wszędzie widziałam żyłki.


ja to samo. wszystko bylo dla mnie "tluste". zreszta, niektorych rzeczy nie probowalam nigdy: golonki, kaszanki, flakow, salcesonu.. sam widok mi wystarczal. malo tego, kiedy rodzina mnie przymuszala, potrafilam zwymiotowac, wiec szybko dali sobie spokoj ;) ryb tez szczerze nie znosilam (wedzone czasem, albo pasty), dosc dlugo jadlam tylko drob, i to w zasadzie tez tylko biale mieso kurczaka, bo reszta przynosila bardzo nieprzyjemne rezultaty... ;)
 
 
 
nikita_chruszczow
Pilny Veg


Wiek: 29
Posty: 37
  Wysłany: 2007-05-11, 16:11   

Sylwia- ja przez to we wczesnym dzieciństwie tez czesto "zwracałam" posiłki;) Pamietam, ze jak w przedszkolu mama robila mi kanapki z "Krakowską Suchą", to potem na przerwie śniadaniowej grupa miała ze mną niezły hardkor, bo codziennie robiłam powtórkę z programu "rzyganie na sniadanie":D
 
 
nikita_chruszczow
Pilny Veg


Wiek: 29
Posty: 37
Wysłany: 2007-05-11, 16:14   

A najdziwniejsze jest u mnie to, że chyba mam grupe krwi, ktora najbardziej potrzebuje mięsa (0 zdaje się) :bye:
 
 
Tusia 
Veg Niebanalny



Wiek: 36
Posty: 88
Wysłany: 2007-05-11, 16:26   

Cassandra napisała
Cytat:
bo niektorzy sa wrazliwi z natury a inni moga ta wrazliwosc nabyc jesli zycie pozwoli.


Troszkę mi się nie podoba takie tworzenie podziału: my jestśmy ci z naury wrażliwi (bo nie lubiliśmy mięsa) a wy jakoś na szczęście tą wrażliwość nabyliście... trochę podział w stulu lepsi vs gorsi z natury
Hm, troszkę mnie to ubodło... ;) Ja raczej jadłam mięso, nie miałam jaz typu wymioty czy inne takie, ale nie myślę o sobie z tamtego czasu jako o mniej wrażliwej na krzywdę zwierząt, lub nie wrażliwej. Myślę, że jest to też kwestia świadomości... A może się czepiam bo stoję po stronie mniej wrażliwych ;) peace
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang