Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Surri
2011-10-08, 18:45
Rośliny też czują?
Autor Wiadomość
petlik 
Wyższy Stan Ducha



Pomógł: 7 razy
Wiek: 29
Posty: 831
Wysłany: 2014-10-10, 08:10   

pawel., czy odważyłbyś się użyć pojęcia "czuć" w takim samym znaczeniu w odniesieniu zarówno do zwierząt jak i do roślin? Na moje te pojęcia będę mocno się różniły w zależności czy użyjemy ich w odniesieniu do rośliny czy do zwierzęcia - organizmy te na tyle się różnią iż na moje zupełnie bezzasadnym jest stosowanie tego samego pojęcia nadając mu jednakowy wydźwięk zarówno tu (rośliny) jak i tu (zwierzęta).
 
 
pawel. 
Ban!


Pomógł: 6 razy
Posty: 1787
Wysłany: 2014-10-12, 01:03   

Oczywiscie masz racje i nie ma potrzeby uzywac dokladnie w tym samym znaczniu.
Tak jak np slynny zarzut w dzidzinie religii dotyczacego antropomorfizmu. Czlowiek lubi wszystko przekaladac na swoje. Bog jest na podobinstwo czlowika. A gdyby krowa miala Boga bylby Krowa itp. POdbnie ludzie mysla ze gdyby ktos mial czuc to musiby miec wsztsko jak czlowiek, rece mozg, mowic po anglieksu najlepiej i pisac dlugopisem z lewa na prawo:)

Moze zerezgnujmy z antropormizmu.
Inne istraty tez maja prawo, zyc, chcec prztrafacm umiec sie komunikwac, czuc po swojemy, byc czescia orgaznizmow zywych itp/

Zreszta ten prablem byl gdy biali ludzie oceniali Indiach i czarnych - oczekiwano od nich dokadnie takich samych zachwean jak po bialytch - jesli ich nie bylo "to byli zwierzeta". To samo w stasnku do zwierzat. Wiekoszsc ludzi zabija je bez prblemu bo nie potrafia pisac i czytac i nie sa "tacy jakmy dokadnie"/

Wiec ja bym zrezgnowal z antropomrfizmu.
Cala ziemia zyje
Wsztskie organizmy chca zyc. I to jest mysle proste do zrozuminia. DLatego dyskusja jest troszke bez sensu. Nie do obroninia.

Wiec Petlik zgadzam sie z Toba calkowicie. Dzieki
_________________
"Nowoczesny człowiek żyje w iluzji, że wie, czego pragnie – gdy tymczasem pragnie dokładnie tego, czego się od niego oczekuje, że będzie pragnął."
Erich Fromm
Ostatnio zmieniony przez pawel. 2014-10-12, 01:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pawel. 
Ban!


Pomógł: 6 razy
Posty: 1787
Wysłany: 2014-10-30, 23:15   

Tak sobie mysle, ze zwlaszcza my - wegetajanie - musimy uwazac na to co myslimy na ten temat. Jestesmy grupa spoleczna powiazana z tematem roslin. Mniej wiecej tak jak grupa spoleczna posiadaczy ziemskich z chlopami panszczyznanymi.

Czyli z regoly bedzie podejrzane jesli wlasciciel niewolnika bedzie twierdzil ze niewolnicy np nie maja duszy, rozumu i praw, tak samo jak podejrzane bedzie ze gdy naukwcy beda mowic ze rosliny czuja, akurat wegetajnie beda sie uperali ze nie.

Koncepcja ze prznanie ze rosliny czuja jest przeciwko wegetajanizmowi tez jest nie prawda ta jak koncecja ze wegetajnim jest przeciwko chzrecjianstwu np. Przyznanie ze caly SWIAT CZUJE, ze cala faluna flora, Ziemia zyje jest ja najbardziej po stronei wegetajanizmu. Bo wtedy nagle sie okazuje ze wegetajanizm (JAKO METODA) moze byc jednym ze sposbow rozuminia CELU. Oczywscie wiemy ze rosliny czuja Inaczej, lub slabiej niz np ludzie i zwierzeta. Ale nie podwazamy tego. I jest git!
_________________
"Nowoczesny człowiek żyje w iluzji, że wie, czego pragnie – gdy tymczasem pragnie dokładnie tego, czego się od niego oczekuje, że będzie pragnął."
Erich Fromm
 
 
seb 
Veg przez duże V



Pomógł: 25 razy
Wiek: 72
Posty: 1299
Skąd: Puszcza
Wysłany: 2014-11-08, 04:23   

IMO brakuje tu faktu, że potrawy - bez względu czy mięsne czy roślinne - fajnie jest przygotowywać z intencją oraz zaspokajając potrzeby - bez tworzenia nadwyżek...

a spożywając je - mieć świadomość, że spożywamy coś.. co 'żyło' i powinno wrócić do obiegu - tak - aby w ciągu pół roku rozłożone przez robale itd aby ziemia mogła dawać kolejne plony.

Jeśli nie będziemy mieli tej świadomej - to kolejne pokolenia będą walczyły nie tyle o tropikalne lasy - co o kukurydzę i soję GMO - która będzie coraz bardziej jałowa... Choć z drugiej strony - może i taki jest sens tego.


Człowiek wg indiańskich myślicieli jako jedyny zatracił trochę naturę - starając się ją ulepszyć i tak np.
uzdatnił wodę... ściekami i odpadami jego cudownej - wymyślonej dla wygody - cywilizacji.

Teraz - nawet wegesrege świadomi ludzie - zjadają zielone - jest to fajne bo nie krzywdzi się zwierząt - nie ingerują w przemysł hodowli itd... ale włączając w to opcję jaką porusza @paweł. - ziemia jest organizmem więc szkoda, że owy vegesrege człowiek miesza też to co zjada niby zdrowe - ale oddaje razem z chemią do zakładów oczyszczania miast - więc automatycznie obieg tworzy szczelnie zamknięty.

Często też nie ma wgl świadomości - że tworzy ten łańcuch - bo on jest fryzjerem, szefem firmy, kioskarzem, mężem, żoną i ma tyle spraw na głowie - że gów.o go obchodzi gów.o
Więc wydala organiczne pozostałości razem z olejami z auta, lakierami z hali itd.

Po co?

Woda jaką oddaje oczyszczalnia.. jest taka jaka każdy widzi jeśli tematem się zainteresował - i najczęściej wpływa od razu do naturalnego biegu rzeki...
szkoda, że na tej wodzie nie porasta nic zielonego w pierwszym biegu....
i nie jest to tak jak przy źródle zasługą tego, że jest to zimny nurt wodny i nic się nie rozwija bo nie ma warunków temperaturowych.....
tu wypływa ciepła woda - znaczy, że coś jest z nią jednak nie tak.

No i znowu trzeba stuknąć się w neuron odpowiedzialny za przyszłe planowanie - co jest zdrowe a co zdrowsze.
Czy czasasmi nie jest tak, że mięsojady mają rację, że nas ganiają za hipokryzję.
Mają w moim zdaniu absolutną rację. Bo robi się tak samo niezdrowo dla ziemi - jako organizmu który żyje i jest jednym wielkim łańcuchem reakcji.

O ile nie zaczniemy faktycznie tworzyć systemu, gdzie wraca to co przyjmujemy w formie czystej - na czyste tereny - temat sprzeczności 'czy roślina czuje' 'czy roślina nie czuje' - jest aktualny.

Wszystko "czuje" - o ile wraca.
o ile damy możliwość, aby wracała.

Kosząc trawniki zabijamy tych co naturalnie tworzyli rozkład tego co nie-żyło.
Budując kolejny chodnik, kostką kolorową podwórko wykładając - to samo.
Niektórzy z vivopodobnych fundacji walczą o jeżyki.. ale też mają swoje działki wycięte do 2cm trawy zabierając im naturalne możliwości życia! Gdzie sens i logika?
Zaczynając zacznij od siebie.

Dlatego od pewnego czasu RZYGAM już nowinkami technicznymi i marzeniem o betonowej klatce - kolejnym metrażu i tym podobnych 'marzeniach' wykreowanych przez media.
Fakt, że aquaponika/hydroponika jest jakimś tam ratunkiem - odcięcia tego co jest wielkim miastem i może produkować bezstratnie dane owoce - ale jeśli to ma ruszyć na pełną skalę - to zrobić też warto osobne zbiorniki na to co zabiorą konsumenci :)

W pewnym momencie budzimy się z ręką w nocniku - bo potrzebujemy mechanicznych rozdrabniaczy, sztucznych rozpuszczalników, które niby rozkładają to wszystko i powodują przy okazji tony odpadu.

Mało tego - biznes apteczny - po jaką cholerę leczymy się witaminą C a nie kapustą czy papryką?

Co jest takiego w kawie - że się stymulujemy, w alkoholu, że jest dopuszczalny...

Czemu wpieprzamy to co egzotyczne - mimo, że nasze korzenie żywiły się tym co dała ziemia z danego miejsca.
Potem pojawia się kolejny problem - żeby jeść polskie jabłka bo wschód zamyka się na nie.
Ale jabłko już nie smakuje - bo żółty banan dojrzewający sztucznie i pryskany jest lepszy.
I pieniądz nie idzie do Grójca a na inny kontynent.
Czy faktycznie tak być musi?

Tematów pobocznych być może bez liku..

Z chęcią bym zgłębił temat z Adminem - bo o ile dobrze pamiętam pracuje on w jednym z takich miejsc.. jak to jest z tą 'bio'masą" co wraca do 'natury'
Czy odzysk z kanalizacji trafia bezpośrednio na pola? :) Jest zneutralizowany odczyn i powstaje czysty granulat pod rodzime ziemniaczki?? Tworząc bioekologiczne uprawy?

bio.. bo płynie tam nasze vegesrege gów.o oraz mięsojadów i pupili
a masą - bo razem z tym też wcpicker i inne dość drażniące cuda typu kret-do udrażniania rur.

w pewnym momencie pojawia się oczyszczalnia - robi hokus pokus - i co..
.. ? :)

to może nie rośliny czują - a papierki lakmusowe w zakładach oczyszczalni - rozdrabniacze - neutralizatory i inne tego typu rzeczy, które muszą przerobić to w przyswajalny produkt końcowy dla ziemi... z tego co my produkujemy w domach i nieświadomie się pozbywamy do jednej rurki? ;)
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 41
Posty: 3568
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2014-11-08, 17:58   

seb - a jakbyś miał streścić swój wywód w kilku zdaniach? Nie wiem, może ze mną coś jest nie tak, ale nie za bardzo rozumiem co chcesz powiedzieć :)
_________________
Wyśmiewam tylko głupotę, ale że jest jej wszędzie pełno, śmieję się cały czas

cat bless you

 
 
seb 
Veg przez duże V



Pomógł: 25 razy
Wiek: 72
Posty: 1299
Skąd: Puszcza
Wysłany: 2014-11-08, 21:29   

a bo pitolicie to i ja zaczynam :D
tymczasem szpilka adamek
 
 
pawel. 
Ban!


Pomógł: 6 razy
Posty: 1787
Wysłany: 2014-11-08, 21:55   

Mysle ze Twoja mysl zmierza w kiernku innego kroku czyli juz bardziej praktyki. Teoria ze rosliny to tez zywe istaty ok. Ale co dalej? Jesli tak prznajemy?

Wiec odpowiedzia moze byc zwiekszenie swiadomsci. Cos wlasnie na zasadzie Indian polncnej ameryki. Indianin wiedzial ze zabijajac bizona (nie wiecej niz potzreba) pozbawa go zuycia. Ale tez wiedzial ze to "jego brat" i staral sie przeprosic go za ten czyn i podzikowac.

Tak sie skada ze zeby zyc- musimy zabijac inne istoty- i to jest pewnik. Kazda istata zabija inne. Czy to zwierze czy roslina. Zadna istata nie jest SAMODZILNIE istnijaca niczym PERETUM MOBILE. Czy to zle? czy dobrze?

Dobrze w tym sensie ze jesli sobie uswiadomimy ze do zycia POTZREBUJEMY innych istot (np roslin) moze to wywalac w nas POKORE. to nie jest stan iluzji. To stan RZECZYWSTY. "Do zycia potrzebujmy innych" jestesmy CZESCIA EKOSYSTEMU.

Tak naprawde takie nastwienie jest duzo bardziej nauowe (aczkowiek brzmisz dosc enigamtycznei i nie zrozumiale) niz nastwienie "jem co chce, nic mnei nie obchdzi, jestem samostrczalny w d ...mam wsztsko wkolo"To jest wlasnie ignorancja,nawet jesli opakowana w ladne slowa. Zaleznosc wzajmna jest zas oparta na WIEDZY I RZECZYWSTOSCI>

Dzieki za udzial w dystkusji.
_________________
"Nowoczesny człowiek żyje w iluzji, że wie, czego pragnie – gdy tymczasem pragnie dokładnie tego, czego się od niego oczekuje, że będzie pragnął."
Erich Fromm
 
 
seb 
Veg przez duże V



Pomógł: 25 razy
Wiek: 72
Posty: 1299
Skąd: Puszcza
Wysłany: 2014-11-08, 23:58   

Nie wiem @pawel. ja prosty chłopok jestem.
szukać warto własnej ścieżki i dostrzegać to - co trudne do odkrycia a mimo wszystko jest oczywiste :)

też dziękuję za udział w dyskusji i.. życzę owocnych wrażeń w ekosystemach :)
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 75 razy
Wiek: 32
Posty: 11211
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-11-25, 20:39   



Od kiedy się dowiedziałem, że rośliny są żywe i czują, zawsze staram się złamać im szyję przed obraniem ze skórki. W ten sposób jest o wiele bardziej humanitarne

Od Żrę trawę
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
Miła Gosia 
Veg Do Potęgi
eko pedał



Pomogła: 28 razy
Posty: 2294
Skąd: bywało się tu i tam
Wysłany: 2014-11-25, 21:42   

"skręcić kark" chyba lepiej by pasowało
_________________
https://cerebrumvomitans.wordpress.com
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 75 razy
Wiek: 32
Posty: 11211
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-11-28, 07:41   

racja
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 36
Posty: 6747
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2014-11-28, 16:28   

seb napisał/a:
Z chęcią bym zgłębił temat z Adminem - bo o ile dobrze pamiętam pracuje on w jednym z takich miejsc..

:offtopic:
Nie pracuję w takim miejscu. Kontroluję takie miejsca. W skrócie hokus pokus robią bakterie, które żreją nasze gówna (smacznego). Po całym procesie powstaje m.in. osad ściekowy, który czasem (rzadko) idzie na pole po spełnieniu szeregu warunków. A oczyszczony ściek musi spełniać wymagane normy. Jak nie spełnia, leci kara.
:offtopic:
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
seb 
Veg przez duże V



Pomógł: 25 razy
Wiek: 72
Posty: 1299
Skąd: Puszcza
Wysłany: 2014-11-28, 19:48   

:offtopic: @Taffit - OK - piszesz o wydzielinach człowieka - bakterie swoje zrobią i z tym się mogę zgodzić - ale jak jest np gdy każdy z tych robiących kupę - użyje kreta, domestosów miks (nie chemii jakiej my używamy w większości czyli bio-eko)
czy to nie zabija tych bakterii?
Ściek, który trafia do miejsc jakie kontrolujesz to też prawdopodobnie paliwo, oleje, chemia piorąca, kwasy, zasady i wszelkie cuda na których 'czująca roślina' nie wyrośnie.

Są jakieś strony w PL języku, aby przybliżyły temat JAK ONI TO ROBIĄ, ŻE POTEM TO CO 'OCZYSZCZONE ZOSTAŁO" LĄDUJE NA NOWO W RZECE?
:offtopic:

ps. na dobrą sprawę to nie offtop a wątek jeden z wielu do tego tematu:)
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 36
Posty: 6747
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2014-11-29, 10:16   

:offtopic:
seb napisał/a:
Są jakieś strony w PL języku, aby przybliżyły temat JAK ONI TO ROBIĄ, ŻE POTEM TO CO 'OCZYSZCZONE ZOSTAŁO" LĄDUJE NA NOWO W RZECE?


Dwie główne metody oczyszczania:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Osad_czynny
http://pl.wikipedia.org/wiki/Złoże_biologiczne

A tu wycieczka edukacyjna :mrgreen: :
http://eko-szlak.pl/
:offtopic:
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
seb 
Veg przez duże V



Pomógł: 25 razy
Wiek: 72
Posty: 1299
Skąd: Puszcza
Wysłany: 2014-11-29, 12:53   

taffit napisał/a:


A tu wycieczka edukacyjna :mrgreen: :
http://eko-szlak.pl/
:offtopic:

:D fajna kropelka, dzięki
-----------------------------------
politycznie ominięty temat - niczym nowe zmiany na facebooku od stycznia :D

Ewika napisał/a:

ZAPAMIĘTAJ!
Ściek oczyszczony zawsze pozostaje ściekiem, może być odprowadzony do środowiska, ale nie nadaje się do spożycia!

Ty też możesz pomóc oczyszczać ścieki!

zużywaj mniej proszków i silnych środków czystości,
nie wrzucaj do kanalizacji przedmiotów, które mogą zapychać rury,
nie wlewaj do kanalizacji substancji toksycznych ani lekarstw,
alarmuj kiedy dzieje się coś niebezpiecznego dla środowiska.
BĄDŹMY ODPOWIEDZIALNI ZA ŚRODOWISKO W KTÓRYM ŻYJEMY!


no nic, temat olać, Justyna Kowalczyk znowu daje radę - idziemy kibicować
:offtopic:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime