Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: taffit
2010-07-06, 11:12
Szkodniki i sposoby na nie
Autor Wiadomość
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 39
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-08-18, 13:01   

To była bardzo głośno miaucząca ćma. ;)
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
katrinko 
Wyższy Stan Ducha
jamioł



Pomogła: 3 razy
Wiek: 46
Posty: 621
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2007-08-18, 13:03   

I co stało się z tą ćmą?
Świadomie i celowo nie wpuszczam do domu żadnych dzikich stworzeń, nawet jeśli szlochają siedząc na parapecie :twisted: Inna sprawa, że zwykle nie pytają mnie o zdanie i wchodzą same.
 
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 39
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-08-18, 13:31   

Nie wiem, wpuściłem i czytałem książkę. Kiedy się kładłem i gasiłem światło, jeszcze latała, gdy obudziłem się rano, nie było już po niej śladu.
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
zojka3 
Łamacz Klawiatur



Posty: 251
Wysłany: 2007-08-18, 22:39   

Jakub napisał/a:
Cytat:
brrr rano wojuje z ćmami i ponad moje siły jest próba łapania jej do słoika czy pająka na karteczkę i za okno....

Hehe, ja ostatnio miałem moralny dylemat [tylko się nie śmiejcie] - ćma dobijała się do mojego okna wieczorem. No i nie wiedziałem, czy powinienem ją wpuścić, spełniając tym samym jej pragnienie, ale jednocześnie narażając ją na spalenie się w żarze mojej lampy, czy nie wpuszczać. Jednak wpuściłem, ale nie do końca jestem pewien, czy słusznie...

A Wy jak byście zrobili?


Jak była zaproszona to proszzz, niech wchodzi, jak nie to sorry i co z tego, że miała ładne oczy :gitara:
 
 
Malroy 
Veg nad Vegami
Feniks



Wiek: 41
Posty: 238
Skąd: Toruń
Wysłany: 2007-08-19, 03:56   

Jakub napisał/a:

A mógłbyś wizualizować sobie bez wyrzutów sumienia tę malutką twarzyczką, przyklejoną do szyby? Wyglądałaby mnie więcej tak:

Obrazek


prawie jak kot ze shreka ;)
 
 
 
JAgniecha 
Veg Do Potęgi
Go Vegan!



Pomogła: 5 razy
Wiek: 38
Posty: 2510
Skąd: z Polski...
Wysłany: 2007-08-20, 15:02   

Jakub napisał/a:
Kiedy się kładłem i gasiłem światło, jeszcze latała, gdy obudziłem się rano, nie było już po niej śladu.

moze ten kot spod prysznica ja zezarl :twisted:
a'propos- co to za zdjecie?- co to za kot- twoj Ci on?
i czyje to nogi tam za kotem?
 
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 39
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-08-20, 15:33   

Kot nie mój - chyba nie podejrzewasz mnie o taki sadyzm. ;-)
Nogi też nie moje - i nie będe komentował, czy zgrabniejsze czy nie.

W sumie to jedno z pierwszych zdjęc jakie wyskakuje po wpisaniu w google'a "cat shower",
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
kordonia 
Mały Veg



Wiek: 44
Posty: 5
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2007-10-29, 22:46   

zojka3 napisał/a:
Wy chyba jesteście z innej planety :sloneczko:
Nie umiem nie utłuc robala, który samowolnie wlazł mi do mieszkania brrr rano wojuje z ćmami i ponad moje siły jest próba łapania jej do słoika czy pająka na karteczkę i za okno.... podziwiam!


Ja co się uda to łapię w słoiki i karteczki :lol:
Resztę usuwają moje koty :)
 
 
Kajzerka=) 
Veg Niebanalny



Posty: 85
Skąd: Błonie/ Wa-wa
Wysłany: 2007-10-30, 06:07   

14 lat :) no ładnie... ja od 16 :P

Wczesniej też próbowalam, ale po jakimś czasie strasznie chorowałam i mama powiedziala, ze to przez to i niestety nie mialam juz nic to gadania. Teraz odpowiednia dieta :) i nie mowy o chorobach.

Ja też nie zabijam owadów, które wpadną do mnie do domu. Pająka to w ręke, ćme do sloika ;) Muchy same wylatują.
_________________
Tak mało do szczęścia potrzeba :

- skrawek gwiezdnego nieba
i słońca co dzień ozłoci
gdy rano otwierasz oczy.

- kropelek rosy na trawie
i śpiewu ptaków o świcie,
trzeba się jednak nauczyć
patrzeć
i kochać życie !

K.Jabłońska
 
 
 
zaki 
Pilny Veg



Wiek: 27
Posty: 21
Skąd: Toruń
Wysłany: 2007-10-30, 10:01   

Mnie aż "wzdryga" jak się ktoś chwali "No! Nareszcie zabiłem tego komara!" A pająków to nigdy nie zabijałam, bo mi wpajano, że to pecha przynosi :lol: A teraz jak mam jakieś komary w pokoju to się smaruję na noc jakimś wege środkiem na komary albo cebulkę na okno i przy drzwiach ^^
 
 
 
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Posty: 3100
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2007-10-30, 21:08   

Cytat:
Mnie aż "wzdryga" jak się ktoś chwali "No! Nareszcie zabiłem tego komara!"


mysle, ze nie moglabys na mnie spojrzec ;)
_________________
TESTUJĘ PRODUKTY ALPRO-SOYA

Sklep Sail and Rock, aplinus, campus, plecaki, śpiwory, namioty

Alternatywa – cudna sprawa- można zaprzeczyć wszystkiemu; bierzesz zwykła, nudną rzecz, jak medycynę, naukę, czy edukację i tworzysz alternatywę, gdzie wszystko jest odwrotnie; normalna medycyna opiera się na badaniach, alternatywna na zgadywankach, przeczuciach i wewnętrznym głosie. To takie duchowe...
 
 
 
Alispo 
Veg Do Potęgi


Pomogła: 16 razy
Wiek: 38
Posty: 3461
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-30, 22:12   

zaki napisał/a:
Mnie aż "wzdryga" jak się ktoś chwali "No! Nareszcie zabiłem tego komara!"

dokladnie,masakra :(
_________________
http://onlyonesolution.org
 
 
Margot 
Veg przez duże V



Pomogła: 2 razy
Wiek: 40
Posty: 1425
Skąd: Jasło
Wysłany: 2007-10-31, 21:08   

No to ja też się przyznam, że nie tykam maluczkich (aktualnie u mnie w pokoju są 4 pająki i 1 biedronka), komary odstraszam zapachem lawendowym z kominka aromatycznego vel. moskitierą w oknie....a niech sobie egzystują, krwiopijcy ;)
_________________
http://www.chatkamargot.blogspot.com/
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 39
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-31, 21:11   

I słusznie. U mnie hasają rybiki i jest też pajączek, co pajęczynę wije w kącie pokoju.
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
Kajzerka=) 
Veg Niebanalny



Posty: 85
Skąd: Błonie/ Wa-wa
Wysłany: 2007-11-01, 09:01   

Pajączki mam na klatce ;) W domu tylko jeden został. A jak sobie radzicie z ewentualną myszką, która zaplącze się gdzieś w Wasze okolice?:)
_________________
Tak mało do szczęścia potrzeba :

- skrawek gwiezdnego nieba
i słońca co dzień ozłoci
gdy rano otwierasz oczy.

- kropelek rosy na trawie
i śpiewu ptaków o świcie,
trzeba się jednak nauczyć
patrzeć
i kochać życie !

K.Jabłońska
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group