Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: krzysztof
2010-08-09, 19:52
Candida
Autor Wiadomość
jarkus 
Natchniony Veg


Wiek: 55
Posty: 108
Wysłany: 2010-09-07, 22:15   

rudzina87, 4 łyżki... ale z ciebie numer, tobie to rzeczywiście tego kakao brakowało :)

"Kakao jako używka ma działanie pobudzające, co jest rezultatem obecności w nim ok 1-2,3% teobrominy, alkaloidu pokrewnego kofeinie oraz 0,2% kofeiny."
 
 
fair2003
Natchniony Veg


Posty: 141
Wysłany: 2010-09-08, 11:22   

rudzina87 napisał/a:
[...]

Mimo tego wszystkiego dobrego humoru nie zagubiłaś i oby tak dalej ;) .
 
 
an 
Veg Do Potęgi
UCZCIWOŚĆ ponad TWA


Pomogła: 36 razy
Posty: 2791
Skąd: Lond
Wysłany: 2010-09-27, 21:36   

Angienatelka napisał/a:
ja takze wyleczylam sie z candidy jedzac duzo owocow i warzyw lisciastych +ograniczenie tluszczy do minimum.

jeszcze raz wracam do kwestii tluszczy - moje prosby zostaly zignorowane :> ale temat zywy jest w mej pamieci i ...

ogladalam program o zywnosci i byl pokazywany eksperyment, w którym zywnosc pochodzenia mlecznego pozostawiono na powietrzu ... wszystko powoli zaczelo sie psuc - zaczely pojawiac sie bakterie i plesnie, prawie nietkniéte natomiast - nawet po kilkunastu dnaich lub wieklszej ilosci dni, pozostalo maslo - tluszcz

Tak wiec potwierdza to, ze eliminacja tluszczu nie ma znaczenia przy zwalczaniu drozdzycy.

Jeszcze raz prosze o to, zeby ktos napisal, skad wzial takie zalecenie.
_________________
Koniecznie zainteresuj się swoją witaminą B12 (i zależną od niej homocysteiną)
oraz kwasami tł. omega-3, witaminą D i ferrytyną!

http://www.youtube.com/wa...E&feature=share Rewelacyjny wykład naukowy o wierzeniach, cudach, religii, moralności ...

.... http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
rudzina87
Pilny Veg


Posty: 36
Wysłany: 2010-09-27, 22:20   

w moim wypadku odstawienie cukru daje efekty! i gronkowca mniej o ponad polowe i candida sie kurczy. no i pozbylam sie 4grzybow w 2miechy! niestety, nie wroce do cukru
Ostatnio zmieniony przez rudzina87 2010-09-27, 22:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
an 
Veg Do Potęgi
UCZCIWOŚĆ ponad TWA


Pomogła: 36 razy
Posty: 2791
Skąd: Lond
Wysłany: 2010-10-17, 02:29   

Przewertowalam ten temat od poczatku i wiem juz kto w tm temacie zalecal wylaczenie tluszczy z diety

Nie rozumiem, co takiego trudnego jest w podaniu zrodel takich pogladow
_________________
Koniecznie zainteresuj się swoją witaminą B12 (i zależną od niej homocysteiną)
oraz kwasami tł. omega-3, witaminą D i ferrytyną!

http://www.youtube.com/wa...E&feature=share Rewelacyjny wykład naukowy o wierzeniach, cudach, religii, moralności ...

.... http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
Poli 
Veg nad Vegami



Posty: 167
Skąd: Dania
Wysłany: 2010-10-19, 10:54   

an napisał/a:
Przewertowalam ten temat od poczatku i wiem juz kto w tm temacie zalecal wylaczenie tluszczy z diety

Nie rozumiem, co takiego trudnego jest w podaniu zrodel takich pogladow


Aby dowiedziec sie o zrodla, musisz przeczytac ksiazke dr Grahama , tam opisuje dokladnie ten mechanizm. A wylaczenie tluszczy naprawde pomaga w zlikwidowaniu candidy, sama przetestowalam to na sobie i wiele innych osob. Wiec an jak nie wierzysz to sama spróbuj , jest to najprostsza metoda aby sie przekonac czy to dziala .

Tluszcz w organizmie blokuje swobodne "przeplywanie" cukrow , w zwiazku z tym nastepuja skoki cukrow i candida ma uczte, przy jedzeniu minimalnej ilosci tluszczu cukier przemieszcza sie swobodnie i candida nie ma pozywki, wiec sie nie rozrasta !


Cytat:
w moim wypadku odstawienie cukru daje efekty! i gronkowca mniej o ponad polowe i candida sie kurczy. no i pozbylam sie 4grzybow w 2miechy! niestety, nie wroce do cukru


Rudzina tylko razem z grzybami zagladzasz swoje wlasne komorki , pozywienie naszych komorek to glukoza i fruktoza.

Tak samo jak nowotwora leczy sie chemioterapia, komorki rakowe sa niszczone razem ze zdrowymi.
Ostatnio zmieniony przez Poli 2010-10-19, 10:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
an 
Veg Do Potęgi
UCZCIWOŚĆ ponad TWA


Pomogła: 36 razy
Posty: 2791
Skąd: Lond
Wysłany: 2010-10-19, 13:02   

Nie mam drozdzycy, chce wiedziec na jakiej podstawie ktos cos takiego zaleca.
Tluszcz uniemozliwia rozwoj grzybow /plesni, dlatego sie zastanawiam.
_________________
Koniecznie zainteresuj się swoją witaminą B12 (i zależną od niej homocysteiną)
oraz kwasami tł. omega-3, witaminą D i ferrytyną!

http://www.youtube.com/wa...E&feature=share Rewelacyjny wykład naukowy o wierzeniach, cudach, religii, moralności ...

.... http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
króliczynka
Veg Dojrzały


Posty: 66
Wysłany: 2010-12-20, 21:19   

"excess fat inhibits insulin from performing its function of escorting sugar out of the bloodstream."
http://foodnsport.com/faq.html?start=4

to tak jak w indeksie glikemicznym. jesz tłuszcz albo białko żeby spowolnić spadanie cukru we krwi. cukier utrzymuje się dzięki temu dłużej, ale też staje się pożywką dla candidy.

no i jeszcze jedna rzecz dotycząca cukrów. każdy cukier żeby został przyjęty przez organizm musi być przekształcony do monocukru. więc nie ma znaczenia czy jesz arbuza czy kaszę. i tak przyswoisz monocukier. owszem, z kaszy później, ale będzie to cukier prosty.

ja dopóki jadłam mało tłuszczu (proporcje 80/10/10) była szczęśliwą kobietą. a od kiedy raz w tygodniu zaczęłam jeść dużo orzechów, produktów zwierzęcych ale też ryb, to mam karę. od 3 miesięcy bujam się po ginekologach. za pierwszym razem pewnie się nie doleczyłam. potem dostałam antybiotyk i teraz jest cyrk po raz 3 :( co do antybiotyku to jestem tak wkurzona... kobieta mi nic nie powiedziała, tylko wypisała antybiotyk :/ nigdy nie brałam na takie coś antybiotyku. miałam ogromne wątpliwości czy to brać. byłam tak zdesperowana i zmęczona tym syfem, że wzięłam, potem zastosowałam laktovaginal i jak zwykle o tej porze cyklu mam zapalenie pochwy. nie wiem co mam teraz robić, czy iść do lekarza, czy pić zioła i czekać aż może zadziałają, czy może zastosować to co zwykle mi pomagało.... masakra
 
 
Hikikomori 
Ostoja Wiedzy



Pomogła: 2 razy
Posty: 563
Skąd: z szafy
Wysłany: 2010-12-21, 07:41   

Króliczynka, zmieniłaś dietę z witariańskiej na jarską z rybami? (Aż mam ochotę spytać "jesteś w ciąży?") 80/10/10 kojarzy mi się witariańsko. Ja laik jestem, ale to chyba szok dla organizmu. Dodrze zrozumiałam, że jesz dużo tłuszczu raz w tygodniu? Nie możesz sobie tego rozdzielić na mniejsze porcje codziennie? To bez sensu dla mnie, ktoś, kto ci to zalecił, wytłumaczył to logicznie? Byłaś "szczęśliwa" na swojej diecie, a teraz jesteś chora, może trzeba zmienić dietę ponownie lub lekarza;] Może gloryfikuję dietę wegańską, ale odkąd na nią przeszłam nie mam problemów ginekologicznych (no dobra, miałam dwa razy infekcję, ale to "zły" facet był), i myślę, że coś jest na rzeczy.
Nie chodzisz zimą w plastikowych stringach, rajstopach i obcisłych spodniach, co?;)
 
 
króliczynka
Veg Dojrzały


Posty: 66
Wysłany: 2010-12-21, 11:01   

Hikikomori
głupio wyszło z tą dietą bo to był mój pomysł. coś mi odwaliło ;) na co dzień bardzo się pilnuję - czerpię węglowodany z owoców, jem warzywa, odrobinkę razowego chleba i to wszystko, żadnych ryb i orzechów, ale soboty są trudne. od lipca do września trzymałam się ładnie i nagle bach. na co dzień jem tłuszczu dużo poniżej 10 % a w sobotę kuszą mnie ryby, orzechy, czekoladki, do tego dochodzi ochota na gotowane jajko. ale problem tkwi nie tylko w takich produktach. nie jem mięsa i pochodnych z powodów zdrowotnych (choć ostatnio też z powodów ideologicznych). mogłabym je zastąpić produktami sojowymi. ale jaki jest w tym sens? ryba jest przynajmniej naturalna a tofu? też ma tłuszcz i białko w takiej ilości, że szok. za to ryba może ma troszkę tego czego mi brakuje na codzień. ale oczywiście nie chcę żeby to się stało moim stałym nawykiem, bo to głupie i wogóle straszna hipokryzja, bo nie wierzę żeby na co dzień moja dieta była wybrakowana.
jakbym chciała zjeść w ciągu tygodnia to co zjadam w sobotę to miałabym pewnie powyżej 10 % tłuszczu dziennie. wiem, to jest takie oszukiwanie się, ale silniejsze ode mnie... ale do tej pory nie było z tym problemów. chodzi o to, że zanim przeszłam na weganizm to robiłam sobie takie soboty i wszystko było ok. a teraz nagle taka kara?
zastanawiam się na ile to wina diety. coraz bardziej zaczynam się skłaniać do hormonów. bo zauważyłam, że ta przykra przypadłość pojawia się mniej więcej w tym samym dniu cyklu... staramy się o dziecko, więc może moje hormony buzują i wywołują takie coś.
co do sztuczności odzieżowych to moje ciało je odrzuca. kilka razy wyrzuciłam "bawełniane" skarpetki bo mnie tak jakby parzyły. śpię na naturalnych materiałach, wywaliłam łóżko (na punkcie chemii i plastiku mam fioła).
szczęście to pojęcie względne - idąc do teściów na obiad, szczęście miało już inny wymiar ;) ale pomijając te sytuacje to przyznaję, że ogólnie czułam się super :) teraz też czuję się dobrze, ale to na dole mnie dobija. ciągle boję się, że mój mąż się ode mnie zarazi. ostatnio obije przechodziliśmy leczenie. więc wina leży po stronie mojego ciała.
kiedyś czytałam, że jak zaczyna się ciąża to też mogą być takie atrakcje. w tym miesiącu jeszcze nie wiem, ale do tej pory była zawsze 1 kreska. ale często też wczesna ciąża nie zagnieżdża się i zaczyna się nowy cykl, co nie zmienia faktu działania hormonów i wywoływania takich jak u mnie chorób.
muszę powalczyć z tymi sobotami, bo to jednak wstyd jak sobie to człowiek lepiej uświadomi.
 
 
Hikikomori 
Ostoja Wiedzy



Pomogła: 2 razy
Posty: 563
Skąd: z szafy
Wysłany: 2010-12-21, 16:14   

Mr Hyde z ciebie w soboty wyłazi :mrgreen:
Trochę to przypomina bulimię w łagodnej formie (baardzo łagodnej, nie poczuj się "oskarżana" czy coś;). A może po prostu masz taką psychiczną potrzebę, żeby sobie pofolgować raz w tygodniu i rozłożenie tych tłuszczy na 7 dni wcale nie wyeliminuje sobotnich szaleństw. Może się najesz i ci przejdzie i nie ma się specjalnie czym przejmować:) Spróbuj zaakceptować tę swoją potrzebę, bo im bardziej się z czymś walczy, tym to coś staje się silniejsze. Powodzenia;]

Ryby "naturalnie" spożywasz surowe, tak?;) Tofu jest jednym z najprostszych produktów, nie bardziej sztuczne niż twaróg, że o czekoladzie nie wspomnę - to tak w obronie tofu:)
 
 
króliczynka
Veg Dojrzały


Posty: 66
Wysłany: 2010-12-21, 22:03   

z tofu jest złe to, że ma sporo tłuszczu i białka, a przez to zakwasza organizm. ale jest dobre - zwłaszcza wędzone. nie wiem jak się je robi, ale jak widzę soję a potem sprężystą kostkę to wydaje mi się, że jakiś niezły proces technologiczny musiał zajść. za to ryba jest nawalona rtęcią. ehhh...
dzisiaj nie wytrzymałam i jutro idę do lekarza i opowiem o swojej tezie na temat pochodzenia mojej przypadłości. miałam nadzieję, że może zioła i owoce mi pomogą, ale chyba to nie o to chodzi. wg mnie to hormony. mam nadzieję, że nie będzie powtórki w przyszłym miesiącu....
 
 
xOlax 
Natchniony Veg



Wiek: 22
Posty: 107
Skąd: Stalowa Wola! :D
Wysłany: 2010-12-29, 09:20   

Oglądałam jak się robi tofu, wcale to skomplikowane nie było. Lubię tofu :D
_________________
http://www.pustamiska.pl/index-3.php

Wystarczy jedno kliknięcie.
 
 
an 
Veg Do Potęgi
UCZCIWOŚĆ ponad TWA


Pomogła: 36 razy
Posty: 2791
Skąd: Lond
Wysłany: 2011-01-02, 03:32   

króliczynka napisał/a:
to tak jak w indeksie glikemicznym. jesz tłuszcz albo białko żeby spowolnić spadanie cukru we krwi. cukier utrzymuje się dzięki temu dłużej, ale też staje się pożywką dla candidy.
To raczej nie o to chodzi, bo według tego, to wsszystko co jemy utrzymuje poziom cukru we krwi (wymieniłas tez białka), czyli trzebaby wszystko wyeliminowac według tamtej "teori"
króliczynka napisał/a:

ja dopóki jadłam mało tłuszczu (proporcje 80/10/10) była szczęśliwą kobietą. a od kiedy raz w tygodniu zaczęłam jeść dużo orzechów, produktów zwierzęcych ale też ryb, to mam karę. od 3 miesięcy bujam się po ginekologach. za pierwszym razem pewnie się nie doleczyłam. potem dostałam antybiotyk i teraz jest cyrk po raz 3 :( co do antybiotyku to jestem tak wkurzona... kobieta mi nic nie powiedziała, tylko wypisała antybiotyk :/ nigdy nie brałam na takie coś antybiotyku. miałam ogromne wątpliwości czy to brać. byłam tak zdesperowana i zmęczona tym syfem, że wzięłam, potem zastosowałam laktovaginal i jak zwykle o tej porze cyklu mam zapalenie pochwy. nie wiem co mam teraz robić, czy iść do lekarza, czy pić zioła i czekać aż może zadziałają, czy może zastosować to co zwykle mi pomagało.... masakra

Przede wszystkim grzybice czy drozdzyce pojawiają sie u osób na to podatnych, prawdopodobnie posiadających uśpione w organizmie zarodki (wniskuję na podstawie obserwacji i dedukcji ;p)
Nie widzę nic niestosownego w poleceniu i zażywaniu leków działających na i niszczących grzybice / drozdżyce.
_________________
Koniecznie zainteresuj się swoją witaminą B12 (i zależną od niej homocysteiną)
oraz kwasami tł. omega-3, witaminą D i ferrytyną!

http://www.youtube.com/wa...E&feature=share Rewelacyjny wykład naukowy o wierzeniach, cudach, religii, moralności ...

.... http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
franek 
Veg Dojrzały


Wiek: 30
Posty: 55
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-05-26, 10:02   KANDYDOZA A DIETA

ELO,

tak jak w temacie: Wykryto u mnie grzybicę (candida czy jakoś tak). Pogrzebałem w internecie i zrozumiałem że ona żywi się cukrem, dlatego nie wolno jeść owoców, kiedy jesteś na diecie anty-grzybiczej. W tym filmiku:http://www.youtube.com/watch?v=8sZTevTyYxM gościu pokazuje co można jeść a co nie. Dieta trwa minimum pół roku :( .

I teraz moje pytanie: Skoro mam kandydozę to powinienem unikać owoców i ziemniaków, a teraz jest sezon na nie (świeże owoce i młode ziemniaki), o ile z ziemniakami nie będzie takiego problemu (bo za bardzo ich nie lubię) to żal mi owoców a i ziemniaczki by się czasem zjadło. Powiedzcie co mi radzicie najeść się owoców w sezonie i dopiero się zacząć leczyć (mówię od razu że mam bardzo zaawansowaną kandydozę która zaatakowała cały organizm iobjęła już kilka narządów) czy nie patrzeć na sezon w tym roku na owoce i skoro mam wysokie stadium tej choroby to przemęczyć się i położyć nacisk na zwalczenie jej? A może podjadać co jakiś czas, ale nie zbyt często? Co mi radzicie?

Jeśli jest jakiś ekspert od candidy to niech się wypowie w tym temacie.

Pozdro, Franek peace
Ostatnio zmieniony przez franek 2014-05-26, 10:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group