Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
HISTORIA chyba NIETYPOWA
Autor Wiadomość
kOvAl
Mały Veg



Posty: 6
Skąd: Tomaszów Lubelski
Wysłany: 2004-12-03, 01:07   HISTORIA chyba NIETYPOWA

Po pierwsze witam na forum...

nietypowe jest to,że moja dziewczyna jest wege przeze mnie,a ja przez nią...

Staż mam niedługi-dopiero 6 miesięcy,a było to tak...

Jestem wokalistą zespołu rockowego, z Przyjacielem chcieliśmy zrobić większą imprezę w małym miasteczku, coś takiego, co ruszy ludzi... a moja młodsza siostra od dłuższego czasu męczyła wszystkich wegetarianizmem... bezskutecznie... ale impreza musiała mieć jakiś temat, o czymś mówić - więc stanęło (przez młodszą siostrę oczywiście) na obronie praw zwierząt w Polsce. Koleżanka ze stolicy załatwiła materiały (dzięki dla Vivy), zrobiliśmy plakaty, zaprosiliśmy zespoły, dwa koncerty i konferencja na temat... No i tak się zaczęło... Ja zorganizowałem całą imprezę będąc mięsożercą, impreza przekonała moją dziewczynę, ona mnie... i tak w wieku 21 lat zostałem "lepszym" człowiekiem :mrgreen:

Świetnie zachowała się moja mama, która wprawdzie nie wierzyła, że wytrzymam dzłużej niż tydzień, to nie robiła żadnych akcji ani niczego ( a ciągle z nią mieszkam). W zasadzie nigdy u nas w domu nie jadało się dużo mięsa, dietę mieliśmy bardzo zróżnicowaną,a odkąd ja nie jem mięsa - jest go jeszcze mniej. Przede mną pierwsze święta wege, mam sie bać?
_________________
...to jest głos g.host-project...
 
 
renka 
Ostoja Wiedzy


Pomogła: 3 razy
Wiek: 39
Posty: 564
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2004-12-03, 11:38   Re: HISTORIA chyba NIETYPOWA

kOvAl napisał/a:

nietypowe jest to,że moja dziewczyna jest wege przeze mnie,a ja przez nią...


Hmmm, nie uwazam, zeby ta historia byla nietypowa, ale nie ma sensu wnikac w przyczyny - wazne, ze wraz ze swoja dziewczyna postanowiliscie wkroczyc na wege droge i chwala wam za to - oby wiecej takich ludzi. Zycze wiec powodzenia i wytrwania :)

kOvAl napisał/a:
Przede mną pierwsze święta wege, mam sie bać?


Nie masz czego sie bac - poprzegladaj sobie jakies przepisy (nawet na forum znajdziejsz jakowes linki do nich) i po prostu sprawe przyrzadzania kulinariow najlepiej wez w swoje rece (albo podrzuc mamie kilka pomyslow na jakies wege dania).
Ja np. do dzis nie mam calkowitego zaufania do mojej mamy odonosnie posilkow, ktore przyrzadza dla mnie i mojej siostry, ale staram sie nie popadac w paranoje (kiedys - juz baaaaardzo dawno temu - niejednokrotnie starala sie wrzucic np. jakis rosolek z kurki albo cos takiego i potrafila patrzac sie prosto w oczy wypierac sie tego, mimo iz ja albo moja siostra po prostu przylapywalysmy ja na takich "ekscesach").
 
 
saso 
Łamacz Klawiatur
mechanik



Wiek: 41
Posty: 343
Skąd: sosnowiec
Wysłany: 2004-12-03, 12:23   

Zatem życzę Ci kOvAl wytrwałości i radości w tym co robisz. A śwęta- nic się nie przewjmuj, jeszcze się okaże że bedą ciekawsze niż do tej pory....

Pozdrawiam.
 
 
 
frik??? 
Ostoja Wiedzy
skate or cry



Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Posty: 454
Skąd: wroclaw
Wysłany: 2004-12-04, 01:06   

cześć, witamy na forum, ciekawa historia, przyłączam się do życzenia wytrwałości w postawie. zapraszamy do aktywności i zabierania głosu na forum.

nie przejmuj się świętami sam się zdziwisz jakie święta mogą być fajne :)

odsyłam do stronki z przepisami kulinarnymi, jak znalazł na święta:

_________________
mechaniczna pomarańcza
 
 
 
XsebaX 
Wyższy Stan Ducha



Wiek: 40
Posty: 749
Skąd: Śrem/Warszawa
Wysłany: 2004-12-04, 11:02   Re: HISTORIA chyba NIETYPOWA

kOvAl napisał/a:

Świetnie zachowała się moja mama, która wprawdzie nie wierzyła, że wytrzymam dzłużej niż tydzień, to nie robiła żadnych akcji ani niczego ( a ciągle z nią mieszkam).


Przypomina mi się historia z mojego życia, która jest kopią tej opisanej przez Ciebie. Gdy 10 lat temu oznajmiłem, że przestaję spożywać mięso ze strony rodziców padło jedno stwierdzenie: "pewnie wytrzymasz tydzień, dwa i Ci przejdzie". Gdy tkwiłem w swim postanowieniu coraz bardziej zaczęli "wnikać" w to, o co mi tak naprawdę chodzi. Nie obyło się bez podejrzeń o przynależność do jakiejśsekty itd. Jednak po pewnym okresie matka sama zaczęła interesować się tym co sporządzam, tym co jem. Obecnie często na rodzinnym stole pojawia się obiad w całości vegetariański.
Co do świąt. Dzień jak każdy inny ;) Na pewno nie masz się czego bać. Sam przecież pisałeś, że Twoja matka nie robiła wcześniej żadnych scen. Podejrzewam, że są osoby na tym forum, które niestety mają zdecydowanie bardziej skomplikowaną sytuację w tej kwesti. Dlatego...podobnie jak frik zapraszam do zapoznania się z linkiem, gdzie znajdziesz sporo, ciekawych i prostych do zrobienia przepisów na święta. Zatem...smacznego :)
_________________
Zapraszam na najlepsze forum mlodziezowe www.nedds.pl
 
 
 
hasz2k 
Veg nad Vegami



Wiek: 39
Posty: 212
Skąd: Głogów
Wysłany: 2004-12-04, 20:27   

Witam na forum, i tak jak inni pisali nie musisz się przejmować świętami, chociaż z tego co ja pamiętam to przed moimi "pierwszymi" świętami także miałem pewne obawy, ale jest oki:), a na świąteczny stół polecam pierożki z soczewicą i pieczarkami jeśli będziesz chciał przepis to daj znać z chęcią się podzielę, u mnie w domu robią furorę nawet typowo mięsożerny brat nimi się zajada co u niego jest ewenementem :)
pozdrawiam
_________________

 
 
 
Magik 
Natchniony Veg



Posty: 131
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2004-12-05, 15:11   

kOvAl zycze ci obys jak naj dluzej wytrzymal bez jedzenia miesa.
 
 
 
parasolnik 
Veg nad Vegami



Wiek: 23
Posty: 217
Skąd: poniemieckie zadupie
Wysłany: 2004-12-05, 16:08   

hm nigdy nikomu nie polecalam prestac jesc miesa z dnia na dzien;> aczkolwiek musze przyznac, e znam pare takich osob co wlasnie tak zaczynaly i hm wytrwaly:>

tak btw.
ostatnio moj kolega z druzyny przestal jesc mieso, tez z dnia na dzien. rodzice byli zszokowani, krzyczeli na niego, ze zniszczy sobie zdrowie itd. no, ale trzyma sie dzielnie:> poza tym ani ja ani druga kolezanka wege nie namawialysmy go, wiec to mnie cieszy tym bardziej:>
_________________
"Łakniesz krwi? - bądź pchłą."
S.J. Lec
 
 
stephanie 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 2 razy
Wiek: 38
Posty: 826
Skąd: Piekary Śl./Posen
Wysłany: 2004-12-05, 17:23   

Magik napisał/a:
kOvAl zycze ci obys jak naj dluzej wytrzymal bez jedzenia miesa.

Pewnie się biedak nieźle musi męczyć bez tego mięsa, że mu życzysz wytrwałości;)
 
 
 
kOvAllo
Gość
  Wysłany: 2004-12-07, 23:21   

frik??? napisał/a:
cześć, witamy na forum, ciekawa historia, przyłączam się do życzenia wytrwałości w postawie. zapraszamy do aktywności i zabierania głosu na forum.

nie przejmuj się świętami sam się zdziwisz jakie święta mogą być fajne :)

odsyłam do stronki z przepisami kulinarnymi, jak znalazł na święta:


puszkę znam, tak naprawdę,to nie boję się świąt,tak tylko pytałem... :D

Jestem racjonalistą i staram sie wybierać to ,co dla mnie lepsze, to co uważam za słuszne. Uważam,że wegetarianizm jest "oświeceniem", bo tak naprawdę nie ma słusznych argumentów przemawiających za jedzeniem mięsa. Zresztą, nie będę tłumaczył tego ludziom, którzy wszystko to wiedzą...
 
 
ramzi
Mały Veg


Posty: 11
Wysłany: 2005-04-09, 18:10   

Gratulacje! :-P :lol:

W sumie już po świętach,ale tak na przyszłość.
Pomyśl,że siedzisz przy stole kiedyś żyjących i cieszących się z życia zwierzaków i zastanów się ile musiały cierpieć żeby niby ładnie wyglądać na talerzu.
Według filozofii buddyjskiej uważa się że jedząc zwierzaka możesz zjeść kogoś bliskiego z poprzedniego wcielenia.
I pamiętaj nie jedząc zwierząt czyscisz swoją karmę
 
 
Astarte 
Natchniony Veg
AnaRchia



Wiek: 31
Posty: 119
Skąd: Cienie...
Wysłany: 2006-09-08, 06:45   

Nie ma co życzyć wytrwałości, bo nie ma za czym tęsknić ;)
Pozdrawiam!
_________________
*She rise pathway of blood
No one escape from her sorrow
Lloth the mighty queen
Seductress of Gods and mortals*

-Astarte- ''Black Mighty Gods''
 
 
 
kOvAl
Mały Veg



Posty: 6
Skąd: Tomaszów Lubelski
Wysłany: 2008-07-31, 11:38   

Witam ;)

Szukałem czegoś-tam w necie i trafiłem na ten temat, który kilka lat temu sam założyłem. Mogę teraz powiedzieć- wytrwałem, co więcej wczoraj odbyła się kolejna wege-edukacyjna impreza, którą zorganizowałem :) Zmieniło się to, że nie jestem już z tamtą dziewczyną:P
Pozdrawiam
koval
_________________
...to jest głos g.host-project...
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 38
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-07-31, 14:44   

Cześć. :mrgreen: Fajnie na takie przypominki trafić, nieprawdaż?
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania