Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciężkie życie weganina
Autor Wiadomość
Daenerys 
Pilny Veg


Wiek: 37
Posty: 22
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-07-04, 09:51   

A może zacznij na początek od wegetarianizmu?
Zostaw sobie na razie w diecie jajka i nabiał, wybieraj jajka z kodem nie niższym niż 1 (1 - wolny wybieg, 0 - ekologiczne, niższe cyfry ignoruj). Oswój się przez jakiś czas, miesiąc, dwa lub więcej - może to będzie lepsza opcja? Jak nabierzesz wprawy, stopniowo zacznij rezygnować z nabiału - zamiast masła olej kokosowy itp., który możesz zamówić przez neta, jeśli u siebie nie dostaniesz.
Rób to powoli, żeby się nie zniechęcić, jesteś indywidualnością i świadomie kreujesz swoje życie. Wybierasz drogę, z której powinieneś być dumny. Ja na początku też tak miałam - co ty będziesz jadła, anemii się nabawisz, standardowe bzdury. Większość ludzi mięsożernych jest po prostu wkurwiona, że ktoś się wyłamuje i nie godzi się na jedzenie mięsa, bo podświadomie czują, że to co robią to hipokryzja - dlatego czasem tak nienawistnie atakują wegeludki.
Pamiętaj, nie od razu Kraków zbudowano, ucha do góry, bądź dumny z tego, że nie jesz mięcha. Ja na początku odstawiałam mięso czerwone i drób, po jakimś czasie ryby, pozostałam przy nabiale, ale nie wykluczam weganizmu w przyszłości. Zamiast masła co jakiś czas stosuję olej kokosowy, zrezygnowałam ze słodkiego mleka, czekoladę jadam od czasu do czasu tylko gorzką.
Ludzie się przyzwyczają, zobaczysz - ja się na przykład uśmiecham, jak mój małż z dumą w głosie obwieszcza komuś niewtajemniczonemu, że ja nie jem mięsa, choć sam jest zdeklarowanym mięsożercą.
Może po prostu narzuciełeś sobie zbyt duże tempo.
A z grilla ja uwielbiam warzywa - czosnek, cukinia, kabaczek, papryka, cebula - wszystko oprószone przyprawami - pyyyyycha! Do tego jogurt naturalny z wyciśniętym przez praskę czosnkiem, solą i pieprzem. Jak się spotykam ze znajomymi, to oni mięcho, a ja warzywa na grilla - mam osobną tackę żeby się z mięsem nie stykało i wszystko gra :) A kebaba zawsze można zjeść w wersji wege - proś, żeby Ci nie wkładali wkładki mięsnej.
Będzie dobrze :)
_________________
- Bitc*, I'm fabolous!
- Yes, we know it, Thranduil ;)
 
 
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 38
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-07-05, 16:44   

Jesli chodzi o dyskusje z miesozercami to ja kieruje sie ta sama zasada co Orzechowa: jesli dyskutant naprawde chce wiedziec co mna kieruje to mu tlumacze i obalam jeden po drugim jego stereotypy (poinformuj sie wczesniej, poczytaj, np na temat domniemanego czucia bolu badz strachu u roslin i dlaczego jest to niemozliwe), a jesli widze ze chce sie tylko kretynsko czepiac to na pytanie dlaczego nie jem miesa mowie "bo tak sobie wymyslilam", a na argumenty o tym czego mi bedzie brakowalo we krwi odpowiadam "no to sie pochoruje i umre".
I tez, tak jak orzehowa najadam sie czesto przed impreza, grilem czy wypadem do restauracji... Jesli w danej restauracji okazuje sie na miejscu ze jednak cos dla mnie jest to tym lepiej: zjem mniej i mniej zaplace ;) Czasami zdarza mi sie tez dzwonic do restauracji gdzie mam sie ze znajomymi udac i pytam czy maja cos dla wegetarian, czesto jest tak ze nawet jak nie maja to proponuja ze cos mi zrobia.
Staram sie tez nie robic cyrku, typu ze "kolo moich warzyw w lodowce lezy trup, zabierz go bo ja nie moge dotknac" albo "twoje skwarki smierdza krwia", to tylko pogarsza sytuacje, to my wtedy wychodzimy na tych upierdliwych, na sekciarzy.
Ostatnio zmieniony przez Milia 2015-07-05, 17:07, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
jaycob 
Veg Niebanalny


Posty: 83
Skąd: dokąd?
Wysłany: 2015-07-06, 20:01   

Cytat:
Zostaw sobie na razie w diecie jajka i nabiał, wybieraj jajka z kodem nie niższym niż 1 [...]

Nie o to chodzi. Nie mam problemu z odstawieniem produktów odzwierzęcych... w domu u siebie.
 
 
Anachoreta 
Veg Niebanalny



Pomógł: 1 raz
Posty: 77
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-07-08, 19:53   

A ja tam Ciebie rozumiem i wiem co czujesz. Nie jest łatwo samemu w małej miejscowości robić coś inaczej. Nie jest łatwo być vege jeśli nie wyniosło się tego z domu. Duży szacunek dla Ciebie. Ja bym chyba nie dał rady. Powodzenia. :-)

Radzić wiele nie mogę, bo moja sytuacja jest inna. Ale to co będzie dla Ciebie dobre to poszukać kogoś choć trochę podobnego do siebie i zacząć tworzyć mini vege środowisko, wtedy będzie łatwiej i milej. Podobnego nie znaczy weganina. Podobnie myślącego, który będzie zainteresowany. Próbować zmieniać otoczenie, żeby było lepsze.
_________________
Twoje poglądy to nie Ty. Zachowaj dystans na drodze.
Ostatnio zmieniony przez Anachoreta 2015-07-08, 19:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 38 razy
Wiek: 30
Posty: 2238
Skąd: brno
Wysłany: 2015-07-08, 20:11   

jaycob napisał/a:
U mnie w rodzinie wszyscy z wyjątkiem mnie są wszystkożerni także wszystkie posiłki muszę przygotowywać sobie oddzielnie. Podobnie jest ze świętami - większość potraw jest mięsnych.

Prawdopodobnie będę także jeść oddzielnie widząc, że moi domownicy jedzą mięso, a drugą ręką głaskają pieska. Dodatkowo mówią jakie to wszystko jest pyszne to raczej nie jest zbyt przyjemne dla kogoś kto tego nie je.

Gdziekolwiek się nie pojawię to w 95% dań są produkty odzwierzęce. Kilka tyg. temu byłem na ślubie, w planie był wypad na wspólną kolację i wszystkie 4 dania były mięsne. Z góry już było założone menu także opcji e.w. zmiany nie było.

Gdy wybieram się piwko z kumplami to oczywiście trzeba coś zjeść. Do wyboru albo jest kebs albo pizza. Oczywiście głosuje większość za mięsną. Poza tym wykluczyć ser z pizzy też raczej ciężko jak nie ma opcji wegańskiego sera.


1. No i?
2. No i?
3. No i?
4. To są ludzie, którzy nie zjadają całej pizzy na raz?


Serio, wprawdzie przedmówcy nie byli dla Ciebie zbyt łaskawi, ale w czym problem? No tak, sporo ludzi gotuje sobie samym. Niektórzy (a nawet niektóre) sami gotują dla 3-4 osób. Codziennie. Latami. Chyba ugotowanie sobie obiadu nie jest aż takim szaleństwem.
To samo grille, to samo wesela. Idziesz tam po to, żeby jeść? Możesz zresztą zaproponować wegemenu, wspomnieć o sobie państwu młodym etc.

Żeby nie było, weganizm mnie czasem przerasta. Chcę zjeść bułkę, a wszystkie z serwatką. Chcę szybko kupić przekąskę do pracy - nie ma. W pierwszej Biedronce w Polsce jest więcej warzyw niż tu w dużych sklepach. Ale to i tak mała cena.

BO:

http://latestvegannews.co...ting-less-meat/

400 Million Fewer Animals Were Killed for Food Last Year vs. 2007 Because People Are Eating Less Meat
_________________
http://czeski-sen.blogspot.cz/
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 60 razy
Wiek: 29
Posty: 5118
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-07-09, 06:59   

arahja napisał/a:
4. To są ludzie, którzy nie zjadają całej pizzy na raz?

są ludzie, którzy zjadają całą pizzę na raz? ;)
zależy jaka średnica, ja jak idę do pizzerii z Tomim to zamawiamy sobie taką fi50cm na pół, na mojej połowie nie ma sera ani nic mięsnego ofc. Obsługa już mnie zna, więc nawet bym nie musiała nic mówić żeby dostać wegańską pizzę ;) jestem tam legendą ["pizza bez sera?!"]
Można wziąć małą pizzę i wciągnąć samemu.
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
Anachoreta 
Veg Niebanalny



Pomógł: 1 raz
Posty: 77
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-07-09, 16:16   

Ja jem tylko to co sam przygotuje, więc nie mam takich problemów.
_________________
Twoje poglądy to nie Ty. Zachowaj dystans na drodze.
 
 
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 38 razy
Wiek: 30
Posty: 2238
Skąd: brno
Wysłany: 2015-07-09, 16:39   

orzechova napisał/a:
są ludzie, którzy zjadają całą pizzę na raz?


fi 34 cm spokojnie. ;) jeszcze nie mam jakichś zabójczych zapasów tłuszczu.
_________________
http://czeski-sen.blogspot.cz/
 
 
Pearl 
Veg Niebanalny
Wlkp pyrka


Posty: 93
Skąd: Września
Wysłany: 2015-07-09, 20:48   

Ognisko powiadasz?ziemniAKI w folii,od 20lat je wtykam,tofu jakby sie nauczyc robić,to nadziane na kij i nałożone na chleb czy pasty jakie tylko chcesz, taką smarujesz i siedzisz z kijakiem też i na chleb cieplutki,piekliśmy z mężem na ognisku pracowniczym i co z tego,że sie dziwnie patrzyli?tylko ja większosć kupuję,idę na łatwiznę,czy się da zrobić tofu,koledzy zapewne doradzą
_________________
Żeby współczuć, naj­pierw mu­sisz poczuć. Em­pa­tii człowiek uczy się na włas­nym bólu.
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 60 razy
Wiek: 29
Posty: 5118
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-07-10, 06:58   

tofu mogłoby się rozwalić, tak mi się wydaje.. jest jednak dość kruche.
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
Pearl 
Veg Niebanalny
Wlkp pyrka


Posty: 93
Skąd: Września
Wysłany: 2015-07-10, 11:15   

:) W takim razie wysmażonana pomidorach z czosnkiem pasta snarowna;)szystko da radę!
_________________
Żeby współczuć, naj­pierw mu­sisz poczuć. Em­pa­tii człowiek uczy się na włas­nym bólu.
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 60 razy
Wiek: 29
Posty: 5118
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-07-10, 12:39   

? pasta z ogniska? możesz to narysować?
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
Pearl 
Veg Niebanalny
Wlkp pyrka


Posty: 93
Skąd: Września
Wysłany: 2015-07-10, 18:11   

:mrgreen: ,ja tu piszę o natknięciu chleba na kija!,a jak nie chce samego szama ć to z pastą-inwencja własna
_________________
Żeby współczuć, naj­pierw mu­sisz poczuć. Em­pa­tii człowiek uczy się na włas­nym bólu.
Ostatnio zmieniony przez Pearl 2015-07-10, 18:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Degon 
Veg przez duże V



Pomógł: 36 razy
Posty: 1448
Skąd: vgvhj
Wysłany: 2015-07-10, 18:21   

Pearl napisał/a:
Ognisko powiadasz?ziemniAKI w folii


Ziemniaki w folii do ogniska? Na grilla to wiadomo, ale do ogniska pakować ziemniaki z folią? Oo
No ale w sumie znałem też gościa co chusteczkami fest przecierał końcówkę patyka przed nabiciem nań kiełbasy XD

Jeszcze za czasów jak nie było kiełbas z Polsoi dawałem rade nabić ich parówkę na patyk XD, kwestia dobrego kija zaostrzenia była.
_________________
"A Degon noge da"*

*autor tegoż genialnego palindromu pozostaje nieznany
 
 
Pearl 
Veg Niebanalny
Wlkp pyrka


Posty: 93
Skąd: Września
Wysłany: 2015-07-10, 19:49   

Ja ze służby zdrowia, żadna dezynfekcja mi nie obca;)nie trzeba w folii,taki jest sposób,kiedy naklada sie masełko w środek,ale fakt to z grilla,ale to już nie do javcob, bo niewegańsko:)muszę zwiększyć ikość witamin na OUN
_________________
Żeby współczuć, naj­pierw mu­sisz poczuć. Em­pa­tii człowiek uczy się na włas­nym bólu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group