Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Normalsi na weganie
Autor Wiadomość
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 34
Posty: 11326
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-08-01, 11:24   Normalsi na weganie



„Zaczynał jako stereotypowo nawiedzony weganin” – rozmowa z Vegan Bros

Rozmawiamy z ekipą Vegan Bros – dwójką braci, która nie tylko działa aktywnie na rzecz zwierząt, ale jest również zaangażowana we współczesny świat fitnessu, trenuje i stara się rozpowszechniać wiedzę na temat skutecznego aktywizmu i diety roślinnej. Koniecznie zajrzyjcie na ich profil.

Mieliście zupełnie inne początki jeżeli chodzi o dietę roślinną. Jak to się stało, że teraz obaj zajmujecie się jej promocją?

Kiedy dorastaliśmy, żaden z nas nigdy nie spotkał żadnego wegetarianina. Ale kiedy Phil miał 17 lat obejrzał materiał nagrany ukrytą kamerą o tym, jakie popieprzone rzeczy muszą znosić zwierzęta. Widział je wetknięte do cholernie ciasnych klatek, okaleczane bez środków przeciwbólowych i brutalnie zabijane. Po tym przestał jeść mięso i powoli zmierzał w stronę diety wegańskiej.

Zaczynał jako stereotypowo nawiedzony weganin, więc w odpowiedzi Matt’owi odbiło w drugą stronę. Był typowym mięsożernym trollem. Krzyczał „bekon” i wybiegał z pokoju kiedy usłyszał słowo „weganizm”. Ale po tym, jak udało mu się stracić 100 funtów i odzyskać kontrolę nad życiem, zaczął zastanawiać się nad swoimi przekonaniami. Obejrzał kilka otwierających oczy dokumentów o zwierzętach na fermach przemysłowych. I pamięta, jak wysłał Phil’owi wiadomość w trakcie oglądania filmu PETY „Meet your meat”: „Holy shit! Nie sądzę, żebym dalej mógł jeść mięso.”

I to było to. Kiedy zdaliśmy sobie sprawę, że mamy wspólne pasje, połączyliśmy siły. Fitness i weganizm. Reszta jest historią.

Co było najtrudniejsze w zmianie podejścia i w samej diecie roślinnej?

Przejście było zmianą, ale stosunkowo dla nas łatwą. Oboje przestaliśmy jeść mięso z dnia na dzień, a wykluczenie innych produktów odzwierzęcych następowało stopniowo.

I odkryliśmy, że jedzenie wegańsko stało się łatwiejsze, przynajmniej w Ameryce. Cały czas rośnie liczba produktów roślinnych w sklepach, a wszędzie powstają wegańskie knajpy. Nawet bary na siłowniach oferują przynajmniej wege burgera, a np. sieć restauracji – Yard House ma całą sekcję poświęconą produktom Gardein (firma produkująca wegańskie mięso).

Jak powstało Vegan Bros?

Był maj 2014 roku, byliśmy w Seattle, w stanie Washington, siedzieliśmy sobie w Cal Anderson Park popijając whiskey i wtedy na to wpadliśmy.

Z naszego doświadczenia wiedzieliśmy, że najcięższą rzeczą, którą trzeba zrobić jeśli chce się z kimś rozmawiać o weganizmie, jest sprawienie, by ta osoba pozbyła się stereotypów.



Stworzyliśmy Vegan Bros by wprowadzić erę nowych wegan. W przeszłości było dużo stereotypów na temat diety roślinnej. Ale teraz mamy znajomych: policjantów, żołnierzy, bankierów, pilotów i zawodowych sportowców, którzy są weganami. Wszędzie możesz znaleźć wegan. Stworzyliśmy więc Vegan Bros by przyspieszyć ten proces.

Odwalacie kawał dobrej roboty, nie tylko promując weganizm, ale także edukując samych wegan. Co Was najbardziej denerwuje w innych weganach i co każdy może zrobić, by być lepszym aktywistą na rzecz zwierząt?

Myślę, że błędem numer jeden, jaki popełniają weganie jest brak jakiejkolwiek próby zrozumienia osoby, do której starają się trafić. Zainspirowanie kogoś do spróbowania weganizmu to złożona sprawa. Działa na nią mnóstwo czynników.

Jest presja środowiska. Osoba może nie mieć pojęcia o dostępnych wegańskich opcjach. Może być nieświadoma tego, jak weganizm może wpłynąć na różne sytuacje społeczne, w jakich się znajdzie. Może sobie nie zdawać sprawy do końca z tego, co się dzieje ze zwierzętami. Może dorastała w rodzinie nienawidzącej wegan. Kto wie? Ale jest tak wiele czynników, które wchodzą w grę, że musimy chcieć ich wysłuchać.

Myślę też, że ze strony wegan musi być więcej zrozumienia. Kiedy rozumiesz osobę, do której chcesz trafić, kiedy naprawdę stawiasz się w jej pozycji, stajesz się skuteczniejszy w inspirowaniu jej do zmiany. Bo tylko wtedy wiesz, co potrzebuje usłyszeć by pomyśleć o zmianie.

Kilka szybkich wskazówek:



Oboje od dawna jesteście w fitnessowej branży. Jakie zmiany widzicie, jeśli chodzi o dietę roślinną?

Szybko staje się normą i wierzymy, że wkrótce będzie złotym standardem w branży.

Mamy już nie tylko niezliczonych profesjonalnych sportowców, jak najsilniejszy człowiek Niemiec, Patrik Baboumian, zawodnik NFL 300 Pound Vegan – David Carter czy mistrzyni światowego surfingu Tia Blanco. Teraz mamy także ojca chrzestnego współczesnej kulturystyki, Arnolda Schwarzeneggera, który jest na najlepszej drodze do weganizmu. Arnolda mówiącego innym, że nie musisz jeść mięsa by być silnym.

W VeganWorkout mocno wierzymy, że poprzez sport możemy pokazać korzyści płynące z diety roślinnej. Łączy się to także z faktem, że statystycznie mężczyznom dużo trudniej przestać jeść mięso niż kobietom. Czy Wy także doświadczyliście rożnego podejścia do weganizmu i jak sobie z tym poradziliście?

Podoba nam się to, co robicie. To jedna z tych rzeczy, która kiedyś była problemem. Teraz na szczęście nastąpiła zmiana. Kobiety prowadziły, a teraz mężczyźni tłumnie podążają.

Propaganda przemysłu mięsnego starała się, żebyśmy nie zdali sobie sprawy, że steki i burgery są pokarmem dla wymoczków. Cieszymy się, że tylu mężczyzn się ocknęło i potwierdza swoją męskość odkładając nóż i zaczynając używać swojego mózgu, a także poszerzając swój pieprzony krąg współczucia.

http://veganworkout.org.p...a-z-vegan-bros/

Piszę o nich tutaj a nie w sporcie, ponieważ uważam że potrzebni są ludzie którzy że tak to brzydko ujmę mówią językiem ludu. Taki koleś chyba prędzej dotrze do typowego sebiksa (no dobra, do sebiksa to chyba nic nie dociera :P), niż ktoś kto mówi o ekologicznym szejku z owoców kumkwatu.

Także ja od dzisiaj mówię, że piję dla zwierząt. wasze zdrowie krówki :P
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group