Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Mielenie pisklakow zywcem, w koncu o nich mowa
Autor Wiadomość
bric 
Veg Dojrzały


Pomogła: 1 raz
Posty: 46
Skąd: wioska
Wysłany: 2015-08-13, 23:44   

Tequilla napisał/a:
W jakiś sposób można by to porównać do aborcji mocno uszkodzonego płodu - lepiej wykonać jednorazowy, szybki, ale z pewnością bolesny zabieg (mówimy o płodzie w którymś tam miesiącu, który już odczuwa ból), czy pozwolić się takiemu dziecku urodzić i cierpieć miesiącami aż do przykrej śmierci? Każdy rozsądny człowiek odpowie, że to pierwsze. Czy więc w tym przypadku kogutki nie mają jednak "lepiej" (pomińmy na moment jak bardzo źle brzmi to słowo) od kurek? Ich śmierć jest okrutna, ale szybka, kurki trafiają do obozu koncentracyjnego gdzie w mękach spędzają kolejne miesiące aż wyeksploatowane do cna trafią do rzeźni. Czy faktycznie jest to lepszy los?)


Ogarniam punkt widzenia, to ma sens. Analogia jest. Trochę tak jak w temacie usypiania ślepych miotów psów/kotów, chociaż nie wiem czy tu na forum siedzicie w temacie. Takie mniejsze zło dla tych zwierząt, dla mnie w pełni uzasadnione.
Nioski nacierpią się ustawicznie, ale ich śmierć będzie równie bolesna. Kurczaki cierpią śmierć jednorazowo i boleśnie. Nie rozumiem dlaczego te procedury są tak bezwzględne, żeby te biedne pisklaki mielić żywcem... Substancje usypiające dla zwierząt to nie jest jakiś mega drogi specyfik. Nie wiem jak jest przy kurach, ale morbital stosowany do usypiania psów, jest środkiem względnie tanim. W tych warunkach rynkowych, gdy już decydują się na zabijanie tych kogutów, kierując się całym tym ekonomicznym bajzlem, dałoby się stopniować humanitaryzm zabijania (jakkolwiek strasznie to brzmi).
 
 
D.M. 
Guru Veg
weg liberalny



Pomógł: 15 razy
Wiek: 48
Posty: 4779
Skąd: Kielce
Wysłany: 2015-08-14, 00:19   

Warto jeszcze przypomnieć, że kiedyś omawialiśmy wątpliwości, czy naprawdę pisklę odczuwa to jak "mielenie żywcem". Może być, że śmierć przychodzi z pierwszym ciosem. I myślę, że tak właśnie ma być, zgodnie z przepisami o ochronie zwierząt. Jeśli jednak śmierć przychodzi później, niż z pierwszym ciosem, to przypuszczam, że to jest sprzeczne z przepisami o ochronie zwierząt, i sprawę warto rozpatrywać w pierwszej kolejności właśnie pod tym kątem.
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 81 razy
Wiek: 31
Posty: 5700
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-08-14, 12:30   

D.M. napisał/a:
Znów zależy od tego, w jakim stopniu okrutne jest życie kur. Trudno mi uwierzyć w wysoką częstotliwość aż tak okrutnych warunków, dla których mógłbym się zgodzić, że szybka śmierć ptaka jest lepsza od długiego życia w takich warunkach.


proponuję się zapoznać z tym, co Otwarte Klatki zastają na kurzych fermach.
Życie tych kur jest na maksa beznadziejne.
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
D.M. 
Guru Veg
weg liberalny



Pomógł: 15 razy
Wiek: 48
Posty: 4779
Skąd: Kielce
Wysłany: 2015-08-14, 22:27   

orzechova napisał/a:
Życie tych kur jest na maksa beznadziejne.

Życie nie bywa beznadziejne. Co jeżeli za parę lat sytuacja w hodowli kardynalnie się polepszy?
 
 
bric 
Veg Dojrzały


Pomogła: 1 raz
Posty: 46
Skąd: wioska
Wysłany: 2015-08-15, 23:24   

D.M. napisał/a:
orzechova napisał/a:
Życie tych kur jest na maksa beznadziejne.

Życie nie bywa beznadziejne. Co jeżeli za parę lat sytuacja w hodowli kardynalnie się polepszy?

Śmierć powstańców i żydów była beznadziejna. Jeśli czyjaś śmierć wpływa na polepszenie świata i życia/traktowania dalszych pokoleń istot, to nie sprawia, że śmierć tych pierwszych była uzasadniona czy nastąpiła "w nadziei na poczet przyszłych pokoleń". Zabijanie jest zabijaniem i jest beznadziejne. Nie tłumaczy go "idea filozoficzna".
Jeśli warunki zabijania polepszą się, to nadal będzie zabijanie.
 
 
D.M. 
Guru Veg
weg liberalny



Pomógł: 15 razy
Wiek: 48
Posty: 4779
Skąd: Kielce
Wysłany: 2015-08-16, 00:44   

bric napisał/a:
Śmierć powstańców i żydów była beznadziejna. Jeśli czyjaś śmierć wpływa na polepszenie świata i życia/traktowania dalszych pokoleń istot, to nie sprawia, że śmierć tych pierwszych była uzasadniona czy nastąpiła "w nadziei na poczet przyszłych pokoleń". Zabijanie jest zabijaniem i jest beznadziejne.

Tzn. zgadzasz się z moim cytatem, który przytoczyłaś? Uważam, że zabijanie z reguły jest gorsze, niż pozostawianie przy "beznadziejnym" życiu.

bric napisał/a:
Jeśli warunki zabijania polepszą się, to nadal będzie zabijanie.

Tak. Chociaż takie polepszenie również trzeba doceniać.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group