Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nie wiem co mi jest, prosze o pomoc
Autor Wiadomość
schorowany_89 
Mały Veg


Posty: 4
Skąd: Katowice
Wysłany: 2020-07-09, 02:43   Nie wiem co mi jest, prosze o pomoc

Witam
Prosze o jakąkolwiek pomoc, radę. Podejrzewam niewydolne hormony. Wyniki badan wychodza dobrze. Nie robilem jeszcze tylko krzywej cukrowo-insulinowej (nie wychodze z domu), i boreliozy western blot.


Jest mi bardzo slabo, codziennie czuje sie coraz gorzej, obecnie jakbym juz konal i niejestem juz w stanie chodzic i prosic lekarzy o pomoc, juz z trudem mowie dusze sie gdy mowie, jest mi niedobrze, czesto wymiotuje po jedzeniu. Gdy jeszcze wystarczajaco dobrze sie czulem by chodzic od lekarza do lekarza bylem ignorowany i ostatecznie uznany w szpitalu za wariata, a najpierw narkomana.

Nie wiem co mam zbadac bo wyniki z wszystkiego wychodza dobrze.

Zaczelo sie 10 lat temu od zmeczenia i sennosci po posilku, otepienia umyslowego. Pozniej choroba rozwinela sie niezauwazalnie by w 2014 r czuc sie bardzo zle a w 2015 wezwalem pierwszy raz w zyciu pogotowie. Pozniej szukalem pomocy u lekarzy, w szpitalach i na pogotowiu, bez skutku. Nie dawno znow musialem wezwac pogootowie, zrobili troche badan i zostalem na noc w szpitalu, cala noc przelezalem bo przeciez w nocy nikt nie bedzie mi badan dalej robil, ew bedzie siedzial przy kawie.

Czuje sie jakbym mial silna hipoglikemie ale cukier jeest w normie. Podejrzewam chore nadnercza lub nerki. W ciagu dnia malo sikam, w nocy nawet do 3 litrow.

Tak jakby glukoza nie mogła być wykorzystana. Ciągle kombinuje jedzeniem i jem gdy się pogarsza ale coraz słabiej działa. Trochę pomaga herbata z miodem pita z chlebem z serem zoltym. Jest mi ciągle bardzo słabo na skrajutracenia przytomności.
Problem moze byc z glukagonem hormonem trzustki. Bo insulinę chyba mam . Na czczo insulina we krwi jest dobra. Cukier by siegromadzil chyba gdyby bylo za mało. A ostatnio jem dużo miodu.

Glukoza we krwijest w miarę dobra średnio 90-140, czasem są takie wynikijak 80 (bardzo słabo wtedy sieczuje) , 150, 170 (gdy wiecejcukru tym lepiej się czuje). Ale spada po jakimś czasie do 110.
po jedzeniu bananow z miodem podnosi sie do 125
Po jedzeniu cheba z serem iherbata z duza ilością miodu podnosi się do 150.

Kupiłem jakis czas temu dekstroze, bo pomyślałem ze może za mało cukru jem izeby się docukrzyc.
Spróbowałem pol łyżeczki i bardzo słabo po chwili siepoczulem, cale ciało zrobiło siebardzo lekkie, serce bilo nieregularnie ibardzo slabo, prawie trafiłem świadomość, później znów spróbowałem ito samo. Niewyobrazam sobiewypicia 50g glukozy.

Glukoza wchłania się z pominieciem watrobyi myślę ze umnie jest minimalne zasilanie ale tluszczowe i ta glukoza zablokowala paliwo z tluszczu, wlaczylsie mechanizm weglowodanowy który umnie wogole niedziala.

Moze to wątroba - nie ma enzymow potrzebnych do tworzenia i korzystania z glikogenu.

W 2015 pierwszy raz sie krytycznie poczulem (ten bardzo zly stan zaczal sie w 2014), wezwalem pogotowie

Po roku zaczely puchnac obie nogi, pozniej na jednej nodze sama otwarla sie mala rana, ktora sie rozszerzyla i do teraz nie chce sie goić, jest powierzchowna ale tylko sie sączy i nie goi. Oczyszsczanie nic nie daje - spowrotem robi sie nalot a spod niego sie sączy ropa.
Noga boli tak jakby w zylach i musze prawie ciagle siedziec, nawet krotkie chodzenie powoduje mocne zapalenie pod lydką. Prawie codziennie zmienialem opatrunek i smarowalem argosulfanem ktory przepisal lekarz. Obecnie stosuje opatrunki ze srebrem.

Zanim zaczalem zle sie czuc 10 lat temu mialem przez kilka lat ciagle stan podgoraczkowy (mialem 20 lat chyba, teraz mam 30) Pozniej mialem pewnego dnia wysokagoraczke 42 stopnie ktora minela po pol dnia, tak jakby organizm byl za slaby i puscil bakterie dalej i wylacsyl goraczke. Wczasie tej goracki poczulem sie jakbym tracil przytomnosc, z trudem ja utrzymalem pochylalem sie do przodu by naszla krew do glowy, minelo po pol godziny, a pozniej tez ta goraczka. Nastepnie temperature lata mialem dobrą ale z czasem zaczelo sie cos ze mna dziać...

Badalem borelioze igG i niema wg tego badania boreliozy.
Kortyzol w DZM 382 ug/24h 58 - 403
--moze sie nie wykorzystuje tylko wydala?
kortyzol w slinie badany w alab: w normach, w jednym punkcie tylko lekko obnizony

krew:

DHEA-S 500,90 ug/dL 85 - 690
Kortyzol 15,56 ug/dL
17-OH Progesteron 4,08 ng/mL 0,2 - 2,3
DHEA 12,8 ng/ml 1,8 - 12,5
Aldosteron 4,54 ng/dL Zakres referencyjny: Pozycja stojąca: 2,52-39,2 Pozycja leżąca: 1,76-23,2

kreatynina we krwi zawsze mi wychodzi ponizej normy
Kreatynina 0,64 mg/dl 0,72 1,25

Sód 137,00 mmol/l 135 145 N
Potas 4,30 mmol/l 3,50 5,30 N
GGTP 20,00 U/l 12 64 N
Lipaza 33 U/l 8 78 N
Amylaza 43,00 U/l 25 125 N
Bilirubina całkowita 0,40 mg/dl 0,30 1,20 N

Glukoza 94,00 mg/dl 70,00 99,00 N
APTT 28,00 sek 25,9 36,6 N
CRP 1,50 mg/l 0,00 5,00 N
TSH 1,57 µIU/ml 0,350 4,940 N
FT3 4,62 pmol/l 2,63 5,70 N

Chromogranina A 36,38 µg/l 0,00 100,00 N

Kortyzol 20,50 µg/dl
Kalcytonina <2,00 pg/ml 0,00 8,40
Hemoglobina glikowana (IFCC) 31,00 mmol/mol 20 42 N
Insulina 7,10 µIU/ml 2,0 25,0 N
CA-19,9 < 2.06 U/ml 0,00 37,00

Mocznik Mocznik 17,9 mg/dl 19,00 44,00 L
ponizej normy
 
 
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 50 razy
Posty: 2472
Skąd: brrrr
Wysłany: 2020-07-09, 07:30   

Na forum wegetariańskim nie dostaniesz fachowych rad. Jedyne, co mogę powiedzieć: poszukaj innego lekarza. Może nie od rzeczy byłoby pogadać z psychologiem, czasem objawy mogą być somatyczne.
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 81 razy
Wiek: 31
Posty: 5714
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2020-07-09, 08:30   

arahja ma rację, nie mamy tu fachowców od medycyny niestety :(
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
D.M. 
Guru Veg
weg liberalny



Pomógł: 15 razy
Wiek: 48
Posty: 5012
Skąd: Kielce
Wysłany: 2020-07-09, 20:34   

Zgadzam się z powyższymi postami arahji i orzechovej. Ale mogę jeszcze zauważyć, że zainteresowała mnie ta oto informacja:

schorowany_89 napisał/a:
Gdy jeszcze wystarczajaco dobrze sie czulem by chodzic od lekarza do lekarza bylem ignorowany i ostatecznie uznany w szpitalu za wariata, a najpierw narkomana.

Sądzę, że gdyby naprawdę uznali za wariata lub narkomana, to powinni byliby skierować na odpowiednie leczenie (psychologiczne lub dla narkomanów). Jeśli tego nie robili, a tylko obrzucali wyzwiskami, to oznacza, że niewłaściwie pracują i lepiej naprawdę znaleźć innych.

Poza tym, somatyczne przyczyny, o których wspomniała arahja, naprawdę mogą oddziaływać zadziwiająco mocno. Jeśli lekarzom długo się nie udaje znaleźć nieprawidłowości, a samopoczucie jest złe, to bardzo możliwe jest, że to taka podświadoma symulacja. I samo w sobie uświadomienie takiej możliwości może istotnie pomóc.
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1630
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2020-07-10, 08:59   

Witam Schorowany_89

Polecam udać się do innego lekarza i poprosić o zrobienie badań na witaminę B12 oraz badanie na stężenia metali ciężkich (mocz, osocze, włosy).
Taka sugestia.
Przypomnij sobie czy kilka lat przed tym wszystkim nie miałeś styczności z metalami ciężkimi, truciznami typu pestycydy, fungicydy herbicydy.
Jedynie lekarz zakładowy zna się najlepiej na tych sprawach.
Jeżeli miałeś kontakt z takimi substancjami to trzeba to powiedzieć zwykłemu lekarzowi to odeśle cię do lekarza zakładowego.

Pozdro.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:
Ostatnio zmieniony przez Jędruś 2020-07-10, 09:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
WhitePlate 
Mały Veg


Wiek: 39
Posty: 2
Skąd: Kraków
Wysłany: 2020-07-18, 07:18   

Spróbuj znaleźć innych lekarzy i trzymam kciuki za ciebie.
 
 
schorowany_89 
Mały Veg


Posty: 4
Skąd: Katowice
Wysłany: 2020-09-18, 22:06   

Witam długo nie odpisywalem.
Nic u mnie nowego, ledwo sie utrzymuje przy zyciu, ale musze dac rade. Szukam caly czas co moglo by mi pomoc.

b12 juz na poczatku mojej drogi badalem i wyszlo w normie, zelazo i ferrytyna tez.
Z metalami ciezkimi nie mialem stycznosci. Jedynie co to:
- zaczelo sie moje zdrowie psuc odkad sasiadce malowalem lazienke przez 2h wdychajac smrod farby, wtedy poczulem sie jakbym mial mgle w glowie i jakbym byl nacpany, wyszedlem na balkon i minelo tylko w minimalnym stopniu, stan ten mialem juz caly czas od tej pory i lata mi sie przyzwyczailem
-nastepnie przez dlugie lata mieszkalem w zaplesnialym pokoju gdzie bylo duzo plesni, czulem sie wtedy jakis "struty" i otępialy
- przez 2 lata bezsennosc, spalem tylko 1-2h plytkim snem na dobę
nie z powodu nerwow tylko po prostu jakby niebylo we mnie tego hormonu snu i moglem lezec i sen nie przychodzil

Obawiam sie ze to moze byc niealkoholowa martwica watroby. Tylko jestem za slaby zeby isc na badanie elastografii, do tego noga tak boli ze nie dam rady.

Bylem (kosztowalo mnie to bardzo duzo resztek sil a zostalem potraktowany tak ze daremna byla moja droga) jakis czas temu z trudem udalem sie i przetrwalem pobyt w szpitalu na oddziale diabetologicznym z podejrzeniem cukrzycy. Lekarka mnie skierowala jak zobaczyla wyniki krzywej cukrowo insulinowej 3 punktowej. Ale w szpitalu uznali ze niemam cukrzycy.
Przetrwalem tylko dzieki temu ten szpital bo rodzice przemycali mi banany, jablka i mialem tez herbate z miodem. Gdy mi sie pogarszalo musialem sie tym ratowac. Tam gdy zglaszalem ze mi slabo to tylko zmierzyli cukier cisnienie i skoro wyszly dobrze to ja "wymyslam" i sobie szli twierdzac ze mi nic nie ma.
Ostatnio zmieniony przez schorowany_89 2020-09-18, 22:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
D.M. 
Guru Veg
weg liberalny



Pomógł: 15 razy
Wiek: 48
Posty: 5012
Skąd: Kielce
Wysłany: 2020-11-04, 13:44   

Cytat:
Może nie od rzeczy byłoby pogadać z psychologiem, czasem objawy mogą być somatyczne.

Cytat:
Poza tym, somatyczne przyczyny, o których wspomniała arahja, naprawdę mogą oddziaływać zadziwiająco mocno. Jeśli lekarzom długo się nie udaje znaleźć nieprawidłowości, a samopoczucie jest złe, to bardzo możliwe jest, że to taka podświadoma symulacja. I samo w sobie uświadomienie takiej możliwości może istotnie pomóc.

Trochę wątpię, czy prawidłowo rozumiem znaczenie słowa "somatyczny" w tym kontekście. Miałem na myśli takie znaczenie, które dotyczy tego, o czym napisałem w przytoczonym cytacie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group