Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wegetarianizm nie ma sensu
Autor Wiadomość
chris1986 
Pilny Veg
Chris1986


Wiek: 32
Posty: 20
Skąd: Północna Irlandia
Wysłany: 2016-02-21, 13:33   Wegetarianizm nie ma sensu

Zawsze zastanawiało mnie, dlaczego wegetarianie uważają, że ich styl życia jest bardziej ludzki od mięsożerców? Prawda jest taka, że tak naprawdę nie ma żadnej różnicy, co więcej, wśród ludzi jedzących mięso panuje również trend by nie jeść cielęciny ze względu na sposób w jaki ona jest pozyskiwana.

Aby krowa dawała mleko, jest ona regularnie zapładniana w tak zwanych "klatkach gwałtu", z ang. rape rack, gdzie za pomocą ręki i metalowego drutu wkładanego do dróg rodnych umieszcza się spermę byka. Po porodzie cielaczek zabierany jest od matki, co jest dla niej traumatycznym przeżyciem, następnie za pomocą maszyny mleko to jest wyciągane od niej kilka razy dziennie do suchości, powodując ból oraz różnego rodzaju infekcje, nie mówiąc o tym że w większości przypadków krowy przez 24 godziny na dobę stoją w jednym miejscu, w ciasnych pomieszczeniach.

Jaki jest los cielaków? Zabrane od matki przykuwa się je do mikroskopijnych kojców, łańcuchem tak krótkim, by nie mogły wstać tylko po to by mięso było jak najbardziej delikatne, po czterech miesiącach tak mizernego żywota cielaki są zabijane tak jak inne dorosłe osobniki, często wieszane za nogi głową w dół, ich gardła są rozcinane i dławią się własną krwią. Jak widać pijąc mleko oraz jedząc wszelkie inne produkty mleczne przyczyniamy się do tak okrutnego traktowania tych młodych zwierząt.

Typowa kura znosi około 17 jajek rocznie, w niewoli są one jednak trzymane w okropnych warunkach, jedna przy drugiej, codzienne zabieranie jajek zmusza je do produkcji następnego, łącznie około 300 rocznie, jak niewiele osób wie, produkcja jajka jest dla kury strasznym wysiłkiem, jeśli nie będzie go wysiadywać, zjada je ona by odzyskać choć część straconych minerałów.

Po wykluciu się z jajka osobniki płci męskiej mielone są żywcem, gdyż nie są już potrzebne, młodym nioskom obcina się dzioby by zapobiec aktom kanibalizmu z powodu zatłoczonych pomieszczeń, w których są przechowywane. Proces ten jest bardzo bolesny i traumatyczny, nieraz powodujący śmierć pisklęcia / młodej kury.

W momencie gdy utrzymanie kury przestaje być opłacalne (czyli po max 4 latach, mimo, że kury potrafią żyć nawet 15 lat w normalnych warunkach) wysyłana jest ona do rzeźni. Sam transport jest bardzo niehumanitarny, ptaki te bowiem mają delikatny układ kostny a często rzuca się nimi o ścianę, trzyma się je w ciasnych pudłach, niewiele z nich przeżywa sam transport.

Te jednak, które dożyją zawieszane są do góry nogami, teoretycznie poddawane są porażeniu prądem w wodzie, do której zabiera je taśma, często jednak w odruchu obronnym zadzierają głowę do góry, przez co na linię podrzynania gardeł trafiają w pełni przytomne... dalszą część na pewno znamy...

https://www.youtube.com/w...&has_verified=1

Dlatego też będąc wegetarianami tak samo przysługujemy się do cierpienia zwierząt jak każdy inny człowiek jedzący mięso, wegetarianin to tylko wytłumaczenie, wymówka dla nas samych by poczuć się lepiej.
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6750
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2016-02-21, 14:31   

Wegetarianizm ma sens. Tak samo jak ograniczanie spożywania mięsa. Nie wymagaj od ludzi pisania książek, jeśli nie znają alfabetu. Każdy krok przybliża nas do celu. Odrzucenie wieprzowiny, rezygnacja z wołowiny. Posiłki wegetariańskie raz w tygodniu etc. Czasem dystans trzeba przejść, bo przeskoczyć się nie da.
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 60 razy
Wiek: 29
Posty: 5115
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-02-22, 07:17   

Popieram tafiita, każde ograniczenie ma sens patrząc długofalowo.
Nie musisz nam pisać skąd się bierze mleko, my naprawdę to wiemy ;)
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 41
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2016-02-22, 10:16   

Imo - na dzień dzisiejszy promocja flexitarianizmu może uratować więcej zwierząt niż promocja weganizmu. Nie znaczy to, że należy zrezygnować z promowania weganizmu, ale większość ludzi znacznie chętniej zgodzi się np.na meatless Monday, niż na całkowite przejście na roślinki. A w skali planety, taki bezmięsny poniedziałek nawet gdyby akcja była średnio popularna to ogromna ilość nie zabitych zwierząt. Weganizm wtykający innym palec w oko to dla mnie niepotrzebny i szkodliwy radykalizm biorąc pod uwagę faktyczną a nie wyimaginowaną przez true wegan kondycję świata. Dlatego np. irytowała mnie reklama PETY gdzie nabijali się z bezmięsnych poniedziałków (swoją drogą szkalując akcję innej, dużej organizacji prozwierzęcej co już w ogóle jest nieładne).
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 33
Posty: 11241
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-02-22, 13:22   

Wegetarianizm jest bardzo często drogą do weganizmu. Wegetarianizm ma sens. Metoda małych kroczków ma sens.
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
Rewa 
Mały Veg
Rewa


Posty: 10
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-03-25, 21:54   

Niedawno słuchałam audycji radiowej, w której prowadząca przekonywała rodziców do diety wegetariańskiej u dzieci. Mówiła, że w mleku i jajkach jest białko i w ogóle to w diecie wegetariańskiej jest wszystko co jest potrzebne do życia. Szkoda, że nie powiedziała, że w diecie wegańskiej również są wszystkie składniki niezbędne składniki odżywcze. To co mnie zdenerwowało to ,że przedstawiała wegetarianizm jako życie bez zabijania. Myślę, że wielu wegetarian wciąż nie zdaje sobie sprawy z niespójności swojej postawy moralniej.
 
 
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 38
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-27, 13:19   

Chris1986; Rewa, przypominam ze to forum jest (rowniez) wegetarianskie.
Fora weganskie z pewnoscia isnieja, tam mozecie isc sie wypowiadac z pogarda o wegetarianach.

[ Dodano: 2016-03-27, 14:23 ]
chris1986 napisał/a:
Zawsze zastanawiało mnie, dlaczego wegetarianie uważają, że ich styl życia jest bardziej ludzki od mięsożerców? Prawda jest taka, że tak naprawdę nie ma żadnej różnicy,


NAPRAWDE?
Zastanow sie raz jeszcze.
Ostatnio zmieniony przez Milia 2016-03-27, 13:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
werty
Łamacz Klawiatur


Pomógł: 6 razy
Wiek: 51
Posty: 386
Wysłany: 2016-03-27, 16:57   

nu to powiem tak, że jako etap w drodze do weganizmu to ma wielkie znaczenie ale wegetarianizm ślepy na swoje wady i olbrzymie niekonsekwencje np.:jajczucha, seruchy i cały ten pier..... wyzysk jest niczym innym jak wielką chu..wizną,
a mówię to z perspektywy ok.10 lat weget. i ok. 15 lat weganizmu :ojzesz:
to tile zuczki
adijoski
 
 
kysiuleq
[Usunięty]

Wysłany: 2016-04-18, 18:47   

A ja jestem na razie semiwegetarianinem i co z tego ?
A no nic, jest to kolejny etap małych kroczków w drodze do wegetarianizmu.
Jedni mają tak że rzucą z dnia na dzień i gitara, inni powoli się prześlizgują stopniowo wyłączając produkty odzwierzęce.
Wegetarianizm też nie jest zły, ja np. wiem że nie będe weganinem na 200% bo mam objekcje natury zdrowotnej co do tego modelu i uważam go za skrajność.
Nie wykluczam też że zostanę w tym miejscu w którym jestem.
Takie wytykanie palcem jedy ie słusznej wegańskiej religi działa na mnie jak płachta na byka.
Każdy krok do przodu jest dobry, choćby ten najmniejszy...
 
 
ayuayu 
Pilny Veg



Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Posty: 33
Skąd: z Internetu
Wysłany: 2016-04-18, 21:25   

Dla osób które już pożyły z weganizmem, wegetarianizm wydaje się banałem, ale ja jeszcze pamiętam,jak myślałam, że wegetarianizm to istne szaleństwo i wymaga przekosmicznej samokontroli, dlatego nawet i bezmięsny dzień w tygodniu to wielki pozytyw. Dla mnie to zawsze ogromna radość, jak mięsożercy wcinają moje posiłki ze smakiem i mówią, że sami będą czasem tak jeść.
Oczywiście cudownie by było, gdyby nagle wszyscy przeszli na weganizm, ale zejdźmy na ziemię. Wegetarianie też robią ogromne dobro, nie powinno się ich krytykować, tym bardziej że tak, jak mówi Surri, to często pierwszy krok do weganizmu.
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 60 razy
Wiek: 29
Posty: 5115
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-04-19, 09:28   

Dokładnie tak, każde ograniczenie jest na propsie
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
Degon 
Veg przez duże V



Pomógł: 36 razy
Posty: 1448
Skąd: vgvhj
Wysłany: 2016-04-19, 19:25   

kysiuleq napisał/a:
A ja jestem na razie semiwegetarianinem i co z tego ?

To z tego, że dla zaspokajania swych organoleptycznych smakowo-węchowych doznań przyczyniasz się (wciąż) do cierpienia zwierząt.
kysiuleq napisał/a:
Wegetarianizm też nie jest zły, ja np. wiem że nie będe weganinem na 200% bo mam objekcje natury zdrowotnej co do tego modelu i uważam go za skrajność.

Zalecam dalsze dokształcenie się w celu niwelacji owych obiekcji (i może też dopytać się jakiegoś czwartoklasisty w temacie tajemniczych procentów). Ignorancja nie jest żadnym usprawiedliwieniem.
I ja tam znam bardziej skrajne modele żywienia od lajtowego weganizmu.
kysiuleq napisał/a:
Takie wytykanie palcem jedy ie słusznej wegańskiej religi działa na mnie jak płachta na byka.

Co nie zmienia faktu, że jedynie jest jedynie słuszną religią - religią w której zwierzęta nie cierpią by zaspokajać ludzkie, egoistyczne smakowo-węchowe organoleptyczne (fajne słówko -pozdrowienia dla Makreli) doznania.
_________________
"A Degon noge da"*

*autor tegoż genialnego palindromu pozostaje nieznany
Ostatnio zmieniony przez Degon 2016-04-19, 19:28, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 38
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-19, 19:48   

Degon napisał/a:
kysiuleq napisał/a:
A ja jestem na razie semiwegetarianinem i co z tego ?

To z tego, że dla zaspokajania swych organoleptycznych smakowo-węchowych doznań przyczyniasz się (wciąż) do cierpienia zwierząt.
[


Ale mniej niz pozostala czesc spoleczenstwa! I za kazdy nawet najmniejszy gest wzgledem zwierzat powinno sie bic brawa a nie reagowac tak jak ty Degon.
 
 
kysiuleq
[Usunięty]

Wysłany: 2016-04-20, 03:32   

Degon...
Polecam zapoznać się z moim powitaniem tam wszystko napisałem...
Jestem w drodze do wegetarianizmu, ale takie coś co właśnie przeczytałem powoduje we mnie odruch wsteczny...
A objekcje mam z słusznych powodów nietolerancji strączków i tu weganizm u mnie odpada...
 
 
Tymiankowa 
Pilny Veg


Posty: 36
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-04-20, 09:00   

Cześć ;) Też przechodziłam przez semiwegetarianizm i właśnie niedługo kończę tę fazę :) Także nie jesteś sam!

Widząc taki atak w sumie też bym się zniechęciła...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group