Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wegetarianizm nie ma sensu
Autor Wiadomość
Degon 
Veg przez duże V



Pomógł: 29 razy
Posty: 1412
Skąd: vgvhj
Wysłany: 2017-01-02, 20:44   

(wciąż) jaja to nabiał.

ciekawe czy kolega ma powsinogę w ignorze czy po prostu w pi*dzie XD
_________________
"A Degon noge da"*

*autor tegoż genialnego palindromu pozostaje nieznany
Ostatnio zmieniony przez Degon 2017-01-02, 20:57, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 37
Posty: 525
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-01-02, 21:08   

Degon napisał/a:
(wciąż) jaja to nabiał.

No to ja się chyba wychowałem w innej kulturze. Albo czytałem złe opracowania. Ale mniejsza z tym. Przestańcie chłostać za szczegóły a skoncentrujcie się na przekazie, ludzie. Napiszę więc tak, żeby nie można było się czepiać o formę:
Jeśli przyszły wegetarianin nie zastąpi jedzenia mięsa laktowegetarianizmem, to zastąpi je owowegetarianizmem. I wtedy jest on wegetarianinem. Bo jeśli zastąpi mięso samymi strąkami, to już będzie weganinem, czyli nie będzie przedmiotem tutejszej dysputy.
 
 
Degon 
Veg przez duże V



Pomógł: 29 razy
Posty: 1412
Skąd: vgvhj
Wysłany: 2017-01-02, 21:23   

Mnie się jednak wydaje istotne, że jaja to też nabiał.... ogólnie ważne w życiu jest by nie by nie mieszać pojęć, czy tkwić uparcie w błędnych przekonaniach...

O proszę (mogę podać więcej źródeł jak bardzo będziesz chciał):
„mleko, produkty mleczne i jaja”
http://sjp.pl/nabiał

„Nabiał – kategoria produktów spożywczych obejmująca: mleko, wszystkie produkty pochodzenia mlecznego oraz jajka”
https://pl.wikipedia.org/wiki/Nabiał
_________________
"A Degon noge da"*

*autor tegoż genialnego palindromu pozostaje nieznany
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 37
Posty: 525
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-01-02, 22:28   

Degon napisał/a:
„Nabiał – kategoria produktów spożywczych obejmująca: mleko, wszystkie produkty pochodzenia mlecznego oraz jajka”

A ja zawsze myślałem że nabiał to wszystko co pochodzi od mleka, a jaja to odrębna rzecz. I zawsze pisałem w ten sposób na forach i nikt się nie przyczepiał, wszyscy rozumieli o co mi chodzi. Szkoda że nie ma jednowyrazowego określenia na produkty mleczne.
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 55 razy
Wiek: 29
Posty: 5010
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-01-03, 08:38   

a jeśli ktoś zastępuje mięso strąkami a jajka je na śniadanie, to jest weganinem czy nie? no chyba nie.
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 37
Posty: 525
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-01-03, 11:58   

orzechova napisał/a:
a jeśli ktoś zastępuje mięso strąkami a jajka je na śniadanie, to jest weganinem czy nie? no chyba nie.

Mówiłem tu o takich typowych mięsojadach, którzy jedzą mięso w każdym posiłku, a dzień bez mięsa uważają za dzień stracony. Chyba mała cześć mięsożerców je zawsze na śniadanie same jaja albo inny nabiał. Pytałem moich kumpli, to oni uwielbiają jadać mięsko przy każdym posiłku, dodawać mięso do wszystkiego - jajecznica, zupa. Ale widocznie umknęli mi z pamięci tacy mięsożercy, którzy mają też wegetariańskie posiłki w swojej diecie i nie wziąłem ich pod uwagę. A więc przy przejściu ludzi na wegetarianizm ci ex-mięsożercy których wymieniłaś nadal mieliby swoje wegetariańskie posiłki, a po zastąpieniu mięsa strąkami będą wegetarianami. Chociaż osobiście uważam, że dziwne jest zastępowanie mięsa strąkami, gdy jednocześnie jada się nabiał. To chyba raczej jaja i produkty mleczne powinny być zamiennikiem mięsa u wegetarian, bo są bardziej treściwe, bardziej zbliżone do mięsa pod względem wartości odżywczych niż rośliny. Wszak nabiał to produkt odzwierzęcy, tak jak mięso. Wydaje mi się więc, że gdy mięsożerca usuwa mięso z diety, to wtedy jaja i mleko przejmują jego rolę, dostarczając białko zwierzęce, B12, wysoko przyswajalne żelazo. Mięsożerni katolicy w piątek najczęściej na chleb zamiast plasterka szynki kładą plasterek sera, zamiast kotleta do surówki i ziemniaków kładą jajka na twardo polane sosem. Czy byłoby właściwe dla jajomleczarzy dać do takich posiłków fasolę albo groch jako zamiennik mięsa? To raczej tylko u wegan pasowałoby dać jakiś kotlet ze zmielonych strąków do kartofli i sałatki, czy położyć plasterek szynki sojowej na kanapkę, ale wegetarianie raczej wybiorą swoje dobra nabiałowe.
Ostatnio zmieniony przez yarosh1980 2017-01-03, 12:04, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 55 razy
Wiek: 29
Posty: 5010
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-01-03, 12:08   

trzeba o to spytać wegetarian. Ale definicja jest prosta- weganin nie jada nabiału.
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
Krowa 
Veg Do Potęgi



Pomogła: 17 razy
Wiek: 34
Posty: 2320
Skąd: KRK
Wysłany: 2017-01-03, 12:23   

No nie wiem, ja jestem wegetarian i jakoś tak zawsze mi nieswojo, jak na imprezach rodzinnych dostaję kotleta z sera. Zjem, ale sama raczej takiego dania bym sobie nie zrobiła. Jak tak patrzę na blogi/jadłospisy wegetarian, to raczej nie jestem wyjątkiem. 20 lat temu tak jadłam, ale wtedy to soczewicę kupowałam w sklepie dla zwierząt bo w ludzkim sklepie nie było, więc chyba trochę się zmieniło...

Prościej: pytanie do wegan. Czy znacie jakiegoś wegetarianina, który odmówił pójścia z Wami do wegańskiej knajpy, bo nie ma tam nabiału?
_________________
Wyszukany Smak
Wyszukany Smak na Facebooku
Ostatnio zmieniony przez Krowa 2017-01-03, 12:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 55 razy
Wiek: 29
Posty: 5010
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-01-03, 12:34   

nie :-)
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
Melania 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 7 razy
Wiek: 46
Posty: 369
Wysłany: 2017-01-03, 21:29   

yarosh1980 napisał/a:
Jeśli nie zastąpi go nabiałem, to zastąpi je jajami. Przy zastępowaniu mięsa strąkami to już jest weganizm, a my tu osądzamy wegetarianizm;)
Przechodząc na wegetarianizm nie zrezygnowałam z nabiału - serów i jajkek. Zrezygnowałam z mięsa. I zamiast niego zaczęłam jeść groch i fasolę oraz ich przetwory - pasty i kotlety. Poza tym zwiększyłam ilość zjadanych warzyw. Z biegiem lat i pojawianiem się w Polsce sklepów z wege jedzeniem urozmaiciłam jadłopis produktami sojowymi. Serio znani tobie wegetarianie żywią się jedynie serem, mlekiem, jajkami i kluchami?

[ Dodano: 2017-01-03, 21:39 ]
Oczywiście, Krowa, że będąc wege poszłabym do wegańskiej knajpy. I miałam dokładnie tak samo, że będąc goszczona przez typowych miesiarzy dostawalam na obiad kluchy, naleśniki z serem, jajko sadzone itp, co we własnym domu było u mnie rzadkością.
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 37
Posty: 525
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-01-03, 22:28   

Melania napisał/a:
Serio znani tobie wegetarianie żywią się jedynie serem, mlekiem, jajkami i kluchami?

No dokładnie. Nabiał to u nich podstawa kaloryczna. Żywią się jeszcze roślinami, ale wszelkie warzywa to dla nich tylko dodatek, uzupełnienie witamin, minerałów. A nie aż tak jak u ciebie, że alternatywa dla mięsa.
Ostatnio zmieniony przez yarosh1980 2017-01-03, 22:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Melania 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 7 razy
Wiek: 46
Posty: 369
Wysłany: 2017-01-03, 22:37   

yarosh1980 napisał/a:
Melania napisał/a:
Serio znani tobie wegetarianie żywią się jedynie serem, mlekiem, jajkami i kluchami?

No dokładnie. Nabiał to u nich podstawa kaloryczna. Żywią się jeszcze roślinami, ale wszelkie warzywa to dla nich tylko dodatek, uzupełnienie witamin, minerałów. A nie aż tak jak u ciebie, że alternatywa dla mięsa.
Jestem zaskoczona. Tym bardziej, że teraz jest ogromny wybór roślinnych alternatyw. Toż to porzygać się od tego nabiału można :) Pewnie teraz cię zaskoczę, ale przechodząc na weganizm właściwie niczego nie zastępowałam. Ot przestałam robić kotlety z jajkiem, mama piecze mi bezjajeczne ciasta, jedynie czasem kupię "ser" violife czy wilmersburger, czy jak mu tam oraz nauczyłam się robić majonez z mleka sojowego.
 
 
psychoactive 
Veg Niebanalny


Posty: 95
Skąd: cvbxcvbxcvbxcvbc
Wysłany: 2017-01-04, 16:07   

yarosh1980 napisał/a:
...


Generalizowanie typu - 'czy weganie przechodzą tylko na zielonym świetle?'. W ogóle rozkminy masz kosmiczne. Odstaw tę trawkę ziomek.
 
 
Nibiru 
Mały Veg



Posty: 10
Skąd: Ooo
Wysłany: 2017-01-18, 23:12   

Według mnie wegetarianizm ma sens, mimo że sama jestem weganką. Wydaje mi się, że gdyby ludzie zrezygnowali z jedzenia mięsa na skalę światową to byłaby to oznaka nie zdrowotna, a raczej etyczna. Byłaby to zmiana w świadomości. Uważam, że ludzie odeszliby wtedy od masowych hodowli i zaczęli tak jak dawniej hodować własne kury/krowy, ewentualnie mieć małe gospodarstwa dla pewnej grupy (lokalnej).

Może to trochę górnolotne, ale jakoś ciężko mi sobie wyobrazić świat o jakim pisze yarosh1980 gdzie po prostu zastępujemy hodowle krów 'mięsnych' na fabryki mleka. No i co wtedy dzieje się z tymi wszystkimi krowami (których będzie nawet więcej według twojej teorii jeśli dobrze rozumiem)? Powstałyby jakieś upiorne cmentarzyka zwierząt? Jeśli o to chodzi to biznes kręci się szczególnie na soi, pod którą idzie coraz więcej upraw. Ma to swoje plusy i minusy.

Fakt faktem będąc wegetarianką jadłam dużo nabiału (też myślałam, że jajka się do niego nie zaliczają swoją drogą), więcej niż jak jadłam mięso (chyba, dawne czasy). Tylko że to było powodem właśnie nieświadomości. A wydaje mi się właśnie, że gdybyśmy osiągnęli coś takiego to świat wyglądałby zupełnie inaczej i śmiem twierdzić, że nawet niewyobrażalnie inaczej.
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 37
Posty: 525
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-01-19, 08:52   

Nibiru napisał/a:
ludzie odeszliby wtedy od masowych hodowli i zaczęli tak jak dawniej hodować własne kury/krowy,

A co z ludźmi mieszkającymi w miastach? Oni nie będą mogli mieć własnego gospodarstwa z krówką i kurami. Wegetarianizm mógłby objąć tylko wieśniaków, bo na wsi jest dość miejsca dla krówki i kur, żeby się pasły. Ale pytanie co potem zrobić z cielaczkiem. Czym go karmić, skoro mleko ma być dla ludzi.

Nibiru napisał/a:
świat o jakim pisze yarosh1980 gdzie po prostu zastępujemy hodowle krów 'mięsnych' na fabryki mleka.

Nie pisałem tak. Pisałem o niekonsekwencji takiego systemu gdyby się chciało ocalać zwierzęta poprzez naszą dietę. Taki świat nie byłby moim pomysłem, tylko pomysłem globalnego wegetarianizmu. Zatem właśnie zdyskredytowałaś ideę światowego wegetarianizmu, tak jak ja ją wcześniej zdyskredytowałem.
Ostatnio zmieniony przez yarosh1980 2017-01-19, 08:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group