Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
fuuuj, to mięso, to mięso, fuj te same garnki [wydzielony]
Autor Wiadomość
mrfz
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-14, 19:26   

Cytat:
podobnie z rozszarpanymi płodami - mogę je sobie oglądać. jakbym dziś zaszła w ciążę, bez wahania poszłabym na skrobankę.

dokładnie. Chodzi o "taniość" chwytu. A inna sprawa, że mozemy mowic, ze pojdziemy na skrobankę, a leżąc na stole/siedząc na krzesle ginekologicznym ;) może nas sumienie tknąć. To samo z bombardowaniem mięsożerców filmami z rzeźni.

A co do obrzydzenia- ja w ogóle jestem dziwna bo nawet w dniach największego swojego radykalizmu nie brzydziłam się gotować w garnkach których używają moi rodzice, nie miałam oporów przed pójsciem do sklepu po parówki gdy brat poprosił, oni w zamian zawsze przywozili mi ze sklepu dużo dobrych rzeczy, niekoniecznie tanich. Takie "fuuuj, to mięso, to mięso, fuj te same garnki" jest... dziecinne. Nie brzydzi mnie też skóra, ale to nie znaczy, że chodzę w stroju motocyklisty.

Owszem, niesmaczy mnie, że zwierzęta traktuje się okrutnie, jest to niewłaściwe i godne potępienia, ale od nas zależy, czy będą nas mieli za dobry wzór czy oszołomów. nie? :offtopic:
 
 
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Posty: 3100
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2008-06-15, 21:19   

mrfz napisał/a:
ja w ogóle jestem dziwna bo nawet w dniach największego swojego radykalizmu nie brzydziłam się gotować w garnkach których używają moi rodzice, nie miałam oporów przed pójsciem do sklepu po parówki gdy brat poprosił, oni w zamian zawsze przywozili mi ze sklepu dużo dobrych rzeczy, niekoniecznie tanich. Takie "fuuuj, to mięso, to mięso, fuj te same garnki" jest... dziecinne. Nie brzydzi mnie też skóra, ale to nie znaczy, że chodzę w stroju motocyklisty.

nie widzę w tym nic dziwnego :)

mrfz napisał/a:
To to samo, jak kościół pokazuje zdjęcia rozszarpanych płodów. Tanie to, niesmaczne,

to juz nawet nie chodzi o to, co jest pokazywane.. sila przekazu tkwi w komentarzu.. i niestety często to on jest histeryczny, łzawy i nieprzekonujący.
_________________
TESTUJĘ PRODUKTY ALPRO-SOYA

Sklep Sail and Rock, aplinus, campus, plecaki, śpiwory, namioty

Alternatywa – cudna sprawa- można zaprzeczyć wszystkiemu; bierzesz zwykła, nudną rzecz, jak medycynę, naukę, czy edukację i tworzysz alternatywę, gdzie wszystko jest odwrotnie; normalna medycyna opiera się na badaniach, alternatywna na zgadywankach, przeczuciach i wewnętrznym głosie. To takie duchowe...
 
 
 
vanityy 
Veg Do Potęgi



Pomogła: 4 razy
Wiek: 28
Posty: 2343
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-06-15, 21:26   

mrfz napisał/a:
Takie "fuuuj, to mięso, to mięso, fuj te same garnki" jest... dziecinne

wypraszam sobie, to że ktoś nie chce dotykac pocwiartowanego zwierzaka swiadczy o tym że jest dziecinny ?
Jak łatwo oceniać ludzi .
_________________
- Tatooo. a gdzie sa ludzie? - pyta mały yeti
- Ludzie się skończyły - jedz dżem.


Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło
 
 
 
emaho
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-15, 21:28   

[quote="mrfz"]
Cytat:
nawet w dniach największego swojego radykalizmu nie brzydziłam się gotować w garnkach których używają moi rodzice, nie miałam oporów przed pójsciem do sklepu po parówki gdy brat poprosił, oni w zamian zawsze przywozili mi ze sklepu dużo dobrych rzeczy, niekoniecznie tanich. Takie "fuuuj, to mięso, to mięso, fuj te same garnki" jest... dziecinne. Nie brzydzi mnie też skóra, ale to nie znaczy, że chodzę w stroju motocyklisty.

no to u mnie by to nie przeszło
 
 
mrfz
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-15, 22:26   

vanityy napisał/a:
wypraszam sobie, to że ktoś nie chce dotykać poćwiartowanego zwierzaka swiadczy o tym że jest dziecinny ?

ja też go raczej nie tulę. Chodzi o to, że ktoś boi się gotować w tych samych garnkach (umytych, nie w tym samym czasie czy na tym samym oleju), kłaść swoje zakupy koło mięsnych zakupów i mówi, jacy ludzie są beznadziejni, bo jedzą mięso naprzeciw niego. (co nie znaczy ze zapach golonki mnie nie mdli). Plus, całe wynurzenia czy usiąść na skórzanej kanapie... jeśli jestem w gościach to chyba nie będę siedziała na dywanie, bo mają skórzaną kanapę. Do tego nie sądźcie, że zyskacie tolerancję zasypując każdego wyrażeniami typu 'padlina' 'zwłoki' 'poćwiartowany' 'holokaust na talerzu' (to już w ogóle przegięcie). Tak, uważam, że mięso to zwłoki, ale takie agresywne oddziaływanie na drugiego człowieka rodzi opór, nie chęć naśladowania.

Cytat:

to juz nawet nie chodzi o to, co jest pokazywane.. siła przekazu tkwi w komentarzu.. i niestety często to on jest histeryczny, łzawy i nieprzekonujący.

Ano, wegetarianie ;) mają do tego tendencję. Tzn za dużo 'biedne zwierzątka, jak możesz morderco!", a za mało siły perswazji. Poza tym, te filmy pety czy greenpeace (nie wszystkie, choć część w tym wypadku) mają tak przesadnie dramatyczne tła z komentarzami że są zabawne, a powinny być smutne.

Ach, i tak, zawijam często jakieś zapasy po otworzeniu w folię, bo w lodówce łatwo przesiąkają innymi zapachami. Nie lubię szynkowej pasty na kanapki. ;)
 
 
zielarka 
Łamacz Klawiatur



Wiek: 32
Posty: 289
Skąd: bełchatów // łódź
Wysłany: 2008-06-15, 22:47   

mrfz napisał/a:
Do tego nie sądźcie, że zyskacie tolerancję zasypując każdego wyrażeniami typu 'padlina' 'zwłoki' 'poćwiartowany' 'holokaust na talerzu' (to już w ogóle przegięcie). Tak, uważam, że mięso to zwłoki, ale takie agresywne oddziaływanie na drugiego człowieka rodzi opór, nie chęć naśladowania.


też mnie to razi u radykalnych bardzo wegów...

tak bardzo denerwuje chyba wszystkich, gdy wyrzucają nam nienormalność, trawożerność itd, a przecież bardzo, bardzo często weg***nie w niemiły sposób komentują mięsożerców własnie...

może nie jest to dziecinne, ale mi nie do końca się podoba...
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 33 razy
Wiek: 41
Posty: 8388
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2008-06-15, 23:37   

vanityy napisał/a:
wypraszam sobie, to że ktoś nie chce dotykac pocwiartowanego zwierzaka swiadczy o tym że jest dziecinny ?
Jak łatwo oceniać ludzi .
vanityy jestes mistrzynia nadinterpretacji.
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
Alispo 
Veg Do Potęgi


Pomogła: 16 razy
Wiek: 37
Posty: 3461
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-16, 12:50   

dziecinne to moze byc takie gadanie/robienie na sile.ale przeciez czesc vegów autentycznie brzdzi sie miesa,niekoniecznie na pokaz.
_________________
http://onlyonesolution.org
 
 
piotrek 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 3 razy
Wiek: 36
Posty: 598
Skąd: BP
Wysłany: 2008-06-16, 13:03   

Alispo napisał/a:
ale przeciez czesc vegów autentycznie brzdzi sie miesa,niekoniecznie na pokaz.
no właśnie, tym bardziej jak nie za często ma sie styczność z mięsem, z czasem można nabrać obrzydzenia. ja na przykład obrzydzenie do mięsa traktuje tak samo naturalnie, jak obrzydzenie ludzi (nawet tych jedzących mięso) do sekcji zwłok.
 
 
kiszony 
Łamacz Klawiatur



Wiek: 28
Posty: 289
Skąd: graudenz
Wysłany: 2008-06-16, 14:18   

ja się mięsa nie brzydzę.
jakbym miał po nie pójść po mięso do sklepu to pewno bym poszedł, ale smażenie kotletów czy coś odpada.

mrfz napisał/a:
'holokaust na talerzu'

a taką naklejke ostatnio dostałem. trafia i to dosyć mocno, ale przesadzona mniej wiecej tak jak reklama Fiata ;d
 
 
mrfz
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-16, 15:18   

Alispo napisał/a:
dziecinne to moze byc takie gadanie/robienie na sile.ale przeciez czesc vegów autentycznie brzdzi sie miesa,niekoniecznie na pokaz.

nie mówię, że brzydzenie się jest dziecinne, tylko przesadnie głośne artykułowanie tego obrzydzenia połączone z wymaganiem tego obrzydzenia u innych. :)
 
 
vanityy 
Veg Do Potęgi



Pomogła: 4 razy
Wiek: 28
Posty: 2343
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-06-16, 20:22   

Cytat:
vanityy jestes mistrzynia nadinterpretacji

nie sądze, jesli ktoś pisze że dziecinni są ci co nie pojdą do miesnego po parówki dla kogoś tam czy na widok mięso robi się im niedobrze to chyba wlasnie znaczy że tak uważa, a ja zgłaszam swój przeciw, nie widze tu nadinterpretacji

pokusze się o stwierdzenie że inni są mistrzami w uogólnianiu
_________________
- Tatooo. a gdzie sa ludzie? - pyta mały yeti
- Ludzie się skończyły - jedz dżem.


Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło
 
 
 
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Posty: 3100
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2008-06-16, 20:33   

mrfz napisał/a:
przesadnie głośne artykułowanie tego obrzydzenia połączone z wymaganiem tego obrzydzenia u innych. :)

a zwłaszcza to drugie :)
_________________
TESTUJĘ PRODUKTY ALPRO-SOYA

Sklep Sail and Rock, aplinus, campus, plecaki, śpiwory, namioty

Alternatywa – cudna sprawa- można zaprzeczyć wszystkiemu; bierzesz zwykła, nudną rzecz, jak medycynę, naukę, czy edukację i tworzysz alternatywę, gdzie wszystko jest odwrotnie; normalna medycyna opiera się na badaniach, alternatywna na zgadywankach, przeczuciach i wewnętrznym głosie. To takie duchowe...
 
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 33 razy
Wiek: 41
Posty: 8388
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2008-06-16, 22:29   

vanityy napisał/a:
nie sądze, jesli ktoś pisze że dziecinni są ci co nie pojdą do miesnego po parówki dla kogoś tam czy na widok mięso robi się im niedobrze to chyba wlasnie znaczy że tak uważa, a ja zgłaszam swój przeciw, nie widze tu nadinterpretacji
Tylko, ze twoja odpowiedz na cytat mrfz ma sie nijak do cytowanego fragmentu. Kupowanie parowek i uzywanie garnkow w ktorych gotowano mieso rowniez ma sie nijak do "dotykania pocwiartowanych zwierzakow".
Co by nie bylo, ja tez sie brzydze i wydaje mi sie, ze glownie z perspektywy miesozercy takie zachowanie moze wydawac sie dziwne czy tam dziecinne.
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
neko 
Veg Dojrzały



Pomogła: 1 raz
Wiek: 33
Posty: 46
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-06-19, 19:44   

garnki mnie nie brzydza, ale lodowka w ktorej jest mieso naprawde smierdzi i wszystko co sie z niej wyjmie tez (co dziwne myslalam tak, nawet gdy nie bylam wegetarianka)
ogolnie mysle, ze fajnie by bylo jakby wegetarian bylo coraz wiecej, wiec nie widze w tym nic zlego, zeby probowac kogos przekonac do niejedzenia miesa. nie wiem czy w tak drastyczny sposob, jak ktos napisal, no ale jak ktos ma tyle odwagi to czemu nie? moze niektorzy ludzie zapominaja, ze to co jedza kiedys zylo : P moze dobrze im o tym przypomniec - moze sie zastanowia nad tym. jakos tego szczegolnie nie robie, ale mam nadzieje ze sama moja postawa moze kogos czasem sklonic do refleksji.
do sklepu po mieso chyba tez bym nie poszla, skoro tego nie popieram. i nie smazylabym nikomu kotletow (chyba ze sojowe)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang