Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
fuuuj, to mięso, to mięso, fuj te same garnki [wydzielony]
Autor Wiadomość
hannah_9 
Ostoja Wiedzy
Zabłąkana owca



Pomogła: 1 raz
Wiek: 37
Posty: 592
Skąd: Londyn
Wysłany: 2009-01-21, 12:15   

SCHiza666 napisał/a:
a wegetarianizm jest dla mnie więcej niż dietą


I to jest najwazniejsze przeciez. A nie jakas tam pojedyncza sytuacja, przeciez nic tragicznego sie nie stalo...nie to ze Ty sama sie po prostu skusilas na szynke.

Ja powiem tak - pewnie zostane za to zlinczowana :bicz:
Kiedy jadlam mieso, nie moglam powiedziec ze go nie lubilam...Czasem wrecz bardzo lubilam, np. kabanosy, kielbaski z ogniska, jakies wedliny, uwielbialam wrecz ryby i owoce morza...lubilam, bo znalam i jadlam od dziecka...wiec (niestety) kubki smakowe sie do tego przyzwyczaily.....ALE obecnie jestem weganka - dumna weganka ;) - nie dlatego ze miesa nie lubie, ze "fuuuj, to mięso, to mięso, fuj te same garnki", TYLKO dlatego ze mam w sobie duzo wpolczucia i wyobrazni, wiem ze mieso nie rosnie na drzewie, wiem ze jedzenie miesa jest przyczynianiem sie do okrucienstwa, jest degenerowaniem srodowiska, jest nieetyczne itd. itp.
Chodzi o postawe, o podejscie do zycia, o pewnego rodzaju ideologie.
Znam smak miesa, lubilam, ale NIE JEM, bo jestem swiadoma - to moj wybor.

Takie pojedyncze wpadki i nieszczesliwe sytuacje nie oslabiaja Twojej postawy zyciowej jako takiej...jedynie wyczulaja i sprawiaja ze bedziesz bardziej ostrozna...ot tyle...
peace
_________________
It's not all about you...but it's where it all starts.
 
 
JAgniecha 
Veg Do Potęgi
Go Vegan!



Pomogła: 5 razy
Wiek: 37
Posty: 2510
Skąd: z Polski...
Wysłany: 2009-01-21, 12:59   

SCHiza666 napisał/a:
Ale brak jakiejkolwiek reakcji jest przyzwoleniem na to co się stało...

ale jakiej reakcji? o zadnej konfrontacji z domownikami nie mowilas wczesniej.
Jasne ze trzeba im nagadac i nie wierzyc do konca zycia!;)

My raczej mowimy o tej reakcji:
SCHiza666 napisał/a:
Teraz tak sie nienawidze...zdarzyło mi sie to po raz pierwszy...i czuje sie tak podle.... 2 lata po szły na marne...czuje sie jakbym conajmniej zabiła...bo do tego sie przyczyniłam...

ktora to jest kompletnie odleciana i nielogiczna calkiem:)
_________________
Time not important.
Only life important.
 
 
 
szmeras 
Ostoja Wiedzy
ja latam!


Pomogła: 3 razy
Posty: 599
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-01-21, 12:59   

hannah_9: a tam zaraz zlinczowana...

mnie to raczej zastanawiaja takie przypadki, w ktorych przejscie na wege jest rownoznaczne z nabyciem nielubienia miecha. A Ty masz bardzo zdrowe podejscie :-)
_________________
nie jestem w centrum,
nie mam żadnego prawa,
nie mam żadnego lewa

Ostatnio zmieniony przez szmeras 2009-01-21, 13:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
justay 
Veg nad Vegami
Perfekcjonistka



Wiek: 28
Posty: 192
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-01-21, 13:20   

Hannah, podpisuję się pod Twoim postem obiema rękami.

Schiza, nie zjadłaś tego mięsa z własnej woli - tu nie chodzi o to, że nie mogłaś się pohamować i uległaś, ale, że zostałaś oszukana. Wystarczy ostra rozmowa z rodziną i powrót do poprzednich postanowień. A nie obnoszenie się z taką sytuacją, jak z niezmazywalną plamą na swoim sumieniu.

W tym wszystkim nie było Twojej winy.
_________________
„Technicznie żyjemy w epoce atomowej, uczuciowo ciągle w epoce kamiennej.”
Erich Fromm
 
 
 
SCHiza666 
Mały Veg


Posty: 5
Wysłany: 2009-01-21, 14:20   

Cytat:
JAgniecha
ale jakiej reakcji? o zadnej konfrontacji z domownikami nie mowilas wczesniej.
My raczej mowimy o tej reakcji:

SCHiza666 napisał/a:
Teraz tak sie nienawidze...zdarzyło mi sie to po raz pierwszy...i czuje sie tak podle.... 2 lata po szły na marne...czuje sie jakbym conajmniej zabiła...bo do tego sie przyczyniłam...

Cytat:
ktora to jest kompletnie odleciana i nielogiczna calkiem:)



Konfrontacja z domownikami to jedno..ale miałam na myśli to moje zachowanie zaraz po feralnym zdarzeniu. Pisałam to pod wpływem emocji...ale rzeczywiście tak sie czułam...
Ostatnio zmieniony przez SCHiza666 2009-01-21, 14:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
JAgniecha 
Veg Do Potęgi
Go Vegan!



Pomogła: 5 razy
Wiek: 37
Posty: 2510
Skąd: z Polski...
Wysłany: 2009-01-21, 14:22   

no to juz dobrez biedactwo :spoko:
;)
_________________
Time not important.
Only life important.
 
 
 
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Posty: 3100
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2009-01-21, 14:56   

JAgniecha napisał/a:
Nie uwazam tak- to bardzo rozsadnie nie ufac kazdemu we wszystkim...

a nie ufać nikomu w niczym? ;)

JAgniecha napisał/a:
Klimat w polsce pod katem wege jest taki ze trzeba wszystko 2 razy sprawdzac i koniec kropka...

no ja nie wiem, mnie takie rzeczy omijają.. opróz oczywiście restauracji, gdzie czasem "zapominają" o dokładnym informowaniu o składzie dań, więc się lepiej dopytać. nacięłam się już co najmniej dwa razy, i w obu przypadkach zorientowałam się, że w środku jest dodatek mięsa tak mniej więcej w połowie porcji :roll: ale nie zdarza mi się, żeby ktoś wiedząc, że jestem wege wrzucał mi po cichu mięso do jedzenia.
_________________
TESTUJĘ PRODUKTY ALPRO-SOYA

Sklep Sail and Rock, aplinus, campus, plecaki, śpiwory, namioty

Alternatywa – cudna sprawa- można zaprzeczyć wszystkiemu; bierzesz zwykła, nudną rzecz, jak medycynę, naukę, czy edukację i tworzysz alternatywę, gdzie wszystko jest odwrotnie; normalna medycyna opiera się na badaniach, alternatywna na zgadywankach, przeczuciach i wewnętrznym głosie. To takie duchowe...
 
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 38
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-21, 15:14   

hannah_9 napisał/a:
SCHiza666 napisał/a:
a wegetarianizm jest dla mnie więcej niż dietą


I to jest najwazniejsze przeciez. A nie jakas tam pojedyncza sytuacja, przeciez nic tragicznego sie nie stalo...nie to ze Ty sama sie po prostu skusilas na szynke.

Ja powiem tak - pewnie zostane za to zlinczowana :bicz:
Kiedy jadlam mieso, nie moglam powiedziec ze go nie lubilam...Czasem wrecz bardzo lubilam

Dlaczego ktoś miałby Cię linczować? Ja sam uwielbiam mięcho w każdej niemal postaci, ale z powodów takich jak ty, nie jadam.
Cytat:
eraz tak sie nienawidze...zdarzyło mi sie to po raz pierwszy...i czuje sie tak podle....

Zabrzmiało jak z Lutra niemal, jak simul peccator - całkowicie grzeszny. ;)
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
JAgniecha 
Veg Do Potęgi
Go Vegan!



Pomogła: 5 razy
Wiek: 37
Posty: 2510
Skąd: z Polski...
Wysłany: 2009-01-21, 16:06   

sylwia napisał/a:

a nie ufać nikomu w niczym? ;)

:confused: eh moze (?) ale w tej chwili nie zgodze sie nikim na 100%- nawet z sama soba ;)
ostatnio lapie sie na tekstach typu 'wziac autobus', albo 'dac komus masaz' ;)

Aa wracajac do tematu- nienawidze jadac w miejscach gdzie przyrzadza sie mieso- i nienawidze siebie za kompromisy na ktore czasem chodze - wybierajac sie do takich miejsc 'bo impreza firmowa' :roll:
Jedyne co mi miesnego smakowalo to ryby- i wstyd mi za to...
to troche jak ze stwierdzeniem 'lubilam zabijac'...
_________________
Time not important.
Only life important.
 
 
 
justay 
Veg nad Vegami
Perfekcjonistka



Wiek: 28
Posty: 192
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-01-21, 16:40   

JAgniecha napisał/a:
Aa wracajac do tematu- nienawidze jadac w miejscach gdzie przyrzadza sie mieso


Zdecydowanie popieram. I w takich wypadkach trzeba być przede wszystkim uważnym. W moim mieście poza Green Way`em jeszcze jeden pub uznaje się za wegetariański, mimo, że serwowane są tam również dania mięsne. I tak - ziemniaczki dla wegetarian/wegan są smażone na tym samym tłuszczyku, co 5 minut wcześniej schabowy :evil:
_________________
„Technicznie żyjemy w epoce atomowej, uczuciowo ciągle w epoce kamiennej.”
Erich Fromm
 
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 38
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-21, 17:22   

Cytat:
to troche jak ze stwierdzeniem 'lubilam zabijac'...

Powiedziałbym, że to bardzo odległe "trochę". Jest znacząca różnica między "coś mi smakowało", a "ubiłem/am zabijać". Szczególnie w kontekście twojego obecnego wegetarianizmu.

Ściskam,
jakub :bye:
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
JAgniecha 
Veg Do Potęgi
Go Vegan!



Pomogła: 5 razy
Wiek: 37
Posty: 2510
Skąd: z Polski...
Wysłany: 2009-01-21, 17:32   

Jakub napisał/a:
Jest znacząca różnica między "coś mi smakowało", a "ubiłem/am zabijać". Szczególnie w kontekście twojego obecnego wegetarianizmu

wg Ciebie moze odlegle- ale to moje subiektywne odczucie...
Dla mnie mieso=mord/krzyk i cierpienie wiec jakby nie gra mi to ze slowem 'lubie';)
Mimo to- wcale nie zmuszam innych do myslenia dokladnie w ten sam sposob wiec relax!

...ale- jakiego wegetarianizmu? :chyt:
_________________
Time not important.
Only life important.
Ostatnio zmieniony przez JAgniecha 2009-01-21, 17:44, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 38
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-21, 20:14   

JAgniecha napisał/a:

...ale- jakiego wegetarianizmu? :chyt:

No offence, wegetarianizm to szerokie znaczenie, w którym mieści się to krótsze słówko na "w". :mrgreen:
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
leaf. 
Veg nad Vegami
młoda roślinożerna



Posty: 189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-11-02, 17:18   

Ja ostatnio złapałam się na tym, że dzielenie garnków z mięsożerną rodziną mi przeszkadza. Nieprzyjemnie mi się robi, jak smażę naleśniki na patelni, na której niedawno skwierczała wieprzowina... Może to przesada, ale chętnie kupiłabym sobie własny komplet kuchenny, tak dla świętego spokoju. Co o tym myślicie? Bo moi rodzice pewnie stwierdzą, że to za duże wydziwianie :oops: .
_________________
"Tak więc żyję bez tłuszczów, bez mięsa czy ryb, ale czyniąc tak czuję się całkiem nieźle. Zawsze wydawało mi się, że człowiek nie narodził się, aby być drapieżnikiem"
- Albert Einstein


vegan <3
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 1589
Wysłany: 2011-11-02, 18:38   

A ja mam to w dupie.
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group