Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kim zostać w przyszłości?
Autor Wiadomość
Fenix 
Veg Dojrzały



Wiek: 33
Posty: 68
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-05-31, 09:58   

A ja bym chciała pracować w HR i zatrudniać pracowników dla określonej firmy.....Zarabiałbym przez kilka lat a potem....hm dla przyjemności zostałabym członkiem ekipy biobudowlanej... :lewituje:
 
 
tęczowa
[Usunięty]

Wysłany: 2009-05-31, 15:21   

ostatnimi czasy chodzi mi po głowie iście sztański pomysł...
może by tak pójść ne padagogikę przedszkolną i z dzieciakami robić? :twisted:
"karakany"są takie fajne.dobrze się z nimi dogaduję,mam nawet takiego małego diabła w rodzinie,gryzącego i kopiącego wszystkich,który obrał mnie za swojego idola :lol: :shock:
 
 
va
[Usunięty]

Wysłany: 2009-06-01, 16:14   

łap artykuł ;)
http://gazetapraca.pl/gaz...lkim_stylu.html
 
 
tęczowa
[Usunięty]

Wysłany: 2009-06-02, 14:40   

va, ,super :mrgreen:
Karola guwernantka :shock:
 
 
kiszony 
Łamacz Klawiatur



Wiek: 28
Posty: 289
Skąd: graudenz
Wysłany: 2009-06-04, 20:35   

wie ktoś może kim można zostać po ochronie środowiska? ;d
bo tak ostatnio się zastanawiam nad przyszłością i to jeden z kierunków który wpadł mi do głowy.
a i tak jak praca po tym nieciekawa to przynajmniej chciałbym pójść na takie studia jako drugi kierunek ;d
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 38
Posty: 6755
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2009-06-04, 20:59   

kiszony napisał/a:
wie ktoś może kim można zostać po ochronie środowiska? ;d


ochroniarzem na przykład można zostać ;)
kim chcesz możesz zostać :mrgreen:
a jak się zaczepisz gdzieś pod branżę ochrony środowiska to Twoje szczęście ;)
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Hym
[Usunięty]

Wysłany: 2009-06-14, 11:52   

Ja tymczaem zostalem "grajkiem ulicznym":) Od 2 tygdni wedroje i zarabiam grajac na ulicy. Pierszy raz sie zdziwilem gdy we Warcawiu an Swidnciek ( z pewna nismiloscia) wyciagnelem gitare i jak policzylem to mialem 80zł. NAstepnego dnia 60, ostanio bylem w Lublinie, na rynku raz 55zł a nastpnego dnia 65. Wczraj znow Wrocław i rekolrd. Od 24 w nocy do 3 rano, zarobilem 140zł. Widze ze noc najlpeij dziala bo ludzie sa w najpszych nastrojach:)

W sumie w Lubinie podeszla do mnie Stara Cyganka zaczela gadac po ichnemu, ale ja mowi ze ja nie Kedarasz, ze ja Polak, to sobie poszła, potem wróciała i dala mi 2 cukierki:) Dziwna kobieta. Wczraj podeszlo tez do mnie 4 cyganow, trzech wrzucilo po 5zł a czrwaty omal sie na mnie nie wyzygał... takie nocne granie to tez mustwo znajmsci, podhcdza bezdomi, desparacii, desparedki itp...

Przemieszczam sie albo stopem albo czyms innym. Swoja droga po duzszymc zasie jezdzenia stopem objawia sie cos jakby "BOG DROGI" nie mam na mysli stopa takiego na 2-3 dni ale takuiego stalego 2-tygdniwego:) Droga staje sie jakby "moim domem" zaczynja sie dzic rozne dziwe zeczy:) np; wczraj jeden pan dal mi karnet na 10h do kawarenki interetwej we warcawiu, a jedna pani co sie zatrzmala zaprabnwala romans nawet...

Nie ma co tu opwadac wsztskich przgod, w kazdym razie puki co jestrem grajkiem.

ps. Jest tu taka dziczyna ktra tak pieknie gra...ale z jakiegos powdu jej mniej wzucaja niz mi. Mysle ze to kfestja wlasnie drogi, ona wygada noramnie a ja nieogolny i zarasniety, w pdrzu od Mazur, morza po Gory jak wluczega juz/

no nic bo oftopik wyjdzie. W kazdym razie obecnie gram...

os2. Aha./..a pomyslec ze kiedys pisalem prace mgr, na temat grajkow...uwazjacie wiec na jaki temat psizecie...i pomyslec ze jedna cioci anamawia mnei an doktrat./..eh a skncyzlem an ulicy puki co:)

ps3. Wczoraj jescze jedna osoba dala mi karnet na przejazdy pociagami od 24.00 do 24.00 nastenego dnia...wiec nie wiem gdzie sie jutro pojawie...stzrezcie sie;)
 
 
tęczowa
[Usunięty]

Wysłany: 2009-06-15, 15:58   

pawel, ,super :mrgreen:
mój kolega gra(no i śpiewa) w bramie lubelskiej,niezła kasa z tego jest.no i jego też panny,te młodsze jak i starsze wyrywają ;)
jako że pieniędzy u mnie niemal zawsze brak :mrgreen: a na truskawkach sobie w tym roku nie zarobię(bo plantatorom nie opyla się zatrudniać ludzi do zbierania,tak mało płacą na skupie za łubiankę :cry: ) a i innych prac u nas nie uświadczysz,więc wzięłam się wczoraj za jedno z moich ulubionych zajęć-lepienie z masy solnej :mrgreen: ulepiłam już swój łeb i dwa aniołki.niebawem ulepię ich i innych stworów więcej,pomaluję je,polakieruję i zajmę się dystrybucją w świecie :sloneczko:
 
 
AgaWroc 
Veg Dojrzały



Wiek: 31
Posty: 48
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-09-13, 22:06   

marzę żęby zostać dobrą charakteryzatorką:) póki co pracuję w sklepie...i jak czasem patrzę na te wielkie kawały mięsa, które przechodzą przez moje ręce...no cóż
_________________
' Otwórz szeroko oczy, żebym mogla widziec więcej, rozśpiewaj moją dusze, rozpal ogniem serce. '
 
 
 
ArturG 
Veg Niebanalny
poison free



Wiek: 38
Posty: 91
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2009-09-14, 16:15   

miałem być leśnikiem a zostałem kolejarzem, z 2 pasji wybrałem tą która jak się po latach okazało nie daje mi pełni szczęścia, no ale cóż może kiedyś zostanę domorosłym hodowcą marchewek, doczekam się domku na zadupiu i będę godzinami leżał na hamaku pomiędzy dwoma jabłonkami i słuchał jak rośnie kapusta w moim ogródku :mrgreen:
_________________
mówimy innym jak życ, choc nasze życie pełne jest błędów, tak bardzo pragniemy miłości i szczęścia choc nasze serca rozsadza nienawiśc..
 
 
sanderrra 
Veg nad Vegami



Wiek: 29
Posty: 194
Skąd: Wieruszów/Opole
Wysłany: 2009-09-14, 20:31   

a ja będę arteterapeutką :-) chociaż ostatnio wzięło mnie na myślenie i żałuje, że nie zdawałam biologii na maturze, bo fajnie by było iść na ekologie czy coś takiego.
_________________
Wciąż nie potrafimy dbać o ulice, a chcemy, podbijać kosmos i dzielić się księżycem...
 
 
 
Hellenka 
Natchniony Veg


Wiek: 37
Posty: 135
Wysłany: 2009-09-15, 18:58   

ja jestem inżynierem mechaniki, pracuje w zawodzie, jednak to nie praca moich marzeń....chciałabym konstruować, liczyć i rozwiązywać problemy-uwielbiam to...jednakże jak patrze na polskich inżynierów to głównie zagraniczne koncerny wyzyskują nas do pierdołowatych prac, prawie nic sie nie konstruuje od początki do końca.....pobiduję jescze trochę i wyjadę za granicę, dorobie się tak by wystarczyło na małą knajpkę z najlepszym klimatem i najlepszą kuchnią...uwielbiam gotować i tak chciałabym chyba pracować, w kuchni i za barem..i eby to nie był wielki lokal, taki mały by wystarczyło mi na mieszkanie na zapleczu i jedzenie-byłoby super:)
_________________
Kiedy slyszysz o milosci masz chec zabijac bo wiesz ze cos takiego wciaz istnieje.... Mimo tylu wojen i tej twojej nienawisci ktora cie zgub i ktora Cie zabije..
Ja mam milosc wielka w moim sercu ktora mnie ocali..TylkoTyle....
 
 
spaceage 
Veg nad Vegami



Pomogła: 1 raz
Wiek: 37
Posty: 190
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-30, 16:19   

sanderrra napisał/a:
a ja będę arteterapeutką :-) chociaż ostatnio wzięło mnie na myślenie i żałuje, że nie zdawałam biologii na maturze, bo fajnie by było iść na ekologie czy coś takiego.

Niestety nie ma takiego kierunku jak "ekologia" na studiach - można być biologiem lub leśnikiem o specjalizacji ekologia, a ochroną zajmować się po studiach ochroniarskich różnego typu. Skończyłam biologię, pracuję nad doktoratem w zakresie ekologii gleby, robię coś co chciałam robić (nie zawsze, tak od połowy studiów) i co daje mi satysfakcję. Nie wiem jak długo będę mogła się tym zajmować ale na razie jest ok i wszystkim polecam :) . Ale sporo bezkręgowców uśmierciłam, to może być dla niektórych zbyt drastyczne.
 
 
Taya 
Mały Veg
aka Shironeko



Wiek: 30
Posty: 16
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2009-10-01, 13:17   

Na Uniwersytecie Śląskim jest kierunek "Ochrona Środowiska". Są to studia międzywydziałowe. Dostałam się na nie bez biologii (podejrzewam, że jest zbyt mało chętnych i biorą jak leci), ale zrezygnowałam, wybierając socjologię.
 
 
Ines 
Veg nad Vegami


Pomogła: 6 razy
Posty: 189
Wysłany: 2009-10-21, 21:13   

ja w przyszlosci chcialabym nie pracowac -moze to dziwne, ale nie widze siebie w zadnym ze znanych mi zawodów;] praca mnie meczy, zwlaszcza z ludzmi i zabiera czas, ktory moglabym wykorzystac na inne zajecia... chyba, ze wyjatek zrobilabym dla takiej oferty: :lol:
http://oferty.jobs.pl/Web...s/STOCKTEMPLATE
_________________
Przepisy na zielone koktajle http://vitalia.pl/index.p.../430/offsetk/18
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group