Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
mieszkać w lesie
Autor Wiadomość
onw 
Łamacz Klawiatur


Pomógł: 1 raz
Wiek: 37
Posty: 334
Wysłany: 2008-09-02, 21:25   mieszkać w lesie

artykuł przykrótki ale wskazujący na ciekawy problem. marząc o własnym domku w lesie bądź w innym spokojnym miejscu zapominamy o samej przyrodzie. check it:

http://wyborcza.pl/1,7547...ade_in_USA.html
 
 
szmeras 
Ostoja Wiedzy
ja latam!


Pomogła: 3 razy
Posty: 599
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-09-02, 22:37   

a chcielibyście mieszkać w lesie? Gdzieś w leśnych ostępach? Bo ja to chyba jednak nie...

A w ogóle to co oni w tych USA mają, każdy kto posiada ziemię może sobie nią wedle uznania gospodarować? Chce dom to ciach ciach ciach (ścinka) i już? Nie mają tam jakiś planów zagospodarowania przestrzennego?
_________________
nie jestem w centrum,
nie mam żadnego prawa,
nie mam żadnego lewa

 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 38
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-09-03, 00:14   

szmeras napisał/a:
a chcielibyście mieszkać w lesie? Gdzieś w leśnych ostępach? Bo ja to chyba jednak nie...

Jeśli byłby Internet, to czemu nie. Jeśli nie byłoby Internetu, to... czemu nie. ;)

Cytat:
A w ogóle to co oni w tych USA mają, każdy kto posiada ziemię może sobie nią wedle uznania gospodarować? Chce dom to ciach ciach ciach (ścinka) i już? Nie mają tam jakiś planów zagospodarowania przestrzennego?

Ot, mniej biurikracji i znak większej swobody. W tym przypadku muszę przyklasnąć systemowi amerykańskiemu, choć wiele mi się w nim nie podoba.
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
szmeras 
Ostoja Wiedzy
ja latam!


Pomogła: 3 razy
Posty: 599
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-09-03, 12:00   

czyli tzw. wplna amerykanka? Z jednej strony rzeczywiście wygodniej - mniej załatwiania itp., ale w efekcie mają to, co mają (czyli każdy może postawić dom tam, gdzie mu się spodoba).

A co do mieszkania w lesie: uhhh, należałoby rozwiązać problem wody: kopanie studni chyba nie wchodzi w grę (problem wjazdu ciężkim sprzętem do lasu), a nawet jeśli to zawsze pozostawałaby obawa, że coś do niej przecieknie...Jeślibyś nawet miał net, to problem z energią...jakiś agregat prądotwórczy (nie znam się zupełnie, jak to działa? na paliwo?). O kanalizacji można zapomnieć. No i w ogóle ciemno, w zimie zasypie, albo drzewo się na drogę zwali...

No ale wiadomo, jak ktoś chce, to nic mu nie przeszkodzi. Na Solinie mieszka sobie Pan Tratwiarz (mieszka na tratwie przycumowanej do brzegu, ma tam jakiś piecyk, łowi sobie ryby). Trochę dalej mieszka sobie na półwyspie Bros, jeszcze dalej Viktorini. Radzą sobie, hodują krowy, konie, kozy, kury, raz na jakiś czas skoczą do miasta na zakupy...I już. Problem z dziećmi - te zimą zostają 'zesłane' do znajomych mieszkających na wsi - stamtąd szkolny autobus może je codziennie zabierać...

Jeszcze raz: ja chyba bym się do tego nie nadawała, co najwyżej mogłabym w jakieś takie miłe miejsce na urlop wpadać :D
_________________
nie jestem w centrum,
nie mam żadnego prawa,
nie mam żadnego lewa

 
 
slawosl
[Usunięty]

Wysłany: 2008-09-03, 12:17   

Ja mógłbym, chciałbym i to bardzo. Tyle, że za co? :cry:

Grać w lotto pozostaje, albo co weekend pod namiot śmigać :tupie:
 
 
Zencognito 
Veg nad Vegami
The upward spiral



Pomógł: 1 raz
Posty: 168
Wysłany: 2008-09-03, 12:46   

Myślę, że mało jest osób które miałyby dalej do lasu niż godzinę drogi rowerem, a samochodem to już żaden problem. Biorąc pod uwagę możliwość łatwego dojazdu do lasu oraz niewygody związane ze stałym mieszkaniem w lesie, nie opłaca się i niechciałbym mieszkać w lesie - choć uwielbiam po lesie spacerować :-)
 
 
slawosl
[Usunięty]

Wysłany: 2008-09-03, 12:53   

Z tym, że to chyba nie tylko zmiana przestrzeni, ale stanu świadomości. Przynajmniej dla mnie.

Nie lubię być turystą, choć nim jestem. Przestaje wtedy, gdy zostaje sam w górach na noc.
I to z pewnością nie jest test na męskość, bo każdy się boi świata, który bez latarni bywa straszny. To przede wszystkim niesamowite doznanie, które zmienia sposób patrzenia na większość kwestii, na co dzień aż za bardzo istotnych.
 
 
Zencognito 
Veg nad Vegami
The upward spiral



Pomógł: 1 raz
Posty: 168
Wysłany: 2008-09-03, 13:10   

Pomieszkałbyś w dziczy to później niesamowitym doznaniem byłoby dla Ciebie znaleźć się w mieście i mieć do sklepu piechotą 5 minut a nie 5 godzin. To tak jak z ulubionym daniem - jeśli się je będzie jadło codziennie to w końcu będziemy mieli go dość. Jako ludziom wychowanym w cywilizacji gdzie mamy dostępne mnóstwo udogodnień, wyprowadzka na odludzie w lesie z pewnością przysporzyłaby nam wielu kłopotów i brakowałoby nam tego, co teraz mamy.
 
 
slawosl
[Usunięty]

Wysłany: 2008-09-03, 13:23   

Wszystko jest kwestią gustu. To tak jak nie trzeba mieć wygodnego łózka dwa na dwa, żeby się porządnie wyspać. Mata i śpiwór zdecydowanie wystarczą. I zawsze pozostaje kwestia tego co tracisz i co dostajesz w zamian.

Bilans zysków i strat u mnie pokazuje jeden kierunek- las.

Problemem zasadniczym byłyby wegańskie zakupy- w mało której wiosce dostaniesz tofu, czy pasztet z cieciorki i pod tym względem muszę powiedzieć tylko jedno. Dla nas wegan domem stają się wielkie metropolie pełne wege-shopów. No chyba, że założymy, że byłoby nas stać na wielkie zakupy raz od czasu i wielką lodówę w tym naszym leśnym domku. Wtedy :sloneczko: problemy znikają
 
 
szmeras 
Ostoja Wiedzy
ja latam!


Pomogła: 3 razy
Posty: 599
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-09-03, 14:09   

tylko skad prąd?

Poza tym zostaje jeszcze kwestia utrzymania, można sobiw mieszkać w lesie, ale coś co jakiś czas zjeść trzeba, czasem też trzeba iść do lekarza lub pojechać coś załatwić. Trzeba mieć więc jakiś dochód. Mieszkamy w leśnym ostępie, więc opcja by dojeżdżać dokądś do pracy raczej odpada. Jakie propozycje?
_________________
nie jestem w centrum,
nie mam żadnego prawa,
nie mam żadnego lewa

 
 
Zencognito 
Veg nad Vegami
The upward spiral



Pomógł: 1 raz
Posty: 168
Wysłany: 2008-09-03, 14:43   

szmeras napisał/a:
Jakie propozycje?

Można być drwalem! Skakać z pnia na pień gdy spływają potężnymi rzekami...
 
 
slawosl
[Usunięty]

Wysłany: 2008-09-03, 14:44   

szmeras napisał/a:
Jakie propozycje?


Spójrz wyżej- już o tym pisałem.

LOTTO :idea:

No chyba, że masz odrobinę talentu i miliony wiernych czytelników jak np. nieśmiertelna i wiecznie płodna Daniell Steel :D

A jak już będziesz miała to wszystko, to wyłożysz kilka tysięcy na panele słoneczne, bądź wiatrak prądotwórczy. Do podłączenia laptopa się nada, a wieczorem zawsze można wcześniej pójść spać ;)

Wodę do kąpieli podgrzejesz na piecu, ugotujesz w tym samy miejscu i tylko raz od czasu wycieczka do bankomatu i kontakt z wydawcą :mrgreen:
 
 
tsohk
Ban!


Pomógł: 1 raz
Posty: 573
Wysłany: 2008-09-03, 15:42   

Syndrom klasycznej tragedii wspólnego pastwiska. Wykup las, zanim wykupią go inni, zanim coś jeszcze zostało. Oto przejaw wzrastającej gęstości demograficznej. Wykończ innych zanim inni wykończą Ciebie.

Jeśli chodzi natomiast o styl i Wasze pomysły, to wpisują się w tę cywilizacyjną zarazę doskonale. "Mógłbym zamieszkać, ale tylko z internetem", "mógłbym zamieszkać, ale co z vege-shopami", "agregat prądotwórczy", "podgrzać wodę do kąpieli". Co za degrengolada. Chorzy ludzie zanoszący swoje choroby do lasu. Jakby las to był ładny widoczek i świeże powietrze, ale jego wadą było, że nie ma w nim cywilizacyjnego syfu. Rozwiązanie? Wystarczy samochód i już można codziennie kursować. Z czasem zaczną nam doskwierać niewyboje, więc trzeba będzie położyć asfalt. Potem szkoła dla dzieci będzie za daleko i szpital też. Tak oto kroczy cywilizacja. I tacy jak Wy.
_________________
www.nutritionecology.org
 
 
slawosl
[Usunięty]

Wysłany: 2008-09-03, 15:52   

:roll:

I zacząłbym się poważnie bać, gdyby nie to, że dzielimy tylko internetowe pastwisko. Zdecydowanie więcej dystansu polecam, bo szkoda serca, a złość piękności szkodzi...

Nie wiem, czy zauważył obywatel, że wszystko pisane było z odrobiną dystansu :shock:

No i wychodzi na to, że powinniśmy niezwłocznie popełnić wspólne harakiri, zatem sajonara i do zobaczenia w lesie :mrgreen: mimo wszystko i za przyzwoleniem poirytowanego kolegi ;)

pozdrawiam serdecznie :bye:
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 33 razy
Wiek: 41
Posty: 8388
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2008-09-03, 17:23   

Cytat:
LOTTO
Ponoc bardziej prawdopodobne jest to, ze sie wpadnie pod auto, niz wygra w totolotka 8-)
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang