Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Granice sztuki
Autor Wiadomość
sajetan_tempe 
Veg Niebanalny
Wódz Samouk



Posty: 81
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-10-03, 13:40   Granice sztuki

Do tematu zainspirowało mnie zdjęcie z fotograficznego portali PlFoto: http://plfoto.com/1645264/zdjecie.html.

Moim zdanie tutaj już dotyka się granicy tego, w jakim kontekście zwierzęta nie pownny byc umieszczane, niezależenie od tego czy są dla kogos pokarmem czy nie.

Co o tym myślicie?
 
 
 
szmeras 
Ostoja Wiedzy
ja latam!


Pomogła: 3 razy
Posty: 599
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-10-04, 12:00   

Coz, nie jestem specjalistka od fotografii, jednak wydaje mi sie, ze zdjecie jest zrobione b. dobrze, z cala pewnoscia wyroznia sie na tle calego chłamu jakim plfoto jest zasypywane kazdego dnia (moja teoria: ludzie myla plfoto z nasza-klasa i dlatego wrzucaja tam, co popadnie).
Co do uzycia krolika - nie podoba mi sie to. Nie wiem, byc moze jest tak jak pisza w komentarzach - ze jest to wlasciwy sposob trzymania krolika, jednak nawet pomimo tego uwazam, ze to zwierze musialo swoje przejsc - autorka na pewno zrobila wiele ujec, potrzasanie krolikiem musialo byc wielokrotnie powtarzane, w dodatku obcy ludzie, obce miejce, blyskanie fleszem, przekazywanie go sobie z rak do rak - musialo byc dla tego zwierzecia stresujace.
I nie przekonuje mnie argument, ze krolik tak czy siak zostalby zabity, bo jest przeznaczony na pasztet - nie mozna powodowac dodatkowego cierpienia u zwierzat skazanych na rzez, tak samo jak nie nalezy znecac sie nad chorymi czy starymi ludzmi, bo 'i tak umra'... Autorka zdjecia najwyrazniej tego nie rozumie, juz na wstepie wszystkim, ktorzy z empatia podeszliby do sprawy krolika zarzuca hipokryzje. Wiele mowia tez komentarze, w ktorych dominujacy ton to 'o co cale to zamieszanie, przeciez to TYLKO zwierze'..., a osoby, ktore mimo wszystko krytykuja takie potraktowanie zwierzęcia, są zwyczajnie wyśmiewane (powtórzony zarzut o hipokryzje - widziałam nawet w stosunku do Ciebie, Sajetanie; sama autorka zresztą zauważa, że 'dzięki takim komentarzom jest się przynajmniej z czego pośmiać). Ech, czyli w stosunku ludzi do zwierząt właściwie nic nowego...

Na koniec pozostaje pytanie: po co takie zdjęcie? Czy to jest Sztuka? Hmmm...najpierw trzebaby odpowiedzieć na pytanie, czym wlasciwie jest Sztuka. I czemu ma służyć, o ile w ogóle. Mi się wydaje, że każde działanie, zwłaszcza publiczne, ma jakiś wpływ na ludzi. Więc jeśli ktoś pokazuje, że zwierzę można potraktować przedmiotowo, jeśli oglądacze zgadzają się z tym, to taki podejście do zwierząt jest ugruntowywane i tym trudniej będzie cokolwiek zmienić...

Czy następnym razem zobaczymy zdjęcie, na którym ktoś potrząsa trzymanym za ogon kotem? Czy komentarz 'ten kot jest ze schroniska, miał zostać uśpiony więc prawdopodobnie dzięki mnie pożył ze 2 dni dłużej'?

A swoją drogą - chciałabym zobaczyć równie dobre zdjęcie, ale z królikiem-pluszakiem. To byłoby trudniejsze...
_________________
nie jestem w centrum,
nie mam żadnego prawa,
nie mam żadnego lewa

 
 
Aisha 
Ostoja Wiedzy
The Power of Yoga



Posty: 519
Skąd: z epicentrum JA
Wysłany: 2008-10-04, 18:14   

Kochani, to może być zabawa programem Photoshop. Nie sądzę, aby królik tak "pozował" do zdjęcia, a nie jest możliwe jednoczesne perfekcyjne ustawienie modelki, jej wyrazu twarzy, mimiki, gestów i "pewności siebie" przy trzymaniu w takiej pozycji żywego, bardzo aktywnego, wyrywającego się królika.

W teraźniejszej dobie dzięki PHOTOSHOPOWI jestesmy w stanie uzyskac wszystko :) Potęga grafików :)
_________________
"Uwolnić się od bólu i cierpienia.. Oto prawdziwy sens Yogi"
 
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1628
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2008-10-04, 21:41   

Oczywiście że jest to fotomontarz.
Ciało królika powinno rzucać cień na fartuch, a tam tego cienia nie ma.
Można też zobaczyć że uszy trzymane w ręcach nie są w naturalnej pozycji z głową królika.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
NO spam
 
 
szmeras 
Ostoja Wiedzy
ja latam!


Pomogła: 3 razy
Posty: 599
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-10-04, 22:32   

ludzie, jaki PhotoShop? No co Wy?

Jędruś - królik musi albo nie musi rzucać cienia - w zależności od tego, jak ustawione są światła...A z uszami nie wiem o co chodzi.
Aisha - takie zdjęcie jest możliwe, choć nie sądze by wyszło w ten sposób już przy pierwszym podejściu.
Zresztą sami możecie sobie obejrzeć zdjęcia z sesji - także z królikiem - na stronie autorki: to też PS?
_________________
nie jestem w centrum,
nie mam żadnego prawa,
nie mam żadnego lewa

 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 38
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-10-04, 22:51   

No i komentarz samej autorki pod zdjęciem trochę wyjaśnia. Nie sądzę, żeby to była zwykła prowokacja - ze słów tej pani wynika raczej zanik empatii i duża zdolność do samoustprawiedliwień.
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
emaho
[Usunięty]

Wysłany: 2008-10-18, 23:26   

nawet jeśli to nie byłoby prawdziwe zdjęcie to wymowa i tak pozostaje taka sama. odbiera temu zwierzęciu godnośc.
 
 
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Posty: 3100
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2008-10-19, 10:58   

a jak zwierzęta definiują swoje pojęcie godności? Bardzo mnie to ciekawi, jakoś do tej pory mój pies nie był w stanie mi tego wyjaśnić... :roll:
_________________
TESTUJĘ PRODUKTY ALPRO-SOYA

Sklep Sail and Rock, aplinus, campus, plecaki, śpiwory, namioty

Alternatywa – cudna sprawa- można zaprzeczyć wszystkiemu; bierzesz zwykła, nudną rzecz, jak medycynę, naukę, czy edukację i tworzysz alternatywę, gdzie wszystko jest odwrotnie; normalna medycyna opiera się na badaniach, alternatywna na zgadywankach, przeczuciach i wewnętrznym głosie. To takie duchowe...
 
 
 
Kruk 
Veg nad Vegami


Pomógł: 1 raz
Posty: 227
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2008-12-07, 10:19   

http://blog.widmanska.com...inie-czarw.html
ten link wyjaśni czy to fotomontaż czy też nie - jak widać raczej na pewno nie!

Co do sposobu przedstawienia - pewnie dlatego trzymany jest za uszy bo taki panuje błędny stereotyp, że tak się prawidłowo królika przenosi, cóż...

Gdyby nie sposób trzymania - zdjęcie jak każde inne z własnym pupilem: psem czy kotem.
Ten pewnie spełnia funkcję królika domowego i myślę że jest w lepszej sytuacji niż jak by znalazł się u ludzi którzy hodują króliki by robić z nich np. leczo (a znam taki przypadek) :!:
 
 
mehndia 
Wyższy Stan Ducha
vegan


Pomogła: 4 razy
Posty: 646
Wysłany: 2008-12-08, 00:15   

toczyla sie dyskusja pod zdjeciami z tej sesji na plfoto, jak znajde to wrzuce
 
 
szmeras 
Ostoja Wiedzy
ja latam!


Pomogła: 3 razy
Posty: 599
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-12-08, 10:49   

Mehnida - nie szukaj, ja pamiętam. Było tak: pani autorka postanowiła 'na zapas' wytłumaczyć się przed wszystkimi, którym do głowy wpadłby taki nietakt jak ulitowanie się nad królikiem i na starcie zaznaczyła, że królik pochodzi z hodowli królików (przeznaczenie: pasztet) i wypożyczając go do sesji wydłużyła mu życie o jeden dzień. Jednocześnie zdaniem pani autorki publiczność nie powinna zajmować się królikiem, bo przecież i tak wcinamy krowy, świnie i kurczaki, a królika to nam niby żal, więc jesteśmy hipokrytami.
_________________
nie jestem w centrum,
nie mam żadnego prawa,
nie mam żadnego lewa

 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 38
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-08, 11:27   

Co do hipokryzji, zarzut całkiem słuszny. Co do samousprawiedliwienia, to trochę kiepskie ono było.
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
szmeras 
Ostoja Wiedzy
ja latam!


Pomogła: 3 razy
Posty: 599
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-12-08, 12:49   

to ja tym razem zdjęcie ze zwierzątkiem ale trochę inaczej - tylko nie wiem jak podlinkować, żeby od razu wyszło, więc wpisuję wskazówki jak do zdjęcia trafić:

1. wchodzimy na stronę http://andrzejdragan.com/
2. klikamy w PORTFOLIO (po lewej stronie strony :mrgreen: ) i wybieramy PERSONAL
3. wybieramy 5te od lewej zdjecie z ostatniego rzedu

Pare dni temu trafiłam na zdjecia tego pana, podobają mi się, a po zapoznaniu ie z jego życiorysem to już w ogóle wpadłam w kompleksy :roll:
_________________
nie jestem w centrum,
nie mam żadnego prawa,
nie mam żadnego lewa

 
 
Mirashi 
Pilny Veg



Posty: 37
Wysłany: 2009-01-08, 02:03   

Hmm.. Ta pani naraziła królika na wielki stres, to pewne. Przedłużyła mu życie, ale tak się zastanawiam, czy lepiej umrzeć teraz, czy cierpieć przesz kolejne kilka godzin. Ja bym chętnie tą panią i całą ekipę wzięła za włoski i tak nimi potrząsała, tak nimi rzucała i w ogóle. ^^

Ale mimo wszystko, aż tak źle nie było. Trochę stresu i zwierze zostało... hmm, no tak - przerobione na pasztet. Cholera, ludzie, zapomnieliśmy, że królicki tylko po to żyją, prawda? :)

Jakub napisał/a:
Co do hipokryzji, zarzut całkiem słuszny.


Jasne, że słuszny! Zawsze nie wiem, czy takiemu się tyłek z głową pomylił, czy co nim kierowało, kiedy zażerając się kotlecikiem wrzeszczy wniebogłosy, jakie to zwierzaki są biedne i jak to ludzie są źli. Hipokryzja w pełnej krasie. Jednak w takim razie w momencie, kiedy chce się udzielić takiej pannie reprymendy, która i tak uleci gdzieś w powietrze lub/i zostanie zbyta śmiechem, rozumiem, że mamy od razu zaznaczać, że jesteśmy wegetarianami? No bo inaczej jeszcze dostanie nam się za hipokryzję, w której, notabene, nie uczestniczymy ^^. Ludzie są czasami tak piekielnie głupi, że odechciewa się konwersacji. Bo i jak wytłumaczysz takiej zadufanej w sobie egoistce, że zwierze, które trzyma za uszy CZUJE?...

Ale to i tak nic. Bo wydaje mi się, że to odpowiedni temat na taką prezentację: http://pl.youtube.com/watch?v=dcG7RnHE5j8

Artysta urządził wystawę. Przewiązał sznurek między dwoma ścianami galerii, a do sznurka przywiązał psa złapanego z ulicy. Ludzie chodzili dookoła niego i podziwiali to 'dzieło sztuki', podczas kiedy pies, nie dość, że schwytany i przywiązany, nie był w ogóle karmiony - głodzono go na śmierć. Kiedy już pies wreszcie zdechł, artystę poproszono o POWTÓRZENIE tego... czegoś (bo i jak to nazwać?). Tym razem użyto większej ilości psów. Przecież jeden głodzony na śmierć to nie rozrywka, prawda?
_________________

 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 38
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-08, 13:37   

O wystawie pana już dyskutowaliśmy. :)
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group