Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Najohydniejsze żarcie
Autor Wiadomość
JAgniecha 
Veg Do Potęgi
Go Vegan!



Pomogła: 5 razy
Wiek: 37
Posty: 2510
Skąd: z Polski...
Wysłany: 2009-04-09, 01:32   

Cytat:
błagam, zdradź te tajemnice, powiedz "jak nalezy" !! : ))

np tutaj
_________________
Time not important.
Only life important.
 
 
 
va
[Usunięty]

Wysłany: 2009-04-09, 11:40   

Pomyliliście tematy :P Dla tych co lubią brukselkę jest jakim dziwolągiem jestem :mrgreen:
 
 
KleryK 
Ostoja Wiedzy
GO VEG OR DIE



Pomógł: 4 razy
Wiek: 34
Posty: 416
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-04-09, 12:34   

Ja uwielbiam brukselkę !!!!!!!
 
 
 
Evergreen 
Łamacz Klawiatur



Pomógł: 2 razy
Posty: 397
Skąd: Komo
Wysłany: 2009-04-09, 12:39   

brrrrrrrr
i brokuły ble
_________________
Zamiast szynki jedz jarzynki!
 
 
tęczowa
[Usunięty]

Wysłany: 2009-04-09, 13:28   

Smoczyca napisał/a:
BRUKSELKA.

koffciam peace :mrgreen:
 
 
Rob 
Wyższy Stan Ducha



Wiek: 38
Posty: 739
Skąd: Southampton
Wysłany: 2009-04-09, 16:53   

Nie lubię brukselki, śmierdzi mi. Jest to jedyne warzywo którego nie ma w moim jadłospisie. Kiedyś na upartego wmusiłem surową, a gotowana bleeee... Lubię za to kapustę w każdej postaci.
_________________
Pozdrawiam :lewituje:
 
 
silver 
NieVeg


Posty: 24
Wysłany: 2009-04-13, 00:10   

pamiętam jak w podstawówce na stołówce przyglądałem się kiedyś jakiemuś takiemu lekko upośledzonemu kolesiowi jak wyciągnął z grochówki kawał owłosionej świńskiej skóry i zadowolony, że mu sie taki przysmak trafił podniósł go do góry i próbował sobie wsadzić do paszczy. skóra była niedogotowana i zanim porozrywał to zębami to trochę trwało jak wsadzał sobie do gęby i wyjmował próbując to zjeść po kawałku bo całego nie mógł.
nigdy już nie jadłem potem w tej stołówce

a kiedyś jak byłem mały niestety widziałem świniobicie,,,,,, dobra, nie będę opowiadał. chłop potem uciął świni ucho, posolił i sobie tak to zajadał jak przysmak, jak chrupki. wtedy chipsów nie było.
_________________
nie jem bo wolę żywe
http://www.groovechamber.com/flash4/protein4.swf
 
 
Maciek76 
Natchniony Veg



Wiek: 42
Posty: 143
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2009-04-14, 01:08   

Dla mnie chyba najobrzydliwszym "jedzeniem" które pamiętam z dzieciństwa były gotowane kurze łapki, przysmak głównie starszych ludzi. Ja oczywiście tego nie jadłem.

Ale człowiek niestety potrafi zjeść wszystko, nie wygląda to na fotomontaż:
Uwaga! Drastyczne zdjęcia!

Polecam przejrzeć cały dział, szczególnie te linki na dole o psach:
Foto
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 33
Posty: 11305
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-04-14, 23:50   

Maciek76 napisał/a:
Dla mnie chyba najobrzydliwszym "jedzeniem" które pamiętam z dzieciństwa były gotowane kurze łapki, przysmak głównie starszych ludzi.


Kurcze moja babcia to dla psa kupowała
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
Lalka 
NieVeg

Wiek: 33
Posty: 111
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-19, 22:06   

najochydniejsza jest zupa z sercami drobiowymi albo wątróbka...
o ozorach nie wspomnę...
_________________
Ekologiczna zywność!
 
 
 
ira.s 
NieVeg
minarchista

Wiek: 40
Posty: 58
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2009-04-24, 15:31   Re: Najohydniejsze żarcie

taffit napisał/a:
Myślicie, że kaszanka, wątróbka i rosół to szczyt "fuj"?


Pewnie narażę się na gremialny lincz (choć zważywszy na rezerwatowy dział, może i będę przynajmniej tutaj pod większą ochroną), ale ja tam mam słabość zarówno do dobrze przyrządzonej kaszanki, jak i wątróbki, byle tylko były podane z cebulką (za rosołem z kolei nie specjalnie przepadam, więc co najwyżej mógłbym unieść się grymasem w jego stronę) :-)
_________________
"Nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe!"
 
 
denat 
Veg nad Vegami



Wiek: 30
Posty: 156
Skąd: bytów/wrocław
Wysłany: 2009-04-24, 21:34   

Dla mnie najohydniejszą rzeczą, jest kaszubski specjał - Czernina. Zupa z krwi kaczki z wiśniami. :-?
 
 
 
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 54 razy
Posty: 2874
Wysłany: 2009-04-27, 17:28   

WITAJ Ira.s :sloneczko: !!!

Proszę , napisz - jak wygląda proces technologiczny produkcji jak piszesz :"kaszanki"?

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:
 
 
ira.s 
NieVeg
minarchista

Wiek: 40
Posty: 58
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2009-04-27, 18:37   

krzysztof napisał/a:
...jak wygląda proces technologiczny produkcji jak piszesz :"kaszanki"?


Nie będę ukrywał, że dla oka napewno to nic przyjemnego, choć dla podniebienia już i owszem ;)
_________________
"Nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe!"
 
 
zarin 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 5 razy
Posty: 650
Skąd: Berlin
Wysłany: 2009-04-28, 10:16   

Maciek76 napisał/a:
Dla mnie chyba najobrzydliwszym "jedzeniem" które pamiętam z dzieciństwa były gotowane kurze łapki, przysmak głównie starszych ludzi. Ja oczywiście tego nie jadłem.


Uwielbiałam kurze łapki jako dziecko :oops: .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania