Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Hinzuizm i Wege
Autor Wiadomość
Hym
[Usunięty]

Wysłany: 2008-11-28, 19:09   Hinzuizm i Wege

moze dla odmiany...

HINDUIZM

W Hinduzimie jest wile odmian religii. Wbrew pzoarom Hinduzim to nie jedna ale zbior religii kreslanych tym samym mianem. Wewntrz nch jest wicej róznic niz pomiedzy islamem a chzresjanswem lub niz pomiedzy Buddyzmem a islaem. Tak Twierdza naukowcy:)

Dlatego supie sie prznajmiej tutaj na Wisznuizmie.
Oto Bog, nazywa sie Wisznu (wszechprzenikajacy, utrzmujacy, bedacy wewnatrz wsztskiego) lub Narajana. Niestety nie moga znlesc zadnego obrazka. ma 4 ramiona, w ktrych kazdym trezma cos innego, buławe, konche, kwiat lotosu, czakre, itp.

Poniewaz Aboslut ma w sobie miec wsztsko, to co człwoie moze postrzec i to czego nie. To co moze zrzumiec i to czego nie. Zarwana dobra jak i zla strone, a takze osobowa jak i bezosobowa czesc dlatego nam trdno zrzumiec pstac Wisznu.
Z zaloznia jego siedziba prezbywania jest serce kazdej istoty. Tak wiec jest w rosniach , zwierztach, ludziach, polbogach, itp.

Znalazlem własnie taki obrazek. Mam nadzije trcohe ulatwi zrzumnie tematu.


.


Wiec widzimy tutaj wlasnie te podstawowe zalzeniem Hinduzimu.A) dusza istanije wszedzie. W roslinach , zwierztach, ludziach i innych istatach wyzszych i nizszych. Wedruje ona w kole reinkarnacji, wedrwce tej nie mozna przeszkadzac. Zabijajac zwierze przeszkadza sie jej w jej wlasnej drodze, musi sie ponwnie odrdzic by przezyc znowu swoje zwierzece zycie.

B) Wisznu jest takze w kazdym sercu, niezlenie od okryc.

Ta koncepcja nazya sie immamentnoscia Boga- czyli Bog obecny w kazdej czestce swiata.

Warto dodac ze poniewaz w Hidnzie takze rosliny maja dusze, i zyja, dlatego jedznei ich jest dopuszczane ale poprzedzone ofiara.
Ostatnio zmieniony przez Hym 2009-01-01, 06:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
cassandra 
Veg przez duże V
empatyczna dusza



Pomogła: 6 razy
Wiek: 34
Posty: 1023
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-28, 23:49   

przeczytalam ostatnio bajki hinduskie - problem zwierzat tez sie pojawial, np powiedzenie, ze szewc generalnie stoi nizej niz inni bo zajmuje sie oprawianiem martwych cial zwierzat (oczywiscie jak wierzy w boga to jest mu to wybaczone).
_________________
wegańskie, eko kosmetyki i suplementy - http://sweetpiggy.com.pl
 
 
 
Hym
[Usunięty]

Wysłany: 2008-11-29, 01:30   

ponoc (apropo bajek hinduskich) czasmi Bogowie pojawija sie pod pstaca zebraka by nas spardzic jak zareagujemy, Albo pod postaca np; ptaka czy innego zwierza by zobaczyc czy ich nakarmimy.
 
 
Margot 
Veg przez duże V



Pomogła: 2 razy
Wiek: 39
Posty: 1422
Skąd: Jasło/Gorlice
Wysłany: 2008-11-29, 11:35   

cassandra napisał/a:
przeczytalam ostatnio bajki hinduskie - problem zwierzat tez sie pojawial, np powiedzenie, ze szewc generalnie stoi nizej niz inni bo zajmuje sie oprawianiem martwych cial zwierzat (oczywiscie jak wierzy w boga to jest mu to wybaczone).



no właśnie, jak to jest z nietykalnymi w Indiach i z ich wegetarianizmem? Z tego co wiem, oni jedza mięso....
_________________
Lilypie Premature Baby tickers
Daisypath Anniversary tickers

http://www.chatkamargot.blogspot.com/
 
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 33 razy
Wiek: 40
Posty: 8390
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2008-11-30, 15:09   

pawel napisał/a:
ponoc (apropo bajek hinduskich) czasmi Bogowie pojawija sie pod pstaca zebraka by nas spardzic jak zareagujemy, Albo pod postaca np; ptaka czy innego zwierza by zobaczyc czy ich nakarmimy.
No to mam przesrane za golebie.
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
Sandromeda 
Mały Veg
Sandromeda



Posty: 15
Skąd: Kielce/Krakow
Wysłany: 2008-12-03, 02:48   

religia religia a biznes biznesem tak jak u nas, w indiach tez.

nie je sie miesa ale tamtejsza polityka sie z tym nie wiaze, i po raz pierwszy powiem ze szkoda poniewaz wladze np nie wiedza juz gdzie te swiete krowy umiszczac, gdzies raczej bywaja w sanktuarjach poza miastami, ale tam i tez malo miejsca i kasy by o nie zadbac. a w miastach z rozwojem aut itd juz krowy niby przeszkadzaja.

wynik taki ze w koncu krowy sprzedaje sie za granica gdzie tam przewaznie tez sie nie je oprocz dla musulman (no kurcze, nie ladnie slac gdzie indziej by ciebie bogini nie mogli skarac - ale nieszczerosc no nie?). jak muzulman kupuje te krowy (a raczej oni kupuja bo tanio) robi sie ze zwierzakow skore (prawdopodobnie indie to lider swiatowy co do skory) zanim sie ich zabije ta cala metoda "halal" ktora nie jest lepsza od naszych metod. a powiem ze nawet i gorsza nie chcac obrazac zadnego muzulmana (ke).

te relacja wydala znajoma z tamtad ktora jest hinduska i zajmuje sie praw zwierzat ale coraz mniej takich ludzi a religia w koncu juz nie jest taka wazna tam tak jak kiedys byla.
 
 
Hym
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-03, 03:15   

Nie wiem co masz na mysli mowiac o "swietych krowach". W indiach krowy sie poprstu wlucza, po polach, ulicach, chodnikach. Nawet w duzych mistach wyleguja sie tu i tam. "swiete krowy" to nazwa eurpejczykow na zjawsko szacunku dla tych zwierzat. Ale watpie czy sami hindusi tak je nazywaja. Jest tylko jeden dzien w roku gdzie sie wprwadza krowe do swatyni i ja czci. Pozatym one chdza spokojnie po ulicach i tyle. Hindus jej nie pzrszkadza, ale jesli wlzy glowe w stragan z kaspusta to ja pocagnei z aogon a nawet udezy w zosci palka. Tak by odpedzic i tyle. Z drugiejs trony dni wilbinia dla innych zwierzat tez tam sa jak dla malpy, czy myszy.

Co do "nietykalnych" i ich wegeatranizmu, to w indiach wegtaranizm prznalezy do wyzszych kast. Tak zwani podwojnie urdzeni, czyli bramini nie pownni jesc miesa, a im nizsza kasta tym bardziej jedzenie miesa, picie alkoholu itp jest dopuyszczalne. teratycznie klasy zarzadzajace, kaplani i elita interktana nie je misa a ci ktrzy wykonuja najnizej opacne parce moga jessc/

Trdno ocenic. Niktrzy mowia ze dzialj w Indiach jest 50% wegetrajn, inni ze okolo 70%. Innio ze nawet ci kltrzy jedza miesa to jedza tylko ryby (poniewaz duza czesc Indii jest pokryta rzekami) wied trdno zbadac.

W kazdym razie Religja - jako przekaz jakis tam prawd- mowi ze szacunek nalezy sie kazdemu.
 
 
szmeras 
Ostoja Wiedzy
ja latam!


Pomogła: 3 razy
Posty: 599
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-12-03, 08:51   

pawel napisał/a:
Trdno ocenic. Niktrzy mowia ze dzialj w Indiach jest 50% wegetrajn, inni ze okolo 70%. Innio ze nawet ci kltrzy jedza miesa to jedza tylko ryby (poniewaz duza czesc Indii jest pokryta rzekami) wied trdno zbadac.


z tym ich wegetarianizmem też różnie musi być - poznałam kiedyś obywatela Indii, hindusa, który określał siebie jako wegetarianina i jadł...kurczaki...Przy czym ciekawy miał argument na usprawiedliwienie tych praktyk: kurczaki jeść można, bo one jedzą tylko pokarm roślinny (ziarno), więc to tak jakby nie mięso. W przeciwieństwie do ryb, przed którymi się wzbraniał. Możliwe, że po powrocie do Indii (koleś uczył się w Europie, ale po studiach zamierzał wrócić, bo narzeczona i takie tam) przestałby jeść te kurczaki, może to było na zasadzie, że czego oczy (rodzina, sąsiedzi, znajomi) nie widzą, tego nie żal. A może tak naprawdę i tam będzie zajadał się 'wegetariańskimi' kurczakami.
_________________
nie jestem w centrum,
nie mam żadnego prawa,
nie mam żadnego lewa

 
 
sajetan_tempe 
Veg Niebanalny
Wódz Samouk



Posty: 81
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-12-03, 09:28   

Ja też słyszałem rzeczy takie, że Hindusi są wegetarianami dopóki nie przyjadą do Europy i zaczną jeść kurczaki :mrgreen: . Dodatkowo, a jest to informacja do zweryfikowania, więc zapraszam do dyskusji w tej sprawie, zasłyszałem gdzieś kiedyś, że podłoże wegetarianizmu w Indiach zrodziło się z przemieszania różnych religii. Z jednej strony wierzenia ludzi, którzy mieszkali na tym terenie od wieków nie pozwalały im jeść bydła, z drugiej coraz bardziej zaznaczał się wpływ Islamu, gdzie nie spożywa się świń. No istąd cały ten wegetarianizm i umiłowanie do kurczaków...

A co do systemu kastowego... Uważam to za archaizm, pozostałość po społeczeństwie feudalnym... Jak najbardziej jestem zwolennikiem laickiego społeczeństwa peace .
 
 
 
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Posty: 3100
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2008-12-03, 10:56   

pawel napisał/a:
Hindus jej nie pzrszkadza, ale jesli wlzy glowe w stragan z kaspusta to ja pocagnei z aogon a nawet udezy w zosci palka. Tak by odpedzic i tyle. Z drugiejs trony dni wilbinia dla innych zwierzat tez tam sa jak dla malpy, czy myszy.


nie tylko wtedy, niektórzy lubią sobie ot tak po prostu, przechodząc, uderzyć krowę.

szmeras napisał/a:
Możliwe, że po powrocie do Indii (koleś uczył się w Europie, ale po studiach zamierzał wrócić, bo narzeczona i takie tam) przestałby jeść te kurczaki, może to było na zasadzie, że czego oczy (rodzina, sąsiedzi, znajomi) nie widzą, tego nie żal. A może tak naprawdę i tam będzie zajadał się 'wegetariańskimi' kurczakami.


wielu Hindusów - w Indiach - je ryby i drób. niektórzy jedzą mięso innych zwierząt - nie wiem, czy to zależy od wyznawanej religii, w sumie jest wielu muzułmanów i chrześcijan. wielu z kolei z produktów odzwierzęcych dopuszcza tylko mleko (tzw. "pure veg"). mięcho kupują nawet buddyjscy mnisi... ( w halal rzeźniach prowadzonych przez muzułamanów :) )
_________________
TESTUJĘ PRODUKTY ALPRO-SOYA

Sklep Sail and Rock, aplinus, campus, plecaki, śpiwory, namioty

Alternatywa – cudna sprawa- można zaprzeczyć wszystkiemu; bierzesz zwykła, nudną rzecz, jak medycynę, naukę, czy edukację i tworzysz alternatywę, gdzie wszystko jest odwrotnie; normalna medycyna opiera się na badaniach, alternatywna na zgadywankach, przeczuciach i wewnętrznym głosie. To takie duchowe...
 
 
 
Kruk 
Veg nad Vegami


Pomógł: 1 raz
Posty: 227
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2008-12-08, 23:20   

Hate napisał/a:
pawel napisał/a:
ponoc (apropo bajek hinduskich) czasmi Bogowie pojawija sie pod pstaca zebraka by nas spardzic jak zareagujemy, Albo pod postaca np; ptaka czy innego zwierza by zobaczyc czy ich nakarmimy.
No to mam przesrane za golebie.


no to faktycznie masz przesrane! :megapolew:

sajetan_tempe napisał/a:
Ja też słyszałem rzeczy takie, że Hindusi są wegetarianami dopóki nie przyjadą do Europy i zaczną jeść kurczaki :mrgreen:


niekoniecznie muszą przyjeżdzać jeść kurczaki do Europy - Indyjski oddział McDonald's hamburgery robi własnie z kurczaków - wiadomo za mięso wołowe mieli by przesrane jak Hate za gołębie :megapolew: ;)

A oto kurczak w maku z Indii (odpowiednik Big Mac-ka):



Oraz propozycja dla Hindusów co nie byli w Europie i nie nauczyli sie jeść kurczaków ;) czyli wege menu:



Nawet mają swoją wersje klauna!
żenada! ale u nas tez by mógł być w koncu 99% katolików :D chociaz pewnie obrażał by uczucia religijne :twisted:



Namaste!
 
 
Vril
Veg Dojrzały



Posty: 46
Wysłany: 2008-12-09, 20:46   

Trzeba najazd na Indie zrobić i na wszystkich mcshitach powywieszac plakaty informujące co mcdonald robi z krowami
 
 
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Posty: 3100
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2008-12-09, 21:02   

Cytat:
Trzeba najazd na Indie zrobić i na wszystkich mcshitach powywieszac plakaty informujące co mcdonald robi z krowami

a Ty myślisz, że oni nie wiedzą?
_________________
TESTUJĘ PRODUKTY ALPRO-SOYA

Sklep Sail and Rock, aplinus, campus, plecaki, śpiwory, namioty

Alternatywa – cudna sprawa- można zaprzeczyć wszystkiemu; bierzesz zwykła, nudną rzecz, jak medycynę, naukę, czy edukację i tworzysz alternatywę, gdzie wszystko jest odwrotnie; normalna medycyna opiera się na badaniach, alternatywna na zgadywankach, przeczuciach i wewnętrznym głosie. To takie duchowe...
 
 
 
Vril
Veg Dojrzały



Posty: 46
Wysłany: 2008-12-10, 00:04   

a kto ich tam wie/
{skąd mają wiedzieć?}
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 38
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-10, 12:08   

sylwia napisał/a:
Cytat:
Trzeba najazd na Indie zrobić i na wszystkich mcshitach powywieszac plakaty informujące co mcdonald robi z krowami

a Ty myślisz, że oni nie wiedzą?

Hehe, od razu mi się przypomnieli żydzi na konferencji w Łodzi, którzy kazali szefowi kuchni powiedzieć, że to nie świnia [mimo że doskonale wiedzieli, co jedzą], żeby uspokoić swoje sumienie. Ludzie mają wielką tendencję, do samooszukiwania i samousprawiedliwienia.
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group