Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Podzielę się i ja
Autor Wiadomość
Anthemaar 
Mały Veg


Posty: 15
Wysłany: 2012-08-13, 13:48   Podzielę się i ja

Pomyślałam, że napiszę tutaj coś na temat mojego przejścia na wegetarianizm i później weganizm. Wegetarianką zostałam po tym, jak obejrzałam na YT wszystkim znany film "Earthlings". Już przechodząc na wegetarianizm wiedziałam, że to nie wszystko, że to tylko początek zmian. Minęło jakieś pół roku, trafiłam na wykład Gary'ego Yourofsy'ego. Z miejsca zostałam weganką. Poczułam, że to już czas, wiedziałam, że taki moment nadejdzie.
Ale co ciekawe... w przekonaniu o tym, że weganizm jest właściwym wyborem utwierdziła mnie Biblia, szczególnie nakaz Boga, co do żywienia pierwszych ludzi. Mieli być właśnie weganami albo nawet frutarianami. Jest też ciekawy fragment w księdze Daniela, jasno mówiący o tym, że ludzie żywiący się "warzywami i wodą" byli zdrowsi od tych uznających "królewskie pokarmy", czyli różne ówczesne mięsne frykasy, i że wybór roślinnej diety był wynikiem "ich mądrości".
Więc co do Biblii i żywienia... nie ma w niej jasnych wytycznych co do ludzkiej diety ale jedno można stwierdzić na pewno: doskonali ludzie jedli wyłącznie rośliny. Spożywanie mięsa to wynik degeneracji.
Cóż, może podniosłam na duchu jakichś chrześcijan na tym forum?
 
 
Lilia84 
Veg Niebanalny



Wiek: 35
Posty: 91
Skąd: B.P.
Wysłany: 2012-08-13, 18:50   

tak tak kochana podnioslaś na duchu ;) ale tym, że już wiem że nie jestem sama ;) chodzi mi o szerokie spektrum myślenia na temat życia, ludzi, moralności oraz odżywiania, chodzi o rozważanie takich pism jak np. te zebrane w Biblii. I oczywiści, na tym zdegenerowanym świecie gdzie żyją zdegenerowani ludzie, bardzo prawdopodobne jest że i w Biblii jaką teraz znamy coś namieszali. Bardzo prawdopodobne ze przez kolejne sobory coś Biblii ,,wycinano,, może były to fakty i informacje kluczowe dla ludzi, a które teraz nie są dla nas dostępne.
Ja sama doszłam do Biblii w wieku 28 lat ;) od tej pory jestem nią zafascynowana, jest w niej napisane niemalże wołami ;) co robić i czego nie robić aby być szczęśliwym na tym świecie. Jest nawet zawarte słowo do czytających Biblię od ówczesnych proroków, a mianowicie że zrozumieją tylko ci którzy naprawdę szukają prawdy, ci ktorzy chcą zrozumieć.
I tak, jest tam o poście Daniela, próbie jaką poddał dwie grupy ludzi. Ci którzy jedli mięso wypadli cieniutko, a ci którzy odzywiali się roślinnie byli silni, mądrzy same ochy o achy ;)
A na początku Bóg/Świadomość powiedział że ludzie mają się żywić roślinami, POTEM się do nich starał dopasować zezwalając im na jedzenia niektórych zwierząt pod pewnym warynkiem. To wszystko z milosierdzia i miłości do ludzi, nawet sam Bóg chciał pójść im na rękę.
Pozdrawiam Cię serdecznie
_________________
„Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem.,, (Rdz 1,29-31).
,,Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.,, (Mat. 25:40).
Ostatnio zmieniony przez Lilia84 2012-08-13, 18:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Lilia84 
Veg Niebanalny



Wiek: 35
Posty: 91
Skąd: B.P.
Wysłany: 2012-08-13, 21:46   

pisałam jak zwykle na szybko będąc w przelocie więc i literówki są i może coś nie do końca jasno napisałam. Przepraszam :)
ps. poprawiam się: chciałam o Bogu zamiast ,,Świadomość,, napisać Wyższa Inteligencja
_________________
„Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem.,, (Rdz 1,29-31).
,,Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.,, (Mat. 25:40).
Ostatnio zmieniony przez Lilia84 2012-08-13, 21:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Krowa 
Veg Do Potęgi
krowa



Pomogła: 17 razy
Wiek: 35
Posty: 2329
Skąd: KRK
Wysłany: 2012-08-13, 22:18   

Lilia84 napisał/a:
I tak, jest tam o poście Daniela, próbie jaką poddał dwie grupy ludzi. Ci którzy jedli mięso wypadli cieniutko, a ci którzy odzywiali się roślinnie byli silni, mądrzy same ochy o achy ;)

A tego akurat nie pamiętam. Gdzie to dokładnie?
_________________
Wyszukany Smak
Wyszukany Smak na Facebooku
 
 
 
Lilia84 
Veg Niebanalny



Wiek: 35
Posty: 91
Skąd: B.P.
Wysłany: 2012-08-13, 22:51   

nie potrafię jeszcze zapamiętywać odpowieniego numerka do cytatu ;) Ale poszukam jaki to numerek i jak znajdę to przekażę :) oczywiście jest to Stary Testament.
_________________
„Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem.,, (Rdz 1,29-31).
,,Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.,, (Mat. 25:40).
Ostatnio zmieniony przez Lilia84 2012-08-13, 22:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
D.M. 
Veg Do Potęgi
weg liberalny



Pomógł: 14 razy
Wiek: 47
Posty: 3983
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-08-13, 23:42   

A czy nie propaguje się mięsożerstwa w historii o Kainie i Ablu?
 
 
Lilia84 
Veg Niebanalny



Wiek: 35
Posty: 91
Skąd: B.P.
Wysłany: 2012-08-14, 01:26   

W Biblii powiedziane jest, najpierw że ludzie mają jeść rośliny (spójrz na cytat w moim podpisie, nie jest kompletny. W całości, jest dwuczłonowy. Bóg wymienia co mają jeść: 1. ludzie 2. zwierzęta. Nie ma żadnego jedzenia siebie nawzajem. W raju zwierzęta żyły w przyjaźni z ludźmi) a po grzechu pierworodnych naszych rodziców Bóg, daje im opcję jedzenia mięsa (ja tak to rozumiem) ale pod warunkami. Konsekwencją ich grzechu było wypędzenie z raju, gdzie było bezpiecznie i było wszystkiego pod dostatkiem. Wg opisu Biblijnego, Bóg stworzył niebo i ziemię, a na ziemi jest opisany tylko Raj, może gdyby nie nasi rodzice którzy wybierali, dzisiaj żylibyśmy w Raju. Jednak zostali wypędzeni, być może wtedy Bóg stworzył całą resztę Ziemi. Zresztą jest napisane ,,odtąd w trudzie zdobywać będziesz pożywienie,, a że na pustkowiach roślinności jest niewiele, toteż był przymus zabijania zwierząt. Wtedy też pewnie Bóg zmienił na chwilę (liczoną Jego czasem) prawo, chciał dać szansę swoim dzieciom na wieczne szczęście z Nim, co nie oznacza że mu się podobało to co się potem działo na świecie. Pieniędzy wtedy jeszcze nie było a więc zdobycz w formie zwierzęcia była dla człowieka najcenniejsza, toteż ofiara z tego co najcenniejsze człowiekowi była dla Boga najmilej widziana. Bo wtedy człowiek się określał, ,, nie wybieram zdobyczy ziemskich, tego co materialne, wybieram to co boże,, zresztą ofiara dzisiaj ma identyczny sens. Wtedy już być może wiedział, że będzie musiał zesłać dla nas Mesjasza, Odkupiciela, Baranka na przebłaganie, tak więc ludziom kazał składać w ofierze jedno tylko zwierzę- baranka. To był już całkiem inny świat w oczach Boga, ludzie sprzeniewierzyli się Jemu. Bóg rzekł wtedy ,,przeklęty naród ludzki,, bo nasi rodzice byli nieposłuszni, chociaż możemy sobie wyobrazić że żyjąc pod bezpośrednią pieczą Boga mieli jak u Pana Boga za piecem :) Możemy tego nie rozumieć ale pierwsi rodzice napewno posiadali licznę umiejętności którym my już teraz nie mamy, większą świadomość. Ich wybór był wiążący...oni byli nosicielami życia które miało zakwitnąc na planecie, oni musieli być czyści, aby ich dzieci były czyste oraz urodziły czyste dzieci. Mieli wszystko, a tylko z jednego drzewa jeść nie mogli. W Piśmie jest dokładnie opisane ile co do roku żyli pierwsi ludzie (dożywali 600-700 lat). Z roku na rok krócej, zmieniali się.
Wg Biblii dla Boga jeden dzień to jak 1000 lat, więc jeśli przykładowo koniec tego świata przyjdzie w tym wieku czy nawet przyszłym to będzie to dla Boga kilka dni..Myślę że on więcej nie będzie w stanie patrzeć na to co się tutaj dzieje, niż te kilka dni. Te życie ma ogromny sens, my marnując je, nie doceniając go, prawdopodobnie popełniamy ogromny błąd, o którym się kiedyś przekonamy. Gdybyśmy żyli w Raju, pewnie żylibyśmy wiecznie z Bogiem już wtedy, teraz jednak nasze życie jest jak sprawdzian tego, co wybierzemy. Trzeba też wiedzieć że raz już Bóg patrzeć nie mógł na to zgorszenie które miało miejsce na świecie, można tylko się domyślać jak musiało Go boleć serce gdy zesłał potop ocalając tylko rodzinę sprawiedliwego Noego. Pewnie zgładzona reszta to było same zło, a tylko Noe się nadawał na nowego nosiciela życia :) Po tym potopie Bóg zawarł przymierze z Noem (chyba wtedy stworzył tęczę na pamiątkę) że już więcej przed Sądem nie sprowadzi zagłady na ludzkość.
Jezus był pytany ,,dlaczego zmieniasz prawo,, ponieważ zmieniał on zasady postępowania które obowiązywały wcześniej (w Starym Testamencie). Tłumaczył On dlaczego zmienia prawo. Zakazał wielu rzecz. Mówił że Bóg pozwalał im wcześniej na różne zwyczaje przez wzgląd na to jacy byli tamci ludzie. Nic chyba nie wiadomo na temat tego, co myślał Jezus na temat naszego żywienia. A może ta wiedza została nam zabrana sprzed oczu, nie wiemy. Istnieją ponoć niezapisane w oficjalnej Biblii rozmowy Jezusa z uczniami.

To jest moje zdanie, nie jestem teologiem.
_________________
„Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem.,, (Rdz 1,29-31).
,,Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.,, (Mat. 25:40).
Ostatnio zmieniony przez Lilia84 2012-08-14, 01:42, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
Anthemaar 
Mały Veg


Posty: 15
Wysłany: 2012-08-14, 16:48   

Lilia, zgadzam się praktycznie ze wszystkim co napisałaś. Dopowiem tylko, że ten fragment z Daniela jest w pierwszym rozdziale (większość tego rozdziału, od 3 wersetu). Jeżeli ktoś ma pod ręką Biblię może sobie zajrzeć.

D.M - absolutnie, historia o Kainie i Ablu ma inny wymiar. O przyjęciu ofiary zadecydowało nastawienie człowieka nie sama ofiara, dlatego Bóg przyjął dar Abla a nie Kaina.

Bóg przyzwalał na wiele rzeczy w dziejach swojego ludu wybranego. Znał naturę ludzką i wiedział, że człowiek niedoskonały będzie popełniał błędy, i że nie poprawi się sam z siebie, bez ofiary okupu i Jego interwencji.
Jesteśmy jawnie źli. Mam nadzieję, że ten stan rzeczy nie utrzyma się długo. Tyle istnień ludzkich i zwierzęcych cierpi. Wierzę w weganizm ale nie wierzę, że sam weganizm uzdrowi ten świat, niestety. To dlatego, że jesteśmy tylko ludźmi. Może i weganami ale wciąż ludźmi.
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 99
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2012-08-14, 17:39   

Szufla!
Lilia84 napisał/a:
W Piśmie jest dokładnie opisane ile co do roku żyli pierwsi ludzie (dożywali 600-700 lat).

Więcej bo ok.900lat żył tylko mistrz Joda z Gwiezdnych Wojen.A gdyby wszyscy ludzie mieliby żyć tak długo to chyba w końcu brakło by miejsca dla nas wszystkich.
Anthemaar napisał/a:
Znał naturę ludzką i wiedział, że człowiek niedoskonały będzie popełniał błędy, i że nie poprawi się sam z siebie, bez ofiary okupu i Jego interwencji.

To dlaczego stworzył nas takich złych i niedoskonałych?
I dlaczego była ta jabłoń z której jeść nie można było?
Może specjalnie ta jabłoń tam była?jako zasadzka?
 
 
Lilia84 
Veg Niebanalny



Wiek: 35
Posty: 91
Skąd: B.P.
Wysłany: 2012-08-14, 20:41   

Łysica napisał/a:
Szufla!
Lilia84 napisał/a:
W Piśmie jest dokładnie opisane ile co do roku żyli pierwsi ludzie (dożywali 600-700 lat).

Więcej bo ok.900lat żył tylko mistrz Joda z Gwiezdnych Wojen.A gdyby wszyscy ludzie mieliby żyć tak długo to chyba w końcu brakło by miejsca dla nas wszystkich.
Anthemaar napisał/a:
Znał naturę ludzką i wiedział, że człowiek niedoskonały będzie popełniał błędy, i że nie poprawi się sam z siebie, bez ofiary okupu i Jego interwencji.

To dlaczego stworzył nas takich złych i niedoskonałych?
I dlaczego była ta jabłoń z której jeść nie można było?
Może specjalnie ta jabłoń tam była?jako zasadzka?



szufla Łysico, cóż za uroczy sarkazm ;) Ale ja się wcale nie dziwię ponieważ jeśli nie czytaleś Pisma Św. to masz prawo zadawać takie pytania. Też kiedyś bylam nastawiona anty, i bardzo błądziłam w życiu ;)
Z tym przeludnieniem na naszej planecie to wg mnie jest jakaś komedia. Wystarczy włączyć sobie mapę świata z wyświetlaniem na niej miast i skupisk ludzkich. Wtedy widać wyraźnie jaki ogrom miejsca jest jeszcze na tej planecie, a terenow górzystych wcale nie jest wiele. To że ludzie tłoczą się jak szaleni w jakimś nowym yorku czy innych metropoliach, bo chcą zrobić karierę, nie oznacza że nie ma miejsca na świecie dla ludzi. Wręcz przeciwnie, jest masa miejsca, nawet u nas w Polsce. Jak jedziesz przez nasz kraj to czego mijasz więcej, zabudowań czy miejsc gdzie nikt nie mieszka? Paranoją jest wciskanie nam kitu że nie ma dla nas miejsca na planecie, ciemna masa wszystko ,,kupi,,.
To że w japonii jest mało miejsca dla ludzi to rozumiem, rozumiem że pogoń za jedzeniem itp. jednak to wszystko nie oznacza że nie ma dla nich nigdzie miejsca.
Poza tym, to że kiedyś ludzie dożywali setek lat ma swoje wytłumaczenie, jak chcesz to poszukam, jesli naprawde Cie to interesuje. Wśród kręgów naukowców tajemnicą poliszynela jest to, że wielu niemile widzianych w ich kręgach zbadało ile lat naprawdę ma ziemia. Są oni wykluczani ze środowiska naukowego gdy tylko odważą się upublicznić swoje badania. Z tego co pamiętam ziemia wg nich ma około 7 tysięcy
lat. Bzdurą jest liczenie lat gleby i drzew po słojach i liniach w przekroju (nie pamietam jak się nazywały), bo odkryto i udowodniono że jedna linia nie oznacza jednego roku, ale jednego roku może przybyć wiele linii, czy kilka słojów. Potop wg naukowców (jet to przez nich udowodnione) był chyba 5 tysięcy lat temu o ile pamiętam. Zresztą odnaleziono ,,rzekomą,, arkę nowego. Nie mowie że to rzeczywiście ona, ale dlaczego do cholery na wysokości iluś tam tysięcy metrów, na szczycie góry o której mowa w Piśmie, leży sobie kilkutysięczny wrak drewnianegeo wielkiego statku z przegrodami dla zwierząt? można go nawet sobie pooglądać w sieci. Oczywiście są to niusy niezbyt chętnie przedstawiane w mediach, ,,no bo wstyd, obciach, przecież kto w to uwierzy, bedziemy niepopularni,,. Co do wiary, to dzisiaj nawet oglądałam wywiad z pewną aktorką, która powiedziała że w pewnych kręgach mówienie że się ,,chodzi do Kościola,, jest tak nietaktowne że grozi wykluczeniem z towarzystwa 8-) o ile chetniej akceptuje sie teraz geje i lesbijki afiszujące się ze swoją miłością? (do których osobiście nic nie mam, nie rozumiem podeścia do tego tematu przez Kościół, wiele rzeczy nie rozumiem jeszcze ;) ale ich afiszowanie się na ulicach spowoduje napewno wyraźne skrzywienia u dzieci które na to będą patrzeć, myśle że na pewno gejów i lesbijek będzie przybywać ) a ludzi ktorzy sobie raz w tygodniu pojdą się w ciszy pomodlić wyśmiewa się i kpi się znich? wg. mnie takie zachowania świadczą o ogromnej głupocie. Bo wystraczy że jakiś jeden ksiądz lubiący luksusy znajdzie sobie glośne, agresywne, starsze panie jako reklamę, to już wszyscy katolicy są uważani za takie same jak one.

Dlaczego Bóg zasadził tą jabłoń? Mądrość i sprawiedliwość Boga nie jest dla człowieka możliwa do ogarnięcia umysłem. Bo jak ogranąć umysłem rozum, który stworzył prawdopodobnie niekończony wszechświat w ktorym jest idealny porządek? Oglądalam kiedyś wywiady z astronautami amerykańskimi. Czy wiesz że praktycznie wszyccy astronauci, nawet zatwardziali ateiści, po powrocie na Ziemię stają się glęboko wierzący? niektórzy nawet zostali pastorami. Któryś ze znanych astron. (nie pamietam ktory) mówił w wywiadzie, że jak się już jest tam na górze, nie człowiek nie może się nadziwić jak to możliwe, że skoro wszechświat powstał z wybuchu, z chaosu, to te niezlliczone planety, gwiazdy itd. są w tak niesamowicie wielkim porządku jakby centymetrem mierzone? Mówil ten człowiek ze zdziwieniem, jak to możliwe że skoro na ziemi jest tylu ludzi, nauka itp i jest taki bałagan, a tam wszystko dzieje się ,,samo,, w sposób przypadkowy i jest taki szokujący porządek. Mówił też że widywane są niemal non stop różne dziwne dla nas rzeczy, że czują jakby czyjąś ciągłą obecność obok (to mowił poważny astronauta).
Jesli raj był ogromny, rosło w nim nieskończenie wiele wspaniałych roślin, oraz mała jabłonka, to chyba nie powinno być problemy żeby zostawić ją w spokoju. Wtedy już Bóg wiedział że szatan będzie próbował kusić, bo już przed zalożeniem świata archanioł lucyfer się przeciwstawił Bogu, a za nim poszło wielu aniołów. Bóg bowiem z miłości, sprawiedliwości i dobroci daje swoim stworzeniom wolną wolę. Niesprawiedliwe było by stworzenie bezwolnych istot. Bezwolne, bezrozumne istoty mogłoby stworzyć tylko zło. Tak więc byćmoże ta mała pewnie licha jabłonka miala być ćwiczeniem woli dla ludzi, bo to co się ćwiczy- wzrasta (siła woli). Może ta jabłoń miała być właśnie symbole tego, że ludzie wybierają zycie z Bogiem nie z Szatanem, to dla samych ludzi też bylo ważne.
Bog nie stworzył nas złych, ani niedoskonałych. Pierwsi ludzie byli w raju czyści, i napewno doskonali.
ps. ten wywiad z astronautami jest dostępny w sieci.
_________________
„Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem.,, (Rdz 1,29-31).
,,Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.,, (Mat. 25:40).
Ostatnio zmieniony przez Lilia84 2012-08-14, 21:09, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
VEsna 
Natchniony Veg



Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Posty: 140
Wysłany: 2012-08-14, 21:24   

Jak tłumaczysz ofiary ze zwierząt?
i boskie do ich składania nawoływanie? (ST)

Też znajomością bożą naszej natury? - stwierdził, że goopie ludzie złe do szpiku i tak na nic innego nie wpadną?, więc co tam męczyć ich wolna wolę prosząc o ofiary z owoców np. - od razu poprosze o woła, baranka lub gołębice - niech się zbytnio nie przemęczają intelektualnie?

Czy też - nie o to mu chodziło, to taka alegoria, wcale nie chodziło o zwierzę .... ?

Ubój rytualny, jeśli w ogole można jakąś gradację zabijania zwierząt ułożyć - jest jednym z najbardziej nieludzkich sposobow mordowania - praktykowany stale.

Jestem osobą niewierzącą ale znającą Biblię (z przyczyn pozareligijnych, edukacyjnych głównie). Dla mnie ta książka raczej ocieka krwią - ludzką i zwierzęcą - szczególnie Stary Testament.

Nie widze w tym zadnego dobra, żadnej konsekwencji Demiurga.

Trochę ten Nowy Testament może całą imprezę zrehabilitował - ale i w nim trzeba wyższej intelektualnej ekwilibrystyki, żeby naciągnąć do wegetariańskich ideałów ....
 
 
Roach 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 2 razy
Posty: 465
Wysłany: 2012-08-14, 22:26   

A ja byłem nastawiony pro, popełniłem dużo błędów w życiu i w końcu przeczytałem Pismo Święte.

I teraz jestem anty.

Przeczytałem twojego posta.

Jestem jeszcze bardziej anty.
 
 
 
D.M. 
Veg Do Potęgi
weg liberalny



Pomógł: 14 razy
Wiek: 47
Posty: 3983
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-08-14, 22:50   

VEsna napisał/a:
Dla mnie ta książka raczej ocieka krwią - ludzką i zwierzęcą - szczególnie Stary Testament.

Nie widze w tym zadnego dobra, żadnej konsekwencji Demiurga.

Trochę ten Nowy Testament może całą imprezę zrehabilitował - ale i w nim trzeba wyższej intelektualnej ekwilibrystyki, żeby naciągnąć do wegetariańskich ideałów ....

Z tym zgadzam się.

Chyba jednak w tym wątku nie warto spierać się o kwestie religijne: mamy po to inne wątki w innych rozdziałach. Anthemaar opisała swoją drogę do ideologii wegańskiej. Powiedzmy tak, że jej podejście wydaje się nam ekwilibrystycznym. No, to i dobrze.

Jedyne, co jednak chcę zauważyć: :offtopic: bardzo nie zgadzam się z Lilia84, kiedy ona opisuje jakieś egzotyczne obalenia ogólnie uznanych teorii naukowych i wierzy źródłom tych obaleń bardziej, niż normalnym naukowcom. Wynika chociażby takie pytanie: czy wysłuchałaś uważnie argumentów innej strony? Jednocześnie twierdzę, że informacje naukowe nie są sprzeczne z żadną normalną religią; nie musisz wierzyć w jakieś antynaukowe bzdury, żeby być chrześcijanką.
Ostatnio zmieniony przez D.M. 2012-08-14, 22:53, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 99
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2012-08-14, 23:00   

Szufla Lilia84!
Odpiszę Ci jutro bo coś mi się połączenie co chwilę zrywa :bye:
Ostatnio zmieniony przez Łysica 2012-08-14, 23:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Lilia84 
Veg Niebanalny



Wiek: 35
Posty: 91
Skąd: B.P.
Wysłany: 2012-08-14, 23:03   

VEsna napisał/a:
Jak tłumaczysz ofiary ze zwierząt?
i boskie do ich składania nawoływanie? (ST)

Też znajomością bożą naszej natury? - stwierdził, że goopie ludzie złe do szpiku i tak na nic innego nie wpadną?, więc co tam męczyć ich wolna wolę prosząc o ofiary z owoców np. - od razu poprosze o woła, baranka lub gołębice - niech się zbytnio nie przemęczają intelektualnie?

Czy też - nie o to mu chodziło, to taka alegoria, wcale nie chodziło o zwierzę .... ?

Ubój rytualny, jeśli w ogole można jakąś gradację zabijania zwierząt ułożyć - jest jednym z najbardziej nieludzkich sposobow mordowania - praktykowany stale.

Jestem osobą niewierzącą ale znającą Biblię (z przyczyn pozareligijnych, edukacyjnych głównie). Dla mnie ta książka raczej ocieka krwią - ludzką i zwierzęcą - szczególnie Stary Testament.

Nie widze w tym zadnego dobra, żadnej konsekwencji Demiurga.

Trochę ten Nowy Testament może całą imprezę zrehabilitował - ale i w nim trzeba wyższej intelektualnej ekwilibrystyki, żeby naciągnąć do wegetariańskich ideałów ....


Nie wiem czy jestem odpowiednią osobą aby odpowiadać Ci Vesno na tak ważne pytania. Ale spróbuję, choć powstał chyba off topic.

Bóg w ST mówił o składaniu ofiar z baranka. Wytłumaczyłam to jak umiałam kilka postów wyżej, więc zacytuję: ,,Zresztą jest napisane ,,odtąd w trudzie zdobywać będziesz pożywienie,, a że na pustkowiach roślinności jest niewiele, toteż był przymus zabijania zwierząt. Wtedy też pewnie Bóg zmienił na chwilę (liczoną Jego czasem) prawo, chciał dać szansę swoim dzieciom na wieczne szczęście z Nim, co nie oznacza że mu się podobało to co się potem działo na świecie. Pieniędzy wtedy jeszcze nie było a więc zdobycz w formie zwierzęcia była dla człowieka najcenniejsza, toteż ofiara z tego co najcenniejsze człowiekowi była dla Boga najmilej widziana.,,

Czy teraz też mamy skladać ofiary ze zwierząt? nie. Za Jezusa też już to nie obowiązywało. Chodzi o to co w danym czasie, z tego co materialne, jest dla człowieka najcenniejsze. Dzisiaj najcenniejsze dla człowieka jest co? pieniądze. Za Jezusa już też były to pieniądze. Za czasów ST zwierzęta zabijali regularnie tylko bogacze, ci biedniejsi jedli mięso tylko gdy była jakaś ważna uroczystość/okazja. Chodowla zwierząt w ST i NT też, była całkowicie czym innym niż jest teraz. Myślę że gdyby teraz żył na Ziemi Jezus, wiedząc co się wyrabia ze zwierzętami, nie pochwalał by tego i pewnie nawet zakazał.
Ofiara w ST miała inny wymiar. Wtedy rzeczywiście panowała duża agresja wśród ludzi, dzikość i degeneracja, pewnie dlatego Bóg dość szybko zesłał potop. Ale dawał im jeszcze szanse, można by powiedzieć (nie wiem czy to nie za dużo powiedziane) naginał Prawo dla nich. Ofiara miala wtedy oznaczać przebłaganie, aby Bog miał litość, oznaczała też napewno tak jak dzisiaj określenie woli człowieka. Pewnie mało kto skladał ofiary w tamtych czasach. Jeśli nadal nie rozumiesz to postaram sie wytłumaczyć to tak: Wyobraź sobie biednych ludzi żyjących w różnych namiotach i lichych chatkach, ich majątek to często bardzo niewiele. Mają kilka zwierząt na ktore chuchają i dmuchają, trzymają jak wielki skarb. Liczy się wartość człowieka po tym, ile i jakie ma zwierzęta. Czyli zwierzęta są tym, czym dzisiaj są dla ludzi pieniądze. Bóg usilnie próbuje ich naprowadzać na prawidłowe myślenie i moralność (bo wie, że tylko ich ciała są materialne). Człowiek poświęcając to, co ma materialnego, tak naprawde najwięcej robi nie dla Boga ale dla samego siebie. Gdy złoży ofiarę Bogu z tego co ma w nadmiarze, staje się pokrętny, myśli że przechytrzył Boga. Sam siebie oddala od tego co dobre. Jeśli jednak ,,odda,, Bogu to, co jest mu najcenniejsze, lub bardzo cenne, sam siebie określa w swoich oczach, podnosi swoje morale, staje się lepszym człowiekiem. Bo pomyśl, czy naprawdę Bogu, który włada wszechświatem, zależy na tym małym zwierzęciu? myslisz że jest egoistą i chce dla samego siebie aby oddawać mu hołd? nie. Gdyby był egoistą nie dawałby nam wolnej woli, wtedy bylibyśmy dla Niego jak szafa pochlebstw, którą się otwiera gdy ma się zły humor i zachwycone głowy mówią pochlebstwa :-) Bóg nie jest egoistą.

Czy ubój rytualny jest najbardziej okrutna metodą zabijania, praktykowaną do dziś- Chrześcijanie już chyba tego nie praktykują? poza tym, jeśli zabija się jedno zwierze raz na dluższy czas, jednym podcieciem gardla, i robi sie to dla Boga, to myśle że nie jest to aż tak naganne jak wieszanie żywych zwierząt za nogę, robienie dziury w brzuchu, wyjmowanie świadomemu zwierzęciu wnetrzności, upuszczanie krwi, obcinanie mu rogów itp itd. Chyba widzisz w tym jakąś różnicę?

Napisałaś: ,,Trochę ten Nowy Testament może całą imprezę zrehabilitował - ale i w nim trzeba wyższej intelektualnej ekwilibrystyki, żeby naciągnąć do wegetariańskich ideałów ...,,
Jak myślisz, czy jeśli Jezus w NT mówił że mamy się nawzajem miłować i być ludźmi miłosiernymi, to czy nie jest oczywistym że nie pochwalałby tego jak teraz traktowane są zwierzęta? Poza tym nie przypominam sobie ani jednej sceny gdzie Jezus jadłby jakieś mięsiwa.
_________________
„Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem.,, (Rdz 1,29-31).
,,Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.,, (Mat. 25:40).
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime