Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Hate
2009-03-30, 01:36
Bóle wegetarianizmu
Autor Wiadomość
Hym
[Usunięty]

Wysłany: 2009-04-06, 11:03   

Babskie gadnie?:) Ty feministko:) (zart)

Dodam od siebie jeszcze odnosnie "Swiadomsci". Zdaza sie czasem ze 20 lat rozmow z jakas osoba, nie wpynie na rozwmoj naszej swiadomsci tak jak 5 minut z inna. Zdazyc sie moze ze poprzez jedna krtka rozmowe, ktos zmini cale swoje zycie, zrozumie cos wiecej, zastwi sie, wstzrasnie go itp. To moze byc tez zdazenie a nie osoba. ale cos co jakby ma wiksza esencje.

Czemu tak jeest ze te 10 lat nie rowna sie tym 5 minutom>? Z zewantrzego puntu widzenia wsztsko powinno dac sie latwo zmierzyc. 5 minut= 5 minut i basta.

Podruz do okoloa kuli zimskiej rowna sie podrzy wewantrznej itp. Niestety tak nie jest. Zdaza sie ze podruz w przestrzeni nie znaczy podrzu w swiadomsci i wewantrzny rozwaju.Albo ze podroz intektuana-np; studja, przswafnie sobie nowych faktow itp nie ida w parze z podruza weantrza.

Te rozne "podruze" czy swidomsci, czy w przestrzeni czy w intelekcie nie sa zawsze tozsame,. Jedne z nich to My inneto narzedzia tylko.

Tak czy siak, sptkanie z kims 4 minuty (czy to milsc czy nienawiscie, czy wyadek samchdwy) moga wiecej zminic, dac esencje czyjemus zyciu niz 16 lat rozmow z setkami innych osob.

ktos zazuci ze to nie prawda...ze wstsko dasie zmirzyc zewatrznie. Ktos po stdjach ma wyzsza swadmosc niz bez. Ktos kto zabil bizana mnijsza niz ktos kto zabija tylko rosliny.Coz...moja opinia jest inna.

Wsztskoe swoje teksty pownnienm zacynac od "to jest tylkoooo moje zdanie":)
Milego dnia-prznajmij zycze...
 
 
Hikikomori 
Ostoja Wiedzy



Pomogła: 2 razy
Posty: 563
Skąd: z szafy
Wysłany: 2009-04-06, 18:41   

Heh, babskie, bo dość upraszczające, tymczasem mężczyźni lubią podzielić wszystkie włosy na czworo i prowadzić dyskusje akademickie bez końca ;) Świadomość ważna rzecz, a najważniejsza samoświadomość. I masz rację: jeden przebłysk świadomości, który pojawia się nieoczekiwanie w rozmowie, podczas czytania książki itp. potrafi zmienić więcej niż całe życie studiowania;] I to jest tylko moje zdanie;) :bye:
 
 
Qliphoth 
Pilny Veg
In Hoffnung verloren



Wiek: 27
Posty: 28
Skąd: Tuchola
Wysłany: 2009-07-27, 12:44   

Chciałbym opisać pozytywne zmiany, które w ciągu tych prawie czterech miesięcy udało mi się dzięki Wam i temu forum wprowadzić w swoje życie.

1. B12 - regularnie, codziennie zażywam jedną pastylkę tej wit. firmy Naturell, jak ostatnio się stąd dowiedziałem, niewegetariańskie. W opakowaniu jest 100 tabletek, zostało mi wiec ich jeszcze na jakieś trzy tygodnie, a potem - abstrahując od zapowiedzi mailowych samego producenta - przeniosę się na jakąś konkurencyjną markę. Przyjdzie dzień - znajdzie się i rada ;-)

2. Jod - nie wiem, czy postępuję w ten sposób całkiem właściwie, jednak aby zarówno unikać jego niedoborów, jak i nie wydawać nie wiadomo jak dużych sum na nori czy równie drogi morszczyn, począłem jakieś 2 miesiące temu suplementację tabletkami z kelpem firmy Walmark (3x150µg dziennie). Skład, jak mi się zdaje, w pełni wegański, lecz dla pewności pozwolę sobie na jego publikację: "fosforan diwapniowy, fucus vesiculosus (kelp), kwas stearynowy, amorficzny dwutlenek krzemu, stearynian magnezu". Co myślicie o tego rodzaju suplementacji?

3. NKT - (prawie) codziennie jadam miks świeżo zmielonego siemienia lnianego i wiesiołka. Moja skóra stała się znacznie gładsza, mimo co i tak nadal zmuszony jestem używać po kąpieli komercyjnych balsamów ze składnikami (zapewne) odzwierzęcego pochodzenia, gdyż obecny w wodzie chlor wciąż zbyt ją wysusza. Aha, niestety ze względu na właściwości młynka najpierw mielę nasiona, dopiero następnie je zaś namaczam.

4. Poza nasionami lnu i wiesiołka w mojej diecie występuje dużo surowego (lecz niestety komercyjnego), ręcznie mielonego maku, orzechy włoskie, migdały i kokosy.

5. W związku z powyższym: przyjąłem metodę małych kroczków i odzyskałem częściowy spokój ducha. Uświadomiliście mi, iż "nie od razu Kraków zbudowano"; nauczyliście mnie cierpliwości. Rozumiem, iż nie mogę zaraz całkowicie przestać krzywdzić innych istot, iż, samemu chcąc przeżyć, jestem na to zwyczajnie skazany. Staram się zatem, by w miarę możliwości wielkie koncerny cruelty unfree zarabiały na mnie jak najmniej: kosmetyków (mydła, balsamu, kremu do twarzy, szamponu do włosów, pasty do zębów) używam w małych ilościach, niezbędnych do zachowania higieny; poza tym używam produktów w miarę najtańszych - 5zł x 2 (w miesiącu) x 12 daje tylko 120zł/rocznie. To lepiej, niż gdybym płacił tym mordercom powiedzmy 15 zł tygodniowo (tyle kosztuje inny, dostępny u nas i mniej wydajny balsam). Zdaję sobie sprawę, iż jest to trochę hipokryzja, jednak nie jestem obecnie w stanie zamawiać wegańskich kosmetyków przez Internet, gdyż nie dysponuję stosownymi funduszami, nawet jeśli zakup 10 kg mydła bez zawartości wieprzowego czy innego odzwierzęcego tłuszczu miałby być dla mnie nie wiadomo jak bardzo opłacalny.

6. Kąpiele - pod wpływem artykuł(u/ów?) z Jędrusiowej "Surawki" przestałem używać ciepłej wody, by ograniczyć parowanie chloru (nie mamy zainstalowanych odpowiednich filtrów). Zimna woda sprawia, iż od rana czuję się rześki i pobudzony do życia.

7. D - staram się więcej czasu przebywać na słońcu, ale jest to dla mnie trudne, gdyż za bardzo za tym nie przepadam. Myślę zatem o "tabletkowej" suplementacji. Mogę tu jeszcze wspomnieć o popijaniu 1-2x w miesiącu napojów sojowych, będących wzbogaconymi o skromne ilości tej wit.

Mimo wszystko miewam jeszcze nawroty samobójczych, depresyjnych myśli. Kontynuuję terapię psychologiczną, lecz obecnie od 2 tygodni moja pani psycholog wzięła urlop. Mniej więcej od tego czasu znów zacząłem się okresowo przejadać, zdarzyło mi się też potem wymiotować. Mam tę satysfakcję, iż nie było w tym niczego odzwierzęcego, jednak czy dobrze obżerać się fasolą szparagową w pomidorach albo bobem ze szpinakiem? I nie były to małe ilości, gdyż w ciągu tygodnia zeżarłem m.in. jakieś 10 kg surowego bobu :-/

Co radzicie? O czym jeszcze powinienem pamiętać?
_________________
還りたい 温かい光の差す場所へ...
 
 
zarin 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 5 razy
Posty: 657
Skąd: Berlin
Wysłany: 2009-07-27, 18:59   

Qliphoth napisał/a:
2. Jod - nie wiem, czy postępuję w ten sposób całkiem właściwie, jednak aby zarówno unikać jego niedoborów, jak i nie wydawać nie wiadomo jak dużych sum na nori czy równie drogi morszczyn, począłem jakieś 2 miesiące temu suplementację tabletkami z kelpem firmy Walmark (3x150µg dziennie). Skład, jak mi się zdaje, w pełni wegański, lecz dla pewności pozwolę sobie na jego publikację: "fosforan diwapniowy, fucus vesiculosus (kelp), kwas stearynowy, amorficzny dwutlenek krzemu, stearynian magnezu". Co myślicie o tego rodzaju suplementacji?


Nie widzę oszczędności. Znalazłam te suplementy w cenie 18 zł, co, jeżeli bierzesz 3 tabletki dziennie, starcza na miesiąc. Opakowanie kilkunastu "kartek" nori (jeśli nie masz blisko dobrego sklepu ze zdrową żywnością, da się je znaleźć choćby w większym supermarkecie) kosztuje kilkanaście złotych, średnio złotówkę za jeden arkusz. Jedząc 2-3 takie arkusze tygodniowo zaspokajasz zapotrzebowanie na jod, co miesięcznie daje 10-15 zł. A sztuczny suplement jest zawsze sztucznym suplementem. Nawet jeżeli jest oparty na naturalnym wyciągu z kelpu, to zawsze jest utwardzany chemią, powlekany chemią.

Ze składu, który wymieniłeś, przynajmniej fosforan diwapniowy i stearynian magnezu mogą być odzwierzęce. No i jeżeli to zwykła firma, to raczej na pewno lek był testowany na zwierzętach.

Qliphoth napisał/a:
Staram się zatem, by w miarę możliwości wielkie koncerny cruelty unfree zarabiały na mnie jak najmniej: kosmetyków (mydła, balsamu, kremu do twarzy, szamponu do włosów, pasty do zębów) używam w małych ilościach, niezbędnych do zachowania higieny; poza tym używam produktów w miarę najtańszych - 5zł x 2 (w miesiącu) x 12 daje tylko 120zł/rocznie. To lepiej, niż gdybym płacił tym mordercom powiedzmy 15 zł tygodniowo (tyle kosztuje inny, dostępny u nas i mniej wydajny balsam). Zdaję sobie sprawę, iż jest to trochę hipokryzja, jednak nie jestem obecnie w stanie zamawiać wegańskich kosmetyków przez Internet, gdyż nie dysponuję stosownymi funduszami, nawet jeśli zakup 10 kg mydła bez zawartości wieprzowego czy innego odzwierzęcego tłuszczu miałby być dla mnie nie wiadomo jak bardzo opłacalny.


Podejście dobre, ale nie wiem, w czym tkwi problem z kosmetykami. Nie musisz zamawiać drogich specyfików specjalnie dla wegan przez internet, jest pełno tanich i powszechnych dostępnych, nietestujących marek w stylu Ziai. Ogólnie tendencja jest taka, że jeżeli firma jest polska i ma tanie kosmetyki, to raczej nie testuje.
 
 
Qliphoth 
Pilny Veg
In Hoffnung verloren



Wiek: 27
Posty: 28
Skąd: Tuchola
Wysłany: 2009-07-28, 09:18   

Zarin, nie wiedziałem, że związki zawarte w tym jodzie mogą być odzwierzęcego pochodzenia. Zdawało mi się, iż obecnie w komercyjnym przemyśle bardziej popularne jest syntetyczne ich pozyskiwanie. Myślę, iż najlepiej byłoby w tej sprawie napisać do tej firmy, co niedługo uczynię.

Mylisz się w związku z kwestią oszczędności. Jedyne dostępne u mnie nori, to produkt TaoTao, kosztujący ok. 15 zł, w którego jakość śmiem wątpić. Co innego niezdrowe, bo niezdrowe, lecz rzadko i w małych ilościach używane (pseudo)wegańskie sosy sojowe, a czym innym są nori, poddane termicznej obróbce, prasowane, zawierające zapewne dodatkowo morskie, odzwierzęce także "odpadki" i taką samą masę konserwantów, utleniaczy etc. W takiej paczce jest poza tym jedynie 10 kartek. A tabletki, nawet jeśli miałbym je tylko na miesiąc, to licząc po 3 kartki tygodniowo, starczają mi co najmniej tydzień dłużej (a nie zawsze biorę 3 na dzień) i są w moim zielarskim o 5 zł tańsze (10 PLN).

Alternatywą są jeszcze glony suszone na herbatki, do sałatek itd. Mogę mieć dostęp do morszczynu, kelpu czegoś tam jeszcze, tylko że 100 g (na jakieś trzy porcje - powiedzmy tydzień), to wydatek rzędu przeszło 5 zł, co wychodzi jakieś 25-30 zł miesięcznie. To prawie 3x drożej niż w przypadku tabletek, lecz jeśli uważasz, iż tego rodzaju "terapia" była zdrowsza, bardziej korzystna etc., pomyślę o porzuceniu tabletek. Zwłaszcza, iż w tym tygodniu kończy mi się opakowanie.

w związku z kosmetykami - znów nieprawda. W tucholskich sklepach, drogeriach, ziołowych, supermarketach, aptekach jedyne dostępne szare mydło to "Biały Jeleń", zawierający jakieś zwierzęce tłuszcze. Z pastami do zębów jest równie kiepsko - spotkałem się jedynie z wielkimi korporacjami, 100% testującymi - Colgate, Blend-a-med itp. Jakieś kremy Ziai testowałem, ale nie za bardzo mi służyły. Obecnie nie widzę w tej kwestii żadnej alternatywy dla podjętych przeze mnie działań. Poza rzuceniem tego burdelu w cholerę i przestaniu dbać w ten sposób o higienę :-/
_________________
還りたい 温かい光の差す場所へ...
 
 
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 54 razy
Posty: 2876
Wysłany: 2009-07-28, 12:08   

WITAJ :sloneczko: !!!

Jakaś choćby minimalna aktywność fizyczna ale bez przesady.

Jakaś poranna , wieczorna technika oddechowa - może będzie pomocna

możesz też zerknąć:
http://www.surawka.republika.pl/W16.htm

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:
 
 
Qliphoth 
Pilny Veg
In Hoffnung verloren



Wiek: 27
Posty: 28
Skąd: Tuchola
Wysłany: 2009-07-28, 15:00   

Krzysztof, min. aktywność fizyczna jest w moim życiu zawsze obecna. Codziennie co najmniej 200 pompek (w seriach po 30-40 z kilkuminutowymi przerwami), czasem rower, spacery. Często też tańczę. Wszystko to jednak nie w pełni usprawiedliwia moją potrzebę "pchania" w żołądek aż do momentu, kiedy nic więcej się tam już nie zmieści :oops:

O technikach oddechowych, medytacyjnych, jodze czy czymś takim jeszcze pomyślę.

Podrzucony artykuł kilkakrotnie już kiedyś czytałem. Nie mam obecnie problemów z jedzeniem rzeczy niewłaściwych, niezdrowych, o czym wyżej pisałem. Ostatnio - jak wspominałem - zeżarłem 10 kg surowego bobu, dalej 4 kg jabłek, 2 kg marchwi, okropnie dużo pestek słonecznika, wafli ryżowych, 2 kokosy, 5 cytryn, 0,5 kg siemienia lnianego, 200g wiesiołka, jakieś 300-400g świeżo zmielonego maku, trochę sezamu, pestek dyni (tu już komercyjne z konserwantami), pełnoziarnistego eko i bio makaronu koloru "mocno czekoladowego", wypiłem resztę mleka sojowego (jakieś 1,5 szkl.)... Nie było w tym prawie niczego, co powinienem na swej diecie unikać (poza tym mlekiem i sosami sojowymi), zatem ten tekst z Surawki suma summarum niewiele mi pomaga, mimo co dziękuję Ci za dobre chęci i jego podrzucenie.

Jak zapatrujesz się na sprawę tego jodu? Lepiej dalej "siedzieć" w tabletkach czy może zainteresować się tym alternatywnym suszonym morszczynem itp.?

I jeszcze co z wit. D? Solarium po 5 min. w tygodniu? Zakup lampy emitującej odpowiednie światło? A może jakieś dobre tabletki?

A selen? Orzechów brazylijskich w Tucholi nie uświadczę, może więc pierwiastek ten występuje jeszcze gdzie indziej?
_________________
還りたい 温かい光の差す場所へ...
 
 
Soya 
Pilny Veg


Posty: 38
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-07-28, 15:41   

Nie doczytałam do końca, nie dałam rady, tylko 1 str. i może się powtórzę po kimś ale Qliphoth, kurde gdyby wśród naszych rówieśników ( też mam 17 lat) byli tacy ludzie jak Ty świat by był piękniejszy...a nie tylko im picie, mordowanie, sex i inne pierdoły w głowach! nie doceniają nas...i tylko się naśmiewają. Czytając Twój pierwszy post miałam wrażenie że napisałeś o mnie, no...w 97%. Mam nadzieje, że już Ci lepiej =) Pozdrawiam ^^
 
 
 
Hikikomori 
Ostoja Wiedzy



Pomogła: 2 razy
Posty: 563
Skąd: z szafy
Wysłany: 2009-07-29, 09:35   

Jeśli chodzi o wit D, to nie musisz chodzić do solarium (i płacić), wystarczy wystawianie się na słońce. Wiki:
"Ocenia się, że ok. 80-100% dobowego zapotrzebowania na witaminę D3 pochodzi z biosyntezy w skórze, a tylko w niewielkim stopniu wspomagane jest przez źródła pokarmowe. "
Przynajmniej póki jest lato. Może ćwiczenia oddechowe na świeżym powietrzu? Żeby połączyć pożyteczne z pożytecznym;]

Selen - trafiłam na ciekawy artykuł na temat zawartości selenu w różnych artykułach spożywczych w zależności od kraju pochodzenia, i np: "Poziom selenu w produktach zbożowych jest wysoki. Badania prowadzone w Polsce wykazały najwyższe stężenie selenu w pszenicy, średnio 0,68±0,36 mg/kg. Przykładem kraju o niskiej zawartości selenu w zbożach jest Słowacja, średnia zawartość tego mikroelementu to 23,8±9,7 µg/kg. Inne kraje, które charakteryzuje niski poziom selenu w zbożach, od 0,007 do 0,017 mg/kg, to Finlandia, Norwegia i Szwecja." Jest też tabela zawartości selenu w poszczególnych warzywach hodowanych w Polsce. Oczywiście uśredniona, bo wszystko zależy od ilości pierwiastka w glebie, a z tym bywa różnie. W sumie to u nas nie jest jeszcze najgorzej;] Cały artykuł http://www.panacea.pl/articles.php?id=211

ps."Kurki, maślaki, purchawki i inne grzyby zawierają selen w ilości około 6 mg/kg s.m., wśród nich w kumulacji selenu prym wiedzie muchomor czerwony." :mrgreen:
 
 
Shakefork 
Veg nad Vegami
dożywotni banan



Wiek: 30
Posty: 194
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-07-29, 19:35   

Soya napisał/a:
tylko im picie, mordowanie, sex i inne pierdoły w głowach! nie doceniają nas...i tylko się naśmiewają.
Hmm... picie i sex gorąco polecam, choć niby psują wzrok. (Ale oczywiście po ukończeniu 18stki) :P

A wegetarian jest mało nie tylko wśród licealistów i szkoda, aby Ci nie licznie się nie kochali ;p

Proponuję akceptować świat jako stan aktualny i patrzeć perspektywicznie. Cieszyć się małymi sukcesami i drobnymi przyjemnościami i nie dodawać do nich ale. "Mmm... ale pyszna sałatka, ale.... dzieci w Kambodży głodują... ;(" jest zabronione :lol: (ew. radzę szybko jeść ;p)
 
 
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 54 razy
Posty: 2876
Wysłany: 2009-08-04, 11:18   

WITAJ Qliphoth :sloneczko: !!!

Gdy chodzi o jod:
możesz zerknąć tutaj ( 11 post ) :
http://www.forumveg.webd....n-vt3703,60.htm

oraz tu ( 7 post ):
http://www.forumveg.webd.pl/topics3/jod-vt1404.htm

także o jodzie( 5 post ):
http://www.forumveg.webd....ytan-vt4272.htm

tutaj linki do różnych wodorostów ( 2 post i nie tylko )
http://www.forumveg.webd....lony-vt4300.htm
gdy chodzi o lampy na okresy jesienno - zimowy:

http://www.forumveg.webd....tlem-vt2712.htm
http://www.forumveg.webd....tlem-vt3266.htm
http://www.lighting.pl/forum/

dodatkowo wit d:
http://www.forumveg.webd....egan-vt3656.htm

tutaj także ( 7 post jak postępować z pieczarkami , grzybami aby zawierały najwięcej wit D2 ) :
http://www.forumveg.webd....i-d3-vt2301.htm

Teraz możesz maksymalnie wykorzystywać światło słoneczne

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:
 
 
lipa 
Mały Veg


Wiek: 38
Posty: 19
Wysłany: 2009-08-23, 10:40   

Wiem, że moja wypowiedź niewiele tu wniesie, więc z góry przepraszam, ale muszę to napisać. Po przeczytaniu całego wątku jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej dojrzałości, wrażliwości i inteligencji, Qliphoth. Kiedy przypomnę sobie, co ja miałam w głowie w wieku 17 lat, to mam ochotę zapaść się pod ziemię. Nawet teraz, kiedy stara pucha ze mnie ;) , to ja mogłabym się uczyć od Ciebie, nie Ty ode mnie. Wierzę, że poradzisz sobie ze swoimi problemami. Wiem, jak bardzo niska samoocena, negatywne myśli na własny temat mogą człowieka zniewolić, zaburzać cały obraz i ogląd sytuacji. Sama to przerabiam. Mam nadzieję, ze już zaczynasz myśleć o sobie lepiej, bo naprawdę zasługujesz na to, żeby czuć radość z tego, kim jesteś. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :-)
ach.. no i bardzo lubię, gdy ktoś lubi tańczyć :mrgreen:
 
 
Hellenka 
Natchniony Veg


Wiek: 37
Posty: 135
Wysłany: 2009-08-27, 21:42   

hej
pewnie mnie wszyscy zjada..ale tak, ja mysle, ze Qliphoth jestes idiota....patrz dalej na to co idealne i na to ile zla wyrzadzaja inni ---i wmawiaj sobie reszte....
_________________
Kiedy slyszysz o milosci masz chec zabijac bo wiesz ze cos takiego wciaz istnieje.... Mimo tylu wojen i tej twojej nienawisci ktora cie zgub i ktora Cie zabije..
Ja mam milosc wielka w moim sercu ktora mnie ocali..TylkoTyle....
 
 
sincerity
Veg Do Potęgi


Pomógł: 8 razy
Posty: 2739
Wysłany: 2009-08-27, 21:59   

Cytat:
Ja mam milosc wielka w moim sercu ktora mnie ocali..TylkoTyle....

Hellenka napisał/a:
jestes idiota....patrz dalej na to co idealne i na to ile zla wyrzadzaja inni ---i wmawiaj sobie reszte..

A może coś konstruktywnego zamiast przykrych słów?
Twoja opinia jest tak samo dobra jak przeciwna, tylko zamiast mówić co jest źle, powiedz jak to można zrobić dobrze. Każdy z nas czasem się trochę zagalopuje w swoim rozumowaniu. Czasem jest bez zarzutu pod względem logiki, ale wiele może zrewidować uwzględnienie innego punktu widzenia. Ważna jest chęć myślenia. Hellenka, pomóż innym myśleć i się rozwijać, przedstaw swój punkt widzenia bez "opluwania" innych i osobistych wycieczek. Wówczas może nikt Cię nie "zjedzie", a więcej osób zyska nowe przemyślenia.
:sloneczko:
_________________
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

 
 
Hellenka 
Natchniony Veg


Wiek: 37
Posty: 135
Wysłany: 2009-08-28, 07:00   

wlasnie to bylo konstruktywne! i Qliphoth napisal, ze tak sie czuje.
i nie chicalam nikogo obrazic....
Qliphoth nie daj sobie wmowic, ze wszystko bedzie dobrze, bo nie bedzie....zawsze ktos bedzie szydzil, zawsze znajdzie sie na drodze mala gorka....ale poprostu miej to gdzies..... mam wrazenie, ze jest Ci zle bo nie jestes idealny,taki jaki chcialbys byc...nikt nie ma 7 milowych butow i pewnych rzeczy nie przeskoczysz, ale zobacz ile zrobiles dobrego! ty dostrzegasz to, ze musisz uratowac swiat a nie widzisz tego, ze juz troche uratowales!
moze nie jestem najprzyjemniejsza osoba pod sloncem, ale przynajmniej szczera:P
_________________
Kiedy slyszysz o milosci masz chec zabijac bo wiesz ze cos takiego wciaz istnieje.... Mimo tylu wojen i tej twojej nienawisci ktora cie zgub i ktora Cie zabije..
Ja mam milosc wielka w moim sercu ktora mnie ocali..TylkoTyle....
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime