Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
wege w internacie- czy jest wyjscie?
Autor Wiadomość
szczypiorr
Mały Veg


Posty: 4
Skąd: kielce
Wysłany: 2009-08-14, 16:28   wege w internacie- czy jest wyjscie?

czesc witam, wypadaloby sie przedstawic uklonic, to moj pierwszy post. obserwujac forum postanowilam udac sie do was z nekajacym mnie problemem, a raczej zblizajacym sie wielkimi krokami- mianowicie od wrzesnia bede skazana na mieszknie w internacie a jak wiadomo obowiazuje tam tradycyjna stolowka z wykluczeniem diety wege czy chocby dietetycznej. ot i cale sedno. wydawac sie moze to blachy problem tyle ze ja kompletnie nie wiem co robic. samodzielne przyrzadzanie posilkow raczej nie wchodzi w gre, nie mialabym nawet dostepu do kuchni, mimo ze wege ostro zciagnal mnie do garow, a i tworzac tym samym nowa pasje.. krotki czas pol roku wegetariaznizmu byl jak najbardziej swiadomy i przemyslany, czy moglabym wrocic teraz do miesa? nie nie potrafilabym tego jestem pewna. rodzice raczej nie maja na to wplywu, dopoki sama potrafie sama zadbac o siebie, wlasnie czy do czasu...? zreszta teraz slysze przekonywania wokol zebym nawykla z powrotem, bo potem bedzie mi ciezko pod presja, prosze poradzcie co da sie zrobic w tej sytuacji..? czy naprawde zyjemy w tak bezwzglednym kraju? oczywisci wiem ze nikt nie bedzie mi wtykal kotleta do ust, ale czy samo zdejmowanie go, pozostawiajac np. ziemniaki bo wiadomo jakie spotykene menu jest bogate bedzie lepsze.
prosze poradzcie co moge zrobic, lub ja wy postapilibyscie w takiej sytuacji. wiem ze przeciez to nie nowosc, ale nie wiem co zrobic i cuz..
pozdrawiam
 
 
sincerity
Veg Do Potęgi


Pomógł: 8 razy
Posty: 2739
Wysłany: 2009-08-14, 16:38   

witaj :sloneczko:

Najlepszym rozwiązaniem jest wejście w dobre układy z paniami kucharkami :D Wrzucą Ci trochę warzyw zamiast szynki, jak będziesz miła i układna to może z czasem nawet zasłużysz na jakieś jajko zamiast kotleta albo trochę więcej warzyw. Jeśli nie, to proś chociaż o brak mięcha i w akcie desperacji przynoś coś własnego (np. przemyć jednopalnikową turystyczną kuchenkę do pokoju i ugotuj trochę soczewicy czy czego bądź). Ale to wyjście awaryjne, panie z kuchni to złote kobiety jak je dobrze podejść i być miłym (można zaoferować jakąś pomoc, to często działa). I żadnych moralistycznych gadek o mięsie i biednych zwierzątkach, bo wtedy będą chciały Cię uszczęśliwić mięsem na siłę albo uznają za wariatkę i zlekceważą. Niemniej, życzę powodzenia :-)
_________________
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

 
 
Rob 
Wyższy Stan Ducha



Wiek: 39
Posty: 739
Skąd: Southampton
Wysłany: 2009-08-14, 20:38   

Ciężka sprawa. Śniadania i kolacje można by samemu w pokoju, myślę. Problemem będzie obiad. Zgadzam się z sincerity, że chyba trzeba pogadać z paniami kucharkami. Można by też spróbować trochę raw jedzonka jak kiełki itp. Spróbuj też poszukać wege baru a jak nie to chociaż baru mlecznego gdzie można zjeść wege obiad. Nie wiem co można by jeszcze Ci doradzić. Wierzę, że znajdzie się sposób i trzymam kciuki.
_________________
Pozdrawiam :lewituje:
 
 
zarin 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 5 razy
Posty: 657
Skąd: Berlin
Wysłany: 2009-08-15, 21:25   

Brak kuchni może czasem nawet wyjść na dobre - jedz po prostu jak najwięcej surowych owoców i warzyw, zasiej sobie w pokoju kiełki, to wszystko nie wymaga gotowania, a odpada problem części wyżywienia.
Z obiadami nie ma innej opcji, jak po prostu porozmawiać z kucharkami. Problem w tym, że o ile na bezmięsną opcję jest jakaś szansa, o tyle na zdrowe posiłki w stołówce bym nie liczyła.
Planujesz bywać w weekendy w domu? Możesz coś wtedy ugotować, przywieść w słoiku, dołożyć do przysłowiowych ziemniaków na stołówce.
 
 
szczypiorr
Mały Veg


Posty: 4
Skąd: kielce
Wysłany: 2009-08-16, 15:09   

joł wetchneliscie we mnie poklady optymizmu i drzemiące umiejetnosci radzenia sobie peace .
Wszystkie sposoby rozkminie dopiero we wrzesniu, mysle ze werbowanie przygotowanego wczesniej jedzenia beda najlepsze.
Racja jest w tym nawet pomijajac mieso, patrząc na program zywienia az dziwne ze sanepid czy jacykolwiek dietetycy sie tym nie rozsądnie nie zajmują. Samo stolówkowe jedzenie moze byc nie akceptowane przez w miare utrzymany żołądek.
Kiełki, swietny pomysl, myslalam nad tym a i wkoncu bedzie swoj kat i czas na doglądanie, bez wtykania nosa. i ciekawe doswiadczenie, choc juz slysze porownywania z zielarstwewm z akademikow popularne acz ryzykowne :lol:
Dzięki wam wszystkim za pomoc, dobrze jest moc zaczerpnac rady wsrod mądrzejszych zaradnych doświadczonych i wogóle :mrgreen:
Ostatnio zmieniony przez szczypiorr 2009-08-16, 15:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
AgaWroc 
Veg Dojrzały



Wiek: 31
Posty: 48
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-08-17, 10:23   

najlepsze rozwiązanie to znalezienie jakiegoś pewnego baru mlecznego z dobrym, domowym jedzonkiem. myślę też, że na stołówce nie będą codziennie podawać mięsa, bo przecież jest wiele bezmięsnych potraw, które mięsożercy jedzą:) na pewno nieraz załapiesz się na coś dobrego. możesz też czasem podpowiedzieć kucharkom co mogłyby dobrego i zdrowego upichcić ;) może się przekonają i będą to robić częsciej?
_________________
' Otwórz szeroko oczy, żebym mogla widziec więcej, rozśpiewaj moją dusze, rozpal ogniem serce. '
 
 
 
Clavica Vile 
Natchniony Veg
Mistrzyni Onomatopei


Pomogła: 1 raz
Wiek: 29
Posty: 126
Wysłany: 2009-09-22, 12:23   

Moja koleżanka, wegetarianka mieszka w internacie od trzech lat i miała niezłe wojny o to jedzenie. Miała na szczęście kumpelę, też wege, więc obie nękały panie kucharzynki. Akurat trafiły się jej takie wredne babsztyle, które może i samego Gierka karmiły w szkolnej stołówce, wyznające, "że bez mięsa to się nie żyje, tak jak bez oddychania". Po kilku interwencjach w zarządzie internatu, zgodziły się "dostosować", jednak to "dostosowanie" wygląda tak, że koleżanka musi stać przy kuchni i patrzeć kucharkom na ręce, bo te lubią smażyć jej np. kotlety sojowe na smalcu ze skwarkami...

Co do przyjemnych kontaktów z żywieniem zbiorowym to miło wspominam... przedszkole w miejscowości Zabór koło Zielonej Góry xD Przytrafiło mi się tam lokować na plenerze malarskim i telefonicznie pytałam się czy to, że nie jem mięsa to nie problem i czy będzie możliwość zrobienia dla mnie porcji wegetariańskiej. Organizatorka mówiła, że nie ma problemu, ale przezornie wzięłam ze sobą zestaw survivalowy: bochenek chleba, dżem i sałatkę w słoiku xD Byłam mile zaskoczona na miejscu - nic wymyślnego, ot sałatki i surówki z ogórków, pomidorów, kukurydzy, kapusty, jajka na twardo, zupa mleczna, pieczone kabaczki z kapustką, kotlety z sera i najpyszniejsze racuchy jakie kiedykolwiek jadłam. Tak po powrocie stwierdziłam, że dzieciaki w przedszkolu to mają dobrze XD
 
 
 
KleryK 
Ostoja Wiedzy
GO VEG OR DIE



Pomógł: 4 razy
Wiek: 34
Posty: 416
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-09-22, 14:06   

Jak ja się najadałem do pełna na stołówce wojskowej będąc wege to w internacie nie powinno być większych problemów. Ostatecznie, warto wypatrzeć okrutnego mięsożerce i robić z nim podmiankę, on kotleta ty surówki i ziemniaki :D . Ty mu szynkę, on Ci ser itd.

Ale jak pisałem, skoro w wojsku nie ma problemu odżywiać się wegetariańsko to tym bardziej w internacie.

Jako wegan było by już trudniej :) Bo odpada zupa mleczna, sery, twarogi, kakao , masło itd, i zostaje dżem, chleb, surówki i ziemniaki :)
 
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 38
Posty: 6755
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2009-09-22, 15:39   

KleryK napisał/a:
w wojsku nie ma problemu odżywiać się wegetariańsko


mógłbyś rozwinąć tę myśl w tym wątku:
http://www.forumveg.webd....aleka-vt815.htm

?
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
KleryK 
Ostoja Wiedzy
GO VEG OR DIE



Pomógł: 4 razy
Wiek: 34
Posty: 416
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-09-22, 17:43   

napisałem :) jak chciałeś
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group