Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
poczatki sa trudne heh
Autor Wiadomość
Puenta 
Veg Niebanalny
całym sercem



Wiek: 31
Posty: 79
Skąd: Kraków/Milanówek
Wysłany: 2010-03-15, 22:14   

heh, ja też jestem właśnie na etapie ogarniania kosmetyków :) zamówiłam sobie trochę z freemana- nie testuje no i vegan, na bio na razie mnie nie stać :-?
a co do reakcji otoczenia, to jestem bardzo mile zaskoczona moim facetem z którym mieszkam ( niestety nawet nie wege :evil: , walczę ;) ). zaakceptował to w 100 % i wspiera, a rodzina daleko więc tylko podczas świąt w sumie, da się przeżyć 8-)

go veg!
 
 
 
Soledad 
Natchniony Veg
Kick Ass - Go Vegan!



Wiek: 37
Posty: 128
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-16, 20:25   

ja na weganizm przeszłam po 2-3 dniach wegetarianizmu :mrgreen: po prostu jeszcze trochę jogurtów naturalnych miałam w lodówce i nie miałam co z tym zrobić,a mój chłopak by tego nie ruszył. ale nie żałuję,bo po mlecznym kamień w żołądku i problemy z jelitami miałam,a teraz spokój :sloneczko:
 
 
aśkaeddie
Ostoja Wiedzy
Witarianka



Posty: 439
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-18, 01:43   

Ja się czuję świetnie :mrgreen: Nooo pomijając ostatnie dwa dni bo nie miałam czasu prawie na picie nie wspominając o jedzeniu :lol: Ale to siła wyższa była :lol: A tak to jak teraz sobie tak myślę, to nie wiem po kie licho nie zrobiłam tego wcześniej :roll: Bo weganizm jest pod każdym względem lepszy od wegetarianizmu :mrgreen:

Dzisiaj nawet piłam Heinekena pierwszy chyba raz :lol: bo wegański :twisted:
_________________
"When a man wants to murder a tiger, he calls it sport; when the tiger wants to murder him, he calls it ferocity."Shaw
"It is just like man's vanity and impertinence to call an animal dumb because it is dumb to his dull perceptions."Twain


 
 
 
Soledad 
Natchniony Veg
Kick Ass - Go Vegan!



Wiek: 37
Posty: 128
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-20, 02:08   

no dla mnie na pewno jest lepszy,bo mleko=rewolucje w bebechach,a poza tym lubię jeść i teraz obżeram się bezkarnie i nie tyję :D
 
 
Puenta 
Veg Niebanalny
całym sercem



Wiek: 31
Posty: 79
Skąd: Kraków/Milanówek
Wysłany: 2010-03-20, 09:24   

Soledad napisał/a:
lubię jeść i teraz obżeram się bezkarnie i nie tyję :D


DOKŁADNIE! to jest super! jak robiłam wegańską pizze to mój boyfriend na swoją połowę wrzucił żółty ser i oliwek zielonych od groma ( ja nie bo miały w skłądzie kwa mlekowy :evil: ) no i ja spokojnie zjadłam dwa kawałki, czułam się lekko, a on po jednym leżał nieżywy i stękał.... poza tym jak nawet zdarzy mi się podjeść wieczorem to rano nie mam wypukłego brzucha i nie czuję się ociężale jak to ZAWSZE bywało wcześniej. ogólnie mogę powiedzieć, że z początku sama zadawałam sobie pytanie "to co ja teraz będę w ogóle jeść?", jednak wiem już że były to bezpodstawne obawy, bo produktów vegan jest bez liku. obecnie boję się trochę popadnięcia w monotonię, bo czasu mam niewiele na gotowanie, specjalnie wstaję godzinkę wcześniej żeby sobie prowiant na cały dzień przygotować, i tylko kumpela z roku wciąż wybałusza oczy i dziwi się jak ja mam na to wszystko czas...
"Kto chce szuka sposobu.
Kto nie chce szuka powodu." <- i wszystko na ten temat :D

Jutro moja miesięcznica :sloneczko: i zarazem pierwszy dzień wiosny.....
Ostatnio zmieniony przez Puenta 2010-03-20, 09:26, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Soledad 
Natchniony Veg
Kick Ass - Go Vegan!



Wiek: 37
Posty: 128
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-20, 12:55   

hahaha :mrgreen: też robiłam pizzę i też ja zjadłam 2 kawałki, a mój chłopak 1 z mięsem i serem,a ja najadłam się rozmaitych pysznych warzyw :-D"
 
 
aśkaeddie
Ostoja Wiedzy
Witarianka



Posty: 439
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-20, 16:12   

Narobiłyście mi ochoty na pizze :lol: A muszę poczekać aż pojadę do domu bo inaczej nie mam jak zrobić takiego jedzonka :roll: :lol:


W oliwkach jest kwas mlekowy? :shock: Dobrze wiedzieć bo ostatnio byłam na zakupach i myślałam że brać oliwki czy nie... :roll: Dobrze że posłuchałam intuicji :mrgreen:
_________________
"When a man wants to murder a tiger, he calls it sport; when the tiger wants to murder him, he calls it ferocity."Shaw
"It is just like man's vanity and impertinence to call an animal dumb because it is dumb to his dull perceptions."Twain


 
 
 
Soledad 
Natchniony Veg
Kick Ass - Go Vegan!



Wiek: 37
Posty: 128
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-20, 20:41   

Wg Wikipedii: "Kwas mlekowy w produktach spożywczych jest wynikiem fermentacji cukrów - laktozy obecnej w mleku, czy fruktozy obecnej w warzywach i owocach."
to chyba nie z mleka ten kwas? :hmmm:
 
 
Roach 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 2 razy
Posty: 465
Wysłany: 2010-03-21, 04:24   

Tak, kwas mlekowy niekoniecznie pochodzi z mleka. Naturalnie powstaje podczas fermentacji warzyw. Nazwa jest nieco myląca... Ludzkie ciało także go produkuje, przecież zawieramy również sporo kwasu cytrynowego, a jednak nie czuje się wcale żółty i kwaśny...
Ostatnio zmieniony przez Roach 2010-03-21, 04:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Puenta 
Veg Niebanalny
całym sercem



Wiek: 31
Posty: 79
Skąd: Kraków/Milanówek
Wysłany: 2010-03-21, 08:59   

Soledad napisał/a:
Wg Wikipedii: "Kwas mlekowy w produktach spożywczych jest wynikiem fermentacji cukrów - laktozy obecnej w mleku, czy fruktozy obecnej w warzywach i owocach."

no właśnie albo albo. ja tam wolę nie ryzykować.
 
 
 
Soledad 
Natchniony Veg
Kick Ass - Go Vegan!



Wiek: 37
Posty: 128
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-21, 14:51   

no ale jak są oliwki to chyba fermentacja jest w tych oliwkach i stąd ten kwas? przecież mleka nie leją do oliwek :hmmm:
 
 
Puenta 
Veg Niebanalny
całym sercem



Wiek: 31
Posty: 79
Skąd: Kraków/Milanówek
Wysłany: 2010-03-21, 20:35   

po nich się można wszystkiego spodziewać :evil:
jak mięso bywało w sojowych wędlinach...
 
 
 
aśkaeddie
Ostoja Wiedzy
Witarianka



Posty: 439
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-21, 22:20   

Ja to chyba zacznę same owoce i warzywa jeść bo człowiek niczego pewny być nie może :| Jedząc chleb się zastanawiam czy powinnam czy nie... :roll:

No ale nie ma co narzekać, trza ruszyć wyobraźnie :lol: Ja tych sojowych produktów (np. pasztet) jem mało... :-? Bo już wszędzie węszę podstęp... :roll: :lol: :-?

Ale za to zapycham się np. orzechami :twisted: :mrgreen:
_________________
"When a man wants to murder a tiger, he calls it sport; when the tiger wants to murder him, he calls it ferocity."Shaw
"It is just like man's vanity and impertinence to call an animal dumb because it is dumb to his dull perceptions."Twain


 
 
 
Soledad 
Natchniony Veg
Kick Ass - Go Vegan!



Wiek: 37
Posty: 128
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-21, 23:29   

ja tam i tak nie lubię oliwek, ale wydaje mi się,że są wegańskie.
sojowe dość często jem,ale w małych ilościach. kostkę tofu jem 4 dni :lol:
 
 
aśkaeddie
Ostoja Wiedzy
Witarianka



Posty: 439
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-22, 17:55   

Ja oliwki lubię, ale jak nie będę miała pewności to nie kupię. :lol:

Kurde orzeszki mi sie skończyły a nie było ich ostatnio w sklepie :( Jedynie jabłka jako przekąskę mam teraz :D lol
_________________
"When a man wants to murder a tiger, he calls it sport; when the tiger wants to murder him, he calls it ferocity."Shaw
"It is just like man's vanity and impertinence to call an animal dumb because it is dumb to his dull perceptions."Twain


 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group