Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Befsztyki doprawione wirusem
Autor Wiadomość
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1627
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2006-11-14, 21:48   Befsztyki doprawione wirusem

Befsztyki doprawione wirusem

Link ogólny:
http://serwisy.gazeta.pl/nauka/0,0.html

Link szczegółowy
http://serwisy.gazeta.pl/...48,3733624.html

Rozmawiała Aneta Augustyn
2006-11-14, ostatnia aktualizacja 2006-11-13 17:17
Stany Zjednoczone właśnie postanowiły dodawać do żywności bakteriofagi, dobroczynne wirusy, które stają się konkurencją dla antybiotyków

Prof. Górski: Bakteriofagami można leczyć m.in. przewlekłe infekcje skóry, kości czy przewodu pokarmowego
Aneta Augustyn: Świat zna terapię fagową od stu lat, ale została zarzucona przez medycynę. Zapomniane wirusy wracają do łask?

Prof. Andrzej Górski*: To, że amerykański Urząd ds. Żywności i Leków zaaprobował po raz pierwszy stosowanie fagów jako dodatku do żywności, uważam za przełom. Amerykanie będą stosować preparat, który ma pomóc w zwalczaniu bakterii Listeria monocytogenes. Można ją znaleźć głównie w mięsie. Wywołuje bardzo ciężkie schorzenia, m.in. zapalenie opon mózgowych.

Na początku XX wieku paryski lekarz Félix d'Herelle, odkrywca fagów, leczył nimi dzieci chore na czerwonkę. Stosowano je z powodzeniem także w Polsce, m.in. w latach 20. w klinice chirurgicznej UJ. Maria Dąbrowska wspomina w pamiętnikach, że w 1942 roku została nimi wyleczona z ciężkiego zapalenia miedniczek nerkowych w warszawskim szpitalu Omega. Jeszcze w czasie drugiej wojny światowej radzieccy żołnierze używali na rany opatrunków nasączonych fagami. Stosował je także niemiecki Afrika Korps.

Ale potem zachłysnęliśmy się penicyliną i kolejnymi antybiotykami.

- Nadużywaliśmy ich i dzisiaj te leki przestają działać. Prawie połowa szczepów gronkowca jest już odporna na wszystkie antybiotyki. W samych USA co roku 210 tys. osób umiera na sepsę, która jest najpoważniejszym powikłaniem zakażenia bakteryjnego. Porównując populację amerykańską do światowej i przy absurdalnym założeniu, że wszędzie opieka medyczna jest porównywalna do USA, można przypuszczać, że na całym świecie rocznie na samą sepsę umiera nie mniej niż 4 mln ludzi. A inne zakażenia, wobec których jesteśmy coraz bardziej bezbronni?

Postęp w badaniach nad antybiotykami jest bardzo wolny. Ryzyko niepowodzenia i koszty są tak wielkie, że firmy wycofują się z badań nad nowymi antybiotykami. W ciągu ostatnich 40 lat wynaleziono raptem tylko dwa zupełnie nowe.

I fagi znów wróciły do łask?

- Tak, ponieważ działają tam, gdzie antybiotyki są bezsilne. To wirusy o niezwykłych zdolnościach - skutecznie niszczą chorobotwórcze bakterie w zasadzie bez żadnych skutków ubocznych dla człowieka. Wirus rozpoznaje bakterię, wnika w nią i zaczyna się szybko namnażać. Po półgodzinie bakteria rozpada się, a z jej wnętrza - jak z konia trojańskiego - uwalnia się kilkaset nowych fagów. Wyruszają na poszukiwanie kolejnych celów i atakują je, aż do zupełnego zniszczenia. W przeciwieństwie do antybiotyków nie wywołują grzybicy, nie niszczą „dobrej” flory bakteryjnej.

Wobec jakich infekcji są szczególnie przydatne?

- We Wrocławiu (gdzie istnieje jedyny w Europie ośrodek terapii fagowej, który spełnia unijne wymogi) otrzymujemy bardzo wiele zgłoszeń, także z zagranicy, od osób, którym żadne leki nie potrafią już pomóc. Cierpią one na przewlekłe infekcje skóry, kości, stawów, przewodu pokarmowego, dróg moczowych i rodnych, rany pooperacyjne, trądzik. Fagi podajemy doustnie i miejscowo. Od każdego pobiera się próbkę bakterii i specjalnie do niej dopasowuje odpowiedniego faga. Przygotowujemy im terapię na miarę - pacjent ma swoje ampułki z preparatem, słonym płynem o słomkowym kolorze, który pije się zwykle trzy razy dziennie. Poprawę widać zwykle już po kilku tygodniach. Terapii nie mogą się poddawać alergicy uczuleni na białko, kobiety w ciąży, osoby z uszkodzoną wątrobą.

Skąd bierzecie fagi do przygotowania preparatów?

- Choćby z miejskich ścieków, z rowów melioracyjnych, z Bałtyku. Są tam, gdzie bakterie. Na skórze, w pożywieniu, w wodzie... Są wszechobecne. W środowisku jest ich wielokrotnie więcej niż bakterii. Ktoś obliczył, że gdyby je ułożyć w rzędzie, podróż na jego koniec z prędkością światła trwałaby kilkaset lat. W naszym instytucie dr Beata Weber-Dąbrowska prowadzi bank, w którym znajduje się ponad 300 wyizolowanych fagów.

Skoro okazały się one naszymi sprzymierzeńcami, dlaczego nie stosuje się ich powszechnie?

- Ponieważ wciąż nie przeszły badań klinicznych, na które nas nie stać. Poza tym nie wszyscy im sprzyjają. Producenci antybiotyków to potężne lobby i lukratywny rynek, tymczasem nasze fagi są kilka razy tańsze od antybiotyków. Przykład: w jednym z ostatnich numerów "The Lancet" podaje, że co roku ponad 2 mln dzieci poniżej piątego roku życia umiera na zapalenie płuc. Z powodu braku środków w krajach rozwijających się tylko niecałe 20 proc. tych dzieci otrzymuje niezbędne leczenie. Ocenia się, że gdyby leczono je antybiotykami, to koszt uratowania jednego dziecka wyniósłby tysiąc dolarów. A koszt terapii fagami to ok. stu dolarów.

Wciąż jednak taką terapię traktuje się jak eksperyment.

- Według danych z lat 80. i 90. nasze fagi pomogły aż 85 proc. z 1,3 tysiąca pacjentów, którzy byli nimi leczeni w różnych szpitalach. A więc ich skuteczność jest potwierdzona wieloletnią praktyką. Nie można ich jednak wziąć z aptecznej półki, nie są bowiem zarejestrowane jako lek. Terapię zatwierdza komisja bioetyczna, a każdy pacjent podpisuje zgodę na udział w leczeniu eksperymentalnym.

Amerykański przykład z dodawaniem fagów do mięsa pokazuje jednak, że świat zrozumiał, iż antybiotyki bywają zawodne, a fagi mogą być skuteczne. "Nature Medicine", jedno z najbardziej prestiżowych pism naukowych, poświęciło naszemu ośrodkowi duży, przychylny artykuł. Także czołowy dziennik szwedzki "Dagens Nyheter" poświęcił nam tekst, sugerując, że podobne ośrodki powinno otworzyć się w Skandynawii.

Uważam, że w przyszłości optymalne leczenie polegać będzie na skojarzeniu obu metod - antybiotyków i fagoterapii. W medycynie często się zdarza, że najlepsze wyniki osiąga się, łącząc właśnie dwa typy leczenia.

prof. Andrzej Górski jest dyrektorem Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty

:pisze:
 
 
kevoria 
Mały Veg



Wiek: 26
Posty: 19
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-11-18, 23:57   

Jesz mięso, Jędruś :mrgreen: ? A tak na temat: fagi są dobre, i kropka. Nie wiem, jakiego innożercę chcesz przekonać, ale chyba dziecko, które nie wie, że wypustki kapsydu łączą się tylko z białkami bakterii (i to zazwyczaj tylko jednego szczepu) :roll: ...
_________________
Ha! Udało mi się przeforsować laktowegetarianizm :) !
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1627
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2006-11-19, 14:21   

Ten artykuł wskazuje na to że w mięsie jest m.in. listeria. Natomiast przemysł gastronomiczny serwuje mięso jako potrwę bezpieczną i wyżywną.
Jak ma tak być to po co używać bakteriofagów.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
:pisze:
 
 
martaveg 
Mały Veg



Wiek: 40
Posty: 10
Wysłany: 2007-05-23, 22:48   

chyba chodzi o ot że ogólnie mięso to syf, i że nie ma nic wspólnego z 'naturą' na która tak sie często powołują mięsozercy
_________________
VEGAN FOR LIFE! (przynajmniej taką mam nadzieję ;) )
 
 
Pepin 
NieVeg
mięsożerny

Posty: 9
Wysłany: 2011-04-19, 20:57   

Jędruś napisał/a:
Ten artykuł wskazuje na to że w mięsie jest m.in. listeria. Natomiast przemysł gastronomiczny serwuje mięso jako potrwę bezpieczną i wyżywną.


widzisz a nie grzmisz....

Czy słyszałeś kiedyś o weterynaryjnych badaniach mięsa i o sterylizacji podczas obróbki cieplnej? Taki mięso przygotowywane zgodnie z przepisami HACAP jest w pełnie bezpieczne. Jedynym minimalnym ryzykiem jest jadanie tatara.



Cytat:
chyba chodzi o ot że ogólnie mięso to syf, i że nie ma nic wspólnego z 'naturą' na która tak sie często powołują mięsożercy



taaa bo oczywiście produkty roślinne są w pełni naturalne. Figa to one najczęściej są naszpikowane:

Pestycydami
GMO
Albo jak np margaryny czy oleje roślinne są wysoko przetworzone.
Ostatnio zmieniony przez Pepin 2011-04-19, 20:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 54 razy
Posty: 2874
Wysłany: 2011-04-19, 22:44   

WITAJ Pepin :sloneczko:

Pepin napisał/a:
...Figa to one najczęściej są naszpikowane:
Pestycydami
GMO
Albo jak np margaryny czy oleje roślinne są wysoko przetworzone.


...i zapomniałeś dodać ,że tymi produktami roślinnymi pomieszanymi z sproszkowanymi zwłokami innych zwierząt ( pasze ) są karmione kolejne rzeźne zwierzęta .
...i produkty odzwierzęce zawierają ok. 4 razy więcej pestycydów niż roślinne np.:mleko współcześnie żyjących zwierząt zawiera 400 % więcej pestycydów niż równoważna próbka zbóż czy warzyw itd.itp.

W przypadku rtęci ( i innych metali ciężkich jest podobnie ) - roślinność kumuluje jej znacznie mniej niż produkty odzwierzęce ( tabele poniżej )
http://www.kajet.pl/publi...cznoc_rteci.htm


Także zapomniałeś dodać jak genetycznie pozmieniane są rzeźne zwierzęta.
np.:Belgian Blue Bull
http://www.youtube.com/wa...feature=related


http://www.blameitonthevo...super-cows.html



The Belgian Blue Cattle Debate
http://hubpages.com/hub/Belgian-Blue-Cattle-Ethics


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:
 
 
Pepin 
NieVeg
mięsożerny

Posty: 9
Wysłany: 2011-04-20, 19:45   

up

To co wymieniłeś to kwestia bycia świadomym konsumentem.

Odnośnie rtęci to prosiłbym bardziej wiarygodną stronę,

Cytat:
...i zapomniałeś dodać ,że tymi produktami roślinnymi pomieszanymi z sproszkowanymi zwłokami innych zwierząt ( pasze ) są karmione kolejne rzeźne zwierzęta .
...i produkty odzwierzęce zawierają ok. 4 razy więcej pestycydów niż roślinne np.:mleko współcześnie żyjących zwierząt zawiera 400 % więcej pestycydów niż równoważna próbka zbóż czy warzyw itd.itp.


Do tego także prosiłbym jakąś literaturę.

Ps
Ja nie twierdze że mięso jest mniej naszpikowane chemią niż rośliny ja twierdzę że argument że jakaś grupa produktów jest mniej czy bardziej toksyczna jest głupi i sugerować się nim może osoba nie znająca się na żywności. :bye:
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6755
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2011-04-23, 10:19   

pestycydy ulegają bioakumulacji i biomagnifikacji
dlatego jest ich więcej w każdym kolejnym poziomie troficznym

w załączniku ciekawy pdf (na temat od strony 18)

bioindykacja transmisja zanieczyszczeń ekotoksykologia.pdf
Pobierz Plik ściągnięto 9500 raz(y) 5,91 MB

_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 54 razy
Posty: 2874
Wysłany: 2011-04-27, 12:31   

WITAM :sloneczko:

Pepin napisał/a:
up

To co wymieniłeś to kwestia bycia świadomym konsumentem.

Odnośnie rtęci to prosiłbym bardziej wiarygodną stronę,

Cytat:
...i zapomniałeś dodać ,że tymi produktami roślinnymi pomieszanymi z sproszkowanymi zwłokami innych zwierząt ( pasze ) są karmione kolejne rzeźne zwierzęta .
...i produkty odzwierzęce zawierają ok. 4 razy więcej pestycydów niż roślinne np.:mleko współcześnie żyjących zwierząt zawiera 400 % więcej pestycydów niż równoważna próbka zbóż czy warzyw itd.itp.


Do tego także prosiłbym jakąś literaturę.

Ps
Ja nie twierdze że mięso jest mniej naszpikowane chemią niż rośliny ja twierdzę że argument że jakaś grupa produktów jest mniej czy bardziej toksyczna jest głupi i sugerować się nim może osoba nie znająca się na żywności. :bye:


Jeżeli nie są wiarygodne tabele już nawet Instytutu Żywności i Żywienia - i tak o wile zaniżone - to wybacz .

W tym miejscu masz częściowo odpowiedź
http://www.forumveg.pl/vi...start=30#103808

Dodatkowo trzeba pamiętać ,że ryby chłoną rtęć niczym gąbka pomimo jej niskiego stężenia w wodzie - przypadekChoroby Minamaty
Choroba z Minamaty
http://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_z_Minamaty

Cytat:

Choroba ta niszczy układ nerwowy, zwłaszcza mózg, powoduje zaburzenia wzroku, koordynacji ruchowej, upośledzenie umysłowe a nawet śmierć.

Nazwa tej choroby pochodzi od katastrofy ekologicznej, która miała miejsce w Japonii nad zatoką Minamata (prefektura Kumamoto) w latach 50. XX wieku. Doszło do tego w wyniku zrzucania przez wytwórnię tworzyw sztucznych należąca do koncernu Chisso Corporation ścieków zawierających związki rtęci. Mimo niskiego stężenia wymienionych związków w wodzie, dochodziło do ich kumulacji w jednym z elementów łańcucha pokarmowego. W mięsie dużych drapieżnych ryb i owocach morza stężenie rtęci było 2000-10 000 razy wyższe niż w wodzie. Ponieważ ryby stanowiły główny składnik diety mieszkańców okolicznych wiosek, doszło u nich do objawów zatrucia. Pierwsze przypadki choroby pojawiły się w kwietniu 1956 roku i wkrótce stwierdzono całą "epidemię" zachorowań na nieznane schorzenie układu nerwowego.

W sumie do roku 2001 oficjalnie rozpoznano 2 265 przypadków (z czego 1784 zmarło). Około 10 000 osób otrzymało odszkodowania od Chisso Corporation.

W 1965 roku w Japonii ujawniono drugi przypadek zatruć rtęcią, który miał miejsce w prefekturze Niigata i który nazwano chorobą Niigata Minamata.


O sproszkowanych tkankach innych zwierząt jako paszach i dodatkach paszowych - zerknij na to
Opis i zastosowanie
http://www.ventus-aliance...na-bazie-bialka
Cytat:

Mączka rybna (protein: 64 %)
Pełna suszona krew
Mączka z piór (zawartość białka 80 %)
Mączka mięso-kostna
Mączka ze skwarek


I "kilka" ofert sproszkowanych ryb dla bydła i drobiu
http://www.europages.pl/k...30B/wyniki.html


POZDRAWIAM Z ZIELONE GÓRY :sloneczko: :bye:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime