Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak mi się to stało
Autor Wiadomość
dosia 
Pilny Veg


Wiek: 31
Posty: 28
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-12-10, 18:05   Jak mi się to stało

Miałam tak, że oglądając program o koniach przeznaczonych na rzeź zastanawiałam się dlaczego niby miałabym uważać, że życie konia jest ważniejsze niż życie chociażby świni. (Wogóle uważałam wtedy, że lepiej żeby konie jednak zarżnięto, bo są duże np w porównaniu z rybami czy kurczakami i im więcej zginie koni tym mniej innych.)

Słysząc o potrzebie bardziej humanitarnego uboju zastanawiałam się dlaczego komuś w ogóle zależy na forsowaniu równie mało znaczących działań, które i tak nie uchronią zwierząt rzeźnych ani od cierpienia ani śmierci. Słysząc takie coś w młodszym znacznie wieku z żalem zastanawiałam się czy naprawdę można zrobić tylko tyle. (Żyłam jeszcze wtedy w przeświadczeniu, że bez mięsa się nie da i trzeba się po prostu uodpornić.)

Mimo to burzyłam się o kupowanie zwierząt jako prezenty.

Widząc sprzeciw wobec futer zastanawiałam się co ludzie wyrażający sprzeciw wobec tychże myślą o zapychaniu szaf butami i torebkami.

Jakże niedorzecznym wydawała mi się ochrona gatunkowa, która z jednej strony traktuje jedne zwierzęta jako ważniejsze od innych a z drugiej strony skupia się na gatunku a nie na indywidualnym zwierzęciu. Jest to niedorzecznym samolubnym ludzkim myśleniem -to człowiekowi zależy by zachowywać różnorodność gatunkową. Z perspektywy jednostki ważniejsze jest jej szczęście. Traktowanie zwierząt jako poszczególnych gatunków przeszkadza ludziom zobaczyć ich indywidualne cierpienie. Nic mnie tak nie fascynuje jak wypowiedź jakiegoś internetowego "eksperta", że dzięki człowiekowi kurczaki, krowy, świnie czy nawet popularnie hodowane na zwierzęta domowe psy nie wyginą. DZIĘKI! Cóż, jak dla mnie lepiej żeby mogły jednak wyginąć, niż żebyśmy mieli ja katować czy zabijać.

Na końcu zaczęłam się zastanawiać skąd właściwie człowiek ma prawo traktować zwierzęta jak rzeczy, jak to jest że zwierzę nie należy do siebie tylko do człowieka. (Wątroba też? i skóra? i jego potomstwo?) Oswoiłam się z myślą, że tak naprawdę nie ma prawa. Ma tyle prawa ile sam sobie nadaje, ale jest ono równie prawdziwe jak rasizm w wersji Hitlera. (W Mein Kampf Hitler napisał coś w stylu, że tak naprawdę pozycja człowieka jest umowna i można się umówić np. , że żydzi, słowianie, cyganie są podludźmi, a aryjczycy są rasą panów).

Pewnego dnia w swoim domu natknęłam się na ulotkę Vivy. No to po takich przemyśleniach stwierdziłam, że w mniej ścisły wegetarianizm to nie ma się co bawić, więc moje przestawienie odbyło się po prostu z dnia na dzień z wszystkożercy w wegankę. Trzeba się było bardzo szybko doedukować. :D Jeszcze nie do jest idealnie ale się staram.

Dietę mam dość zróżnicowaną, ale nic wymyślnego. Przyznam, że raczej u mnie marnie z gotowaniem. Egocentryzm skutecznie załatwia tą sprawę -ideały ważniejsze od podniebienia.

Tak wogóle to jeszcze jedno. Przez te 4 miesiące jak zaczęłam tu zaglądać nie natknęłam się na nic stąd
http://www.abolitionistapproach.com/
Znaczy ogólnie to jest jak zauważyłam ale mało eksponowane, a szkoda. Jak się zna dobrze angielski to jest nieźle. Dużo z wypowiedzi pana Francione pokrywa moje największe zastrzeżenia co do wykorzystywania zwierząt, a natknęłam się na to dopiero po miesiącu od przejścia na weganizm. Wielka szkoda bo jest tu bardzo logicznie wytłumaczone co i dlaczego.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga