Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: krzysztof
2010-02-18, 18:05
Energetyczne Bomby
Autor Wiadomość
hunab-ku 
Pilny Veg



Wiek: 51
Posty: 20
Skąd: Łódź/Starowa Góra
Wysłany: 2010-01-18, 20:08   Energetyczne Bomby

Już niedługo pół roku mi mija na bezmięsnej surowiźnie.
Jest super ... energia, moc, czystość ... jest ich coraz więcej we mnie.
Dzięki forum ... wiedzy już mam sporo, ale staję przed poważnym wyzwaniem:
będę brał udział w wyczerpujących zawodach (Mistrzostwa Polski) narciarskich (bieganie na nartach na orientację). Ponieważ są to 8, 10, 12, 22 km biegania przez 3 dni po zaśnieżonych Karkonoszach zmęczenie da znać o sobie zapewne.
I tu mam dwa pytania:
Co wziąść ze sobą na trasę ... ? Profesjonalni zawodnicy biorą ze sobą płyny izotoniczne i odżywki (jakaś tam glukoza z witaminami) ... oczywiście wszystko niesamowicie przetworzone, więc odpada. Czy miód jest Ok? Woda z miodem i cytryną w bidonie? Może jakieś wysuszone daktyle, rodzynki ...
Jak myślicie?
A drugie pytanie to ... co podać swojemu ciału dla lepszej regeneracji pomiędzy kolejnymi dniami startów?
Iść w tłuszcze? Kokos, avocado? Czy może jednak w węglowodany
No i ile cytryn lub czegoś innego mogę zjeść, aby zneutralizować kwas mlekowy w mięśniach?
Macie jakieś doświadczenia?
_________________
Jam Jest Wieczny, Nieśmiertelny, Wszechobecny, Nieskończony, a to czym Jam Jest jest Piękne
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1628
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2010-01-18, 22:34   

Kwaskiem mlekowym (endogenicznym) się nie przejmuj, organizm sam go metabolizuje.
Oprócz rzeczy kalorycznych warto zwrócić uwagę na witaminę C, selen i bioflawonoidy.
Orzechy brazylijskie (oprócz kalorii) zawierają rekordowe ilości selenu,
Bioflawonoidy to zielenina, buraczek czerwony, marchew
Glony morskie – źródło minerałów

W czasie zawodów nie powinno się zmieniać zbytnio dotychczasowego menu aby nie było niespodzianek trawiennych, warto wszystko podgrzać do 40 stopni C, jak będą ku temu warunki.

Stawiał bym na kalorie z węglowodanów w czasie biegu, roztwór miodu z kwaskiem cytrynowym lub sokiem z cytryny, zamiennikiem miodu może być syrop klonowy, syrop z agawy, słody.

Pomiędzy startami (w okresie odpoczynku) polecam marchew wraz z moczonymi orzechami np. brazylijskie, laskowe (omega-9), siemie lniane (omega-3) ale trzeba to zmielić.

Moczone nasiona gryki, owsa bezłuskowego, soi, ciecierzycy, fasoli mung. Wszystko przed spożyciem warto zakwasić sokiem z cytryny lub kwaskiem cytrynowym.

Suszone owoce (przed spożyciem namiczyć) to moim zdaniem dobry dodatek smakowy do moczonych, kiełkowanych nasion i orzechów.

Jak masz dostęp do bananów i innych owoców tropikalnych też nie ma sprawy, dobry dodatek do kiełkowanych nasion i moczonych orzechów.

Nie wiem jak z sokami, nie będzie pewnie warunków aby sobie to przyrządzić.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
NO spam
 
 
meriadoc 
Natchniony Veg


Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Posty: 143
Wysłany: 2010-01-19, 08:48   

Witam. Napisz może najpierw na czym opiera się twoja dotychczasowa dieta, przykładowe posiłki/rozkład dnia, odczucia w szybkości regeneracji po treningach przy obecnym jadłospisie. Napisz też czy wysypiasz się (ile przeciętnie śpisz a ile trenujesz), oraz określ ile mniej więcej wypijasz wody, czy czekasz zanim poczujesz pragnienie? Jakiej barwy jest twój mocz? Pytania mogą wydać się dziwne ale to ma duże znaczenie. Łłatwiej będzie pomóc. Pozdrawiam.
 
 
 
tsohk
Ban!


Pomógł: 1 raz
Posty: 573
Wysłany: 2010-01-19, 16:12   

Po co tyle gadać? Banany, owsianka i lecisz.
_________________
www.nutritionecology.org
 
 
zarin 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 5 razy
Posty: 657
Skąd: Berlin
Wysłany: 2010-01-19, 19:37   Re: Energetyczne Bomby

hunab-ku napisał/a:
No i ile cytryn lub czegoś innego mogę zjeść, aby zneutralizować kwas mlekowy w mięśniach?


Zakwasy nie są, jak kiedyś przypuszczano, nagromadzeniem kwasu mlekowego, a najprawdopodobniej mikrourazami w mięśniach. Nie ma na nie niestety innej rady, niż poczekać na regenerację. Z wyprodukowanym kwasem mlekowym, tak jak napisał Jędruś, organizm daje sobie radę sam w krótkim czasie po wysiłku.
 
 
hunab-ku 
Pilny Veg



Wiek: 51
Posty: 20
Skąd: Łódź/Starowa Góra
Wysłany: 2010-01-20, 18:40   

Dzięki!
Myślę, że w hotelu przez te 3 dni coś uda mi się namoczyć, zmielić, podgrzać.
Soki raczej odpadną ... ale glony, banany, marchew, orzechy będą Ok ... Wcześniej podmoczę orzechy w domu i zapakuję do samochodu.
Dzięki Jędruś ... super!

meriadoc:
1. Moja dieta (nasza z żoną): rano na czczo szklanka wody z miodem i cytryną, dalej 2-3 posiłki dziennie, piątki bez jedzenia raczej. Rano szejki owocowe z dodatkiem własnej hodowanej lub z ekosklepu zieleniny. Po południu najczęściej surówki ... w kompozycjach rozmaitych z dodatkiem siemienia, sezamu, oleju lnianego dziesięciostopniowego ... no właściwie to co jest w ekosklepie wkrajam w surówkę. Często blenduję je też w jedną masę. Zawsze dodaję cytrynę. Trochę suszonych lub żywych ziół (bazylia, kolendra, kmin zmielony) Uwielbiam avocado. 1 dziennie zjadam obowiązkowo (nawet samo). Zero soli. Zero cukru. Czasem na deser zjadam namoczone ziarna z ekomiodem i ekokakao/korabem. Rzadko wieczorem soki z wyciskarki z marchwi, buraka, jabłka ... różnie mieszane lub nie.
Rozkład dnia ... od pracy zależy. Jak pracuję rano jem pierwszy/jedyny posiłek po 16-ej. Jak nie pracuję to: ok 9-ej ... potem około 15-ej
2. Treningi (te poważne:)) to ja dopiero zacząłem, bo kolega mnie na te zawody ciągnie :D . Do tej pory: rano ćwiczenia: pięć rytuałów tybetańskich, czasem skaczę na trampolince (jak Arnold:)) a dalej totalna nieregularność. Raz narty, raz biegam, raz squasch, raz basen, raz nic. Teraz dzięki Bogu:) muszę odśnieżać wokół domu ... więc pakuję śnieg w mięśnie :) . Kiedyś trenowałem wyczynowo (8 lat lekkoatletykę - kula, dysk ... biegi, też Judo 3 lata)
3. Regeneracja przy obecnej diecie i tych nieregularnych treningach niesamowita jest. Nawet po dłuższej przerwie ... 5 kilometrów biegu nie powoduje powstania zmęczenia i bólu mięśni (to chyba to co pisaliście) tylko lekkie uczucie napięcia czworogłowych uda najczęściej.
4. Wysypiam się ... najczęściej ... ... chyba, że jest to kolejna gorąca noc z żoną :) , którą uprawiamy Tao sexu też oczywiście w celach zdrowotnych :) . Tak mniej więcej 6 na 7 nocy idę spać o 22:30, przed snem trochę medytuję ... więc zasypiam około 23-ej. Wstaję albo o 6:15, albo 7:15
5. Pragnienie: nie mam pragnienia odkąd jem surowiznę i nic nie piję poza szklanką wody źródlanej z miodem i cytryną. Po treningach zjadam 2-3 jabłka. I nic więcej mi się nie chce. Czasem w pracy wypijam letnią kawę niestety ... jeszcze :(
6. Mocz mam przeróżnisty ... ale ostatnio najczęściej jest o różnych, intensywnych zapachach, barwy ciemnożółtej, jasnobrązowej czasem i raczej mało go oddaję (w porównaniu z początkami na surowej diecie, gdzie lało się ze mnie jak z rynny) Kał ... (przy okazji) czasem zielony, raczej normalny ... choć raz na tydzień mam 1-o godzinny atak biegunki ... o zapachu metalicznym ... jakby smaru grafitowego, jakby jakiejś maszynerii w fabryce ... ciężko to opisać.
No i generalnie ... jeszcze raz podkreślam ... czuję się super .. moc ogromna jest we mnie.
Pytania fajne ... wcale nie dziwne :)
_________________
Jam Jest Wieczny, Nieśmiertelny, Wszechobecny, Nieskończony, a to czym Jam Jest jest Piękne
Ostatnio zmieniony przez hunab-ku 2010-01-20, 18:45, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
KarolinaIAbel 
Mały Veg
Karolina


Posty: 19
Wysłany: 2010-01-20, 21:51   


Na takie zawody proponuje, cos co uwilebiamy z w domu:
2 karubowe trufle1 szklanka siemienia lnianego
1 szklanka migdalow
zmielic na make
2 banany i pomarancze zmiksowac na krem
i teraz w miseczce wymieszac powstale maki z 1/2 szklanki karubu, szczypta soli, imbiru, cynamonu
Wkrecic w tak powstala czarna make krem z bananow, dodac 2-4 lyzki miodu i 1 oleju z siemienia lnianego (zalezy od gustu), ciasto powinno byc dosc twarde, uformowac kulki wielkosci trufli najlepiej i obtoczyc w kakao (koniecznie, by sie nie sklejaly), trzymac w otwartym pudelku w lodowce, jeszcze podeschna i po 1-2 dniach nadaja sie do zabrania w podroz
mamy zawsze ze soba w malym pudelku pod reka doskonale strawna przekaska, moze nawet zastapic posilek. Wrianty: z jablkiem, z sezamem, z marchewka... z daktylami...
moze ci sie spodoba pomysl... pyszne i praktyczne
2 faszerowane daktyle orzechami brazylijskimi - cudo!!! (namoczyc orzechy i nafaszerowac daktyle, tak samo mozna zabrac ze soba w podroz
3 chleb esenienski
powodzenia, i mam nadzieje, ze nasze pomysly sie przydadza...
Karolina
_________________
Kazdy posilek jest kontemplacja cudu perfekcji natury...
wiecej o nas
www.alchimie-du-cru.com
http://alchemiazdrowia.blogspot.com
 
 
rawgosia
Pilny Veg



Posty: 42
Wysłany: 2010-01-22, 02:49   

Zdecydowanie owoce, pokarm dla sportowcow.

Linki gdzie mozesz spotkac mnostwo sportowcow ktorzy jedza tzw "811 diet" (surowa dieta na bazie owocow, Dr Doug Graham):
http://www.30bananasaday.com/
http://www.vegsource.com/talk/raw

Pozdrawiam,
Gosia

PS Linki sa po angielsku, polecam Google translate do czytania.
_________________
rawgosia.com
 
 
Elizeusz 
Ostoja Wiedzy
Elizeusz



Pomógł: 2 razy
Wiek: 36
Posty: 420
Skąd: kraków
Wysłany: 2010-01-22, 08:02   

Graham wzbrania się przed strączkowymi oraz zbożowymi może jest uczulony na gluten nie wiem. Owoce są w porządku jako szybkie zródło energii prócz tego potrzebne są węglowodany złożone które stopniowo są uwalniane do organizmu. Wszystko zależy od organizmu gdy dobrze jestem odżywiony nie potrzebuję żadnego pokarmu podczas zawodów wystarcza jedynie woda. Można spróbować herbatki witariańskiej z miodem lub innymi słodzikami. Najważniejsze to słuchać własnego organizmu on podpowie co należy jeść.


Moje przemyślenia ( biegam dystanse 10 km i jeżdżę w maratonach MTB)

owoce jakie lubisz 30 min przerwy wtedy zapodaje moczone zboża lub moczone strączkowe z cytryna i soda(cytrynian sodu ). Działa wyśmienicie. Najlepiej czuję się po soi dużo energii siły może dlatego że ma dużo białka. Oczywiście proporcje są ważne gdy zjem 1 kg owoców do tego zjadam z 200g może mniej strączkowych lub zbóż. Działa wyśmienicie ach zapomniałbym dodaje do tego jeszcze sezam siemię lub inne orzechy :)


Pozdrawiam.
 
 
meriadoc 
Natchniony Veg


Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Posty: 143
Wysłany: 2010-01-22, 09:22   

Witam. Nie wiem jak dajesz rade przy obecnej diecie jeszcze utrzymywać aktywność fizyczną. Wydaje się, że jedziesz na sporym deficycie kalorycznym. Do tego spożywasz dużo tłuszczu, dużo za dużo, żeby pisać o na prawdę prawdziwie szybkiej regeneracji. Dodatkowo ciemny mocz świadczy o chronicznym odwodnieniu co ma duży wpływ na twoje osiągnięcia sportowe jak i na całe samopoczucie itd. Kilka rad:

- zacznij pić wodę, dużo wody, czy może lepiej napiszę - wystarczająco dużo wody, czyli tyle, abyś oddawał minimum 8 razy na dobę mocz o jasnej barwie
- postaraj się ograniczyć ilość tłuszczu w diecie, obetnij jeśli możesz wszelkie rafinowane produkty jak oleje kakao, karob itp.
- radykalnie zwiększ ilość kalorii przyjmując jako główne ich źródło węglowodany pochodzące z owoców które najbardziej lubisz, ja polecam zdecydowanie banany, daktyle świeże lub suszone ale te bio, bo zwykle są takimi twardymi gniotami nie nadającymi się do spożycia i daktyle zawsze mocz wcześniej w wodzie i najlepiej jedz je zblendowane z wodą; z moich ulubionych owoców to jeszcze jabłka, gruszki (koniecznie konferencje ;-) )
- jedz minimum 2 posiłki dziennie, ewentualnie 3 jeśli potrzebujesz/czujesz się głodny

Jakieś pomysły co zabrać ze sobą to koniecznie nisko tłuszczowe. Najlepsze będą np zblendowane wcześniej namoczone daktyle z selerem i woda lub banany + seler + woda. Ilość/proporcje wg ciebie, jeżeli chcesz mieć na trasę robisz bardzieje płynne, jeżeli posiłek po zawodach/treningu to przykładowo 5-15 bananów + 1-5 pałek selera + woda do uzyskania pożądanej konsystencji. To na razie tyle. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
 
 
 
KarolinaIAbel 
Mały Veg
Karolina


Posty: 19
Wysłany: 2010-01-22, 10:41   

A ja jednak mialabym watpliwosi , co do tak duzej ilosci bananow... nie rosna w naszym klimacie, sa z natury wychladzajace i produkuja wiele sluzu w organizmie, jak wszystko, co chlodne i slodkie...
Mysle, ze najlepsza rada jest instynkt, na co tak naprawde masz ochote, co sprawia, ze czyjesz sie dobrze, w formie i radosny.
Zgadzam sie, iz 1 posilek na dzien, to troche za malo. ale moze to jest twoja fizjologia, trzeba zaobserwowac, jak sie odzywiasz w momentach relaksu i kiedy masz czas, jesli wtedy jesz normalnie 3 posilki, to powinny byc 3 i tyle. Jak jestesmy zajeci, to czasem zapominamy o zoladku...
Z tych wszystkich porad najlepsze beda te, ktore ci odpowiadaja... To, co dziala u jednego, nie koniecznie jest dobre dla kogos innego...
Powodzenia
_________________
Kazdy posilek jest kontemplacja cudu perfekcji natury...
wiecej o nas
www.alchimie-du-cru.com
http://alchemiazdrowia.blogspot.com
 
 
Elizeusz 
Ostoja Wiedzy
Elizeusz



Pomógł: 2 razy
Wiek: 36
Posty: 420
Skąd: kraków
Wysłany: 2010-01-22, 13:11   

Banany daktyle nie są najlepszym wyborem w naszej strefie klimatycznej prawda Meriadocu :) ??? Powiedz mi jak dostarczyłbyś 5000 kalorii jedząc jabłka i gruszki ?? :) Owocowa dieta prowadzi do przejadania się biedny żołądek ma 1000 ml pojemności może troszeczkę więcej. Owoce mają mało minerałów dlatego zboża strączkowe są jak znalazł.
Zgadzam się z tym że każdy sam będzie wiedział jakie proporcje zastosować każdy z nas jest inny więc nie ma jednej idealnej rady dla każdego. 80 10 10 to ciepłe kraje tutaj są inne warunki inna żywność.

Pozdrawiam.
 
 
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 54 razy
Posty: 2876
Wysłany: 2010-01-22, 21:06   

WITAJ Hunab-ku :sloneczko: !!!

Widzę , że szalejesz - zapewne od surowizny - a tam "zapewne" na 100% .

Przy tej wadze - no kozak z Ciebie :D - podziwiam :bravo:

Wybadaj na co lepiej reaguje Twój organizm : węglowodany czy tłuszcze być możne będzie to coś pośredniego.
Możesz poeksperymentować z moczonymi migdałami.

Z węglami nie ma problemu . Natomiast tłuszcze musisz dobrać najwyższej jakości ( do jakich będziesz miał dostęp ).

Np.: bardzo dobrej jakości oliwa z oliwek, olej lniany , masło kokosowe ( surowe ) , tak jak pisałeś awokado , świeże "wyciśnięty" przed spożyciem tłuszcz z orzechów włoskich , laskowych , nasion słonecznika ,sezamu także wchodzą w rachubę surowe ziemne i orzechy pistacjowe - o ile masz dostęp. Do surowych drobno poszatkowanych warzyw i pieczarek jak znalazł - ilość wg. uznania - sprawdź na ile dobrze reagujesz.

Rzeczywiście "tam" ( linki od Rawgosia ) zajadają się bananami na potęgę ale są to organiczne żółtasy - a to dość znaczna różnica :
http://www.30bananasaday....=organic+banana


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:
 
 
hunab-ku 
Pilny Veg



Wiek: 51
Posty: 20
Skąd: Łódź/Starowa Góra
Wysłany: 2010-01-27, 18:00   

Dzięki Wam Ludziska :D za rady.

Na szczęście traktuję te zawody doświadczalnie i nie muszę wygrać, więc czas na próby dietetyczne jest idealny.

Najgorsze ... a może najlepsze jest to, że nie mam za bardzo ochoty na "uzupełnianie" brakujących kalorii ... nawet po treningu. Z płynami jest podobnie ... pić też mi się nie chce za bardzo. Wiem, że może to nie dobrze, ale ... słucham swojego organizmu, który skubany :lol: najlepiej pracuje, gdy jest pusty.

Tym niemniej "z rozsądku" jem i przyjmuję płyny w postaci szejków i w owocach. Choć zjedzenie kilograma bananów, albo 10 namoczonych daktyli jest dla mnie dużym wysiłkiem i nie czuję się po najedzeniu się wcale dobrze.

Na pewno masz rację meriadoc'u z płynami, ale jak mam awersję do picia ... to na siłę mam to pić? Nienawidzę się pocić (w sensie wyżymania koszulki) Jak kiedyś trenowałem ... horror to był! No, a poza tym ... są ludzie, którzy nie jedzą i też nie piją wcale, a dają radę mocno trenować. Mam nadzieję, że nic mi złego się nie stanie, gdy będę słuchał podpowiedzi organizmu. A co do tłuszczy ... będę ograniczał. Avocado holender :) strasznie mi smakuje ... więc odpuszczę inne tłuszcze na razie.

Będę próbował Waszych pomysłów. Już sporządzam listę zakupów i złożę zamówienie w moim ekosklepie ... zobaczymy jak wyjdzie.

Wyjeżdżam 18.02 i po powrocie zdam Wam relację :)

Człowiek jest wielki :) :) :)
_________________
Jam Jest Wieczny, Nieśmiertelny, Wszechobecny, Nieskończony, a to czym Jam Jest jest Piękne
 
 
meriadoc 
Natchniony Veg


Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Posty: 143
Wysłany: 2010-01-27, 18:08   

Pamietaj tylko zeby nie eksperymentowac przed samym startem w zawodach. Zawsze sprawdz jak reagujesz na dany posilek/produkt/cokolwiek wczesniej, gdyz pozniej moze sie okazac, ze zabraknie dla ciebie toy toy'ow na trasie wyscigu :) Pozdrawiam i powodzenia.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group