Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: taffit
2009-11-12, 13:31
Christian vege
Autor Wiadomość
XsebaX 
Wyższy Stan Ducha



Wiek: 40
Posty: 751
Skąd: Śrem/Warszawa
Wysłany: 2005-01-17, 10:19   Christian vege

Znalazłem takie informacje, które może kogoś zainteresują...


Chrześcijaństwo a wegetarianizm


Niniejsza publikacja została opracowana przez Chrześcijańskie Towarzystwo Wegetariańskie (Christian Vegetarian Association), międzynarodową grupę chrześcijan, którzy uważają, że wegetariański sposób odżywiania się jest korzystny dla zdrowia, jest ocaleniem dla zwierząt, chroni środowisko naturalne, zawiera wszystkie potrzebne składniki odżywcze, pomaga w rozwiązaniu problemu głodu na świecie. Ponadto uważamy, że gdyby Jezus żył dzisiaj na ziemi, to najprawdopodobniej byłby wegetarianinem.


Głód

Jezus nauczał: “Bo byłem głodny, a daliście mi jeść” (Mat. 25:35). “Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. (Mat. 25:40).

Podczas gdy 10 milionów ludzi umiera corocznie z głodu, a prawie miliard ludzi cierpi z powodu niedożywienia, 37% światowego plonu zbóż przeznacza się na paszę dla zwierząt hodowlanych. W Stanach Zjednoczonych odsetek ten wynosi 66%. Karmiąc bydło zbożem, tracimy 90% białek roślinnych, 99% węglowodanów i 100% błonnika. Kiedy weźmiemy pod uwagę, że z niespełna 1/2 hektara ziemi uprawnej można wyprodukować około 20 ton ziemniaków, 15 ton marchwi, 25 ton pomidorów lub 125 kilogramów wołowiny – zaczniemy mieć pojęcie o skali marnotrawstwa nieodłącznie związanego z produkcją mięsa.

Aby wyprodukować 1 kilogram mięsa, potrzeba około 10 kilogramów białka roślinnego, którym można by nakarmić ludzi. Przyczyną głodu na świecie nie jest brak żywności, lecz to, że w bogatych krajach Zachodu zużywa się zbyt dużo światowych zasobów żywności do nakarmienia zbyt dużej liczby zwierząt hodowlanych. Na całym świecie jest obecnie 3 razy więcej zwierząt hodowlanych niż ludzi. Zwierzęta hodowlane codziennie zjadają góry żywności – żywności, której brakuje do nakarmienia ludzi! Z obszaru ziemi uprawnej wielkości 5 boisk futbolowych (10 hektarów) można uzyskać wystarczająco: soi, aby nakarmić nią 61 ludzi; zboża, aby nakarmić nim 24 ludzi; kukurydzy, aby nakarmić nią 10 ludzi; mięsa, aby nakarmić nim 2 ludzi.


Zdrowie

Apostoł Paweł napisał, że nasze ciało jest świątynią Ducha Świętego (1 Kor. 6:19), dlatego powinniśmy dbać o nasze ciało, które podarował nam Bóg. Amerykańskie Towarzystwo Dietetyczne (American Dietetic Association) dowiodło na podstawie analizy literatury naukowej, że ludzie stosujący wegetariański sposób odżywiania się wykazują mniejsze ryzyko zachorowania na choroby serca, raka płuc i okrężnicy, cukrzycę, choroby nerek, arteriosklerozę, nadciśnienie, otyłość. W odróżnieniu od opartej głównie na produktach roślinnych diecie śródziemnomorskiej jaką odżywiał się Jezus, współczesny sposób odżywiana się ludzi Zachodu (obfitujący w produkty zwierzęce) stwarza liczne zagrożenia.

Na przykład pestycydy i dioksyny, które kumulują się w zwierzęcym tłuszczu, są zjadane przez konsumentów mięsa i mogą zwiększyć ryzyko zachorowania na raka. Natomiast ludzie często jadający ryby, mogą mieć wysoki poziom rtęci we krwi oraz innych szkodliwych substancji. Na fermach stosuje się intensywne metody hodowli, aby zwierzęta szybko rosły i przybierały na wadze, a przy tym miały ograniczoną przestrzeń do życia i mało się ruszały; ich mięso zazwyczaj obfituje w tłuszcze nasycone, które podnoszą poziom cholesterolu u konsumentów mięsa, zwiększając w ten sposób ryzyko choroby serca. Oprócz antybiotyków, zwierzętom fermowym często podaje się hormony, by stymulować powiększanie masy mięśniowej – proceder szkodliwy dla zdrowia konsumentów, jak również objawiający się kalectwem u zwierząt. Rutynowe stosowanie antybiotyków przeciwko infekcjom pojawiającym się w zagrodach wypełnionych zestresowanymi zwierzętami, przyczynia się do powstawania niebezpiecznych mutacji bakterii. Ponadto, szybka i wysoko wydajna linia produkcyjna w zakładach mięsnych przyczynia się do rozprzestrzeniania się wirusów.

Szacuje się, że co roku wskutek zatruć pokarmowych choruje 76 milionów Amerykanów, a 5 tysięcy z nich umiera. Ponad 85% zatruć pokarmowych u ludzi powoduje zainfekowana żywność pochodzenia zwierzęcego. Dzieje się tak dlatego, że wirusy i bakterie znajdujące się w mięsie są bardziej przystosowane do infekowania ludzkich organizmów niż drobnoustroje znajdujące się w produktach roślinnych. Pojawia się też coraz większa ilość nowych chorób, którymi możemy się zarazić od zwierząt.


Ekologia

W Księdze Rodzaju 2:15, Bóg pouczył Adama, aby “uprawiał” i “doglądał” Edenu. Dbałość i troska o Boże Stworzenie powinna być więc naszym obowiązkiem.

Osoby odżywiające się typowo mięsną dietą zużywają 14 razy więcej wody i 20 razy więcej energii niż wegetarianie. W rzeczywistości, obecne wykorzystywanie ziemi, wody i energii powoduje szybkie wyczerpywanie się tych zasobów naturalnych, co będzie zagrażać ludziom żyjącym w XXI wieku. Już około 40% światowych zasobów ziem uprawnych uległo poważnej degradacji. W rzeczywistości, hodowla inwentarza żywego jest bardziej destruktywna dla środowiska naturalnego niż jakakolwiek inna działalność człowieka. Niszczenie dzikiej przyrody, skażenie wód gruntowych, zanieczyszczenie rzek i jezior, kwaśne deszcze, destrukcja warstwy ozonowej, wycinanie lasów tropikalnych, erozja gleb, rozszerzające się pustynie – hodowla zwierząt i produkcja mięsa jest często główną przyczyną tych problemów.


Zwierzęta

Jezus powiedział, że Bóg żywi ptaki latające w powietrzu (Mat. 6:26) i nie zapomina o wróblach (Łuk. 12:6). Pisma Hebrajskie zabraniają niehumanitarnego zabijania lub znęcania się nad zwierzętami jucznymi i pociągowymi. (Księga Wyjścia 23:5; Księga Powtórzonego Prawa 22:6-7, 25:4). Tymczasem, w Stanach Zjednoczonych dosłownie całą żywność pochodzenia zwierzęcego uzyskuje się metodą intensywnej produkcji fermowej. Corocznie zarzyna się prawie dziesięć miliardów zwierząt (tj. milion zwierząt na godzinę), a liczba zwierząt wodnych zabijanych na pożywienie jest znacznie większa. Zwierzęta hodowlane odczuwają ból i cierpią wskutek: nadmiernego zagęszczenia hodowli, odseparowania ich od naturalnego środowiska (co zaburza ich naturalne instynkty), amputacji i okaleczeń bez znieczulenia (np. obcinanie końcówek dziobów, obcinanie rogów i ogonów, znakowanie, kolczykowanie, wyrywanie zębów), jak również chorób i dolegliwości będących skutkiem intensywnych metod hodowli fermowej. Około 75% bydła w USA karmi się paszą “wzbogaconą” przetworzonymi częściami martwych zwierząt. Powszechne jest także używanie zwierzęcych odchodów do produkcji paszy.

Ubój zwierząt zwykle związany jest ze strachem, bólem i cierpieniem zarzynanych zwierząt. Natomiast osobniki zbyt chore, stare i słabe, by mogły iść o własnych siłach, są siłą zaciągane do rzeźni, co przysparza im dodatkowego bólu i cierpienia.

Rybołówstwo i polowania są również nieodłącznie związane z okrucieństwem. Ryby łowione na haczyk cierpią, podobnie jak stworzenia wodne ginące w sieciach rybackich; zwierzęta zabijane przez myśliwych często giną powoli od ran postrzałowych.


Czy Biblia popiera wegetarianizm?


Biblia wspomina o diecie bezmięsnej jako o idealnym sposobie odżywiania się i dieta taka odpowiada podstawowym wartościom biblijnym. Bóg widział, że w Edenie wszystko jest “bardzo dobre”, gdy tylko dał – zarówno ludziom jak i zwierzętom – pokarm wegetariański (Księga Rodzaju 1:29-31). Kilka proroctw, na przykład Izajasza 11:6-9, zapowiada powrót do wegetariańskiego świata, gdzie wilk, jagnię, lew, krowa, niedźwiedź, wąż, małe dziecko – wszyscy będą żyli ze sobą w pokoju. Chrześcijanie będący wegetarianami uważają, że powinniśmy dążyć do świata żyjącego w harmonii – taką wizję świata miał Izajasz. Powinniśmy spróbować żyć zgodnie z tym, co nauczał nas Jezus w modlitwie: “Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie”. (Mat. 6:10).


Czy Bóg stworzył zwierzęta dla ludzi, aby mogli je wykorzystywać?

Uważamy, że “panowanie” Adama nad zwierzętami (Księga Rodzaju 1:26, 28) nie jest przyzwoleniem na ich zabijanie, gdyż Bóg zaraz po tym zaleca wegetariańskie pożywienie (1:29-30) w świecie, w którym Bóg widział, że wszystko co uczynił, było “bardzo dobre” (1:31). W Księdze Rodzaju 2:18-19 jest napisane: “Potem Pan Bóg rzekł: ‘Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc’” i Bóg następnie stworzył zwierzęta. Ten werset wskazuje, że zwierzęta zostały stworzone jako towarzysze i pomocnicy Adama, a nie jego pożywienie. Bóg obdarzył świnie, bydło, owce i wszystkie inne zwierzęta ich własną naturą i potrzebami, które stają się widoczne i oczywiste, gdy zwierzętom tym daje się możliwość przebywania w ich naturalnym środowisku. Na przykład, świnie są istotami ciekawymi otoczenia, mają silne więzi społeczne i są podobno bardziej inteligentne niż koty czy psy, a w wielu przypadkach wykazują większą inteligencję od małp. Podobnie, kurczaki cieszą się z przebywania w swoim towarzystwie, lubią się bawić, kąpać w piasku i z pasją rozgrzebywać ziemię w poszukiwaniu pożywienia. Jezus porównał swoją miłość do nas, do miłości, z jaką kwoka przygarnia pisklęta pod swoje skrzydła (Łuk. 13:34).


Dlaczego Noe dostał od Boga pozwolenie na jedzenie mięsa? (Księga Rodzaju 9:2-4)


Wszystkie rośliny zostały zniszczone przez Potop, więc Noe miał niewielki wybór pożywienia. Co ważne, werset ten nie nakazuje jedzenia mięsa, ani też nie mówi o jedzeniu mięsa jako o Bożym ideale. Być może jedzenie mięsa było pewnym ustępstwem. Faktycznie jednak, to ludzka niegodziwość i złe usposobienie doprowadziły do Potopu (Księga Rodzaju 6:5, 13). W czasach biblijnych jak i obecnie, ludzie powinni starać się żyć zgodnie z najwyższymi standardami Bożymi. Jezus powiedział: “Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”. (Mat. 5:48).


Czy Bóg troszczy się o zwierzęta?



W Księdze Przysłów 12:10 jest napisane: “Prawy uznaje potrzeby swych bydląt, a serce nieprawych okrutne”, natomiast Księga Psalmów 145:9 przypomina nam, że “Pan jest dobry dla wszystkich i Jego miłosierdzie ogarnia wszystkie Jego dzieła”.

Biblia ukazuje troskę Boga o zwierzęta (Mat. 10:29, 12:11-12, 18:12-14) i zabrania okrucieństwa (Księga Powtórzonego Prawa 22:10, 25:4). Co ważne, Bóg zawarł po Potopie arkę przymierza, zawierając ją pięć razy z ludźmi i ze zwierzętami.

W szabat wszystkie żywe stworzenia zasługują na odpoczynek (Księga Wyjścia 20:10; Księga Powtórzonego Prawa 5:14). Biblia zwraca się do zwierząt, aby wychwalały imię Pana (Księga Psalmów 148:7-10, 150:6), wymienia zwierzęta obecne w nowym stworzeniu świata (Księga Izajasza 65:25; Apokalipsa św. Jana 5:13) i potwierdza, że Bóg dba o zwierzęta (Księga Psalmów 36:6; List do Efezjan 1:10; List do Kolosan 1:20). Zwierzęta i ludzie czekają na Boga, by dał im pokarm (Księga Psalmów 104:27-31, 147:9; Mat. 6:26; Łuk. 12:6) oraz wyzwolenie (Księga Jonasza 3:7-9; List do Rzymian 8:18-23).


Czy wegetarianie jednakowo traktują życie ludzi i zwierząt?


Wegetariański sposób odżywiania jest korzystny dla ludzi, zwierząt oraz środowiska naturalnego i jest wyrazem szacunku do całego Stworzenia. Jezus powiedział: “Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. (...) Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli”. (Łuk. 12:6-7). Wersety te mówią, że chociaż Bóg ceni ludzi bardziej niż zwierzęta, to przecież troszczy się On o wszystkie stworzenia. W rzeczywistości, przymierze Boga (Księga Rodzaju 9:9-10) we wszystkich pięciu przypadkach, zostało zawarte ze wszystkimi istotami, nie tylko z ludźmi.


A co z ofiarami ze zwierząt?


Biblia oznajmia, że Bóg zaakceptował ofiary ze zwierząt. Jakkolwiek, kilka późniejszych proroctw zakwestionowało te ofiary, podkreślając, że Bóg woli prawowitość. Obecnie, ofiary ze zwierząt nie są ani konieczne, ani potrzebne z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, św. Paweł zachęcał do samo-poświęcenia, pisząc “A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej”. (List do Rzymian 12:1). Po drugie, tradycyjne interpretacje śmierci Jezusa potwierdzają, że przez wzgląd na Niego, ofiary ze zwierząt nie są już dłużej potrzebne. Chrześcijanie, będąc duchowo odnowieni w Chrystusie, mogą wzorować się na Nim przez przyjęcie postawy pełnej miłości do całego Stworzenia. W istocie, Jezus dwukrotnie przytaczał słowa z Księgi Ozeasza: “Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. (Mat. 9:13, 12:7).


Czy Jezus jadł mięso?


Uważamy, że obecnie traktuje się zwierzęta w sposób, który jest zaprzeczeniem Bożej miłości do nich. Cokolwiek Chrystus jadał, jego sposób odżywiana się 2 tysiące lat temu w społeczności rybaków śródziemnomorskich nie wskazuje nam, co chrześcijanie powinni jadać dzisiaj. Podobnie, sposób ubierania się Jezusa nie wskazuje nam jak powinniśmy się ubierać dzisiaj. Zostaliśmy pobłogosławieni wszelką obfitością i różnorodnością zdrowych, smacznych i dostępnych nam produktów roślinnych, zupełnie jak w Edenie.


A co, jeśli chodzi o Dzieje Apostolskie 10:13, 11:7, w których św. Piotr zostaje poinstruowany, by “zabijać i jeść” wszystkie stworzenia?


Fragment ten nie koniecznie jest dosłownym nakazem spożywania mięsa. Św. Piotr rozmyślając nad znaczeniem tego widzenia, doszedł do wniosku, że powinien nauczać pogan Ewangelii (Dzieje Apostolskie 10:28, 11:18). Cokolwiek oznaczałby ten fragment, nie zaleca on konsumowania mięsa w dzisiejszych czasach.


A co z Pierwszym Listem do Tymoteusza (4:4), który mówi, że “wszystko, co Bóg stworzył, jest dobre”?

Prawie 2 tysiące lat temu, św. Paweł zaakceptował spożywanie wszelkich pokarmów przyjmowanych z wdzięcznością. (zob. także Pierwszy List do Koryntian 10:25). Aczkolwiek, współczesne hodowle fermowe są wynalazkiem ludzi i oddziaływają destruktywnie na ludzi, zwierzęta i środowisko naturalne. Skoro możemy dziękować Bogu za możliwość spożywania posiłków, to możemy także dziękować Bogu za dostarczanie nam smacznego pożywienia wegetariańskiego.

W rzeczywistości, dla wielu chrześcijan będących wegetarianami, każdy ich posiłek stanowi przypomnienie Bożej łaski i dobroci. Każdy wegetariański posiłek przypomina nam o proroctwie Izajasza, że nadejdzie czas, gdy wszelkie stworzenia znów będą żyć ze sobą w harmonii i zgodzie, podobnie jak w Edenie.


Czy wegetarianie są “słabi w wierze” (List do Rzymian 14:1)?


Św. Paweł napisał do Rzymian, że “drugi, słaby, jada tylko jarzyny” (14:2). W owym czasie Żydzi zostali wypędzeni z Rzymu i koszerni rzeźnicy mogli zostać aresztowani. Nie będąc w stanie uzyskać koszernego mięsa, wielu Żydów powstrzymywało się całkowicie od jedzenia mięsa, z obawy przed zjedzeniem mięsa, które było ofiarowane pogańskim bożkom. Św. Paweł utrzymywał, że jedzenie mięsa, nawet jeśli było ofiarowane bożkom, nie miało związku z duchowością, z czego nie zdawali sobie sprawy tzw. “słabi”. Św. Paweł powiedział, że spożywający mięso nie powinni gardzić tymi, którzy go nie jadają, i odwrotnie (14:3), lecz to nie sprawia, że jedzenie mięsa jest etycznie neutralne. Ponieważ jedzenie mięsa powoduje niepotrzebne cierpienia, chrześcijanie będący wegetarianami uważają, że skoro mają wolny wybór, to spożywanie mięsa nie jest wyborem właściwym.


Czy jedzenie mięsa jest grzeszne?



Według kryteriów biblijnych, jedzenie mięsa nie jest jednoznacznie grzeszne. Na przestrzeni dziejów, mięso było pożywieniem dla wielu ludzi. Jednak Biblia zachęca nas do podążania drogą Jezusa, która jest drogą miłości i współczucia. Św. Jakub Apostoł dostrzega to i pisze: “Kto zaś umie dobrze czynić, a nie czyni, grzeszy.” (List św. Jakuba Apostoła 4:17).


Jak wielu chrześcijan było wegetarianami?


Całkiem sporo wczesnych chrześcijan było wegetarianami, w tym ojcowie kościoła i jego pierwsi święci, np. Klemens z Aleksandrii, Tertulian, Orygenes, św. Jan Chryzostom, św. Bazyli. Obecnie, zwolennikami wegetarianizmu są np. Adwentyści Dnia Siódmego i wiele różnych grup chrześcijańskich w Anglii i Stanach Zjednoczonych. Sławnymi chrześcijanami i wegetarianami byli np.: Lew Tołstoj, dr Albert Schweitzer (laureat Pokojowej Nagrody Nobla), Ellen G.White (założycielka Adwentystów Dnia Siódmego).


Czy przepisy prawa nie zapewniają dobrego traktowania zwierząt hodowlanych?


W niektórych krajach, takich jak Stany Zjednoczone, rutynowe czynności praktykowane na fermach hodowlanych są całkowicie wyłączone spod wszelkiej legislacji. Na przykład okaleczanie ciała, które uznano by za przestępstwo znęcania się nad zwierzętami, gdyby dotyczyło psów czy kotów, jest całkowicie legalne, jeśli dotyczy świń czy kurczaków. Przepisy prawa odnośnie “humanitarnego zabijania” w rzeźniach są zbyt ogólnikowe i z reguły nikt się nimi nie przejmuje podczas uboju świń, bydła czy owiec; natomiast zabijanie drobiu jest całkowicie wyłączone spod prawa.

Działania zmierzające do poprawy warunków panujących na fermach są zapewne godne uznania, jednak z wielu względów (np. po to, by nie płacić innym za robienie rzeczy, których sami byśmy nie chcieli robić) czujemy się zobowiązani, aby być wegetarianami.


A co się stanie z ludźmi, których źródłem utrzymania jest hodowla zwierząt?


Przemiana świata na wegetariański, jeśli do niej dojdzie, przypuszczalnie nie dokona się nagle i nie zaskoczy hodowców z dnia na dzień, pozbawiając ich pracy – oni w międzyczasie po prostu podejmą inną pracę.


Skoro zwierzęta zjadają się nawzajem, co jest złego w tym, że ludzie jedzą zwierzęta?


Chrześcijanie nie powinni postępować według prawa dżungli (gdzie “siła stanowi prawo”), lecz powinni naśladować Chrystusa – być współczujący, łaskawi i szanować Boże Stworzenie.


Czy natura nie uczyniła człowieka mięsożernym?

Wprawdzie istoty ludzkie mogą trawić mięso, to jednak nasza anatomia jest bardziej podobna do anatomii istot roślinożernych niż mięsożernych. Na przykład: podobnie jak istoty roślinożerne (ale w przeciwieństwie do mięsożernych), nasze jelita są długie i złożone (zamiast krótkich i prostych); nasze wnętrzności są 10-11 razy dłuższe od naszego ciała (a nie 3-6 razy dłuższe); nasza ślina zawiera enzymy trawienne (w przeciwieństwie do mięsożerców); nasze zęby są podobne do zębów roślinożerców – np. nasze kły są krótkie i tępe (a nie długie, ostre i zakrzywione). Miliony wegetarian żyjących obecnie na całym świecie mogą być przykładem, że ludzie nie muszą jeść mięsa.


Jak można obchodzić święta nie jedząc mięsa? Wegetarianie mogą obchodzić święta w całej ich pełni, bez konieczności spożywania zwierząt. W wielu książkach kucharskich można znaleźć dużo smacznych potraw wegetariańskich – zarówno szybkich i prostych, jak i bardziej złożonych i wykwintnych.


* * *


Skoro dieta oparta na produktach roślinnych jest korzystna dla ludzi, zwierząt i środowiska naturalnego, to będąc chrześcijanami umocnionymi obecnością Ducha Świętego, powinniśmy być wierni nauce Jezusa i żyć zgodnie z naszymi prawdziwymi wartościami; współczujący i miłosierny chrześcijanin powinien przestać jeść mięso. W rzeczywistości, każdy może stosować tę dietę, niezależnie od wieku i charakteru wykonywanej pracy. Powinniśmy także z miłością i współczuciem pokazywać naszym współwyznawcom w Chrystusie, że nasz smaczny i pożywny pokarm wegetariański jest środkiem do wyższego, duchowego celu.

Ogród Eden, doskonały świat Boga, był wegetariański (Księga Rodzaju 1:29-30). Ten idealny, nie oparty na przemocy i wykorzystywaniu świat, Bóg nazywa “dobrym” (Księga Rodzaju 1:31). Potem nastaje czas wieloletniego upadku ludzkości, kiedy to ludzie wszczynają wojny, handlują niewolnikami, zjadają zwierzęta i popełniają wiele innych odrażających czynów. Jednak proroctwa mówią nam, że Królestwo Pokoju będzie pozbawione przemocy i będzie wegetariańskie; nawet “pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew paść się będą społem” (Księga Izajasza 11). Jezus jest Królem Pokoju, który zapoczątkowuje nową erę pozbawioną przemocy. Skoro my, chrześcijanie, modlimy się tak, jak nauczał nas Jezus: “Bądź wola Twoja, jako w Niebie tak i na ziemi”, to słowa te powinny spowodować zmianę naszego życia, abyśmy mogli podejmować miłosierne decyzje i współczujące wybory w życiu, na tyle, na ile jest to możliwe. W niebie nie ma ferm przemysłowych ani rzeźni.

Nauki Jezusa to przesłanie miłości i współczucia, tymczasem nie znajdziemy ani krzty miłości i współczucia w rzeźniach i fermach przemysłowych, gdzie miliardy zwierząt żyją uwięzione w nienaturalnych warunkach, czekając na brutalną, krwawą śmierć. Jezus nauczał nas życzliwości, dobroci, łaskawości, współczucia i miłości wobec wszystkich Bożych stworzeń.

Wszystkie zwierzęta, jakie stworzył Bóg, odczuwają ból i cierpienie. Tymczasem, na fermach hodowlanych zwierzętom odcina się rogi, ogonki, końcówki dziobów; boleśnie znakuje i kolczykuje bez znieczulenia. Aby zmniejszać koszty produkcji, stłacza się je razem na możliwie jak najmniejszej powierzchni. Wskutek manipulacji genetycznych, wiele zwierząt cierpi kalectwo i ma zdeformowane kończyny lub złamane kości, gdyż ich nogi nie mogą poradzić sobie z ich naukowo ulepszonymi ciałami. W końcu zawozi się je, stłoczone razem w brudnych ciężarówkach, bez jedzenia i picia, na zatrważającą, okrutną śmierć.

Wegetariański sposób odżywiania się jest korzystny dla naszego zdrowia i jest również ocaleniem dla zwierząt. Pamiętajmy – wszystko, co uczyniliśmy jednemu z tych braci Jego najmniejszych, Jemu uczyniliśmy.


więcej na:
http://www.christianveg.c...etarianizm.html
_________________
Zapraszam na najlepsze forum mlodziezowe www.nedds.pl
 
 
 
sylv 
Veg nad Vegami



Wiek: 37
Posty: 249
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2005-01-17, 11:17   

Bardzo fajny artykuł. Myślę, ze zastosuje go w kolejnych bojach z moja ortodoksyjnie katolicką rodzinką, która często używa różnych przytoczonych wyżej argumentów (typu: "a Bóg wolal ofiarę Abla, z owcy, od Kaina, ze zboża, blelelelele" :-P ), żeby wyjaśnić "ideologiczno-religijnie" wyższość schabowego nad sojowizną. Na mnie taka "ewangelizacja" i tak nie działa, bo nie praktykuję religii katolickiej, ale może komuś się przyda...
W każdym razie ciekawa lektura. :czyta:
_________________
"Ze wszystkich zwierząt jeden czlowiek umie się śmiać, choć on wlaśnie ma najmniej powodów." Hemingway
 
 
 
airamx 
Natchniony Veg



Wiek: 38
Posty: 109
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-01-17, 15:09   

owszem artykul fajny, ja religie katolicka praktykuje - i musze przyznac ze to dosyc oryginalna interpretacja Pisma Swietego - tzn. niektorych fragmentow, ale pozwolcie ze nie bede cytowac (bo ja osobiscie to mam troche inna ich interpretacje) ale napewno sie nie zgodze z Twoja rodzina sylv - walcz z nimi bo Ci jakis kit wciskaja - juz nie mowiac o tym ze jest to tekst starotestamentowy, a przeciez Chrystusa dzieje opisane sa w Nowym, juz nie mowiac o tym ze Stary, przedstawia zupelnie inna wizje Boga.
Coz jako wierzaca i praktykujaca chrzescijanka uwazam wegetarianizm za poprawny politycznie :mrgreen: .
 
 
 
sylv 
Veg nad Vegami



Wiek: 37
Posty: 249
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2005-01-17, 21:17   

no dokladnie! kiedys taki tekst krazyl po necie, na temat tego, co by sie dzialo, gdybysmy akceptowali dogmaty starotestamentowe dzis- boki zrywac! takie absurdy, ze juz myslalam, ze to zart, az z ciekawosci poszukalam sobie w Biblii - i znalazlam wszystko! Niezly byl motyw, w ktorym Bog nawoluje do...stosowania kary smierci :D dlatego super jest spotykac ludzi takich jak airamx, ktorzy maja zdrowe podejscie.

p.s. wlasnie mi wpadlo...czy airamx to imie elfickie? bo ja mam merenwen. :)
_________________
"Ze wszystkich zwierząt jeden czlowiek umie się śmiać, choć on wlaśnie ma najmniej powodów." Hemingway
 
 
 
airamx 
Natchniony Veg



Wiek: 38
Posty: 109
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-01-17, 22:34   

sylv napisał/a:
Bog nawoluje do...stosowania kary smierci
p.s. wlasnie mi wpadlo...czy airamx to imie elfickie? bo ja mam merenwen. :)


co do nawolywania do kary smierci - to wlasciwie trudno jest interpretowac Stary Testament, sa takie rzeczy z ktorymi bym polemizowala, bo tak naprawde to jest wiele symboliki w Pismie Swietym zwiazanej ze sposobem zycia i zachowaniami spolecznymi panujacymi w tamtych wiekach, stad zeby interpretowac Stary Testament (zreszta niektore przypowiesci z Nowego) dobrze jest znac historie, czasem jeden werset moze miec wiele znaczen, lub nie oznaczac doslownie tego co w nim napisano :D

co do airamx - to taki sprytny zabieg jaki sie narodzil w wyniku zakladania przeze mnie skrzynki mailowej dawno temu - wiec airamx to po prostu xmaria :mrgreen: - bylo tyle marys ze musialam cos wymyslic, bo mi odrzucalo wszystkie loginy. :mrgreen: .
 
 
 
sylv 
Veg nad Vegami



Wiek: 37
Posty: 249
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2005-01-17, 23:01   

no popatrz, takie proste, a brzmi tak tajemniczo... :-P
_________________
"Ze wszystkich zwierząt jeden czlowiek umie się śmiać, choć on wlaśnie ma najmniej powodów." Hemingway
 
 
 
frik??? 
Ostoja Wiedzy
skate or cry



Pomógł: 2 razy
Wiek: 33
Posty: 454
Skąd: wroclaw
Wysłany: 2005-01-18, 00:59   

zachowuje dystans do takich rzeczy. interpretacja pisma świętego... hmm nie kupuje nawet jeśli wersja podziela moje przekonania. Inni znajdują w tym pogarde dla homoseksualistów, inni za to coś jeszcze innego. Bóg religia te spawy to tam osobiste pojmowania. książki ze świętego wydawnictwa to takie duże coś którego lepiej nie używać do komerszali, podparcia swoich poglądów, wspierania ideologii takich czy innych. Zawsze się znajdzie ktoś z łebskim planem żeby coś z tego powycinać na własny użytek, Bóg silny jest to dobra karta w ręce. Tu sie opchnie jakeś paciorki, tu rąbnie pół europy, na rope skoczy, treści w tym dużo kartki się wymieniało na przestrzeni dziejów przekład taki przekład śmaki więc nie ma problemu. Konserwatysta konserwatystą zostanie, dewocje zostaną dewocjami a głupi głupim. Bez wzgledu czy Jezus sie zajadał rybkami czy nie.
_________________
mechaniczna pomarańcza
 
 
 
airamx 
Natchniony Veg



Wiek: 38
Posty: 109
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-01-18, 17:09   

wiec dlatego wlasnie jak juz wyzej powiedzialam ja interpretuje to zupelnie inaczej i sie z powyzsza interpretacja nie zgadzam za bardzo - aczkolwiek uwazam ze wege pasuje, ale z innych powodow zwiazanych z ogolnym przeslaniem jakie niesie ze soba religia chrzescijanska, co niestety nie znaczy ze ludzie je przekazuja i nim zyja
 
 
 
butcher 
Pilny Veg
GO VEGAN



Wiek: 36
Posty: 39
Skąd: Dzierzoniow/Wrocław
Wysłany: 2005-01-19, 01:48   

Papierowa wersje tego artykuły wydaną w formie grubszej broszury posiadam ja, :P moge dac osobą zainteresowanym - Wrocław
_________________
Pozdrawiam
 
 
 
aga_13 
Mały Veg



Posty: 13
Wysłany: 2009-05-15, 14:28   

super to jest :mrgreen: chyba sobie wydrukuje ten artykuł i dołącze do listy argumentów przeciwko mięsożernej i przy tym religijnej rodzince :D
_________________
"Jedynym sposobem by żyć, jest pozwolić żyć".
 
 
Elizeusz 
Ostoja Wiedzy
Elizeusz



Pomógł: 2 razy
Wiek: 36
Posty: 420
Skąd: kraków
Wysłany: 2009-11-08, 12:48   

ADAM i Ewa, będąc w Edenie, posiadali szlachetną sylwetkę oraz doskonałą symetrię i piękno. Byli bezgrzeszni posiadali doskonałe zdrowie. Cóż to za przeciwieństwo dzisiejszej ludzkości! Piękno zostało stracone. Doskonałe zdrowie nie jest znane. Gdziekolwiek spojrzymy widzimy choroby, niekształtność oraz niedorozwój umysłowy. Zapytałam o przyczynę tej zdumiewającej degeneracji i zwrócono moją uwagę wstecz na Eden. Piękna Ewa została zwiedziona przez węża by jadła owoc z jedynego drzewa, z którego Bóg zakazał im jeść a nawet dotykać go ażeby nie pomarli.

Ewa posiadała wszystko, aby być szczęśliwą. Była otoczona wszelkiego rodzaju owocami. Mimo tego owoc z zakazanego drzewa wydawał się jej być bardziej atrakcyjny, niż owoce wszystkich innych drzew ogrodu, które mogła jeść. Była niepohamowana w swoich pragnieniach. Zjadła, a dzięki jej wpływowi mąż zjadł również i przekleństwo spoczęło na obojgu. Z powodu ich grzechu także i ziemia została przeklęta. Niepohamowanie istnieje od upadku w prawie każdej formie. Apetyt zapanował nad rozumem. Ludzie poszli śladem drogi nieposłuszeństwa i-podobnie jak Ewa-zostali zwiedzeni przez szatana, by lekceważyć Boże zakazy; uspokajają się tym, że konsekwencje nie będą tak straszne, jak się ich obawiano. Rodzina ludzka naruszyła prawa zdrowia i w prawie wszystkim stała się nieumiarkowana. Choroby nieustannie pomnażały się. Przyczyna przyniosła swoje skutki.

Bóg dał naszym pierwszym rodzicom taki pokarm, jaki przeznaczył dla rodzaju ludzkiego. Było to przeciwne Jego planowi, aby jakiemukolwiek stworzeniu zabrane zostało życie.

W Edenie miało nie być śmierci. Owoc drzew w ogrodzie był pokarmem, wymaganym przez potrzeby ludzkie. Bóg nie dał człowiekowi zezwolenia, aby jadł pokarm zwierzęcy aż do czasu po potopie. Wszystko, czym mogli się żywić, uległo zniszczeniu i stąd, w ich potrzebie, Pan udzielił Noemu zezwolenie na spożywanie czystych zwierząt, które zabrał ze sobą do arki. Pokarm zwierzęcy nie był jednak najzdrowszym artykułem żywnościowym dla człowieka.

Ludzie żyjący przed potopem jedli pokarm ze zwierząt i zaspakajali swe pożądliwości, aż dopełnił się kielich ich nieprawości i Bóg oczyścił ziemię z jej moralnego skażenia przez potop. Wtedy zaciążyło nad ziemią trzecie straszne przekleństwo. Pierwsze przekleństwo zostało ogłoszone nad potomstwem Adama i nad ziemią wskutek nieposłuszeństwa. Drugie przekleństwo przyszło na ziemię po tym gdy Kain zabił swego brata Abla. Trzecie, najstraszniejsze przekleństwo Boże, przyszło na ziemię przy potopie.

Po potopie ludzie jedli w wielkiej mierze pokarmy ze zwierząt. Bóg widział, że drogi człowiecze były zepsute i że był on usposobiony do dumnego wynoszenia się przeciwko swojemu Stworzycielowi i podążania za skłonnościami swego własnego serca. Przeto zezwolił tym długowiecznym ludziom na spożywanie pokarmów ze zwierząt, aby skrócić ich grzeszne życie. Wkrótce po potopie ludzkość zaczęła prędko tracić na wzroście oraz wieku. Istniały gatunki bardzo dużych zwierząt, które zginęły w potopie. Bóg wiedział, że siła człowieka zmniejszy się i że te olbrzymie zwierzęta nie będą mogły być opanowane przez słabego człowieka.

Po upadku grzech stawał się coraz powszechniejszy. Podczas gdy niewielu pozostało wiernymi wobec Boga ogromna większość była przed Nim zepsuta na swoich drogach. Zniszczenie Sodomy i Gomory było spowodowane ich wielką niegodziwością. Puszczali wodze swoim niepohamowanym apetytom a następnie zepsutej namiętności dotąd aż byli tak spodleni, a ich grzechy były tak ohydne, że kielich nieprawości przepełnił się i zostali pochłonięci przez ogień z nieba.

Kiedy Pan wyprowadził Swój lud z niewoli egipskiej, to prowadził go przez pustynię, aby był wypróbowany i doświadczony. Obiecał, że będzie ich Bogiem i obierze go Sobie za własność. Nie zabronił im jedzenia mięsa, lecz w znacznym stopniu usunął je od nich. Dał im żywność, którą według Jego planu powinni spożywać-która była zdrowa i którą mogli jeść obficie. Spuścił im z niebios chleb i dał najczystszą wodę z krzemiennej opoki. Uczynił z nimi przymierze, że jeśli będą Mu we wszystkim posłuszni, to On nie dotknie ich żadną chorobą. Lecz Izraelici nie byli zadowoleni z pokarmu, który dał im Bóg. Szemrali przeciw Mojżeszowi i przeciw Bogu oraz zapragnęli powrotu do Egiptu, gdzie siadali przy garnku mięsa. Bóg w Swoim gniewie dał im mięso, aby zaspokoić ich pożądliwy apetyt. Wielu z nich umarło w trakcie jedzenia mięsa, które pożądali. Gdy było ono jeszcze między ich zębami, zstąpiło na nich przekleństwo Boże. Tutaj Bóg uczy Swój lud, że jest niezadowolony, kiedy on oddaje się pod panowanie apetytu. Niekiedy zamiast tego, aby zostać pozbawionymi mięsa, Izraelici woleli niewolnictwo, a nawet śmierć.

Przekleństwo nie przyszło na raz. Po raz pierwszy dało się ono odczuć przy upadku Adama, powiększyło się już przy zamordowaniu Abla, a bardzo wzrosło przy potopie. Od czasu potopu, gdy rodzina ludzka zapomniała Boga krocząc drogą nieposłuszeństwa i przestępując Jego przykazania, przekleństwo coraz bardziej ciążyło na ludziach i zwierzętach. Drzewa i cała roślinność również doznały skutków tego przekleństwa. W całej natchnionej historii wyeksponowane zostały błogosławieństwa obiecane ludowi Bożemu pod warunkiem posłuszeństwa, a przekleństwa grożące za nieposłuszeństwo.

"Jeźli pilnie słuchać będziesz głosu Pana, Boga twego, strzegąc i czyniąc wszystkie przykazania jego, które ja dziś przykazuję tobie, tedy cię Pan, Bóg twój, wywyższy nad wszystkie narody ziemi... Przykaże Pan błogosławieństwu swemu, aby z tobą było w szpiżarniach twoich, i we wszystkiem, do czegobyś ściągnął rękę twoję, i będzieć błogosławił w ziemi, którą Pan, Bóg twój dawa tobie. Wystawi cię Pan sobie za lud święty, jakoć przysiągł, jeźli przestrzegać będziesz przykazań Pana, Boga twego, i będziesz chodził drogami jego. I obaczą wszystkie narody ziemi, że imię Pańskie wzywane jest nad tobą, a będą się ciebie lękać. I sprawi Pan, że będziesz obfitował w dobrem, w owocu żywota twego, i w owocu bydła twego, i w owocu pola twego, w ziemi, o którą przysiągł Pan ojcom twoim, że ją tobie da. Otworzyć Pan skarb swój wyborny, niebiosa, aby wydawały deszcz ziemi twojej czasu swego, i pobłogosławi wszelkiej sprawie rąk twoich, i będziesz pożyczał wielom narodom, a sam nie będziesz pożyczał."

Bóg wypowiedział nad swoim ludem przekleństwo, jeśliby nie usłuchali Jego głosu, aby zachowywać i czynić wszystkie Jego przykazania. "Przeklętym będziesz w mieście, przeklętym i na polu. Przeklęty kosz twój, i dzieża twoja. Przeklęty owoc żywota twego, i owoc ziemi twojej, płód rogatego bydła twego, i trzody drobnego bydła twego. Przeklętym będziesz wchodząc, przeklętym i wychodząc. I pośle Pan na cię przekleństwo, trwogę, i zgubę we wszystkiem, do czego ściągniesz rękę twoję, i co czynić będziesz; aż cię wygładzi, i aż zaginiesz nagle dla złości spraw twoich, któremiś mię odstąpił."

Bóg chciałby, aby Jego lud wyraźnie rozumiał, że będzie on traktowany stosownie do swojego posłuszeństwa lub też grzechu. Nieprawość i choroby mnożyły się wraz z każdym kolejnym pokoleniem. Ziemia rodzi pod przekleństwem, które sprowadził na nią człowiek przez ciągłe nieposłuszeństwo. "Płakać będzie i upadnie ziemia, zwątleje i obali się okrąg ziemski; zemdleją wysokie narody ziemskie, przeto, że ta ziemia splugawiona jest pod obywatelami swoimi; albowiem przestąpili prawa, odmienili ustawy, wzruszyli przymierze wieczne. Dla tego przeklęstwo pożre ziemię, a zniszczeją obywatele jej." Wielu dziwi się, że ludzkość jest tak zdegenerowana pod względem fizycznym, umysłowym i moralnym. Nie rozumieją, że naruszanie ustanowień i praw Bożych oraz gwałcenie praw zdrowia spowodowało tę straszliwą degenerację. Przekraczanie przykazań Bożych spowodowało, że odsunięta została darząca powodzeniem ręka.

Brak umiaru w jedzeniu i piciu oraz uleganie niskim namiętnościom sparaliżowały delikatność percepcji tak. iż rzeczy święte umieszczono na poziomie tych pospolitych. Nadab i Abiu pili bez skrępowania wino, w rezultacie czego użyli zwykłego ognia, zamiast świętego. Za odebranie czci Bogu w ten sposób zostali zabici. Kiedy apetyt sprawia kontrolę nad rozumem, święte rzeczy nie są dostrzegane. Bóg wyraźnie nakazał synom izraelskim, aby nie spożywali mięsa wieprzowego. Poganie używali go jako artykułu żywnościowego. Bóg zakazał Hebrajczykom spożywania mięsa wieprzowego ponieważ jest ono szkodliwe. Napełnia organizm płynami organicznymi, a w tamtejszym ciepłym klimacie często wywołuje trąd. Jego wpływ na organizm jest w ciepłym klimacie o wiele bardziej szkodliwy, niż w chłodnym. Lecz Bóg nigdy nie przeznaczył świni na pokarm w jakichkolwiek warunkach. Świnie były pożyteczne. W krajach o żyznej ziemi, gdzie duże ilości musiały na gruncie ulegać rozkładowi i zatruwały powietrze, pozwalano stadom świń na wolny wybieg, by pożerały gnijące substancje. Było to środkiem zachowania zdrowia. Inne zwierzęta zakazano jeść Izraelitom, ponieważ nie były najlepszymi artykułami żywnościowymi.

Gdyby Izraelici zamanifestowali ducha posłuszeństwa wobec mądrych zakazów Bożych, On odsunąłby od nich wszystko szkodliwe dla ich zdrowia i nie dopuściłby żadnej choroby, aby była pomiędzy nimi. Dał im jednak to, czego pożądali, ponieważ nie chcieli być Mu ulegli.

Apetytowi pobłaża się ze szkodą dla zdrowia. Bez skrępowania używa się napoi alkoholowych, które mieszają rozum i sprowadzają człowieka do poziomu nierozumnych zwierząt. Pod jego wpływem popełniono wszelkie przestępstwa, a mimo to ich sprawcy zostali w wielu przypadkach usprawiedliwieni, ponieważ nie wiedzieli co czynią. To nie umniejsza winy przestępcy. Jeśli własną ręką wkłada on w usta kieliszek i świadomie bierze to, co wie, że zniszczy jego zdolność rozumowania, to staje się odpowiedzialny za całą szkodę, jaką wyrządza będąc nietrzeźwym-w tym momencie pozwala bowiem, aby zapanował nad nim apetyt i za napój alkoholowy oddaje swoją zdolność rozumowania. Jest to jego własny czyn, który sprowadził go nawet niżej od nierozumnych zwierząt, a przestępstwa popełnione wtedy, kiedy był w stanie nietrzeźwości, powinny być karane tak surowo, jak gdyby osoba ta posiadała całą siłę swojej zdolności rozumowania.

Pijąc wino, Nadab i Abiu zaciemnili swoje zdolności rozumowania i w ten sposób utracili zrozumienie świętych rzeczy tak, iż uważali, że zamiast świętego mogą równię dobrze ofiarować zwykły ogień. Bóg nie usprawiedliwił ich dlatego, że mieli pomieszane rozumy. Ogień sprzed Jego oblicza zniszczył ich w ich grzechu. Niektórzy spoglądają z przerażeniem na ludzi, którzy ulegają alkoholowi i których widać jako zataczających się i chwiejących na ulicy, podczas gdy sami zadowalają swój apetyt rzeczami różniącymi się od alkoholu tylko pod względem rodzaju, a które niszczą zdrowie, ujemnie wpływają na umysł i niweczą pełne zrozumienie duchowych rzeczy. Pijak zaspokaja swoje pragnienie napicia się alkoholu, podczas gdy drugi, nie musząc powstrzymywać się od alkoholu, pożąda innych szkodliwych słabostek i wcale nie stosuje większego samozaparcia niż pijak.

Elen White

[ Dodano: 2009-11-08, 12:56 ]
Ci którzy nie kontrolują swoich apetytów w jedzeniu są winni niepowściągliwości. W takich przypadkach, w których ludzie tracą wszelkie poczucie swojego zobowiązania wobec Boga, rodzin oraz społeczeństwa, jest to powolny proces. Nie tracą oni oblicza miłych mężów i ojców na raz. Potrzeba będzie czasu aby poniżyli się do poziomu zwierząt, gdzie staną się zwykłymi wrakami społeczeństwa. U wielu pierwszy błąd tkwi w czynieniu sobie boga z apetytu, żywieniu się w większości mocno przyprawionym pokarmem zwierzęcym, który powoduje stan gorączkowy organizmu, a przede wszystkim, gdy obficie używana jest wieprzowina. Krew staje się nieczysta. Cyrkulacja nie jest wyrównana. Następują dreszcze i gorączka. Niknie apetyt. Myślą, że coś winno być zrobione i być może poślą po ale [bezchmielowe piwo], które przez jakiś czas pobudza, lecz skory tylko minie jego wpływ zagłębiają się jeszcze niżej, a stałe jego używanie utrzymuje ich w pobudzeniu i nadmiernym podnieceniu. Myślą, że ale było dla nich tak wielkim dobrodziejstwem, iż muszą używać go w dalszym ciągu. Po pewnym czasie traci ono swój wpływ i wtedy używają mocniejszego napoju, aż oddadzą siebie wszelkiemu nadużyciu i człowiek ukształtowany na wyobrażenie swojego Stwórcy poniża siebie niżej od zwierząt. Potrzeba było czasu, aby sparaliżować zmysły. Dokonane było to stopniowo, ale pewnie.

Tytoń, obojętnie w jakiej postaci używa się go, działa na układ psychiczny. Jest on powolną trucizną. Oddziaływuje na mózg i paraliżuje zmysły, tak iż umysł nie jest w stanie wyraźnie rozróżniać spraw duchowych, a w szczególności tych prawd, które skłaniałyby do odzwyczajenia od tego plugawego nałogu. Ci, którzy używają tytoniu w jakiejkolwiek postaci, nie są czystymi przed Bogiem. Niemożliwym jest dla nich, aby z takim plugawym zwyczajem wysławiali Boga w swoim ciele i w duchu, które są Jego. Podczas gdy używają powolnych oraz pewnych trucizn, które rujnują ich zdrowie i obniżają zdolności umysłu. Bóg nie może ich aprobować. Może być dla nich miłosierny wtedy, kiedy ulegają temu zgubnemu nałogowi w niewiedzy o wyrządzanej przez niego szkodzie, ale kiedy ta rzecz zostaje im przedstawiona w prawdziwym świetle, są w przypadku dalszego pobłażania temu wstrętnemu nałogowi winni przed Bogiem.

Bóg wymagał, aby synowie izraelscy zachowywali zwyczaje skrupulatnej czystości. W przypadku najmniejszej nieczystości mieli pozostawać poza obozem aż do wieczora, następnie umyć się i wejść do obozu. W tym ogromnym zastępie nie było nikogo używającego tytoń. Gdyby był, żądano by od niego wybrania pozostania za obozem albo zaprzestania używania tego ohydnego chwastu. Po oczyszczeniu ust z jego plugawych pozostałości, zezwolono by mu na obracanie się w zgromadzeniu Izraela.

Kapłanom którzy usługiwali w świętych sprawach, nakazany przed wejściem do przybytku przed oblicze Boże w celu nalegania za Izraelem, aby umywali swoje nogi i ręce żeby nic zbezcześcili świątyni. Gdyby kapłani weszli do świątyni z ustami zanieczyszczonymi tytoniem, podzieliliby los Nadaba i Abiu. A mimo to wyznający chrześcijanie kłaniają się w rodzinie przed Bogiem, aby modlić się ustami zanieczyszczonymi plugawością tytoniu. Udają się do domu, który poświęcili Bogu, twierdząc, że oddają Mu cześć z otępiającą prymką w ustach [tytoniem do żucia], barwną śliną farbującą ich wargi i brodę, oraz cuchnącym oddechem, zanieczyszczającym powietrze. Pozostawiają swoją trującą plugawość na podłodze lub w przygotowanych w tym celu naczyniach. To jest ofiara, którą składają Bogu. Zamiast dymu wonnego kadzidła, napełniającego dom tak jak w przypadku dawnego przybytku, jest on wypełniony obrzydzającym, zanieczyszczonym zapachem wydzielonej śliny nikotynowej oraz prymek i powietrze oddychanie przez zgromadzenie jest zatrute.

Mężowie, którzy zostali odłączeni przez wkładanie rąk, aby usługiwali w świętych sprawach, często stoją za mównicą z zanieczyszczonymi ustami, zabarwionymi wargami i oddechem skażonym nieczystościami tytoniu. Przemawiają do ludu w miejsce Chrystusa. Jak może podobna służba być przyjemną świętemu Bogu, który żądał od kapłanów izraelskich, aby czynili takie szczególne przygotowania dnia przed pojawianiem się przed Jego obliczem, ażeby Jego świętość nie strawiła ich za pozbawienie Go czci, tak jak w przypadku Nadaba i Abiu? Mogą oni być pewni, że mocny Bóg Izraela jest wciąż jeszcze Bogiem czystości. Wyznają, że służą Bogu, podczas gdy dopuszczają się bałwochwalstwa przez czynienie boga ze swojego nałogu. Tytoń jest pielęgnowanym przez nich bożkiem. Przed nim musi ugiąć się wszelka wzniosła i święta rozwaga. Wyznają, że oddają cześć Bogu, podczas gdy w tym samym czasie naruszają pierwsze przykazanie. Mają innych bogów przed Panem. "Oczyśćcie się wy, którzy nosicie naczynie Pańskie."

Bóg wymaga czystości serca oraz czystości osobistej tak samo dzisiaj jak wtedy kiedy udzielił szczególnych wskazówek synom izraelskim. Jeśli był tak szczegółowy w nakazywaniu czystości tym, którzy wędrowali po pustyni i przez prawie cały czas znajdowali się na otwartym powietrzu, to wcale nic mniej będzie wymagał od nas, którzy mieszkamy w zamkniętych domach, gdzie nieczystości są bardziej dostrzegalne i posiadają bardziej niezdrowy wpływ. Tytoń jest trucizną o najbardziej podstępnej i szkodliwej naturze, posiadającą pobudzający, a następnie paraliżujący wpływ na nerwy ciała. Jest niebezpieczniejszy od wszystkiego innego, ponieważ jego działanie na organizm jest tak wolne i na początku ledwo zauważalne. Całe tłumy padły ofiarą jego trującego wpływu. Pewnym sposobem zamordowali siebie tą powolną trucizną. Pytamy: Jakie będzie ich przebudzenie w poranek zmartwychwstania?

Herbata i Kawa mają pobudzający wpływ. Ich działanie jest podobne do tego, które posiada tytoń, jednakże oddziaływają w mniejszym stopniu. Ci którzy korzystają z tych powolnych trucizn, podobnie do używających tytoń uważają, że nie mogą bez nich żyć, ponieważ czują się tak niedobrze, gdy nie mają tych bożków. Cierpią, gdy zaprzestają używania tych środków pobudzających dlatego, iż zakłócali naturę w jej dziele zachowywania całego organizmu w harmonii i w zdrowiu. Męczyć będą ich zawroty głowy, bóle głowy, odrętwiałość, nerwowość oraz drażliwość. Czują jak gdyby mieli stracić nad sobą panowanie i wielu nie mając odwagi, aby utrzymać się w powstrzymywaniu od nich aż nadużyta natura powróci do zdrowia, ponownie uciekają się do korzystania z tych samych szkodliwych rzeczy. Nie dają naturze czasu na uzdrowienie szkody jaką jej wyrządzili, lecz za chwilową ulgę powracają do szkodliwych słabostek. Natura staje się coraz słabsza i mniej zdolna do odzyskania zdrowia. Jeśli jednak będą w swoich staraniach zdecydowani, aby utrzymać się i przezwyciężyć, nadużyta natura wkrótce znów przyjdzie do siebie i będzie wykonywać swoją pracę mądrze i należycie bez tych środków pobudzających, Pod ich wpływem cały organizm często staje się zatruty. W takim samym stopniu, w jakim układ nerwowy zostaje podniecony sztucznymi środkami pobudzającymi, powstanie również wyczerpanie, które nastąpi po ustaniu działania przyczyny pobudzenia. To wyczerpanie może b)'ć po czasie pokonane poprzez powstrzymywanie się od używania tych rzeczy', które wywołały taki stan w organizmie. Ci, którzy ulegają zepsutemu pragnieniu, czynią to ze szkodą dla zdrowia i rozumu. Nie są w stanie ocenić wartości rzeczy duchowych. Ich zmysły są przytępione, grzech nie wygląda tak bardzo grzesznie a prawda nie jest uważana za posiadającą większą wartość od bogactwa doczesnego.

Elen White
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime